MŚ 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku
- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 138
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Podziekował: 1 raz
- Otrzymał podziękowanie: 7 razy
Juventus news 24 za calcio & finanza podaje, że FiFA za naszych pilkarzy w turnieju przez 243 dni płaciła 5000 dolarów. Doliczając połowę tej kwoty za Davida, Danilo, Weah, N. Gonzaleza. Daje łącznie, w przeliczeniu po kursie dolara do euro 8,4 miliona Euro zarobku...
https://www.juventusnews24.com/juventus ... giocatori/
Na MŚ mieliśmy łącznie 9 zawodników.
Za pięć z nich otrzymaliśmy 5000 dolarów dziennie przez 243 dni , a za czterech 2500 dolarów przez 243 dni.
Łącznie 8 505 000 dolarów co w przeliczeniu na kurs Euro wynosi 7,4 miliona Euro- stan na dzisiejszy ranek 1euro to 1 dolar i 14 centów.
https://www.juventusnews24.com/juventus ... giocatori/
Na MŚ mieliśmy łącznie 9 zawodników.
Za pięć z nich otrzymaliśmy 5000 dolarów dziennie przez 243 dni , a za czterech 2500 dolarów przez 243 dni.
Łącznie 8 505 000 dolarów co w przeliczeniu na kurs Euro wynosi 7,4 miliona Euro- stan na dzisiejszy ranek 1euro to 1 dolar i 14 centów.
- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 515
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 33 razy
(O) Francja - Anglia - chyba najbardziej popieprzony mecz tych MŚ. Już są teorie spiskowe, że to wszystko ustawione itd., niesamowite jak wielu "ludzi" musi sobie coś wymyślać zamiast brać rzeczywistość jaka jest.
Pierwsza połowa to taki wstyd Francuzów, że lepiej byłoby gdyby oddali walkowera. Gdyby mecz skończył się 5:0 przykładowo to powinny być niszczeni we własnym kraju właśnie za ta, nie za przegraną z Hiszpanią. Ogólnie te gadki "wielkich nacji" piłkarskich, że mecz o brąz nie jest potrzebny to mocno anty-fair play. Są narody, które zrobiłyby wszystko za ostatnie miejsca na podium.
Pomyślałem sobie, że powinni chociaż grać pod Mbappe, pod jego indywidualną, wyjątkową statystykę, bo gole w sezonie ligowym są co roku, a Złoty But MŚ raz na 4 lata, nie mówiąc o klasyfikacji generalnej. A tu taki syf.
Druga połowa, a właściwie do 70' to tak jakby wstyd Anglikom się włączył. Absurd. Byli o dwie totalnie 100% okazje Olise od remisu.A w końcu się ogarnęli i skończyło się 4:6. Ja nie wiem, ale... warto było to oglądać. Football jest chyba dla bramek, zwłaszcza ostatniego dryblingu Dżóda, którego już próbował, ale w końcu mu weszło. Pewnie przez ogólne zniechęcenie obrony francuskiej, ale weszło.
I ilu zawodników jest zadowolonych po tym spotkaniu? Rice, Saka, Bellingham, Mbappe, Olise, nawet Dembele. Zabrakło Kane'a, ale medal wraca/jedzie do domu.
Pozostaje kwestia "dyktatora". Mbappe został królem strzelców LL, chociaż Real ligi nie wygrał.
Został królem strzelców LM, chociaż Real nie wygrał.
Jak zostanie królem strzelców Mundialu... to co z tą Złotą Piłką?
Pierwsza połowa to taki wstyd Francuzów, że lepiej byłoby gdyby oddali walkowera. Gdyby mecz skończył się 5:0 przykładowo to powinny być niszczeni we własnym kraju właśnie za ta, nie za przegraną z Hiszpanią. Ogólnie te gadki "wielkich nacji" piłkarskich, że mecz o brąz nie jest potrzebny to mocno anty-fair play. Są narody, które zrobiłyby wszystko za ostatnie miejsca na podium.
Pomyślałem sobie, że powinni chociaż grać pod Mbappe, pod jego indywidualną, wyjątkową statystykę, bo gole w sezonie ligowym są co roku, a Złoty But MŚ raz na 4 lata, nie mówiąc o klasyfikacji generalnej. A tu taki syf.
Druga połowa, a właściwie do 70' to tak jakby wstyd Anglikom się włączył. Absurd. Byli o dwie totalnie 100% okazje Olise od remisu.A w końcu się ogarnęli i skończyło się 4:6. Ja nie wiem, ale... warto było to oglądać. Football jest chyba dla bramek, zwłaszcza ostatniego dryblingu Dżóda, którego już próbował, ale w końcu mu weszło. Pewnie przez ogólne zniechęcenie obrony francuskiej, ale weszło.
I ilu zawodników jest zadowolonych po tym spotkaniu? Rice, Saka, Bellingham, Mbappe, Olise, nawet Dembele. Zabrakło Kane'a, ale medal wraca/jedzie do domu.
Pozostaje kwestia "dyktatora". Mbappe został królem strzelców LL, chociaż Real ligi nie wygrał.
Został królem strzelców LM, chociaż Real nie wygrał.
Jak zostanie królem strzelców Mundialu... to co z tą Złotą Piłką?

- Tab.
- Juventino

- Rejestracja: 04 stycznia 2024
- Posty: 58
- Rejestracja: 04 stycznia 2024
- Podziekował: 11 razy
- Otrzymał podziękowanie: 7 razy
Ten mecz był nawet śmieszny. W pierwszej połowie Anglia zagrała chyba wbrew trenerowi, bo w szatni postawił ich do pionu i w drugiej był to już klasyczny Tuchel. Francja brak medalu zawdzięcza chyba tylko własnej indolencji , bo była okazja , żeby w 45 minut "przeżuć" tego "taktyka". Mam nadzieję , że pogonią go z tej federacji , bo mając taki skład, to aż wypadało w tym roku zgarnąć majstra , no ale niestety , dobrze wiemy, że z betonem się nie da.
- Volto
- Juventino

- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Posty: 1350
- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Podziekował: 32 razy
- Otrzymał podziękowanie: 75 razy
Mnie to dziwi, jak wielu "ludzi" wierzy w uczciwość FIFY, wcale cztery drużyny najwyżej klasyfikowane w rankingu nie były ustawione każda w innej ćwiartce i wcale nie były ciągnięte za uszy. Toż nie było przecie ani jednej kontrowersji z ich udziałem i na ich korzyść
- Distant Dreamer
- Juventino

- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Posty: 1160
- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Podziekował: 71 razy
- Otrzymał podziękowanie: 392 razy
Napiszę przed finałem bo i tak nawet jakby genialny nie był to i tak nie zmieni mojego zdania o całości turnieju. Mianowicie był to najgorszy mundial jaki w życiu widziałem i to zdecydowanie.
Poziom niski i w niczym się decyzja o powiększeniu uczestników nie obroniła, no jedynie jakoś prezydent głosy w wyborach musi zdobyć więc może tu jakieś plusy są
następnym razem niech od razu zrobią 100 drużyn bo czemu nie
Piłka dla wszystkich czy coś, może UEFA też zrobi LM na 64 drużyny
elitarności i jakości może i będzie brakować ale przynajmniej kasa będzie się zgadzać, a to jest najważniejsze.
Amerykanie jak to Amerykanie komercjalizacja wszystkiego na pełnej i robienie jakiegoś halftime show w finale jakby to był Super Bowl albo reklam podczas przerw na nawodnienie, może jestem już za stary ale dla mnie żałosne, a nawet w 1/10 nie byli przygotowani tak jak Katarczycy, o cyrkach związanych z brakiem pozwoleń na wjazd, obchodzeniem się ze sportowcami jak z terrorystami to nie wspomnę.
Cały turniej pod znakiem kontrowersji na boisku i poza nim, oczywiście FIFA (zapewne dla zysku) ciągnęła jak najdalej swoich największych gwiazdorów - Ronaldo przed turniejem cofnięto czerwoną kartkę, aby wgl mógł zagrać, Messiemu czerwo oszczędzono w fazie grupowej, a już szczyt osiągnięto przy anulowaniu zawieszenia dla Baloguna po telefonie Trumpa
Ah ta uczciwość sportowa
Oby następny turniej był znacznie lepszy
Poziom niski i w niczym się decyzja o powiększeniu uczestników nie obroniła, no jedynie jakoś prezydent głosy w wyborach musi zdobyć więc może tu jakieś plusy są
Amerykanie jak to Amerykanie komercjalizacja wszystkiego na pełnej i robienie jakiegoś halftime show w finale jakby to był Super Bowl albo reklam podczas przerw na nawodnienie, może jestem już za stary ale dla mnie żałosne, a nawet w 1/10 nie byli przygotowani tak jak Katarczycy, o cyrkach związanych z brakiem pozwoleń na wjazd, obchodzeniem się ze sportowcami jak z terrorystami to nie wspomnę.
Cały turniej pod znakiem kontrowersji na boisku i poza nim, oczywiście FIFA (zapewne dla zysku) ciągnęła jak najdalej swoich największych gwiazdorów - Ronaldo przed turniejem cofnięto czerwoną kartkę, aby wgl mógł zagrać, Messiemu czerwo oszczędzono w fazie grupowej, a już szczyt osiągnięto przy anulowaniu zawieszenia dla Baloguna po telefonie Trumpa
Oby następny turniej był znacznie lepszy

- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 138
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Podziekował: 1 raz
- Otrzymał podziękowanie: 7 razy
Niestety nie będzie.... Za cztery lata odbywają się w 5-ciu krajach jednocześnie ? Jeśli się nie mylę to w Portugalii, Hiszpani, Maroko, Paragwaju i Argentynie...Distant Dreamer pisze: ↑19 lipca 2026, 12:41 Napiszę przed finałem bo i tak nawet jakby genialny nie był to i tak nie zmieni mojego zdania o całości turnieju. Mianowicie był to najgorszy mundial jaki w życiu widziałem i to zdecydowanie.
Poziom niski i w niczym się decyzja o powiększeniu uczestników nie obroniła, no jedynie jakoś prezydent głosy w wyborach musi zdobyć więc może tu jakieś plusy sąnastępnym razem niech od razu zrobią 100 drużyn bo czemu nie
Piłka dla wszystkich czy coś, może UEFA też zrobi LM na 64 drużyny
elitarności i jakości może i będzie brakować ale przynajmniej kasa będzie się zgadzać, a to jest najważniejsze.
Amerykanie jak to Amerykanie komercjalizacja wszystkiego na pełnej i robienie jakiegoś halftime show w finale jakby to był Super Bowl albo reklam podczas przerw na nawodnienie, może jestem już za stary ale dla mnie żałosne, a nawet w 1/10 nie byli przygotowani tak jak Katarczycy, o cyrkach związanych z brakiem pozwoleń na wjazd, obchodzeniem się ze sportowcami jak z terrorystami to nie wspomnę.
Cały turniej pod znakiem kontrowersji na boisku i poza nim, oczywiście FIFA (zapewne dla zysku) ciągnęła jak najdalej swoich największych gwiazdorów - Ronaldo przed turniejem cofnięto czerwoną kartkę, aby wgl mógł zagrać, Messiemu czerwo oszczędzono w fazie grupowej, a już szczyt osiągnięto przy anulowaniu zawieszenia dla Baloguna po telefonie TrumpaAh ta uczciwość sportowa
Oby następny turniej był znacznie lepszy
Ogólnie cyrk ogromny !! Grunt, by kasa się zgadzała...
Coraz bardziej jestem przekonany, że Juve za zwolnienie swoich gwiazd na MŚ zarobił 7,4 miliona Euro. Żaden klub w Europie za te śmieszne milion czy dwa miliony dolarów nie ryzykował by zdrowia swoich gwiazd....
- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 515
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 33 razy
Cóż, dla fanów teorii spiskowych (oczywiście wbrew definicji spisku zna go każdy gostek w dowolnie "czapeczkowy" miejscu planety), podgrzanych kulek, ciągnięcia za uszy, nosy, koszulki itd. niezmiennie

¯\_(ツ)_/¯
(O) Hiszpania - Argentyna - no, to dla tych co nie byli zadowoleni z "podwórkowego grania bez obrońców" z wczoraj - mecz cudowny. Dla mnie - obrzydliwy. Pomijając fakt, że obydwie reprezentacje potrafią tak samo faulować i tak samo udawać - nie można tak grać w finale czegokolwiek. Argentynę naprawdę było stać na więcej.
Ale grali jak grali, więc tylko czekałem kiedy Hiszpania coś wciśnie. A już po czerwonej to jak na egzekucję, odraczanie jej było niehumanitarne. Wygrali, zasłużyli, koniec
Z taką różnicą, że pięknie wyłączyli Francuzów, a tutaj dostali wyłączoną Argentynę. Ale z klasyki polski truizmów "gra się tak jak przeciwnik pozwala", a dzisiaj Hiszpanie mogli sobie pozwolić na wszystko.
Co prawda wg mnie ta repra ma gorszą jakość i gorszy styl niż '08-'12, ale pucharki w gablocie są. To tyle.
Mundial był... długi, ale po przygotowaniu przyjąłem solidną porcję piłki. Raz lepszej, raz gorszej, nie czuję się jakoś oszukany. Też bym chciał turniejów elitarnych, w jak najwęższym gronie, ale mogę sobie chcieć.
Po prostu skupiłem się na meczach, nie na całej otoczce, bo że będzie co najmniej "dziwna" to już dostaliśmy przedsmak w relacjach Infantino-Trump. Dwóch siebie wartych błaznów, ale turniej rozegrać było trzeba, jakieś reprezentacje też chciały coś wygrać. Fajnie, że (prawie) wszystkie gwiazdy dojechały, piękny turniej Norwegii, Maroko nadal trzyma poziom.
Z samych meczów - ustalanie kolejności przy zrezygnowaniu z bilansu bramkowego - pfff kolejny raz zapominanie czym jest piłka.
Przerwy na nawodnienie - czy na "nareklamienie" - mnie nie przeszkadzają, chociaż taktyczny wpływ na mecz pewnie jest, skoro w ruch idą asystenci, konsultacje, grafiki.
Przerwy pogodowe - takie prawo w USA, jak się można procesować i wygrywać o wszystko to potem takie są skutki, ale były wypadki śmiertelne, więc też mi to różnicy nie robi.
Więcej VAR-u - dobra, super, ale VAR to nie GLT czy automatyczny spalony - to nadal ludzie. A gdzie ludzie tam błędy.
Ogłaszanie decyzji varowskich przez mikrofon - super, ale minimalna znajomość angielskiego-piłkarskiego to jednak powinna być.
Chipy w piłce - czyli więcej technologii. Ta tutaj to jest jak ludzie - otarcie o włosy wyczuła, ale uderzenia o sznur kamery nie
Powtórki z kamery sędziego - fajne, fajne, lubię to.
Kartki czerwone za zasłanianie ust - noooo, dziwne. Rozumiem ideę, ale dziwna poważna kara nie za słowa, a za gest? Machanie agresywne łapami czy pewnie nawet pokazanie "faka" to tylko nadal żóta.
Przyspieszanie gry - szybsze wznowienia, szybsze zmiany i najlepsze - zejście na minutę żeby ukrócić symulki medyczne - piękne. To ostatnie zwłaszcza. Normalnie w sezonie to ci "potężni gladiatorzy" leżeliby i płakali. Przez palce, jak pamiętny Busquets. A tak - myk, myk i ojej - straszny faul kończący karierę jednak okazał się na tyle bezproblemowy, że można się podnieść w 2 sekundy, jak nie ma reakcji sędziego. Piękne.
Z tego wszystkiego do LM przykładowo zabrałbym przyspieszenie gry i ukrócenie symulek. VAR jest nadal dyskusyjny, przepisy nadal niejasne, niektórzy sędziowie zdają się tego nadal nie ogarniać.
I tyle.
Dużo piłki, więc pewnie teraz znowu zrobię sobie przerwę i wrócę jak LM i poważne ligi wystartują. Do turyńskiego bagnistego piekiełka
¯\_(ツ)_/¯
(O) Hiszpania - Argentyna - no, to dla tych co nie byli zadowoleni z "podwórkowego grania bez obrońców" z wczoraj - mecz cudowny. Dla mnie - obrzydliwy. Pomijając fakt, że obydwie reprezentacje potrafią tak samo faulować i tak samo udawać - nie można tak grać w finale czegokolwiek. Argentynę naprawdę było stać na więcej.
Ale grali jak grali, więc tylko czekałem kiedy Hiszpania coś wciśnie. A już po czerwonej to jak na egzekucję, odraczanie jej było niehumanitarne. Wygrali, zasłużyli, koniec
Z taką różnicą, że pięknie wyłączyli Francuzów, a tutaj dostali wyłączoną Argentynę. Ale z klasyki polski truizmów "gra się tak jak przeciwnik pozwala", a dzisiaj Hiszpanie mogli sobie pozwolić na wszystko.
Co prawda wg mnie ta repra ma gorszą jakość i gorszy styl niż '08-'12, ale pucharki w gablocie są. To tyle.
Mundial był... długi, ale po przygotowaniu przyjąłem solidną porcję piłki. Raz lepszej, raz gorszej, nie czuję się jakoś oszukany. Też bym chciał turniejów elitarnych, w jak najwęższym gronie, ale mogę sobie chcieć.
Po prostu skupiłem się na meczach, nie na całej otoczce, bo że będzie co najmniej "dziwna" to już dostaliśmy przedsmak w relacjach Infantino-Trump. Dwóch siebie wartych błaznów, ale turniej rozegrać było trzeba, jakieś reprezentacje też chciały coś wygrać. Fajnie, że (prawie) wszystkie gwiazdy dojechały, piękny turniej Norwegii, Maroko nadal trzyma poziom.
Z samych meczów - ustalanie kolejności przy zrezygnowaniu z bilansu bramkowego - pfff kolejny raz zapominanie czym jest piłka.
Przerwy na nawodnienie - czy na "nareklamienie" - mnie nie przeszkadzają, chociaż taktyczny wpływ na mecz pewnie jest, skoro w ruch idą asystenci, konsultacje, grafiki.
Przerwy pogodowe - takie prawo w USA, jak się można procesować i wygrywać o wszystko to potem takie są skutki, ale były wypadki śmiertelne, więc też mi to różnicy nie robi.
Więcej VAR-u - dobra, super, ale VAR to nie GLT czy automatyczny spalony - to nadal ludzie. A gdzie ludzie tam błędy.
Ogłaszanie decyzji varowskich przez mikrofon - super, ale minimalna znajomość angielskiego-piłkarskiego to jednak powinna być.
Chipy w piłce - czyli więcej technologii. Ta tutaj to jest jak ludzie - otarcie o włosy wyczuła, ale uderzenia o sznur kamery nie
Powtórki z kamery sędziego - fajne, fajne, lubię to.
Kartki czerwone za zasłanianie ust - noooo, dziwne. Rozumiem ideę, ale dziwna poważna kara nie za słowa, a za gest? Machanie agresywne łapami czy pewnie nawet pokazanie "faka" to tylko nadal żóta.
Przyspieszanie gry - szybsze wznowienia, szybsze zmiany i najlepsze - zejście na minutę żeby ukrócić symulki medyczne - piękne. To ostatnie zwłaszcza. Normalnie w sezonie to ci "potężni gladiatorzy" leżeliby i płakali. Przez palce, jak pamiętny Busquets. A tak - myk, myk i ojej - straszny faul kończący karierę jednak okazał się na tyle bezproblemowy, że można się podnieść w 2 sekundy, jak nie ma reakcji sędziego. Piękne.
Z tego wszystkiego do LM przykładowo zabrałbym przyspieszenie gry i ukrócenie symulek. VAR jest nadal dyskusyjny, przepisy nadal niejasne, niektórzy sędziowie zdają się tego nadal nie ogarniać.
I tyle.
Dużo piłki, więc pewnie teraz znowu zrobię sobie przerwę i wrócę jak LM i poważne ligi wystartują. Do turyńskiego bagnistego piekiełka

- AdiJuve
- Juventino

- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Posty: 4334
- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Podziekował: 25 razy
- Otrzymał podziękowanie: 56 razy
Najsłabszy występ finalisty (Argentyna) w jakimkolwiek finale od kiedy interesuję się piłką. Nawet pół próby strzału przez 90minut gry. Niesamowicie jednostronny mecz, bardzo rzadko widzimy coś takiego w jakichkolwiek spotkaniach, a tutaj dostaliśmy w finale MŚ mecz w którym jedna z ekip wgl nie chciała grać w piłkę.
