MŚ 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku
- Vanquish
- Qualità Juventino

- Rejestracja: 05 kwietnia 2008
- Posty: 1597
- Rejestracja: 05 kwietnia 2008
- Podziekował: 11 razy
- Otrzymał podziękowanie: 10 razy
Mecz Argentyny z Egiptem sędziowała francuska ekipa.GIGI Buffon 89 pisze: ↑08 lipca 2026, 22:44 FIFA oficjalnie ogłosiła obsadę sędziowską meczu Maroko - Francja. Znajdzie się w niej pięciu Argentyńczyków ! Wynik meczu pod Argentynę będzie drukowany ?
- Volto
- Juventino

- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Posty: 1349
- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Podziekował: 32 razy
- Otrzymał podziękowanie: 74 razy
No przecież że ten zakichany pseudo turniej jest ustawiony. Jakbym całe życie (niemal) nie kibicował Juve, miłbym gdzieś tak zwany "sport" zwany piłką nożną. To samo było z boksem. Za bardzo ustawiali i MMA szybko wyrosło na wiodącą dyscyplinę sportów walki, już mało kogo interesuje boks.
- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 512
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 32 razy
Te ustawienia i druki są tylko w waszych głowach. A więc to co z tym robicie i zrobicie zależy tylko od was. Nie mniej rozsiewanie takich "myśli" hmmm "bo tak jes i jósz" jest niepoważne.
(O) Francja - Maroko - bez szans, jednostronny mecz. Ależ mają paczkę, miło popatrzeć jak piłeczka chodzi
Mbappe, niby nic wygrał z Realem, dyktator i tak dalej, ale liczbowo sezon ma kapitalny i co daje jako CF (chociaż zaczynał na skrzydełku, przynajmniej grywał często jako LWF), zawstydza innych "wielkich" podobno napastników.
Olise co się rozwinął, oglądałem chłopa w Crystal Palace, był niezły, ale nie aż tak. Cudownie się patrzy na jego grę.
Dembele, kurde, Dembele był tym mudżynem co to po jednym sezonie w BVB się obraził, bo chciał do Barcy, a tam był kontuzyjnym niewypałem i jednym z transferów, które zrujnowały finanse tego klubu. A teraz?
21-letni Doue? Pfff a za nimi biega jeszcze ten wspaniały Rabiot
Kurde, jak Hiszpania przejdzie to to będzie naprawdę finałowe starcie w 1/2.
(O) Francja - Maroko - bez szans, jednostronny mecz. Ależ mają paczkę, miło popatrzeć jak piłeczka chodzi
Olise co się rozwinął, oglądałem chłopa w Crystal Palace, był niezły, ale nie aż tak. Cudownie się patrzy na jego grę.
Dembele, kurde, Dembele był tym mudżynem co to po jednym sezonie w BVB się obraził, bo chciał do Barcy, a tam był kontuzyjnym niewypałem i jednym z transferów, które zrujnowały finanse tego klubu. A teraz?
21-letni Doue? Pfff a za nimi biega jeszcze ten wspaniały Rabiot
Kurde, jak Hiszpania przejdzie to to będzie naprawdę finałowe starcie w 1/2.

- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 512
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 32 razy
(O??) Hiszpania - Belgia - oglądałem praktycznie od kontuzji Courtois. Hiszpanie mnie nie przekonali, szczęśliwie wepchnęli tą piłkę przed dogrywką, ale absolutnie wszystkie statystyki są za nimi. Czuję, że z Francuzami może być naprawdę ciekawie. No chyba, że COŚ się wydarzy.

- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 512
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 32 razy
(O) Norwegia - Anglia - dziwny mecz, jakby Norwegowie nie mieli siły więcej wiosłować. Niby ugrali dogrywkę, ale tam po stracie gola przestało im się chcieć. Są podobno znowu jakieś dramaty z VARem. Super, zawsze będą, bo nie technologia jest winna, a ludzie. Ja tam ciągle pamiętam jak Francja awansowała na pewien turniej dzięki podaniu ręką Henry'ego przeciwko Grecji. I wolę już czegoś takie nie oglądać.
ALE
Tam naprawdę linka od kamery pomogła zdobyć Angolom bramkę i nikomu to nie przeszkadzało? Jeśli to prawda to
ale czy to wypaczyło wynik meczu?
Nie wiem, w każdym razie Norwegia miała piękny turniej. Może kiedyś, jeszcze za mojego życia, Polska taki ugra.
(O) Argentyna - Szwajcaria - spoko, namęczyli się, ale jest strefa medalowa. Natomiast ci spłakańcy jak to sędziowie niby przepychają Messiego... kurde, ale symulki w dobie VARu są po prostu błazenadą i powinny być karane czerwienią. Bardziej na to zasługują niż to zasłanianie ust.
ALE
Tam naprawdę linka od kamery pomogła zdobyć Angolom bramkę i nikomu to nie przeszkadzało? Jeśli to prawda to
Nie wiem, w każdym razie Norwegia miała piękny turniej. Może kiedyś, jeszcze za mojego życia, Polska taki ugra.
(O) Argentyna - Szwajcaria - spoko, namęczyli się, ale jest strefa medalowa. Natomiast ci spłakańcy jak to sędziowie niby przepychają Messiego... kurde, ale symulki w dobie VARu są po prostu błazenadą i powinny być karane czerwienią. Bardziej na to zasługują niż to zasłanianie ust.

- Tab.
- Juventino

- Rejestracja: 04 stycznia 2024
- Posty: 57
- Rejestracja: 04 stycznia 2024
- Podziekował: 11 razy
- Otrzymał podziękowanie: 7 razy
Ta pajacerka Embolo, pozbawiła Szwajcarów szans na cokolwiek. Jednak monkey is monkey. No i te pretensje i ten płacz. Ciężko na tych mistrzostwach ogląda się ta pajacerke pewnej grupy populacji. To jak Vinicius czy Yamal machają rękami , rodzi tylko i wyłącznie brak szacunku .
W momencie w którym Messi czlapie , w Argentynie nie ma kto grać, ale kto miałby ? De Paul i Messi (Miami coś), Paredes (Boca Juniors), Tagliafico (Lyon), a druga połowa składu kopie się po czole w Atletico. Przy takiej drabince , to nawet Polska mogłaby awansować do półfinału . Mam nadzieję , że słaba Anglia ich zweryfikuje. Te Mistrzostwa to jedna wielka kupa.
W momencie w którym Messi czlapie , w Argentynie nie ma kto grać, ale kto miałby ? De Paul i Messi (Miami coś), Paredes (Boca Juniors), Tagliafico (Lyon), a druga połowa składu kopie się po czole w Atletico. Przy takiej drabince , to nawet Polska mogłaby awansować do półfinału . Mam nadzieję , że słaba Anglia ich zweryfikuje. Te Mistrzostwa to jedna wielka kupa.
- Nicram_93
- Juventino

- Rejestracja: 26 czerwca 2017
- Posty: 1250
- Rejestracja: 26 czerwca 2017
- Podziekował: 71 razy
- Otrzymał podziękowanie: 20 razy
No niestety, już pomijając wszystkie aspekty pozasportowe o których było wiadomo od początku, to nawet sportowo ten mundial pozostawia sporo do życzenia. Obstawiałem, że czwórka półfinalistów już przed mistrzostwami jest głównymi faworytami do złota i akurat wszyscy są w półfinale. Także jeśli chodzi o jakieś większe, a nie pojedyncze niespodzianki, to słabo. Zawiodły mocno drużyny spoza Europy, zwłaszcza Afryka. Argentyna z Anglią grają ogólnie dość słabo, ale drabinkę mają taką, że i tak jedno z nich znajdzie się co najmniej w finale. Wygląda na to, że Francja gra najpewniej, a półfinał z Hiszpanią jest przedwczesnym finałem. Ale nie zdziwi mnie jak na farcie mistrzostwo zdobędzie ktoś z drugiej pary półfinalistów. Argentyna zaczyna mi pomału przypominać Portugalię z 2016 na Euro, także kto wie.
Ogółem jednak, całe szczęście, że jeszcze tydzień i koniec. Osobiście nie porywają mnie te mistrzostwa z wielu powodów i wspominał ich raczej po latach specjalnie nie będę.
Ogółem jednak, całe szczęście, że jeszcze tydzień i koniec. Osobiście nie porywają mnie te mistrzostwa z wielu powodów i wspominał ich raczej po latach specjalnie nie będę.

„Prawdziwy dżentelmen nigdy nie opuszcza swojej damy”
Alessandro Del Piero - 2006
- woe
- Juventino

- Rejestracja: 13 lutego 2005
- Posty: 861
- Rejestracja: 13 lutego 2005
- Otrzymał podziękowanie: 35 razy
Brawo dla sędziego, że nie bał się pokazać afro-Szwajcarowi drugiej żółtej i w rezultacie czerwonej kartki za to nurkowanie. Arbiter z meczu Anglia - Norwegia nie był na tyle odważny, że zrobić to samo kiedy jeden z Anglików - Djed Spence - próbował wymusić karnego wciskając nogę przed obrońce Norwegi. Cwaniaków i symulantów trzeba tępić.
Po incydencie pomyślałem sobie, że ten Embolo aż za dobrze zagrał. Jakby zwyczajnie się położył i zgarnął piłkę rękami po minimalnym kontakcie (albo i nawet bez kontaktu) jak to się zdarza wielokrotnie w każdym meczu nie byłoby sprawy. A że wyskoczył jak rażony prądem to aż była żółta kartka dla Paredesa, jego protest i analiza.
A co do spodziewanych półfinalistów to taka ciekawostka: po raz pierwszy w historii MŚ ostatnia czwórka to cztery najwyżej sklasyfikowane drużyny w rankingu FIFA:
Francja (1)
Argentyna (2)
Hiszpania (3)
Anglia (4)
Po incydencie pomyślałem sobie, że ten Embolo aż za dobrze zagrał. Jakby zwyczajnie się położył i zgarnął piłkę rękami po minimalnym kontakcie (albo i nawet bez kontaktu) jak to się zdarza wielokrotnie w każdym meczu nie byłoby sprawy. A że wyskoczył jak rażony prądem to aż była żółta kartka dla Paredesa, jego protest i analiza.
A co do spodziewanych półfinalistów to taka ciekawostka: po raz pierwszy w historii MŚ ostatnia czwórka to cztery najwyżej sklasyfikowane drużyny w rankingu FIFA:

- Pluto
- Juventino

- Rejestracja: 17 października 2002
- Posty: 2460
- Rejestracja: 17 października 2002
- Podziekował: 4 razy
- Otrzymał podziękowanie: 25 razy
Najnudniejszy i najbardziej jednostronny mecz, ktory widzialem na tym mundialu.
Moze i DD nie bedzie mial Pucharu Świata ale za to dał zagrać Tchouameniemu caly mecz.
Nie od dzisisj uważam, ze to najbardziej przereklamowany trener na swiecie i niestety jego DNA Juventusu bedzie od teraz atakowało przy każdej okazji zmiany szkoleniowca. Brrrrr, strach sie bać.
Moze i DD nie bedzie mial Pucharu Świata ale za to dał zagrać Tchouameniemu caly mecz.
Nie od dzisisj uważam, ze to najbardziej przereklamowany trener na swiecie i niestety jego DNA Juventusu bedzie od teraz atakowało przy każdej okazji zmiany szkoleniowca. Brrrrr, strach sie bać.
calma calma
- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 512
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 32 razy
Nom i to kolejny raz. Nie wiem czemu ta Grecja siedzi mi w głowie. Też grali w barażach wtedy... cóż, wiek robi swoje
Cóż, Polaczek zawsze będzie Polaczkiem, nie dość że rasista to jeszcze nieuleczalny neurobiologiczny problem. Rzeczywistość rzeczywistością, a jej przetwarzanie u niektórych - to ta Polska mogłaby awansować co to przed chwilą spadła gdzieś w komicznych rozgrywkach LN? Co dostała baty od cienkich podobno i rozpoznanych taktycznie Szwedów? Cóż, można i taką pajacerkę odstawiać
(O) Francja - Hiszpania - mecz bez historii, bez dramaturgii, bez niczego. Hiszpanie wyłączyli zasilanie Francuzom i super-paka przestała grać, ale nie stało się nic wielkiego. Jedna ładna akcja i tyle. Wystarczy na finał.
Jedna, bo ten karny
Ale czy dostałby go gdyby nabiegał od przodu? Na paru stronach napisano, że Yamal pierwszy dotknął piłkę i to się liczy.
Widziałem już parę takich karnych, pamiętam że w jakimś meczu w sezonie o dziwo 11-tki nie podyktowano, ale na ogół tak jest.
Może to to, może nie, jest to dość dziwne.
Ale spotkania nie wypaczyło. Tak czy siak Francuzi nic by nie zrobili, a Hiszpanie w końcu coś wcisnęli. Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy mecz.

- AdiJuve
- Juventino

- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Posty: 4333
- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Podziekował: 25 razy
- Otrzymał podziękowanie: 56 razy
Jednostkowo to zdecydowanie najlepszy występ jako całości drużyny na tych MŚ w wykonaniu Hiszpanów. Zupełnie zneutralizowali mocne punkty Francuzów. Ofensywa francuska jak dzieci we mgle, środek pomocy w drugiej połowie kompletnie nie istniał. Fakt głupi błąd Digne w zasadzie był kluczowy. Ale mimo wszystko Hiszpanie koncertowo zrealizowali plan taktyczny.
- woe
- Juventino

- Rejestracja: 13 lutego 2005
- Posty: 861
- Rejestracja: 13 lutego 2005
- Otrzymał podziękowanie: 35 razy
Dla mnie mecz był bardzo ciekawy. Dwie najlepsze drużyny na tym turnieju grające przeciw sobie i ktoś musiał odpaść. Francuzi z drużyny wcześniej niemal nie do powstrzymania, w meczu przeciwko Hiszpanii wyglądali na bandę (wciąż świetnych) graczy, którzy dopiero się poznali. Olise tak dobrze rozgrywający w poprzednich meczach spędził pierwszą część meczu w kieszeni u Rodriego, a drugą męcząc się z niezmordowanym Cucurellą. Wystarczyłoby, żeby Digne wybijał głową zamiast nogą to byłaby kartka dla Yamala zamiast karnego. Ale nawet wtedy nie daliby rady Hiszpanii.
Jakimkolwiek wynikiem nie zakończy się drugi półfinał to obstawiam, że obie drużyny z dzisiejszego meczy przegrają swój kolejny, już ostatni mecz. Anglia wyglądała mało przekonująco przez cały turniej, ale zawsze udawało im się przemknąć wynik na swoją korzyść. Argentyna maleje z każdym meczem. Wątpię, by 39-cio letni magik plus siła przyjaźni wystarczyło na pokonanie Anglików, a tym bardziej na Francuzów czy Hiszpanów jeśli jakimś cudem jednak wygrają dzisiaj.
Jakimkolwiek wynikiem nie zakończy się drugi półfinał to obstawiam, że obie drużyny z dzisiejszego meczy przegrają swój kolejny, już ostatni mecz. Anglia wyglądała mało przekonująco przez cały turniej, ale zawsze udawało im się przemknąć wynik na swoją korzyść. Argentyna maleje z każdym meczem. Wątpię, by 39-cio letni magik plus siła przyjaźni wystarczyło na pokonanie Anglików, a tym bardziej na Francuzów czy Hiszpanów jeśli jakimś cudem jednak wygrają dzisiaj.

