Serie A - 2025/26

Serie A, Premier League, La Liga, Bundesliga, Liga Mistrzów, a nawet Ekstraklasa!
ODPOWIEDZ
marcinek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 04 sierpnia 2003
Posty: 1124
Rejestracja: 04 sierpnia 2003
Podziekował: 6 razy
Otrzymał podziękowanie: 14 razy

Nieprzeczytany post 10 marca 2026, 09:45

@Anelson
często się zgadzam z Tobą z czystą statystyką, kto ma ile punktów kto jest wyżej kto jest niżej, każdy widzi i nie ma tutaj pola do żadnej polemiki.
Ale Anelson po co tyle jadu i złości?

Spal jest kolejnym strażakiem który musiał nagle pojawić się w klubie i jako tako poukładał sprawę że walczymy o top 4. Nie oceniaj chłopa który przyszedł w trakcie do palącego burdelu. Widać w tej drużynie pierwszy raz, od nie wiem kiedy przybłyski geniuszu. Zróbmy mu transfery (to jest największy problem żeby nasi dyrektorzy sprowadzali takie wartości dodane do drużyny) i sezon 2026-2027 będzie weryfikacją.
Stefano Tacconi o pseudokibicach: "Szkoda, że czyjeś starania, by zrobić coś dla sportu są niszczone przez bandę idiotów..."
rammstein

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lutego 2005
Posty: 1578
Rejestracja: 13 lutego 2005
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Nieprzeczytany post 10 marca 2026, 10:02

Pomyśleć, że jeszcze 1 marca ok. godz. 22.15 byliśmy - 7 pkt za LM, a wyrywając remis z Romą i po tej kolejce zrobiło się tylko - 1 pkt, a po meczu Como - Roma możemy tak szybko wskoczyć do Top 4.

Zresztą, czy teraz czy później, jestem pewny, że skończymy w top 4, ale z drugiej strony, co z tego, żeby potem znowu odpaść w 1/16, a sam awans chyba tylko dla kasy...
B@rt

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 kwietnia 2007
Posty: 1594
Rejestracja: 17 kwietnia 2007
Podziekował: 13 razy
Otrzymał podziękowanie: 42 razy

Nieprzeczytany post 10 marca 2026, 11:43

rammstein pisze: 10 marca 2026, 10:02 Pomyśleć, że jeszcze 1 marca ok. godz. 22.15 byliśmy - 7 pkt za LM, a wyrywając remis z Romą i po tej kolejce zrobiło się tylko - 1 pkt, a po meczu Como - Roma możemy tak szybko wskoczyć do Top 4.

Zresztą, czy teraz czy później, jestem pewny, że skończymy w top 4, ale z drugiej strony, co z tego, żeby potem znowu odpaść w 1/16, a sam awans chyba tylko dla kasy...
Krąg życia. Juventus od kilku lat jest drużyną skapceniałą, bijącą się tylko o awans do LM, i to raczej mówimy o szarpaninie do ostatnich kolejek, a nie o spokojnej kwalifikacji. Także to jest nasz poziom, na którym rozgościliśmy się już dawno. Wiadomo, że gdzieś nam to siedzi w głowie, ta lista wstydu, która rozrasta się z roku na rok. Niemniej jednak uważam - jakkolwiek banalnie to brzmi - że potrzebujemy skoku jakościowego. Udanego okna transferowego, które od razu wprowadzi nas na wyższy poziom, a nie zmusi nas do czekania przez pół roku aż kupiony zawodnik zaliczy dobry miesiąc. Na razie nie jesteśmy w stanie godnie powalczyć o scudetto, a jak tego nie potrafimy, to i 1/16 LM jest dla nas sufitem.

Inna sprawa - ogólnie jestem optymistą co do finiszu tego sezonu, ale żeby się ten pozytywny scenariusz ziścił, nie możemy nic odpuścić. Wyjazd do Udine to nie jest spacerek. W tym sezonie są wyjątkowo upierdliwym przeciwnikiem i tam wcale nie musimy mieć łatwo. Terminarz mamy ogólnie ok, bo z dużych firm zostały nam tylko Atalanta i Milan, ale to jeszcze trzeba umieć wykorzystać. Mecze takie jak Lecce, Lazio czy Cagliari nie mogą się już powtórzyć, bo nie mamy na to marginesu błędu.
marlo_Juventus

Juventino
Juventino
Rejestracja: 29 stycznia 2025
Posty: 52
Rejestracja: 29 stycznia 2025
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Nieprzeczytany post 10 marca 2026, 13:21

Anelson pisze: 09 marca 2026, 23:45 Akurat w kwestii Milanu - lepiej grają z lepszymi. Wszystkie praktycznie mecze bezpośrednie z rywalami z top 5 - generalnie wygrywali lub byli blisko zwycięstwa albo byli generalnie o klasę lepsi od np. nas. 2 zwycięstwa z Interem, pokonanie Napoli mówi samo za siebie. Tutaj argument o "łatwości" terminarza jest o kant dupy potłuc.

Jesteście naprawdę żałośni uznając, że np. Milan jest prędzej do capnięcia niż Napoli mając na uwadze to ,że Milan traci punkty tylko i wyłącznie z drużynami które ma teraz na rozkładzie Napoli. Nie róbcie dziwnych teorii i nie pieprzcie głupot w tej kwestii.

Juventus ma wszystko w rękach ale jest to tylko i wyłącznie top 4. O nic się więcej nie liczymy. Nie ma co liczyć na dogonienie drużyn które są przez 3/4 sezonu poza zasięgiem jak Milan,Napoli i przede wszystkim Inter którego jednak gra topnieje i sądzę, że będąc tak tragicznymi z ich terminarzem wciaż w grze pozostaje Milan.

Jako fan Allegriego - życzę mistrzostwa Milanowi, a rozwalenia sobie ryja Interowi. Bardzo podoba mi się gra Milanu, przypomina mi Juventus w tej najlepszej odsłonie. Nacisk na wynik, koncentracja, dobra obrona, optyczna przewaga. Wszystko mi siedzi tam. Życzę im dużego sukcesu z nienawiści czystej do Interu. Mam dość ich raczej takiej dość sporej ostatnimi laty przewagi nad resztą. Chciałbym by 2 sezon z rzędu nie wygrali mistrzostwa.

Co do Juventusu - zagraliśmy ostatnio 2 na 3 wspaniałe mecze. Jesteśmy szalenie nierówni - możemy oddać mecz 5:2 jak dzieci we mgle, przegrywać 3:1 i dawać sobie łatwo strzelać bramki albo wygrać 4:0, 3:0 jak z Galatasaray i to w "10" . Nie wiem co z Juventusem jest nie tak, że mając takie momenty i taki ciąg, taką mentalność by pchać, gnieść taką Galatę, a generalnie sezon jest do dupy i poprostu punktowo jest nawet niżej niż sezony najgorsze Maxa bo wciąż to drugi sezon gdzie My nie walczymy w ogóle o mistrzostwo, nie włączamy się, nie liczymy się. Nie ma Juventusu nawet rozważając majstra.

Jest top 4. I nadzieja, że się uda. A mamy wszystko w rękach by 2 raz już się nie udało. Bo umówmy się, że ten awans Tudora to był fart na kółkach niesamowity. Nie jesteśmy jakąś jednością. Juventus to sinusoida emocjonalna. Fajny Rollercoaster dla kibiców neutralnych którzy widzą serce, szybkość etc. ale dla kibiców Juventusu to udręka braku jakichkolwiek sensownych wyników.

Zdecydowanie pragnę by czytać tu więcej naprawdę logiki i opieraniu się na wynikach. Panuje w Was hurraoptymizm jaki to Spal to mistrz. Wrzucacie te durne filmiki jak chodzi z łapą za Maxem. Walicie dzbanami jakimiś w tych swoich śmiesznych sygnaturkach, a to nam pluje się w Twarz, a nie My plujemy Maxowi.

Rzucacie w chłopa kamieniem który pokonuje dla Milanu Inter pierwszy raz od 2011 roku, walczy o majstra. Podwaja swoje sukcesy w Milanie. Jest na oku Realu i bardzo mocno tu się dużo dzieje. Wyśmiewany Rabiot to chowa do kieszeni naszą młodą pomoc z Locatellim który raptem zagrał jeden wielki mecz który nie okazał się końcowo sukcesem.

Wyrastamy na jakąś Seville, Atalante - mimo to jest tu optymizm bo Spal to ogarnie.

Generalnie ślizgamy się na gównie grając poprostu hurraoptymistyczną otwartą piłkę. Działa to tylko wtedy gdy intensywność jest 100% . Nie umiemy zarządzać wynikiem, nie wygrywamy meczów na styku, nieprawidłowo zarządzamy siłami.

Juventus jest w dupie i ma to odzwierciedlenie w upodleniu w Turcji 5:2, upodleniu z Atalantą w Pucharze Włoch i modleniu się żeby sobie Roma ryj rozwaliła jak rok temu (co się zdarzyło ku uciesze, a pomimo naszej ręki i wpływu na to)

Za to - za co Maxa wysłalibyście w kosmos - Spallettiego przedłużacie, wchodzicie mu w dupę, liczycie punkty do rywali i liczycie na lepsze jutro.

Odechciewa mi się, a mimo to będę o to poprostu wnioskował. Dwulicowość jest poprostu niesamowita tutaj. Jeździcie między optyką, że wszystkiemu winny jest trener, a optyką, że wszystkiemu winna jest drużyna.

Gdy trenował Max - winny był Max
Trenuje Spal - winna jest już drużyna i stać ją tylko na top 4, a może na mniej. I tak go trzeba klepnąć.
Nie czujecie jak to śmiesznie wygląda? Mnie pałowanie się ładną piłką pomimo gównianych wyników nie do końca zadowala. Za ofiarność i walkę punktów nie dają. Za ofensywne nastawienie, brak obrony i jazdę do ataku też nie. Spal wg. mnie to odklejony dziadek z ofensywnym nastawieniem co wypala w 30% meczów co jest poprostu średnią za małą na Juventus. Brak mi pragmatyzmu Maxa. Brak mi rozsądnego zarządzania drużyną i dążenia do zwycięstw.

Czytam to forum i Wy żyjecie Tym gównianym marazmem tego posranego przez działaczy klubu jakim jest obecnie Juventus. Te gówniane wyliczenia i próba pudrowania gówna bo przez jakiś czas i momenty sezonu nie śmierdziało jest śmieszne.
Przypominam, że z podobnym wynikiem rok temu Motty - całe forum chłopa wyrzuciło do śmietnika. Nie było usprawiedliwienia - żadnego.

Teraz? Wynik taki sam końcowy. Przemyślenia zgoła inne. A do tego wyszydzany Max wyjaśnia tę ligę mając poprostu lepszy wynik od nas i w kieszeni top 4, a i chrapkę na mistrzostwo. Tego mu życzę. A Wam życzę zejścia na ziemię.
A ja ci życzę znalezienia wreszcie mózgu🤣. Jak tam wszystko Ci pasuje idz i im kibicuj i dupy tu nie zawracaj. Spall przychodzi w <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> klei z tego co ma robi wynik ponad stan a tu tacy znawcy jak Ty🤣 całej reszty nie czytałem bo nie ma sensu🤣
Wszyscy Cie znaja i Twoje upodobania do betoniarza🤣a ja mu nie życzę mistrza bo zniszczył klub któremu kibicuje 25 lat.
Marcin890124

Juventino
Juventino
Rejestracja: 17 maja 2024
Posty: 563
Rejestracja: 17 maja 2024
Podziekował: 4 razy
Otrzymał podziękowanie: 69 razy

Nieprzeczytany post 10 marca 2026, 19:27



Ale to jest dzban. Zero radości tylko już myślał o calmie.
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 411
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 29 razy

Nieprzeczytany post 11 marca 2026, 00:32

marcinek pisze: 10 marca 2026, 09:45 @Anelson
często się zgadzam z Tobą z czystą statystyką, kto ma ile punktów kto jest wyżej kto jest niżej, każdy widzi i nie ma tutaj pola do żadnej polemiki.
Ale Anelson po co tyle jadu i złości?

Spal jest kolejnym strażakiem który musiał nagle pojawić się w klubie i jako tako poukładał sprawę że walczymy o top 4. Nie oceniaj chłopa który przyszedł w trakcie do palącego burdelu. Widać w tej drużynie pierwszy raz, od nie wiem kiedy przybłyski geniuszu. Zróbmy mu transfery (to jest największy problem żeby nasi dyrektorzy sprowadzali takie wartości dodane do drużyny) i sezon 2026-2027 będzie weryfikacją.
Aj tam aj tam. Wciąż brakuje tej drużynie jaj. Widać trener sam w sobie nie był problemem od dłuższego czasu. Zgadza się to, że mental i wszystko na meczu z Galatasaray rewanżowym był na topowym poziomie jak choćby u Maxa w wielu przypadkach w tych najlepszych odsłonach. A to najważniejszy mecz ostatnich miesięcy bo z walki o majstra odpadliśmy dawno.

Jadą po nas sędziowie, są często 12 zawodnikiem. Galatasaray powinniśmy objechać luzem gdyby nie czerwo i sędzia który nie wyrzucił nikogo z Galatasaray, a przede wszystkim Osimhena który nas dobił. Było to widoczne. Cały świat był za Juventusem. Nawet cała sala w szpitalu na chirurgii gdzie oglądałem ten mecz świeżo po zabiegu i jeszcze nie czując nóg.

Ja poprostu jestem podirytowany tym, że się wyzywa jednego z głównych architektów Juventusu 21 wieku, naszego żołnierza, legendę od najgorszych. Szydzi się z jego reputacji itd.

Czy Wam sufit na łeb nie spadł? Skąd ten jad wobec gościa. Wy szukacie radości w sporcie w którym chodzi o zwycięstwo? To jest walka na krew i życie. Allegri ma tego świadomość i ma wywalone na jakichś dupków którzy będą mu zarzucali, że jego drużyna nie gra nonstop ładnie, a dąży do skuteczności i pragmatyzmu. Nie pamiętacie Juventusu 2014-2019? Taki był. I był o 10 albo dwadzieścia klas lepszy od Juventusu Conte, czy tego co było po nim.

Skoro Max V2 walczył o mistrzostwo (do połowy sezonu, czasem 3/4 etc.), a trenerzy po nim dostając pake za 500mln euro walczą tylko o top 4 to ten Juventus to trzeba zaorać i posiać wszystko na nowo. Nie zastanawiać się czy jakiś Leszek z Mirkiem odpali skoro gówno za nami idzie od odejścia Marotty i przyjścia Ronaldo, a sam Allegri nie był poprostu w stanie tego gówna sam ogarnąć bez wsparcia klasowego d'sa i nie mając co sezon dobrze zbudowanej drużyny

Nie mam w sobie jadu ale już nie mogę tego syfu czytać. Rozumiem, że nie lubicie stylu. Rozumiem, że wolicie ofensywę jakaś niesamowita. Jednak jesteśmy poza topem w lidze, poza topem w Europie. Daliśmy niestety z siebie tyle, że dupy nie urywa.

Zastanawiam się dlaczego ten klub stać tylko na postacie pokroju Spala, Motty, czy Tudora.

Kiedyś wydawało się , że idziemy w jakość i chcemy brać coraz lepszych trenerów. Z całym szacunkiem do wszystkiego co było przed i po Maxie ale to nie ta liga jakości samego trenera i mentalu oraz wpływu na grę zawodników.

Za Waszymi jadowitymi wypowiedziami anty Allegri nic nie przemawia. Max doszedł po Calciopoli jako jedyny tak wysoko bo umiał to czego Conte nie potrafił. Mianowicie zmotywować zespół i sprawić by uwierzyli, że nie jesteśmy gorsi od zespołów takich jak Barcelona, czy Real. I to potwierdza autobiografia choćby Buffona który wprost mówił o tej różnicy między Conte, a Allegrim.

Zrobiliście z Maxa męczennika upadku Waszego wyimaginowanego Juventusu. Problem w tym, że od Calciopoli żaden Juventus oprócz tego Maxa i Marotty nie działał tak dobrze. Więc krzyżujecie wszystko co w tym klubie jest najlepsze przez ostatnie 20 lat. Apeluję o rozwagę i naprawdę nie pieprzenie głupot.

W czym porażka Conte na kępach Galaty czy innej Benfici różni się od porażek dzisiejszych mistrzów jak Motta czy Spal. ? Niczym. Mieliśmy tylko team ligowy który robił majstra. Nic więcej. Drużynę którą wstyd było oglądać w Europie.

Widać jak na dłoni kto generalnie jest Panem trenerem, a komu raz w życiu się przydarzyła idealna drużyna pod niego jak Napoli pod Spala. Przecież takiego Sarriego, czy Spala to Max jechał równo jak z petem praktycznie w każdych czasach oprócz tych najnowszych z racji posiadanego składu i jego potencjału, a nie pamiętacie już pomimo tego jak ta drużyna Maxa Juventusu się podnosiła, a mimo to sędziowie nie uznawali nam bramek i też sędzia nas robił w konia.

Allegri z 8 drużyny zrobil jakiegoś potwora opierając się na Modriciu czy Rabiocie. Gdybyśmy takiego Modricia mieli z Galatasaray to pewnie byłoby 7:0 dla nas. Z całym szacunkiem nawet najlepszy w życiu Locatelli to zdziadzialemu Luce mógłby czyścić buty. Taki Bernardo Silva z City to by Loce pokazał dopiero klasę.


Ja nie wiem. Nie można się pogodzić na zgodę. Nie można uznać klasy Maxa i cieszyć się, że nasza legenda odnalazła się w nowym teamie czym udowodniła Juventusowi jedną rzecz.

Tą rzeczą jest fakt, że Juventus jest źle zarządzanym klubem, ma zła kadrę, przepala się tu kasę i poziom drużyny spada. Juventusowi odjechały perony, szare komórki. Juventus obwiniał nie tych ludzi co trzeba. Robił to co było bezsensu.

Juventus sam w sobie doprowadził się do porażki. Do porażki jako klub..

Sam fakt , że Wy sobie usprawiedliwiacie Spala, usprawiedliwiacie biegające w biało-czarnych barwach 500mln euro i usprawiedliwiacie tylko walkę o Top 4 to jest kwintesencja tego jak źle zarządzanym klubem jest Juventus.

Juventus nie może być w tym miejscu. Max i Marotta nigdy nie byli problemami, a wizjonerami potęgi Juventusu.

Problemem jest to, że przedłożono piłkarza nad klub. Pozwolono naszym kosztem wzmacniać inne kluby, źle oceniano przydatność i umiejętności piłkarzy oraz ich potencjał.

Nie zorientowano się w tak wielu sprawach i na tak wielu płaszczyznach, że nie mogło to wszystko się skończyć inaczej niż porażka.

Zazdroszczę Interowi prezesa z wizją , Milanowi najlepszego trenera w lidze oraz naszego byłego najlepszego środkowego pomocnika. Szczerze - zazdroszczę. Zgrzytam zębami oglądając takie mecze jak Milan z Interem.

Doprowadza mnie do szału to, że nasza krótkowzroczność jest tak dobijająca, że Wszyscy Ci ludzie którzy generalnie powstali w Turynie. Zbudowali najlepsze co Turyn widział od 2003 roku w ogóle zostali potraktowani jak niepotrzebni, zbędni.

W imię jakiegoś Ronaldo. W imię jakichś z dupy rewolucji bez głowy. W imię wymyślania co jest, a co nie jest jakaś wyimaginowaną tożsamością Juventusu...

Mi brakuje tego Mad Maxa z pucharu Włoch z Atalanta. Widziałem tam szal człowieka który chce wygrać za wszelką cenę. A w Giuntolim widziałem przygłupa z Neapolu który ma gówniany plan na Juventus i będzie do jego realizacji dążył po trupach. W imię gowno-rewolucji, a nie odbudowy Juventusu.

Już wtedy czułem w kościach, że wyrzucamy z klubu tych chcących sukcesu w imię jakichś wewnętrznych niszczycieli klubu.

Tu już nie chodzi czy Spal, Gasp, Max czy ktokolwiek. Tu chodzi o to, że d'si, zarząd nas od lat upokarzają podczas okienek transferowych.

W skrócie.
Juventus to klub zarządzany przez bandę bałwanów. Oni się nadają do pchania karuzeli w cyrku, a nie do Juventusu.
miszcz_ACM

Milanista
Milanista
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 października 2005
Posty: 39
Rejestracja: 25 października 2005

Nieprzeczytany post 12 marca 2026, 08:52

marlo_Juventus pisze: 10 marca 2026, 13:21 a ja mu nie życzę mistrza bo zniszczył klub któremu kibicuje 25 lat.
W jaki sposób Allegri zniszczył Juventus?
Volto

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 05 kwietnia 2006
Posty: 1309
Rejestracja: 05 kwietnia 2006
Podziekował: 23 razy
Otrzymał podziękowanie: 68 razy

Nieprzeczytany post 12 marca 2026, 09:43

Zacytowany pajac to troll, a raczej jedno z jego wcieleń. Radzę nie brać na poważnie.
ODPOWIEDZ