Sondaż poparcia dla Luciano Spallettiego
- BlackJacky
- Juventino

- Rejestracja: 27 grudnia 2009
- Posty: 2273
- Rejestracja: 27 grudnia 2009
- Podziekował: 2 razy
- Otrzymał podziękowanie: 7 razy
Chyba jako niedzielny kibic mam po prostu prawo wymagac, zeby druzyna funkcjonowala dobrze. Owszem, ogromny wklad w to sredniactwo jest ze strony pilkarzy (ktorych to konkretnych bym nie sprowadzil, ale kolejni macherzy na stolkach dyrektorskich doprowadzili do tego, do czego doprowadzili). Natomiast uwazam, ze DOBRY TRENER cos z tego materialu ludzkiego ulepi, bo chyba nie mamy gorszej ekipy, niz Como, Cagliari, czy Lazio? Napisze to jeszcze raz: Podtrzymuje to, co wczesniej napisalem: widac w pewnych aspektach progres, ale niestety w wynikach koncowych jest regres (aczkolwiek do maja ma jeszcze troszke czasu). A konkretnie? Bylbym za kims ze szkoly niemieckiej. Bylbym za Alonso. Bylbym za kims spoza tego wloskiego bagienka. Moza faktycznie na chwile obecna lepsza odpowiedzia jaka powinienem wybrac, byla by ta ze "jeszcze za wczesnie i poczekajmy do konca sezonu", ale po prostu widze, ze to nie idzie w dobrym kierunku.Volto pisze: ↑28 lutego 2026, 15:56Jak na razie osoby będące za pozostaniem Spalettiego - na chwilę obecną - potrafią uzasadnić dlaczego, osoby niebędące pewne, również wskazują czemu należy się wstrzymać z oceną. Natomiast ci chcący natychmiastowej zmiany, nie wskazują nie tylko dlaczego dana alternatywa miała by przynieść zmiany in plus, nie wskazują żadnej alternatywy. Nie bo nie to żaden argument. A najpierw krytyka, by potem płynnie przejść w narrację "nie wiem bo mi nie płacą..." mówi sama za siebie...
Wybierz, komu chcesz pomóc: https://www.siepomaga.pl
"Lepszy [Arturo Vidal] prosto z baru Semafor niż ta cała reszta"
"Lepszy [Arturo Vidal] prosto z baru Semafor niż ta cała reszta"
- Marat87
- Juventino

- Rejestracja: 17 maja 2011
- Posty: 2139
- Rejestracja: 17 maja 2011
- Podziekował: 24 razy
- Otrzymał podziękowanie: 43 razy
Jestem za poznaniem "łysego", ale nie śpieszyłbym się z jego przedłużaniem bo i po co? Zresztą on sam chyba na początku przygody mówił, że najpierw musi udowodnić swoją wartość. O ile nie straci szatni do końca sezonu, to mimo wszystko przedłużałbym go, nawet jak nie uda się skończyć w top 4.
Juventus przez swoja własną głupotę zafundował sobie kilka sezonów przejściowych, prawie co sezon zmieniając koncepcję i trenera, dodatkowo zarządy i dyrektorów sportowych. Jakby to przejął Palladino na jesień, to dzisiaj zastanawialibyśmy się nad jego przyszłością.
No więc ja liczę obecną sytuację, jak kolejny "pierwszy" sezon startowy i w takich warunkach dostrzegam wyraźny, pozytywny wpływ Spalettiego na drużynę .Coś się buduje, widać postępy. Błędy są, zwłaszcza zmiany słabo wyglądają, najczęściej nic nie dają ( dziś akurat się udało z Bogą i Gattim ). Potrzeba mocnego mercato i nie chodzi mi tutaj o wielkie nazwiska czy sumy, tylko o piłkarzy którzy są potrzebni na konkretne pozycje, które są słabo obsadzone. Tutaj akurat nowy trener bez rozeznania może być przeszkodą, a Spaletti już tą drużynę poznał. Jeżeli John chcę coś dobrego zrobić, to niech wpłynie na dyrektorów, żeby posłuchali w najbliższe okienko trenera, a nie robili samowolkę.
Juventus przez swoja własną głupotę zafundował sobie kilka sezonów przejściowych, prawie co sezon zmieniając koncepcję i trenera, dodatkowo zarządy i dyrektorów sportowych. Jakby to przejął Palladino na jesień, to dzisiaj zastanawialibyśmy się nad jego przyszłością.
No więc ja liczę obecną sytuację, jak kolejny "pierwszy" sezon startowy i w takich warunkach dostrzegam wyraźny, pozytywny wpływ Spalettiego na drużynę .Coś się buduje, widać postępy. Błędy są, zwłaszcza zmiany słabo wyglądają, najczęściej nic nie dają ( dziś akurat się udało z Bogą i Gattim ). Potrzeba mocnego mercato i nie chodzi mi tutaj o wielkie nazwiska czy sumy, tylko o piłkarzy którzy są potrzebni na konkretne pozycje, które są słabo obsadzone. Tutaj akurat nowy trener bez rozeznania może być przeszkodą, a Spaletti już tą drużynę poznał. Jeżeli John chcę coś dobrego zrobić, to niech wpłynie na dyrektorów, żeby posłuchali w najbliższe okienko trenera, a nie robili samowolkę.
- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7159
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 45 razy
To ważne zdanie. W ostatnich dwóch oknach zrobiliśmy coś zupełnie odwrotnego.
Najpierw kupiliśmy Koopa za chore pieniądze bo trener bez rozeznania w drużynie sobie go wymarzył a następnie trener znający kadrę chciał RKM, czyli silną 9 z lepszą techniką niż Vlaho a skończyliśmy z Davidem i Opendą, czyli gośćmi po ok 175cm wzrostu.
Finalnie pierwszy się nie wkomponował bo okazało się, że reszta kadry jest jakby inaczej zbudowana a drugiego chcieliśmy pożyczyć już pół roku później i podobno znów chcemy. I rozumiem, że tu Commoli po prostu powiedział "nie" bo PSG chciało nas oskubać ale po prostu trzeba było znaleźć jakąś alternatywę a nie kupować przeciwieństwo RKM.
Poza tym panowie, oglądam praktycznie każdy mecz od dobrych 20 lat a może i dłużej, nie wiem czy opuściłem więcej niż 1 mecz o stawkę na sezon i wierzcie mi - sędziowie nas kręcą zarówno w lidze jak i LM od kiedy sięgam pamięcią (nie licząc żółtej dla Pjanicia i bramki Muntariego, które są pamiętane przez cały świat Calcio bo to po prostu coś wyjątkowego), a skoro nas kręcą i nie gramy w równej lidze to ja po prostu chcę by te mecze które oglądam dało się oglądać, żeby oczy nie krwawiły, żebyśmy grali piłką, stwarzali sytuacje bramkowe i mogli wygrać z każdym a nie zaczynali meczu na pozycji straconej bo rywalem jest Inter, Real czy Liverpool. Nawet jeśli nam się nie uda to przed meczem powinno być przeczucie jak przed rewanżem z Galatą - że możemy to zrobić i nawet jeśli się nie uda to żebyśmy chociaż byli blisko.
Ze Spalem tak jak powiedział Cheillini po początkowych meczach rozruchowych zagraliśmy słabo 1.5 meczu z czego pół w osłabieniu i mi w połączeniu z doświadczeniem Spalettiego to wystarcza by dać mu przedłużenie na kolejny rok, na realne okno transferowe i okres przygotowawczy. Jak zaskoczy to z nim na prawdę można wygrać ligę prędzej niż z jakimkolwiek innym trenerem (może poza Conte ale czy na pewno to też nie jestem przekonany bo tu trzeba mierzyć w 90 punktów a nie 82-84 które Antek wykręca w pierwszych sezonach).
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?

