Taktyka
- Volto
- Juventino

- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Posty: 1285
- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Podziekował: 19 razy
- Otrzymał podziękowanie: 59 razy
Kolego @Crunny , tylko z Lecce wyszliśmy 4231, poza tym nigdy nie było naszym startowym - a powinno. Wyprowadzę Cię też z błędu odnośnie McKenniego, on - jak tylko będzie zdrowy - nie przegra rywalizacji z nikim, jak i Yildiz. Amerykanin, od przyjścia Spalettiego, gra zaiste dobrze, do tego robi liczby, które i tak nie oddają w pełni jego wkładu w bramki.
Moim zdaniem naszego szkoleniowca, w przejściu na czwórkę z tyłu, powstrzymuje przedramatyczny Kambjazo. To co robi w obronie, i jak często odcina mu dopływ krwi do mózgu, jest na poziomie strefy spadkowej. Do tego w ofensywie nijak tego nie rekompensuje.
Moim zdaniem naszego szkoleniowca, w przejściu na czwórkę z tyłu, powstrzymuje przedramatyczny Kambjazo. To co robi w obronie, i jak często odcina mu dopływ krwi do mózgu, jest na poziomie strefy spadkowej. Do tego w ofensywie nijak tego nie rekompensuje.
- AdiJuve
- Juventino

- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Posty: 4253
- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Podziekował: 19 razy
- Otrzymał podziękowanie: 36 razy
2 ostatnie mecze to takie mocno oszukane 4-2-3-1. Nie mniej w obronie to typowa 4 już od 3 spotkań, nie ma wesołych wycieczek Kellyego jak jeszcze nie dawno, Kalulu gra głównie do "16" a nie w "16", Cambiaso gra jak gra, ale gra typowego LO. Dalej to już wygląda inaczej, bo o ile Loca gra centralnie, to Thuram bardziej z lewej strony jak asekuracja dla Kenana a Kennie mimo wszystkie głównie z prawej. Miretti klasycznie w środku z przechyłem na prawo, ale na pewno nie jako skrzydłowy. Wygląda to, że Kenan z Cambiaso lewa strona a Kalulu ze wsparciem przede wszystkim Kenniego i czasem Mirettiego prawa. No i Yildiz gra jednak bliżej "16" a z prawej strony ataki idą z głębi. Kluczowy wydaje się tutaj być Miretti w tym wszystkim, oby po powrocie Concencaio Spall nie posadził Włocha.
- Baczu
- Juventino

- Rejestracja: 01 marca 2009
- Posty: 1282
- Rejestracja: 01 marca 2009
- Podziekował: 4 razy
- Otrzymał podziękowanie: 14 razy
To co gramy od kilku spotkań to hybryda 4231/3421. Bardziej to odpowiada tej pierwszej wersji, nawet wczoraj po zmianie Koopa Spall pozostał przy czwórce z tyłu, a Holender grał na pozycji numer 6 przed obrońcami, a nie jako pół-lewy stoper jak dotychczas.
Łysy to trener który zawsze grał czwórką, trójkę z tyłu używał tylko pierwszym półroczu drugiej kadencji w Romie, gdy przejął zespół w połowie sezonu, oraz w kadrze gdzie nie miał skrzydłowych (Chiesa i Berardi połamani, Insigne na emeryturze, Politano, Orsolini, Zaccagni to fajni chłopcy ale za ciency w uszach na grę w podstawowym składzie w turnieju rangi międzynarodowej).
Więc jestem pewien że kadra na przyszły sezon w trakcie mercato będzie budowana pod 4231/433.
Odnośnie Mirettiego - moim zdaniem jest lepszym zawodnikiem niż Marchisio był w wieku 22 lat. Markiz odpalił dopiero za kadencji Conte.
Wcześniej trenerzy mieli problem ze zdefiniowaniem charakterystyki naszego wychowanka, któremu przydzielali różne role, nawet tak absurdalne jak lewe skrzydło za czasów Del Neriego.
Pamiętam jak często był krytykowany za przechodzenie obok meczu i brak zaangażowania. Mirettiemu tego odmówić nie można - chłopak jest bardzo aktywny, ruchliwy, świetnie porusza się po boisku oraz pokazuje się do gry. Czy będzie lepszy niż Marchisio? Do tego daleka droga, ale jeśli zdrowie będzie mu dopisywało, w przeciwieństwie do Principino, to ma na to szanse.
Łysy to trener który zawsze grał czwórką, trójkę z tyłu używał tylko pierwszym półroczu drugiej kadencji w Romie, gdy przejął zespół w połowie sezonu, oraz w kadrze gdzie nie miał skrzydłowych (Chiesa i Berardi połamani, Insigne na emeryturze, Politano, Orsolini, Zaccagni to fajni chłopcy ale za ciency w uszach na grę w podstawowym składzie w turnieju rangi międzynarodowej).
Więc jestem pewien że kadra na przyszły sezon w trakcie mercato będzie budowana pod 4231/433.
Odnośnie Mirettiego - moim zdaniem jest lepszym zawodnikiem niż Marchisio był w wieku 22 lat. Markiz odpalił dopiero za kadencji Conte.
Wcześniej trenerzy mieli problem ze zdefiniowaniem charakterystyki naszego wychowanka, któremu przydzielali różne role, nawet tak absurdalne jak lewe skrzydło za czasów Del Neriego.
Pamiętam jak często był krytykowany za przechodzenie obok meczu i brak zaangażowania. Mirettiemu tego odmówić nie można - chłopak jest bardzo aktywny, ruchliwy, świetnie porusza się po boisku oraz pokazuje się do gry. Czy będzie lepszy niż Marchisio? Do tego daleka droga, ale jeśli zdrowie będzie mu dopisywało, w przeciwieństwie do Principino, to ma na to szanse.
Do tego z marszu wszedł do podstawowego składu w Genoi, a wiemy jakie trenerzy zespołów ze środka/dołu tabeli mają podejście do młodych zawodników wypożyczonych z innych drużyn. Wolą grać 40latkiem i liczyć na jego mityczne doświadczenie, niż dać pograć zawodnikowi który nie należy do nich, i kij tam że ma potencjał i jest obiecujący.

- Dempsej
- Juventino

- Rejestracja: 09 grudnia 2012
- Posty: 200
- Rejestracja: 09 grudnia 2012
- Podziekował: 3 razy
Przejrzałem sobie heatmaps od meczu z Romą i wtedy ostatnio zagraliśmy 3 z tyłu. Ciekawy z tego punktu widzenia jest szczególnie mecz z Sassuolo gdzie "5 obronna" składała się z McKenniego, Kalulu, Bremera, Koopa i Cambiaso, przy czy heatmap Koopa i Bremera to w zasadzie lustrzane odbicie i obaj grali na środku obrony a Piere grał jako PO. W obronie często przechodzimy na 5 z tyłu ale nie spodziewam się zmiany tego. W meczu z Cremonese dodatkowo zauważyłem częste zejścia Locatelliego/ Thurama jako trzeciego do obrony gdzie Kalulu i Cambiasso trzymali się linii bocznych, co dodatkowo potwierdza przejście na 4 z tyłu.
https://www.whoscored.com/matches/19013 ... o-juventus
W tym momencie McKennii jest nie do ruszenia a to ile daje drużynie pokazuje tylko jak jednowymiarowy jest Concencao. Poza bramkami i wejściami na aferę wielkiego pożytku z Portugalczyka nie ma.
Co do Mirettego to pamiętam jego braki technicze, często uciekała mu piłka, przyjęcie nie było zbyt dobre a drybling i prowadzenie piłki raczej koślawe. Szczególnie że wchodził w podobnym czasie co Fagioli, który w tym elemencie był znacznie lepszy. Aktualnie te braki techniczne nie rzucają mi się aż tak w oczy i służy mu ustawianie wyżej. Pozostaje trzymać kciuki za dalszy rozwój i dyrektorów żeby nie połasili się na plusvalenze.
Wydaje się że klaruje nam się skład pod 4231 a najsłabszym naszym punktem jest Cambiaso, jeśli nie ogarnie tych strat to trzeba będzie go wymienić. W tej perspektywie bardzo ciekawy jestem jak zagramy przeciwko Napoli i kto będzie wspomagał Andre i Kenana, bo Neres(jeśli wyzdwieje) z DiLorezno rozniosą naszą lewą stronę.
https://www.whoscored.com/matches/19013 ... o-juventus
W tym momencie McKennii jest nie do ruszenia a to ile daje drużynie pokazuje tylko jak jednowymiarowy jest Concencao. Poza bramkami i wejściami na aferę wielkiego pożytku z Portugalczyka nie ma.
Co do Mirettego to pamiętam jego braki technicze, często uciekała mu piłka, przyjęcie nie było zbyt dobre a drybling i prowadzenie piłki raczej koślawe. Szczególnie że wchodził w podobnym czasie co Fagioli, który w tym elemencie był znacznie lepszy. Aktualnie te braki techniczne nie rzucają mi się aż tak w oczy i służy mu ustawianie wyżej. Pozostaje trzymać kciuki za dalszy rozwój i dyrektorów żeby nie połasili się na plusvalenze.
Wydaje się że klaruje nam się skład pod 4231 a najsłabszym naszym punktem jest Cambiaso, jeśli nie ogarnie tych strat to trzeba będzie go wymienić. W tej perspektywie bardzo ciekawy jestem jak zagramy przeciwko Napoli i kto będzie wspomagał Andre i Kenana, bo Neres(jeśli wyzdwieje) z DiLorezno rozniosą naszą lewą stronę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7144
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 40 razy
Podziwiam wasze przekonanie o 4 z tyłu. Może jak gramy piłką to jest to 4 ale broniąc się często widać 5 w linii. Czasem nawet tym 5 był Locatelli jeśli np Kalulu zapędził się do przodu albo McKennie nie wrócił na wahadło. Na Heatmapach to nie wyjdzie jak rywal ma piłkę 10 razy na naszej połowie w ciągu całego meczu więc trzeba po prostu oglądać mecze bo nawet na skrótach nie ma za dużo takich sytuacji (z Cremonese są tylko 2 czy 3 a skrót trwa 10 minut).
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
- piterjuve
- Juventino

- Rejestracja: 05 września 2007
- Posty: 518
- Rejestracja: 05 września 2007
- Podziekował: 5 razy
- Otrzymał podziękowanie: 15 razy
Mi się rzucają w oczy trzy może cztery elementy, które zostały zmienione i które przyniosły rewolucję w grze:
1. Rozgrywanie piłki w obronie jest zdecydowanie szybsze. Obrońcy wymieniają piłkę między sobą sprawnie, głównie w szerz z lekką progresją. Piłki zarówno szybciej się toczą jak i krócej są przetrzymywana przez zawodników. Dzięki temu drużyna przeciwna nie jest w stanie założyć presingu.
2. Atak pozycyjny, podobnie jak w ataku, wymiana piłek jest szybsza, często na jeden kontakt i non stop szukanie gry do przodu.
3. Po stracie piłki nie ma cofania się, tylko jest próba odzyskania piłki tam gdzie się ją straciło.
4. No i oczywistość, po strzelonej bramce wciąż chcemy grać swoje, ale to chyba każdy widzi.
1. Rozgrywanie piłki w obronie jest zdecydowanie szybsze. Obrońcy wymieniają piłkę między sobą sprawnie, głównie w szerz z lekką progresją. Piłki zarówno szybciej się toczą jak i krócej są przetrzymywana przez zawodników. Dzięki temu drużyna przeciwna nie jest w stanie założyć presingu.
2. Atak pozycyjny, podobnie jak w ataku, wymiana piłek jest szybsza, często na jeden kontakt i non stop szukanie gry do przodu.
3. Po stracie piłki nie ma cofania się, tylko jest próba odzyskania piłki tam gdzie się ją straciło.
4. No i oczywistość, po strzelonej bramce wciąż chcemy grać swoje, ale to chyba każdy widzi.
- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7144
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 40 razy
„Weszła u nas fala młodych, bardzo dobrze przygotowanych trenerów, którzy merytoryką mocno przewyższają tych zagranicznych. W sztabach są trenerzy motoryczni, którzy opierają się na badaniach. We Włoszech dużo jeszcze robiło się na nos według starych metod. Idziemy na boisko i biegamy do upadłego (...) Merytorycznie [Polacy] są przygotowani lepiej niż włoscy trenerzy, z którymi pracowałem. Patrzę na trenera Stolarskiego, nową falę w Polsce - [Goncalo] Feio, [Dawida] Szwargę, [Łukasza] Tomczyka. Oni wszyscy mają konkretny pomysł na to, co chcą robić. We Włoszech nie zawsze to widziałem. Niby trenerzy taktyczni, ale to była taktyka na sucho, na chodzonego. Stara włoska szkoła. Moim zdaniem był moment, że Włosi przestali się rozwijać, zachłysnęli się swoją pozycją”
~ Jakub Łabojko
~ Jakub Łabojko
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
- Marcin890124
- Juventino

- Rejestracja: 17 maja 2024
- Posty: 504
- Rejestracja: 17 maja 2024
- Podziekował: 3 razy
- Otrzymał podziękowanie: 60 razy
Odnośnie taktyki to Spaletti powinien wypróbować wreszcie Kosticia jako lewego obrońcę. Idealna okazja to mecz Pucharu Włoch.
