Taktyka
- Volto
- Juventino

- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Posty: 1274
- Rejestracja: 05 kwietnia 2006
- Podziekował: 18 razy
- Otrzymał podziękowanie: 59 razy
Kolego @Crunny , tylko z Lecce wyszliśmy 4231, poza tym nigdy nie było naszym startowym - a powinno. Wyprowadzę Cię też z błędu odnośnie McKenniego, on - jak tylko będzie zdrowy - nie przegra rywalizacji z nikim, jak i Yildiz. Amerykanin, od przyjścia Spalettiego, gra zaiste dobrze, do tego robi liczby, które i tak nie oddają w pełni jego wkładu w bramki.
Moim zdaniem naszego szkoleniowca, w przejściu na czwórkę z tyłu, powstrzymuje przedramatyczny Kambjazo. To co robi w obronie, i jak często odcina mu dopływ krwi do mózgu, jest na poziomie strefy spadkowej. Do tego w ofensywie nijak tego nie rekompensuje.
Moim zdaniem naszego szkoleniowca, w przejściu na czwórkę z tyłu, powstrzymuje przedramatyczny Kambjazo. To co robi w obronie, i jak często odcina mu dopływ krwi do mózgu, jest na poziomie strefy spadkowej. Do tego w ofensywie nijak tego nie rekompensuje.
- AdiJuve
- Juventino

- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Posty: 4246
- Rejestracja: 04 kwietnia 2011
- Podziekował: 18 razy
- Otrzymał podziękowanie: 36 razy
2 ostatnie mecze to takie mocno oszukane 4-2-3-1. Nie mniej w obronie to typowa 4 już od 3 spotkań, nie ma wesołych wycieczek Kellyego jak jeszcze nie dawno, Kalulu gra głównie do "16" a nie w "16", Cambiaso gra jak gra, ale gra typowego LO. Dalej to już wygląda inaczej, bo o ile Loca gra centralnie, to Thuram bardziej z lewej strony jak asekuracja dla Kenana a Kennie mimo wszystkie głównie z prawej. Miretti klasycznie w środku z przechyłem na prawo, ale na pewno nie jako skrzydłowy. Wygląda to, że Kenan z Cambiaso lewa strona a Kalulu ze wsparciem przede wszystkim Kenniego i czasem Mirettiego prawa. No i Yildiz gra jednak bliżej "16" a z prawej strony ataki idą z głębi. Kluczowy wydaje się tutaj być Miretti w tym wszystkim, oby po powrocie Concencaio Spall nie posadził Włocha.
- Baczu
- Juventino

- Rejestracja: 01 marca 2009
- Posty: 1282
- Rejestracja: 01 marca 2009
- Podziekował: 3 razy
- Otrzymał podziękowanie: 14 razy
To co gramy od kilku spotkań to hybryda 4231/3421. Bardziej to odpowiada tej pierwszej wersji, nawet wczoraj po zmianie Koopa Spall pozostał przy czwórce z tyłu, a Holender grał na pozycji numer 6 przed obrońcami, a nie jako pół-lewy stoper jak dotychczas.
Łysy to trener który zawsze grał czwórką, trójkę z tyłu używał tylko pierwszym półroczu drugiej kadencji w Romie, gdy przejął zespół w połowie sezonu, oraz w kadrze gdzie nie miał skrzydłowych (Chiesa i Berardi połamani, Insigne na emeryturze, Politano, Orsolini, Zaccagni to fajni chłopcy ale za ciency w uszach na grę w podstawowym składzie w turnieju rangi międzynarodowej).
Więc jestem pewien że kadra na przyszły sezon w trakcie mercato będzie budowana pod 4231/433.
Odnośnie Mirettiego - moim zdaniem jest lepszym zawodnikiem niż Marchisio był w wieku 22 lat. Markiz odpalił dopiero za kadencji Conte.
Wcześniej trenerzy mieli problem ze zdefiniowaniem charakterystyki naszego wychowanka, któremu przydzielali różne role, nawet tak absurdalne jak lewe skrzydło za czasów Del Neriego.
Pamiętam jak często był krytykowany za przechodzenie obok meczu i brak zaangażowania. Mirettiemu tego odmówić nie można - chłopak jest bardzo aktywny, ruchliwy, świetnie porusza się po boisku oraz pokazuje się do gry. Czy będzie lepszy niż Marchisio? Do tego daleka droga, ale jeśli zdrowie będzie mu dopisywało, w przeciwieństwie do Principino, to ma na to szanse.
Łysy to trener który zawsze grał czwórką, trójkę z tyłu używał tylko pierwszym półroczu drugiej kadencji w Romie, gdy przejął zespół w połowie sezonu, oraz w kadrze gdzie nie miał skrzydłowych (Chiesa i Berardi połamani, Insigne na emeryturze, Politano, Orsolini, Zaccagni to fajni chłopcy ale za ciency w uszach na grę w podstawowym składzie w turnieju rangi międzynarodowej).
Więc jestem pewien że kadra na przyszły sezon w trakcie mercato będzie budowana pod 4231/433.
Odnośnie Mirettiego - moim zdaniem jest lepszym zawodnikiem niż Marchisio był w wieku 22 lat. Markiz odpalił dopiero za kadencji Conte.
Wcześniej trenerzy mieli problem ze zdefiniowaniem charakterystyki naszego wychowanka, któremu przydzielali różne role, nawet tak absurdalne jak lewe skrzydło za czasów Del Neriego.
Pamiętam jak często był krytykowany za przechodzenie obok meczu i brak zaangażowania. Mirettiemu tego odmówić nie można - chłopak jest bardzo aktywny, ruchliwy, świetnie porusza się po boisku oraz pokazuje się do gry. Czy będzie lepszy niż Marchisio? Do tego daleka droga, ale jeśli zdrowie będzie mu dopisywało, w przeciwieństwie do Principino, to ma na to szanse.
Do tego z marszu wszedł do podstawowego składu w Genoi, a wiemy jakie trenerzy zespołów ze środka/dołu tabeli mają podejście do młodych zawodników wypożyczonych z innych drużyn. Wolą grać 40latkiem i liczyć na jego mityczne doświadczenie, niż dać pograć zawodnikowi który nie należy do nich, i kij tam że ma potencjał i jest obiecujący.

