Serie A 25/26 (20): JUVENTUS FC 5-0 Cremonese
- B@rt
- Juventino

- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Posty: 1586
- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Podziekował: 13 razy
- Otrzymał podziękowanie: 38 razy
O taki Juventus swoje żale wylewałem. Przyjeżdża drużyna z dolnej części tabeli, piąteczka, liczby indywidualne poprawione i można myśleć o kolejnym meczu.
Zdecydowana większość drużyny zasługiwała na pochwały. Kelly imponuje formą fizyczną, Miretti rośnie z meczu na mecz i jest jednym z największych wygranych ostatnich tygodni. David... Na pewno cieszy kolejny gol, jak również to, że on ma w końcu swoją rolę w tej drużynie i ją spełnia. Jednak skuteczność wciąż u niego do poprawy, bo z Cremonese mógł mieć chyba nawet hat-tricka.
Słabizna Cambiaso i Zhegrova. Zwłaszcza Kosowianin mnie rozczarował, bo zmarnował idealny dla niego moment, pół godziny przeciwko rywalowi, który już leżał na deskach. Nic, tylko hulać.
Tak czy siak bardzo przyjemny mecz dla oka i aż chce się znowu obejrzeć kolejny.
Zdecydowana większość drużyny zasługiwała na pochwały. Kelly imponuje formą fizyczną, Miretti rośnie z meczu na mecz i jest jednym z największych wygranych ostatnich tygodni. David... Na pewno cieszy kolejny gol, jak również to, że on ma w końcu swoją rolę w tej drużynie i ją spełnia. Jednak skuteczność wciąż u niego do poprawy, bo z Cremonese mógł mieć chyba nawet hat-tricka.
Słabizna Cambiaso i Zhegrova. Zwłaszcza Kosowianin mnie rozczarował, bo zmarnował idealny dla niego moment, pół godziny przeciwko rywalowi, który już leżał na deskach. Nic, tylko hulać.
Tak czy siak bardzo przyjemny mecz dla oka i aż chce się znowu obejrzeć kolejny.
- Szwamb
- Juventino

- Rejestracja: 22 stycznia 2017
- Posty: 472
- Rejestracja: 22 stycznia 2017
- Podziekował: 38 razy
- Otrzymał podziękowanie: 38 razy
Nie odzywałem się, bo nie chciałem zapeszać, ale kurczę
ten Juventus naprawdę ogląda się fajnie. Nawet gdybym był postronnym kibicem to bym ich oglądał for fun (jak niegdy Atalantę, czy Napoli... Spala).
Oglądając mamy gwarancję:
+ chęci zdobywania bramek (a nie bramki i calma),
+ chęci pressingu i odbierania piłki już na połowie przeciwnika,
+ chęci i możliwości nieschematycznych rozwiązań (Yildiz za poprzednich trenerów nigdy nie wchodził w kiwki v 4 przeciwników, bo byłby zjechany do 0),
+ już jakiegoś fajnego, wypracowywanego klepania.
Naprawdę ten Juventus zaczyna przypominać Napoli Spalettiego i to majac na pokładzie w jakiejś mierze gruz : O
Boli tylko pogłebiajacy się zjazd Cambiaso, który chyba jest po prostu cienki.
ten Juventus naprawdę ogląda się fajnie. Nawet gdybym był postronnym kibicem to bym ich oglądał for fun (jak niegdy Atalantę, czy Napoli... Spala).
Oglądając mamy gwarancję:
+ chęci zdobywania bramek (a nie bramki i calma),
+ chęci pressingu i odbierania piłki już na połowie przeciwnika,
+ chęci i możliwości nieschematycznych rozwiązań (Yildiz za poprzednich trenerów nigdy nie wchodził w kiwki v 4 przeciwników, bo byłby zjechany do 0),
+ już jakiegoś fajnego, wypracowywanego klepania.
Naprawdę ten Juventus zaczyna przypominać Napoli Spalettiego i to majac na pokładzie w jakiejś mierze gruz : O
Boli tylko pogłebiajacy się zjazd Cambiaso, który chyba jest po prostu cienki.
polecam www.sokker.org

menadżer piłkarski online z możliwością tworzenia własnych taktyk i oglądania meczów
menadżer piłkarski online z możliwością tworzenia własnych taktyk i oglądania meczów
- ice
- Juventino

- Rejestracja: 05 października 2008
- Posty: 1300
- Rejestracja: 05 października 2008
- Podziekował: 6 razy
- Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Nie wygramy wszystkiego, nie od razu Rzym zbudowano. Ważne, że zaczynamy pewnie punktować z dołem tabeli - jak każdemu, zapewne nam też trafią się ciężkie mecze i strata punktów. Ale gra drużyny wygląda po prostu dobrze. I oby tak dalej!
- Anelson
- Juventino

- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 407
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 35 razy
- Otrzymał podziękowanie: 28 razy
Takie mecze przez ostatnie 5 lat się zdarzały
6:1 z Salernitaną u Maxa. Rok temu 4:0 z Cagliari z Tudorem na ławce.
Mckeenie jest mistrzem świata absolutnie co powtarzam od 3 lat. Rozwija się, jest coraz lepszy i wciąż zaskakuje i ma margines rozwojowy mimo już ułożonego wieku - być może nadchodzą najlepsze momenty w całej jego karierze jeśli podtrzyma taką formę. Jest niesamowity i wyróżniający się od a do z.
Martwi mnie, że te 5:0 jest takie okraszone trochę graniem z tym Cremonese oko za oko - może i rzeczywiście mieliśmy dużo sytuacji ale i byliśmy beznadziejnie nieskuteczni, a i rywale mieli sporo sytuacji również. Myślę, że ten mecz w każdym przypadku zakończyłby się naszym zwycięstwem ale generalnie mieliśmy sporo szczęścia, że te zwycięstwo jest aż tak okazałe. Sędzia powinien dać karnego Cremonese, a karny dla nas też był kontrowersyjny bo takie decyzje nie wiadomo jak są interpretowane przez sędzich. Do tego Yildiz fartem karnego wykorzystał. Myślę, że jeśli 1-2 sytuacje potoczyłyby się o 360 stopni inaczej w głowie arbitra to mogłoby być zupełnie inne końcowe wrażenie.
Czytając komentarze sądzę, że nareszcie powinniście darzyć Amerykanina większą miłością i sympatią niż dotychczas. Pomimo bycia MOTM wytyka mu się same braki wręcz. To zabawne patrząc na kosowianina, czy cambiaso. Skoro Weston ma takie braki to tym dwóm za ich braki i ujemną ilość szarych komórek powinno się anulować wypłaty i wysłać na sybir.
Spalleti mega zaskoczył, zaskoczył tak samo jak potrafił zaskakiwać Allegri, Tudor, a nawet na początku Motta. Dla mnie słowo na TAK lub na NIE przyjdzie po najtrudniejszych meczach. Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z porażek w trudnych momentach jak za Motty i drużyna będzie miała jaja przede wszystkim przeciwko Monaco, Benfice, Napoli itd. Nie spodziewam się samych wygranych ale o jak największa ilość punktów i awans w CL musimy walczyć oraz o jak najlepsze wrażenie.
Ogólnie rzecz ujmując stabilność formy i jakości zawodników oraz samego trenera będzie dla mnie najważniejszym kryterium oceny jego pracy. Ta drużyna potrafiła mydlić oczy już od czasów Sarriego tym, że od czasu do czasu zagrała coś naprawdę fajnego i ponad-stan. Pomimo tego stabilność i sukcesy nie powróciły do Turynu od czasów końca 1 kadencji Allegriego. Sarri ostatkiem jakości całej drużyny zdołał już nie z tak dobrą punktacją co Allegri ale zdołał wygrać mistrzostwo, a wszystko co było dalej to już nieudane próby wskrzeszenia dawnej chwały i dawnej stabilności wyników oraz dominacji - bardzo nieudane.
W Spalletim po wydarzeniach ostatnich dni zaczyna mi się podobać niemal wszystko. Trenera rękę widać najszybciej od lat. Daj Boże żeby był jak Allegri w 2015 roku. Przychodzi facet, uczucia są mieszane bo Neapolitańska legenda, a tu wszystko zaczyna chodzić. Życzę sobie w marzeniach byśmy byli rewelacją wszelkich rozgrywek, a David żeby rósł z meczu na mecz wspólnie z Mirettim, Yildizem oraz Mckeeniem, czy Bremerem. Podoba mi się ten Juventus, ogląda się go naprawdę coraz lepiej. Jestem zakochany w Westonie i jego umiejętności odnajdywania sytuacji bramkowych. Do tego jest on coraz bardziej kliniczny w wykończeniu. Genialny, wszechstronny zawodnik o bardzo dużej bazie walorów użytkowych które mają niesamowite przełożenie na grę całego zespołu.
No i tego - chcę żeby przyszedł Chiesa i namieszał. Niech to będzie sezon marzeń i sezon przełomowy. To nawet ten tatuaż Spala polubię. Fajna by to była historia
.
6:1 z Salernitaną u Maxa. Rok temu 4:0 z Cagliari z Tudorem na ławce.
Mckeenie jest mistrzem świata absolutnie co powtarzam od 3 lat. Rozwija się, jest coraz lepszy i wciąż zaskakuje i ma margines rozwojowy mimo już ułożonego wieku - być może nadchodzą najlepsze momenty w całej jego karierze jeśli podtrzyma taką formę. Jest niesamowity i wyróżniający się od a do z.
Martwi mnie, że te 5:0 jest takie okraszone trochę graniem z tym Cremonese oko za oko - może i rzeczywiście mieliśmy dużo sytuacji ale i byliśmy beznadziejnie nieskuteczni, a i rywale mieli sporo sytuacji również. Myślę, że ten mecz w każdym przypadku zakończyłby się naszym zwycięstwem ale generalnie mieliśmy sporo szczęścia, że te zwycięstwo jest aż tak okazałe. Sędzia powinien dać karnego Cremonese, a karny dla nas też był kontrowersyjny bo takie decyzje nie wiadomo jak są interpretowane przez sędzich. Do tego Yildiz fartem karnego wykorzystał. Myślę, że jeśli 1-2 sytuacje potoczyłyby się o 360 stopni inaczej w głowie arbitra to mogłoby być zupełnie inne końcowe wrażenie.
Czytając komentarze sądzę, że nareszcie powinniście darzyć Amerykanina większą miłością i sympatią niż dotychczas. Pomimo bycia MOTM wytyka mu się same braki wręcz. To zabawne patrząc na kosowianina, czy cambiaso. Skoro Weston ma takie braki to tym dwóm za ich braki i ujemną ilość szarych komórek powinno się anulować wypłaty i wysłać na sybir.
Spalleti mega zaskoczył, zaskoczył tak samo jak potrafił zaskakiwać Allegri, Tudor, a nawet na początku Motta. Dla mnie słowo na TAK lub na NIE przyjdzie po najtrudniejszych meczach. Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z porażek w trudnych momentach jak za Motty i drużyna będzie miała jaja przede wszystkim przeciwko Monaco, Benfice, Napoli itd. Nie spodziewam się samych wygranych ale o jak największa ilość punktów i awans w CL musimy walczyć oraz o jak najlepsze wrażenie.
Ogólnie rzecz ujmując stabilność formy i jakości zawodników oraz samego trenera będzie dla mnie najważniejszym kryterium oceny jego pracy. Ta drużyna potrafiła mydlić oczy już od czasów Sarriego tym, że od czasu do czasu zagrała coś naprawdę fajnego i ponad-stan. Pomimo tego stabilność i sukcesy nie powróciły do Turynu od czasów końca 1 kadencji Allegriego. Sarri ostatkiem jakości całej drużyny zdołał już nie z tak dobrą punktacją co Allegri ale zdołał wygrać mistrzostwo, a wszystko co było dalej to już nieudane próby wskrzeszenia dawnej chwały i dawnej stabilności wyników oraz dominacji - bardzo nieudane.
W Spalletim po wydarzeniach ostatnich dni zaczyna mi się podobać niemal wszystko. Trenera rękę widać najszybciej od lat. Daj Boże żeby był jak Allegri w 2015 roku. Przychodzi facet, uczucia są mieszane bo Neapolitańska legenda, a tu wszystko zaczyna chodzić. Życzę sobie w marzeniach byśmy byli rewelacją wszelkich rozgrywek, a David żeby rósł z meczu na mecz wspólnie z Mirettim, Yildizem oraz Mckeeniem, czy Bremerem. Podoba mi się ten Juventus, ogląda się go naprawdę coraz lepiej. Jestem zakochany w Westonie i jego umiejętności odnajdywania sytuacji bramkowych. Do tego jest on coraz bardziej kliniczny w wykończeniu. Genialny, wszechstronny zawodnik o bardzo dużej bazie walorów użytkowych które mają niesamowite przełożenie na grę całego zespołu.
No i tego - chcę żeby przyszedł Chiesa i namieszał. Niech to będzie sezon marzeń i sezon przełomowy. To nawet ten tatuaż Spala polubię. Fajna by to była historia
- marlo_Juventus
- Juventino

- Rejestracja: 29 stycznia 2025
- Posty: 49
- Rejestracja: 29 stycznia 2025
- Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Dlatego trzeba go ignorować. Niech sobie pisze te swoje bzdurne wywody i posty sam do siebie. Jeszcze tak odklejonego typa w życiu nie spotkałem
Dziś mam na dzieję na kontynuację dobrej gry i dobry wynik. Wreszcie mamy trenera który chce grać i wygrywać. Nie jakiegoś mistrza betoniarki Maksia.

