Serie A - 2025/26
- VVujek
- Interista

- Rejestracja: 02 lipca 2011
- Posty: 390
- Rejestracja: 02 lipca 2011
- Podziekował: 3 razy
Tak jak pisałem wcześniej tylko rzetelne statystyki wszystkich zespołów SerieA mogą dać pole do dyskusji w temacie błędów sędziowskich. Bez tego to puste gadanie, tego ciągną za uszy, tego okradają...
Forza Inter
- Push3k
- Juventino

- Rejestracja: 24 czerwca 2006
- Posty: 3096
- Rejestracja: 24 czerwca 2006
- Podziekował: 1 raz
- Otrzymał podziękowanie: 9 razy
Wirtualną tabelę zdaje się, że ktoś ciągle robi, ale straciło to popularność. Widać albo nie było pod tezę albo było totalnie randomowe <-- akurat taki stan ja pamiętam, że było randomowo i nie pod tezy kibiców.
Loud
Louder!
MOTÖRHEAD
1945-2015 RIP Lemmy
Louder!
MOTÖRHEAD
1945-2015 RIP Lemmy
- Distant Dreamer
- Juventino

- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Posty: 1030
- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Podziekował: 55 razy
- Otrzymał podziękowanie: 256 razy

- Mateys
- Juventino

- Rejestracja: 03 marca 2005
- Posty: 378
- Rejestracja: 03 marca 2005
- Podziekował: 22 razy
- Otrzymał podziękowanie: 54 razy
No co? Wszystko jest ok. Wszystko jest dobrze. Dobry przekaz leci.
"VAR naprawił tę skorumpowaną przez Juventus ligę i teraz nareszcie dobrzy i sprawiedliwi nie są dymani na decyzjach sędziowskich, a szuje i kanciarze są weryfikowani"
Z wywiadu z przypadkowym, losowym kibicem Giuseppe M. z Mediolanu.
- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 37
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Ale bylibyśmy teraz punkt za Interem i nie mal.pewni kolejnych 60 milionów plus z LM... A tak statystyczny Kowalski z mediów wyciągnie wnioski... Juventus jest słaby, VAR jest super, a prawda jest taka,że gdyby drukokarze z gwizdkami i w sali VAR juz o pajacach z gwizdkani z Uefa na każdy mecz Juventusu w LM już nie wspominając, to Juventus byłby w trakcie znacznie lepszego sezonu...Mateys pisze: ↑05 marca 2026, 10:42No co? Wszystko jest ok. Wszystko jest dobrze. Dobry przekaz leci.
"VAR naprawił tę skorumpowaną przez Juventus ligę i teraz nareszcie dobrzy i sprawiedliwi nie są dymani na decyzjach sędziowskich, a szuje i kanciarze są weryfikowani"
Z wywiadu z przypadkowym, losowym kibicem Giuseppe M. z Mediolanu.
- dimebag11
- Juventino

- Rejestracja: 31 maja 2009
- Posty: 2773
- Rejestracja: 31 maja 2009
- Podziekował: 121 razy
- Otrzymał podziękowanie: 44 razy
Póki co nie ma co się podniecać dzisiejszą porażką Romy, bo wciąż (podobnie jak Como są przed nami w tabeli) i trzeba będzie spiąć poślady, gdyż teraz każdy punkt jest na wagę złota (czytaj kasy z kwalifikacji do LM) i nie ma miejsca na pomyłki ze słabszymi ekipami, a ponadto trzeba wreszcie zacząć wygrywać na wyjazdach. Patrząc na terminarz Juve i naszych bezpośrednich rywali, to chyba najtrudniejszy ma Atalanta.
Atalanta ma następujące mecze: Inter (W), Verona (D), Lecce (W), Juve (D), Roma (W), Cagliari (W), Genoa (D), Milan (W), Bologna (D), Fiorentina (W).
Roma też ma dość ciężki "rozkład": Como (W), Lecce (D), Inter (W), Pisa (D), Atalanta (D), Bologna (W), Fiorentina (D), Parma (W), Lazio (D), Verona (W).
Como mierzy się kolejno z: Roma (D), Pisa (D), Udinese (W), Inter (D), Sassuolo (W), Genoa (W), Napoli (D), Verona (W), Parma (D), Cremonese (W).
Juve gra następujące spotkania: Udinese (W), Sassuolo (D), Genoa (D), Atalanta (W), Bologna (D), Milan (W), Verona (D), Lecce (W), Fiorentina (D), Torino (W). Niestety, ale wielce prawdopodobne, że o LM będziemy walczyć do ostatniej kolejki i rezultat derbów może być decydujący.
Atalanta ma następujące mecze: Inter (W), Verona (D), Lecce (W), Juve (D), Roma (W), Cagliari (W), Genoa (D), Milan (W), Bologna (D), Fiorentina (W).
Roma też ma dość ciężki "rozkład": Como (W), Lecce (D), Inter (W), Pisa (D), Atalanta (D), Bologna (W), Fiorentina (D), Parma (W), Lazio (D), Verona (W).
Como mierzy się kolejno z: Roma (D), Pisa (D), Udinese (W), Inter (D), Sassuolo (W), Genoa (W), Napoli (D), Verona (W), Parma (D), Cremonese (W).
Juve gra następujące spotkania: Udinese (W), Sassuolo (D), Genoa (D), Atalanta (W), Bologna (D), Milan (W), Verona (D), Lecce (W), Fiorentina (D), Torino (W). Niestety, ale wielce prawdopodobne, że o LM będziemy walczyć do ostatniej kolejki i rezultat derbów może być decydujący.
Juve jest miłością całego mojego życia. Jest powodem do radości i dumy, ale i przyczyną frustracji i rozczarowań. Jest źródłem niesamowitych emocji, tworzącym prawdziwą i niekończącą się opowieść o miłości. - Gianni Agnelli
- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 37
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Po derbach Mediolanu. Jedyni uczciwi , będą mieć argument, że sędziowie w ich meczach też drukują...
Ale w ich przypadku Gravina im odda to przez następne 10 kolejek sezonu i jesienią następnego....
Wyniki, oprócz Como , tej kolejki są dla nas korzystne i oby tak do końca sezonu.
Ale w ich przypadku Gravina im odda to przez następne 10 kolejek sezonu i jesienią następnego....
Wyniki, oprócz Como , tej kolejki są dla nas korzystne i oby tak do końca sezonu.
- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7162
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Wydaje mi się, że bardziej korzystna byłaby porażka Milanu niż jego wygrana więc nie tylko Como...
Z mentalnego punktu widzenia nam najbardziej pasowałby jednak remis Como z Romą bo byśmy wskoczyli na 4 miejsce przy naszej jednoczesnej wygranej i to oni oglądaliby nasze plecy i musieli czekać na potknięcia a nie odwrotnie.
Z mentalnego punktu widzenia nam najbardziej pasowałby jednak remis Como z Romą bo byśmy wskoczyli na 4 miejsce przy naszej jednoczesnej wygranej i to oni oglądaliby nasze plecy i musieli czekać na potknięcia a nie odwrotnie.
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 37
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Na dłuższą metę... Wygrana Milanu spowodowała, że Inter uzbiera 100 punktów na koniec sezonu.Maly pisze: ↑09 marca 2026, 10:09 Wydaje mi się, że bardziej korzystna byłaby porażka Milanu niż jego wygrana więc nie tylko Como...
Z mentalnego punktu widzenia nam najbardziej pasowałby jednak remis Como z Romą bo byśmy wskoczyli na 4 miejsce przy naszej jednoczesnej wygranej i to oni oglądaliby nasze plecy i musieli czekać na potknięcia a nie odwrotnie.
Remis Como i Romy i nasza wygrana jest tym co chcemy widzieć w niedzielę o 23.
- B@rt
- Juventino

- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Posty: 1593
- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Podziekował: 13 razy
- Otrzymał podziękowanie: 42 razy
Oczywiście, że zwycięstwo Interu byłoby dla nas korzystniejsze. Nie oszukujmy się, oni i tak tytułu nie przegrają. Za to gdyby wczoraj wygrali, my tracilibyśmy do Milanu 7 pkt. i przy dobrych wiatrach byłoby to dla nas do odrobienia. Inaczej rzecz ujmując - w naszym zasięgu mogło być drugie miejsce, teraz należy raczej myśleć o maksymalnie trzecim.
- dimebag11
- Juventino

- Rejestracja: 31 maja 2009
- Posty: 2773
- Rejestracja: 31 maja 2009
- Podziekował: 121 razy
- Otrzymał podziękowanie: 44 razy
@Maly
Nie do końca jest to prawdą. Akurat paru naszych bezpośrednich rywali o 4 miejce (a rzeczywistość jest taka, że póki co co walczymy właśnie o taką lokatę, a nie o 2 czy 3 miejsce) jeszcze zmierzy się z Interem i póki ekipa Chivu nie ma zapewnionego Scudetto to będą musieli poważnie podejść do tych meczów, a tak mogliby odpuścić np. Atalancie. Zresztą chcemy się zakwalifikować do LM, to skupmy się na sobie, przestańmy wreszcie tracić punkty z dołem tabeli i poprawmy się w meczach wyjazdowych, bo teoretycznie terminarz mamy chyba łatwiejszy niż Roma, Atalanta i Como.B@rt pisze: ↑09 marca 2026, 10:19 Oczywiście, że zwycięstwo Interu byłoby dla nas korzystniejsze. Nie oszukujmy się, oni i tak tytułu nie przegrają. Za to gdyby wczoraj wygrali, my tracilibyśmy do Milanu 7 pkt. i przy dobrych wiatrach byłoby to dla nas do odrobienia. Inaczej rzecz ujmując - w naszym zasięgu mogło być drugie miejsce, teraz należy raczej myśleć o maksymalnie trzecim.
Juve jest miłością całego mojego życia. Jest powodem do radości i dumy, ale i przyczyną frustracji i rozczarowań. Jest źródłem niesamowitych emocji, tworzącym prawdziwą i niekończącą się opowieść o miłości. - Gianni Agnelli
- B@rt
- Juventino

- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Posty: 1593
- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Podziekował: 13 razy
- Otrzymał podziękowanie: 42 razy
Ja jednak nie do końca wierzę w ten mit o jakimś odpuszczaniu meczów przez Inter. Często właśnie tym, co pozwala wygrywać, jest zwykły luz i brak presji, bo to ona potrafi mieszać w głowie. Także nie zakładałbym, że Inter nagle zacząłby się przewracać o własne nogi, gdyby poczuł się zbyt komfortowo. Dotychczas nic takiego nie miało miejsca i raczej nic nie wskazywało na to, że nagle coś się zmieni. Wczorajszy wynik moim zdaniem też żadnego przełomu tu nie spowoduje.
Oczywiście masz rację, że powinniśmy się skupić na sobie i przede wszystkim na to liczę, bo tak naprawdę mamy swój los w swoich rękach. Nie zmienia to faktu, że gdyby Milan zaczął "równać w dół", to tak naprawdę zwiększałoby nasze szanse na osiągnięcie celu, jakim jest kwalifikacja do LM, bo zwiększałoby pulę kandydatów do znalezienia się poza top 4. A tak robi nam się jazda w trzech prędkościach - Inter odjechał peletonowi i pozostało mu jedynie zarządzanie tą przewagą, potem Milan z Napoli (oni jeszcze wydają mi się do capnięcia), a za ich plecami my, Como, Roma i Atalanta walczymy o to, komu LM, a komu drugi i trzeci sort.
Oczywiście masz rację, że powinniśmy się skupić na sobie i przede wszystkim na to liczę, bo tak naprawdę mamy swój los w swoich rękach. Nie zmienia to faktu, że gdyby Milan zaczął "równać w dół", to tak naprawdę zwiększałoby nasze szanse na osiągnięcie celu, jakim jest kwalifikacja do LM, bo zwiększałoby pulę kandydatów do znalezienia się poza top 4. A tak robi nam się jazda w trzech prędkościach - Inter odjechał peletonowi i pozostało mu jedynie zarządzanie tą przewagą, potem Milan z Napoli (oni jeszcze wydają mi się do capnięcia), a za ich plecami my, Como, Roma i Atalanta walczymy o to, komu LM, a komu drugi i trzeci sort.
- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7162
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 45 razy
Milan w przeciwieństwie do Napoli ma trudny terminarz i prędzej wierzyłbym w odrobienie 7pkt do Milanu niż 6 do Napoli. 10 to już jednak dużo na tym etapie sezonu nawet mając mecz bezpośredni.
To czy Inter by odpuszczał... nie wiem, możliwe że mając już zapewnionego mistrza ostatnie 3-4 kolejki by zagrali na luzie ale oni w ostatnich 6 nie mają nikogo walczącego o LM. Także ta teoria wydaje się trochę jednak czysto teoretyczna bo nikt nie raczej odpuści meczu na 7 kolejek przed końcem.
To czy Inter by odpuszczał... nie wiem, możliwe że mając już zapewnionego mistrza ostatnie 3-4 kolejki by zagrali na luzie ale oni w ostatnich 6 nie mają nikogo walczącego o LM. Także ta teoria wydaje się trochę jednak czysto teoretyczna bo nikt nie raczej odpuści meczu na 7 kolejek przed końcem.
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
- Anelson
- Juventino

- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 410
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 35 razy
- Otrzymał podziękowanie: 28 razy
Akurat w kwestii Milanu - lepiej grają z lepszymi. Wszystkie praktycznie mecze bezpośrednie z rywalami z top 5 - generalnie wygrywali lub byli blisko zwycięstwa albo byli generalnie o klasę lepsi od np. nas. 2 zwycięstwa z Interem, pokonanie Napoli mówi samo za siebie. Tutaj argument o "łatwości" terminarza jest o kant dupy potłuc.
Jesteście naprawdę żałośni uznając, że np. Milan jest prędzej do capnięcia niż Napoli mając na uwadze to ,że Milan traci punkty tylko i wyłącznie z drużynami które ma teraz na rozkładzie Napoli. Nie róbcie dziwnych teorii i nie pieprzcie głupot w tej kwestii.
Juventus ma wszystko w rękach ale jest to tylko i wyłącznie top 4. O nic się więcej nie liczymy. Nie ma co liczyć na dogonienie drużyn które są przez 3/4 sezonu poza zasięgiem jak Milan,Napoli i przede wszystkim Inter którego jednak gra topnieje i sądzę, że będąc tak tragicznymi z ich terminarzem wciaż w grze pozostaje Milan.
Jako fan Allegriego - życzę mistrzostwa Milanowi, a rozwalenia sobie ryja Interowi. Bardzo podoba mi się gra Milanu, przypomina mi Juventus w tej najlepszej odsłonie. Nacisk na wynik, koncentracja, dobra obrona, optyczna przewaga. Wszystko mi siedzi tam. Życzę im dużego sukcesu z nienawiści czystej do Interu. Mam dość ich raczej takiej dość sporej ostatnimi laty przewagi nad resztą. Chciałbym by 2 sezon z rzędu nie wygrali mistrzostwa.
Co do Juventusu - zagraliśmy ostatnio 2 na 3 wspaniałe mecze. Jesteśmy szalenie nierówni - możemy oddać mecz 5:2 jak dzieci we mgle, przegrywać 3:1 i dawać sobie łatwo strzelać bramki albo wygrać 4:0, 3:0 jak z Galatasaray i to w "10" . Nie wiem co z Juventusem jest nie tak, że mając takie momenty i taki ciąg, taką mentalność by pchać, gnieść taką Galatę, a generalnie sezon jest do dupy i poprostu punktowo jest nawet niżej niż sezony najgorsze Maxa bo wciąż to drugi sezon gdzie My nie walczymy w ogóle o mistrzostwo, nie włączamy się, nie liczymy się. Nie ma Juventusu nawet rozważając majstra.
Jest top 4. I nadzieja, że się uda. A mamy wszystko w rękach by 2 raz już się nie udało. Bo umówmy się, że ten awans Tudora to był fart na kółkach niesamowity. Nie jesteśmy jakąś jednością. Juventus to sinusoida emocjonalna. Fajny Rollercoaster dla kibiców neutralnych którzy widzą serce, szybkość etc. ale dla kibiców Juventusu to udręka braku jakichkolwiek sensownych wyników.
Zdecydowanie pragnę by czytać tu więcej naprawdę logiki i opieraniu się na wynikach. Panuje w Was hurraoptymizm jaki to Spal to mistrz. Wrzucacie te durne filmiki jak chodzi z łapą za Maxem. Walicie dzbanami jakimiś w tych swoich śmiesznych sygnaturkach, a to nam pluje się w Twarz, a nie My plujemy Maxowi.
Rzucacie w chłopa kamieniem który pokonuje dla Milanu Inter pierwszy raz od 2011 roku, walczy o majstra. Podwaja swoje sukcesy w Milanie. Jest na oku Realu i bardzo mocno tu się dużo dzieje. Wyśmiewany Rabiot to chowa do kieszeni naszą młodą pomoc z Locatellim który raptem zagrał jeden wielki mecz który nie okazał się końcowo sukcesem.
Wyrastamy na jakąś Seville, Atalante - mimo to jest tu optymizm bo Spal to ogarnie.
Generalnie ślizgamy się na gównie grając poprostu hurraoptymistyczną otwartą piłkę. Działa to tylko wtedy gdy intensywność jest 100% . Nie umiemy zarządzać wynikiem, nie wygrywamy meczów na styku, nieprawidłowo zarządzamy siłami.
Juventus jest w dupie i ma to odzwierciedlenie w upodleniu w Turcji 5:2, upodleniu z Atalantą w Pucharze Włoch i modleniu się żeby sobie Roma ryj rozwaliła jak rok temu (co się zdarzyło ku uciesze, a pomimo naszej ręki i wpływu na to)
Za to - za co Maxa wysłalibyście w kosmos - Spallettiego przedłużacie, wchodzicie mu w dupę, liczycie punkty do rywali i liczycie na lepsze jutro.
Odechciewa mi się, a mimo to będę o to poprostu wnioskował. Dwulicowość jest poprostu niesamowita tutaj. Jeździcie między optyką, że wszystkiemu winny jest trener, a optyką, że wszystkiemu winna jest drużyna.
Gdy trenował Max - winny był Max
Trenuje Spal - winna jest już drużyna i stać ją tylko na top 4, a może na mniej. I tak go trzeba klepnąć.
Nie czujecie jak to śmiesznie wygląda? Mnie pałowanie się ładną piłką pomimo gównianych wyników nie do końca zadowala. Za ofiarność i walkę punktów nie dają. Za ofensywne nastawienie, brak obrony i jazdę do ataku też nie. Spal wg. mnie to odklejony dziadek z ofensywnym nastawieniem co wypala w 30% meczów co jest poprostu średnią za małą na Juventus. Brak mi pragmatyzmu Maxa. Brak mi rozsądnego zarządzania drużyną i dążenia do zwycięstw.
Czytam to forum i Wy żyjecie Tym gównianym marazmem tego posranego przez działaczy klubu jakim jest obecnie Juventus. Te gówniane wyliczenia i próba pudrowania gówna bo przez jakiś czas i momenty sezonu nie śmierdziało jest śmieszne.
Przypominam, że z podobnym wynikiem rok temu Motty - całe forum chłopa wyrzuciło do śmietnika. Nie było usprawiedliwienia - żadnego.
Teraz? Wynik taki sam końcowy. Przemyślenia zgoła inne. A do tego wyszydzany Max wyjaśnia tę ligę mając poprostu lepszy wynik od nas i w kieszeni top 4, a i chrapkę na mistrzostwo. Tego mu życzę. A Wam życzę zejścia na ziemię.
Jesteście naprawdę żałośni uznając, że np. Milan jest prędzej do capnięcia niż Napoli mając na uwadze to ,że Milan traci punkty tylko i wyłącznie z drużynami które ma teraz na rozkładzie Napoli. Nie róbcie dziwnych teorii i nie pieprzcie głupot w tej kwestii.
Juventus ma wszystko w rękach ale jest to tylko i wyłącznie top 4. O nic się więcej nie liczymy. Nie ma co liczyć na dogonienie drużyn które są przez 3/4 sezonu poza zasięgiem jak Milan,Napoli i przede wszystkim Inter którego jednak gra topnieje i sądzę, że będąc tak tragicznymi z ich terminarzem wciaż w grze pozostaje Milan.
Jako fan Allegriego - życzę mistrzostwa Milanowi, a rozwalenia sobie ryja Interowi. Bardzo podoba mi się gra Milanu, przypomina mi Juventus w tej najlepszej odsłonie. Nacisk na wynik, koncentracja, dobra obrona, optyczna przewaga. Wszystko mi siedzi tam. Życzę im dużego sukcesu z nienawiści czystej do Interu. Mam dość ich raczej takiej dość sporej ostatnimi laty przewagi nad resztą. Chciałbym by 2 sezon z rzędu nie wygrali mistrzostwa.
Co do Juventusu - zagraliśmy ostatnio 2 na 3 wspaniałe mecze. Jesteśmy szalenie nierówni - możemy oddać mecz 5:2 jak dzieci we mgle, przegrywać 3:1 i dawać sobie łatwo strzelać bramki albo wygrać 4:0, 3:0 jak z Galatasaray i to w "10" . Nie wiem co z Juventusem jest nie tak, że mając takie momenty i taki ciąg, taką mentalność by pchać, gnieść taką Galatę, a generalnie sezon jest do dupy i poprostu punktowo jest nawet niżej niż sezony najgorsze Maxa bo wciąż to drugi sezon gdzie My nie walczymy w ogóle o mistrzostwo, nie włączamy się, nie liczymy się. Nie ma Juventusu nawet rozważając majstra.
Jest top 4. I nadzieja, że się uda. A mamy wszystko w rękach by 2 raz już się nie udało. Bo umówmy się, że ten awans Tudora to był fart na kółkach niesamowity. Nie jesteśmy jakąś jednością. Juventus to sinusoida emocjonalna. Fajny Rollercoaster dla kibiców neutralnych którzy widzą serce, szybkość etc. ale dla kibiców Juventusu to udręka braku jakichkolwiek sensownych wyników.
Zdecydowanie pragnę by czytać tu więcej naprawdę logiki i opieraniu się na wynikach. Panuje w Was hurraoptymizm jaki to Spal to mistrz. Wrzucacie te durne filmiki jak chodzi z łapą za Maxem. Walicie dzbanami jakimiś w tych swoich śmiesznych sygnaturkach, a to nam pluje się w Twarz, a nie My plujemy Maxowi.
Rzucacie w chłopa kamieniem który pokonuje dla Milanu Inter pierwszy raz od 2011 roku, walczy o majstra. Podwaja swoje sukcesy w Milanie. Jest na oku Realu i bardzo mocno tu się dużo dzieje. Wyśmiewany Rabiot to chowa do kieszeni naszą młodą pomoc z Locatellim który raptem zagrał jeden wielki mecz który nie okazał się końcowo sukcesem.
Wyrastamy na jakąś Seville, Atalante - mimo to jest tu optymizm bo Spal to ogarnie.
Generalnie ślizgamy się na gównie grając poprostu hurraoptymistyczną otwartą piłkę. Działa to tylko wtedy gdy intensywność jest 100% . Nie umiemy zarządzać wynikiem, nie wygrywamy meczów na styku, nieprawidłowo zarządzamy siłami.
Juventus jest w dupie i ma to odzwierciedlenie w upodleniu w Turcji 5:2, upodleniu z Atalantą w Pucharze Włoch i modleniu się żeby sobie Roma ryj rozwaliła jak rok temu (co się zdarzyło ku uciesze, a pomimo naszej ręki i wpływu na to)
Za to - za co Maxa wysłalibyście w kosmos - Spallettiego przedłużacie, wchodzicie mu w dupę, liczycie punkty do rywali i liczycie na lepsze jutro.
Odechciewa mi się, a mimo to będę o to poprostu wnioskował. Dwulicowość jest poprostu niesamowita tutaj. Jeździcie między optyką, że wszystkiemu winny jest trener, a optyką, że wszystkiemu winna jest drużyna.
Gdy trenował Max - winny był Max
Trenuje Spal - winna jest już drużyna i stać ją tylko na top 4, a może na mniej. I tak go trzeba klepnąć.
Nie czujecie jak to śmiesznie wygląda? Mnie pałowanie się ładną piłką pomimo gównianych wyników nie do końca zadowala. Za ofiarność i walkę punktów nie dają. Za ofensywne nastawienie, brak obrony i jazdę do ataku też nie. Spal wg. mnie to odklejony dziadek z ofensywnym nastawieniem co wypala w 30% meczów co jest poprostu średnią za małą na Juventus. Brak mi pragmatyzmu Maxa. Brak mi rozsądnego zarządzania drużyną i dążenia do zwycięstw.
Czytam to forum i Wy żyjecie Tym gównianym marazmem tego posranego przez działaczy klubu jakim jest obecnie Juventus. Te gówniane wyliczenia i próba pudrowania gówna bo przez jakiś czas i momenty sezonu nie śmierdziało jest śmieszne.
Przypominam, że z podobnym wynikiem rok temu Motty - całe forum chłopa wyrzuciło do śmietnika. Nie było usprawiedliwienia - żadnego.
Teraz? Wynik taki sam końcowy. Przemyślenia zgoła inne. A do tego wyszydzany Max wyjaśnia tę ligę mając poprostu lepszy wynik od nas i w kieszeni top 4, a i chrapkę na mistrzostwo. Tego mu życzę. A Wam życzę zejścia na ziemię.



