Serie A - 2025/26
- Distant Dreamer
- Juventino

- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Posty: 1111
- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Podziekował: 67 razy
- Otrzymał podziękowanie: 288 razy
Nawet jeśli zaczniemy następny sezon od Ligi Europy z ograniczonym budżetem (mniej pieniędzy), To kto wie może paradoksalnie będzie lepiej długofalowo dla klubu. Kto będzie chciał przyjść do tego grajdołka, to przyjdzie tak czy siak, kto będzie chciał odejść, odejdzie (mam nadzieję, że wielu), taki Modrić a nawet Rabiot (zapierał się rękami i nogami przy naszym przedłużeniu mimo że dawaliśmy lepsze warunki niż te które potem dostał) poszli do Milanu bez żadnych europejskich pucharów. Może wymuszenie szukania tańszych alternatyw dla Alissona (kontuzjogenny) i Bernardo zrobi nam długofalowo lepiej.
Przez sporą część kadencji było widać inne podejście, bardziej aktywne i ofensywne. Oczywiście nie raz sędziowie nas kręcili albo nasi piłkarze sami sobie sabotowali wyniki, ale to nie tłumaczy że pod koniec sezonu nagle wróciliśmy do grania padaki. To nagłe wejście betonozy to coś czego nie mogę przeboleć i ciężko to tłumaczyć bardzo słabą jakością zawodników. Nie chce wychodzić na jakiegoś foliarza ale nie zdziwiłbym się jakby Spal był kolejnym trenerem po Sarrim i Mottcie, który przegrał z panienkami i ich brakiem ambicji i zaangażowania.
Mam nadzieję że jednak mimo wielu wad Spalletti zostanie, kolejna zmiana trenera i ponowne pozostawienie tych samych dziadów, którzy ani mentalnie ani jakościowo nie zasługują na nic więcej niż grę o utrzymanie w SA pewnie znowu nic nie zmieni, a my będziemy się kręcić głową w betoniarce.
Może też paradoksalnie dojdzie do oczyszczenia, Flak nie przedłuży kontraktu i wreszcie pijawka odejdzie, już się mówi że któryś z trójki Bremer, Conceicao czy Thuram odejdą. Zostawiłbym jedynie ostatniego, nie dość że za pierwszą dwójkę można zgarnąć więcej to tylko Francuz wydaje się że jeszcze jakiś margines rozwoju posiada gdy pozostała dwójka już swojego poziomu nie przeskoczy.
Odnośnie Elkanna i jego dopłacania do klubu to niestety chłop za czasów swojego indywidualnego rządzenia klubem wszystkie decyzje jakie musiał podjąć to podjął je źle, co rokuje beznadziejnie dla nas. Barcelona idąc drogą United w lecie przed sezonem 2022/23 użyła dźwigni finansowych aby sprowadzić Lewego, Raphinhe i Kounde, czyli trzon drużyny która przywróciła ich na szczyt i grała świetnie przez 4 sezony. U nas dopłaty Johna mogłyby zrobić podobny efekt, tylko że niestety właściciel za każdym razem nie potrafił trafić z osobą która by te pieniądze wydała tak jak w takiej Barcelonie, dlatego ciężko uwierzyć że teraz będzie inaczej.
Comolli musi odejść, żeby nie trafić z ani jednym transferem to jednak trzeba mieć talent, niby można by zaliczyć mu wykup Kalulu (nie miał obowiązku go robić) i łudzić się że David odpali w drugim sezonie (i tak pewnie jest na to większa szansa niż na to że Vlaho przestanie się łamać i zacznie grać na dobrym poziomie w swoim 6 sezonie w Juve), ale jest to szukanie wybitnie na siłę. (Edit: Jednak mi się przypomniał Boga, przyznaje fajny zmiennik, dał nawet więcej niż oczekiwaliśmy za te darmowe wypo, a i pewnie takiego zmiennika za mniej niż 5 mln to ciężko znaleźć więc niech fetyszysta AI ma jeden plusik).
Wszystko wskazuje na to że jedynym pewnym pozostanie jest Chiellini, którego rola zostanie zwiększona i któremu do pary wybrany zostanie nowy dyrektor, opcji jest kilka, ciekawe czy Maldini po upokarzającym odejściu w Milanie, chciałby dla nas pracować...
Kilka wątków objąłem w tym poście, nie chce robić wielkiego offtopa więc powiem że jeszcze jest iluzoryczna szansa na LM, szkoda tylko że oparta nie o nasze możliwości, a bardziej o liczenie na frajerstwo innych i powtórkę z wydarzeń które działy się już kilka razy w tym sezonie (w tym przy naszym udziale).
Przez sporą część kadencji było widać inne podejście, bardziej aktywne i ofensywne. Oczywiście nie raz sędziowie nas kręcili albo nasi piłkarze sami sobie sabotowali wyniki, ale to nie tłumaczy że pod koniec sezonu nagle wróciliśmy do grania padaki. To nagłe wejście betonozy to coś czego nie mogę przeboleć i ciężko to tłumaczyć bardzo słabą jakością zawodników. Nie chce wychodzić na jakiegoś foliarza ale nie zdziwiłbym się jakby Spal był kolejnym trenerem po Sarrim i Mottcie, który przegrał z panienkami i ich brakiem ambicji i zaangażowania.
Mam nadzieję że jednak mimo wielu wad Spalletti zostanie, kolejna zmiana trenera i ponowne pozostawienie tych samych dziadów, którzy ani mentalnie ani jakościowo nie zasługują na nic więcej niż grę o utrzymanie w SA pewnie znowu nic nie zmieni, a my będziemy się kręcić głową w betoniarce.
Może też paradoksalnie dojdzie do oczyszczenia, Flak nie przedłuży kontraktu i wreszcie pijawka odejdzie, już się mówi że któryś z trójki Bremer, Conceicao czy Thuram odejdą. Zostawiłbym jedynie ostatniego, nie dość że za pierwszą dwójkę można zgarnąć więcej to tylko Francuz wydaje się że jeszcze jakiś margines rozwoju posiada gdy pozostała dwójka już swojego poziomu nie przeskoczy.
Odnośnie Elkanna i jego dopłacania do klubu to niestety chłop za czasów swojego indywidualnego rządzenia klubem wszystkie decyzje jakie musiał podjąć to podjął je źle, co rokuje beznadziejnie dla nas. Barcelona idąc drogą United w lecie przed sezonem 2022/23 użyła dźwigni finansowych aby sprowadzić Lewego, Raphinhe i Kounde, czyli trzon drużyny która przywróciła ich na szczyt i grała świetnie przez 4 sezony. U nas dopłaty Johna mogłyby zrobić podobny efekt, tylko że niestety właściciel za każdym razem nie potrafił trafić z osobą która by te pieniądze wydała tak jak w takiej Barcelonie, dlatego ciężko uwierzyć że teraz będzie inaczej.
Comolli musi odejść, żeby nie trafić z ani jednym transferem to jednak trzeba mieć talent, niby można by zaliczyć mu wykup Kalulu (nie miał obowiązku go robić) i łudzić się że David odpali w drugim sezonie (i tak pewnie jest na to większa szansa niż na to że Vlaho przestanie się łamać i zacznie grać na dobrym poziomie w swoim 6 sezonie w Juve), ale jest to szukanie wybitnie na siłę. (Edit: Jednak mi się przypomniał Boga, przyznaje fajny zmiennik, dał nawet więcej niż oczekiwaliśmy za te darmowe wypo, a i pewnie takiego zmiennika za mniej niż 5 mln to ciężko znaleźć więc niech fetyszysta AI ma jeden plusik).
Wszystko wskazuje na to że jedynym pewnym pozostanie jest Chiellini, którego rola zostanie zwiększona i któremu do pary wybrany zostanie nowy dyrektor, opcji jest kilka, ciekawe czy Maldini po upokarzającym odejściu w Milanie, chciałby dla nas pracować...
Kilka wątków objąłem w tym poście, nie chce robić wielkiego offtopa więc powiem że jeszcze jest iluzoryczna szansa na LM, szkoda tylko że oparta nie o nasze możliwości, a bardziej o liczenie na frajerstwo innych i powtórkę z wydarzeń które działy się już kilka razy w tym sezonie (w tym przy naszym udziale).
Ostatnio zmieniony 18 maja 2026, 16:45 przez Distant Dreamer, łącznie zmieniany 1 raz.

- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7190
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 51 razy
Wydaje mi się, że całkiem dobrze to zdiagnozował - nasi po przeskoczeniu Romy i Como, przed meczem z Milanem, uwierzyli że wszystko jest ok, że rozgrywają dobry sezon skoro a luzie mają top4, za chwilę nawet 3 miejsce i możliwość walki o 2 pozycję...Tacchinardi pisze:Pierwsza połowa Juventusu przeciwko Fiorentinie była szokująca.Mówię wam, nie mam pojęcia, jak oni przygotowywali się do tego meczu w ciągu tygodnia. Przecież nie żyjecie na Marsie — zdajecie sobie sprawę, że wygrana mogła dać ogromny impuls po tak słabym sezonie.
Ci zawodnicy chyba nie zrozumieli, że rozegrali fatalny sezon. Nie dotarło to do nich. Bo gdyby dotarło, nigdy nie wyszliby na boisko w taki sposób. Nie można tak wychodzić na mecz. Po prostu nie można.
Chyba tak samo wyglądało to jak w grudniu zaczęliśmy gonić i zbliżyliśmy się na kilka punktów nawet do Interu... 2-3 mecze i już zostaliśmy sprowadzeni na ziemię.
Ewidentnie mental tej drużyny szura po dnie, nawet jeśli wpuszczamy 16 goli po pierwszych strzałach co nie pomaga to po prostu drugim (lub pierwszym) problemem jest mental tych zawodników. W tym oczywiście kapitana który zawsze jak rywale wychodzą na prowadzenie to spuszcza głowę i się poddaje zamiast motywować zespół do walki.
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
- marcinek
- Juventino

- Rejestracja: 04 sierpnia 2003
- Posty: 1144
- Rejestracja: 04 sierpnia 2003
- Podziekował: 8 razy
- Otrzymał podziękowanie: 21 razy
Panie i Panowie my się nie obrażajmy na Ligę Europy, my tam nie będziemy hegemonem tylko idealnie wtopimy się w tłum xD
Stefano Tacconi o pseudokibicach: "Szkoda, że czyjeś starania, by zrobić coś dla sportu są niszczone przez bandę idiotów..."
- Marcin890124
- Juventino

- Rejestracja: 17 maja 2024
- Posty: 598
- Rejestracja: 17 maja 2024
- Podziekował: 5 razy
- Otrzymał podziękowanie: 75 razy
Eleven przedłużył prawa do pokazywania Serie A do 2029 roku. W planach jest uruchomienie 5 kanału.
- Sila Spokoju
- Juventino

- Rejestracja: 18 marca 2009
- Posty: 2653
- Rejestracja: 18 marca 2009
- Podziekował: 45 razy
- Otrzymał podziękowanie: 93 razy
Frajerzy sezonu:
Numero UNO - Milan z Allegrim, który do marca walczył o mistrza, a przyszła mityczna wiosna WIELKIEGO Taktyka i skończył na 6 miejscu
Komuś to coś przypomina? 
Numero Due - Juventus, który w 36 kolejce miał pewną LM, a w 37 się okazało, że LE wita.
Dwóch frajerów sezonu i jednocześnie dwie drużyny, które w DNA mają MASSIMILIANO ALLEGRIEGO
Numero UNO - Milan z Allegrim, który do marca walczył o mistrza, a przyszła mityczna wiosna WIELKIEGO Taktyka i skończył na 6 miejscu
Numero Due - Juventus, który w 36 kolejce miał pewną LM, a w 37 się okazało, że LE wita.
Dwóch frajerów sezonu i jednocześnie dwie drużyny, które w DNA mają MASSIMILIANO ALLEGRIEGO
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI


- Marcin890124
- Juventino

- Rejestracja: 17 maja 2024
- Posty: 598
- Rejestracja: 17 maja 2024
- Podziekował: 5 razy
- Otrzymał podziękowanie: 75 razy
Analson teraz czas na ciebie. Możesz odejść razem ze swoim idolem. Dawaj pożegnalny post i nowy sezon zaczynamy bez ciebie i twoich wcieleń. Słowo się rzekło i kobyła u płota... czyń honory
- B@rt
- Juventino

- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Posty: 1605
- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Podziekował: 14 razy
- Otrzymał podziękowanie: 43 razy
Po kilku latach ślizgania się na pograniczu LM i LE, pudrowania rzeczywistości i <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> forsy, w końcu lądujemy w czyśćcu.
Przyznam szczerze - jestem zdziwiony, mocno. Nawet kiedy traciliśmy punkty w meczach, których nie można było nie wygrać, byłem przekonany, że ogólnie jest w naszym wykonaniu tyle dobrej gry, że to ostatecznie musi dać awans. Sfrajerzyliśmy, sfrajerzyliśmy nieprawdopodobnie. Nikt, żaden sędzia w tym sezonie nie skrzywdził nas tak, jak skrzywdziliśmy się sami. Mamy to, na co ostatecznie zasłużyliśmy i nic więcej.
Paradoks polega na tym, że dawno nie mieliśmy sezonu, w którym w aż tylu meczach na ten Juventus naprawdę dobrze się patrzyło. Czyli Spal jednak wykonał sporo dobrej roboty, ale - tutaj kolejny paradoks - o ile mnie pamięć nie myli, kończy sezon na najgorszym miejscu w tabeli od czasu, kiedy trenował Udinese.
Kilka przełomów w tym sezonie w Serie A nastąpiło.
Juventus w końcu nie zakwalifikował się do LM.
Allegri nie zakwalifikował się do LM.
Di Francesco się utrzymał
Przyznam szczerze - jestem zdziwiony, mocno. Nawet kiedy traciliśmy punkty w meczach, których nie można było nie wygrać, byłem przekonany, że ogólnie jest w naszym wykonaniu tyle dobrej gry, że to ostatecznie musi dać awans. Sfrajerzyliśmy, sfrajerzyliśmy nieprawdopodobnie. Nikt, żaden sędzia w tym sezonie nie skrzywdził nas tak, jak skrzywdziliśmy się sami. Mamy to, na co ostatecznie zasłużyliśmy i nic więcej.
Paradoks polega na tym, że dawno nie mieliśmy sezonu, w którym w aż tylu meczach na ten Juventus naprawdę dobrze się patrzyło. Czyli Spal jednak wykonał sporo dobrej roboty, ale - tutaj kolejny paradoks - o ile mnie pamięć nie myli, kończy sezon na najgorszym miejscu w tabeli od czasu, kiedy trenował Udinese.
Kilka przełomów w tym sezonie w Serie A nastąpiło.
Juventus w końcu nie zakwalifikował się do LM.
Allegri nie zakwalifikował się do LM.
Di Francesco się utrzymał




