Mercato (2012-2014)
- zahor
- Juventino
- Rejestracja: 23 listopada 2009
- Posty: 3817
- Rejestracja: 23 listopada 2009
@Crunny
To, co najbardziej mnie wkurza u Marotty to fakt, że czasami facet chyba sam nie wie ile może wydać na napastnika. Dwa lata temu zaczął wysoko, bo od rozmów z ojcem Aguero (ciekaw jestem na jaki temat), a potem zabrakło na Rossiego i jesteśmy zmuszeni oglądać Vucinicia. W zeszłym roku Llorente był chyba najsłabszym napastnikiem, którym Marotta poważnie się zainteresował przez pierwsze 2,5 miesiąca mercato, skupił się na negocjowaniu Dżeko, RvP, Joveticia czy Cavaniego, żeby na koniec zafundować nam Bendtnera.
Ja jestem w stanie zrozumieć że Juventusu najzwyczajniej w świecie nie stać na to, żeby dać za napastnika 50 baniek + pensję w granicach 7,5 mln rocznie. Ale jeżeli tak, to po co w ogóle zaczynać ten temat? Gdyby Marotta od samego początku odpuścił sobie temat napastnika z najwyższej półki, a skupił się chociażby na tym przytoczonym przez Ciebie Mandżukiciu, to wydaje mi się że mielibyśmy w tym momencie kilka punktów więcej w lidze.
Ja to widzę w ten sposób, że albo Juventus stać na to, żeby zasadzać się na napastnika najwyższej klasy, albo nie. Jeżeli stać, to jak to możliwe że do tej pory nie udało się żadnego sprowadzić? Jeżeli nie, to trzeba skupić wszystkie wysiłki na poszukiwaniach snajpera drugiej kategorii, typu Llorente, Mandżukić itp. Oczywiście w międzyczasie można gdzieś tam przy okazji dowiedzieć się czy nie ma jakiegoś topa w promocji, ale priorytetem uczynić jednak co innego.
To, co najbardziej mnie wkurza u Marotty to fakt, że czasami facet chyba sam nie wie ile może wydać na napastnika. Dwa lata temu zaczął wysoko, bo od rozmów z ojcem Aguero (ciekaw jestem na jaki temat), a potem zabrakło na Rossiego i jesteśmy zmuszeni oglądać Vucinicia. W zeszłym roku Llorente był chyba najsłabszym napastnikiem, którym Marotta poważnie się zainteresował przez pierwsze 2,5 miesiąca mercato, skupił się na negocjowaniu Dżeko, RvP, Joveticia czy Cavaniego, żeby na koniec zafundować nam Bendtnera.
Ja jestem w stanie zrozumieć że Juventusu najzwyczajniej w świecie nie stać na to, żeby dać za napastnika 50 baniek + pensję w granicach 7,5 mln rocznie. Ale jeżeli tak, to po co w ogóle zaczynać ten temat? Gdyby Marotta od samego początku odpuścił sobie temat napastnika z najwyższej półki, a skupił się chociażby na tym przytoczonym przez Ciebie Mandżukiciu, to wydaje mi się że mielibyśmy w tym momencie kilka punktów więcej w lidze.
To bardzo niedobrze że Marotcie pytanie czy w ogóle jest możliwość transferu zajęło 85% mercato, przez co nie udało się sprowadzić zawodnika drugiej kategorii i zostaliśmy poczęstowani Bendtnerem.szczypek pisze: Może dlatego, że... trzeba w ogóle zapytać czy jest możliwość transferu i na jakich warunkach (a to też w trakcie mercato ulega różnym zmianom)?
Problemem jest to, że Marotta mając materiału mniej więcej na koszulę stara się uszyć z tego namiot czteroosobowy, a jak dociera do niego że to niemożliwe, to z trudem daje radę wydziergać z tego apaszkę. Mówię oczywiście o napastnikach.M.R. pisze: Tak krawiec kraje jak mu materiału staje - a Marotta widać tego materiału nie ma tak w bród jak wielu by chciało.
To taka zagrywka, którymi z reguły raczy nas LordJuve - nie wiecie, nie rozumiecie, to bardziej skomplikowane, długo by tłumaczyć.szczypek pisze: Nie pojmujesz chyba istoty problemu jakim są negocjacje. Zwłaszcza w sytuacji, gdy nie stoi się na wygranej pozycji.
Ja to widzę w ten sposób, że albo Juventus stać na to, żeby zasadzać się na napastnika najwyższej klasy, albo nie. Jeżeli stać, to jak to możliwe że do tej pory nie udało się żadnego sprowadzić? Jeżeli nie, to trzeba skupić wszystkie wysiłki na poszukiwaniach snajpera drugiej kategorii, typu Llorente, Mandżukić itp. Oczywiście w międzyczasie można gdzieś tam przy okazji dowiedzieć się czy nie ma jakiegoś topa w promocji, ale priorytetem uczynić jednak co innego.
Wiesz co, to nawet chodzi o jedno konkretne nazwisko, ale o jeden format napastnika. Mamy tyle a tyle to wydania, to szukamy w takim a takim przedziale cenowym napastników takiej a takiej klasy. Bo negocjowanie RvP i Cavaniego żeby pozyskać Bendtnera to tak, jakby jeździć po dealerach Jaguara czy Porsche żeby na koniec kupić 24-letniego golfa.M.R. pisze:należałoby się porządnie spiąć na jedno nazwisko i konsekwentnie na nie postawić, a nie skakać od tego do tego.
Castiel, zamiast przepisywać bezmyślnie utarte frazesy, zastanów się nad tym co chcesz nam przekazać. Wyobraź sobie że jesteś dyrektorem sportowym jakiejś Catanii czy innej Sampdorii. Budżet, który masz do dyspozycji, delikatnie mówiąc nie powala, potrzebujesz sprowadzić tego, tego i tamtego, tylko specjalnie nie ma za co, bo brakuje kilku milionów. Gdyby pchnąć piłkarza X za jakieś 6-7 baniek, to sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, można by za te pieniądze wzmocnić dwie inne pozycje. No i zgłasza się Juventus, daje za niego zawrotne 9 baniek. A Ty co na to? Krzyczysz "15 albo kij wam w plecy"? Wychodzisz z założenia że "lepiej jak mamy spaść do Serie B, niż jak temu bogatemu Juventusowi mam sprzedać tego gracza za pieniądze, które dla nich są śmieszne"? Sprzedasz go do innego klubu za 5 mln, byle tylko bogaty Juventus cierpiał? Ja rozumiem że postawa "lepiej żebym ja nic nie miał, niż żeby sąsiad miał więcej ode mnie" jest w polskiej mentalności silnie zakorzeniona, niemniej jednak wydaje mi się że włoscy DS działają na nieco innych zasadach.Castiel pisze:Możliwe też, że nasi boją się dużych inwestycji z tego też powodu, że jak inni zobaczą, że mamy kasę to nikogo już za normalne pieniądze z calcio nie kupimy. Nawet sprawa z tym młodzikiem co strzelił 4 bramki dzisiaj. Normalny klub kupiłby go za 6-9 mln. Od nas chcieliby od 15 wzwyż.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2013, 22:42 przez zahor, łącznie zmieniany 5 razy.
- szczypek
- Juventino
- Rejestracja: 18 marca 2007
- Posty: 5536
- Rejestracja: 18 marca 2007
- Otrzymał podziękowanie: 24 razy
Może dlatego, że... trzeba w ogóle zapytać czy jest możliwość transferu i na jakich warunkach (a to też w trakcie mercato ulega różnym zmianom)?zahor pisze:Ale jeżeli tak, to po co w ogóle zaczynać ten temat?
Nie pojmujesz chyba istoty problemu jakim są negocjacje. Zwłaszcza w sytuacji, gdy nie stoi się na wygranej pozycji.zahor pisze:To bardzo niedobrze że Marotcie pytanie czy w ogóle jest możliwość transferu zajęło 85% mercato, przez co nie udało się sprowadzić zawodnika drugiej kategorii i zostaliśmy poczęstowani Bendtnerem.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2013, 22:11 przez szczypek, łącznie zmieniany 1 raz.
- M.R.
- Juventino
- Rejestracja: 18 stycznia 2009
- Posty: 347
- Rejestracja: 18 stycznia 2009
Ach, ten prowincjusz Marotta... Rozumiałbym takie argumenty w sytuacji w której Milan,Inter, Roma , Fiorentina ściągałyby co roku świetnych graczy spoza Włoch za duże pieniądze a tylko Marotta siedziałby w Turynie na stosie euro i oglądał każdą monetę przed wydaniem. Ale tak nie jest. Włoskich klubów nie stać na takie transakcje jak w końcówce lat 90. i na początku XXI wieku. Teraz większość transferów w Serie A to transfery "kazirodcze" - taki Boriello obskoczył już Rome, Milan, Juventus, Genue. A gdzie Pazzini, Cassano, Toni i wielu innych. Marotta musi kombinować, nie znajdzie się w sytuacji gdzie będzie miał 50 milionów euro na transfer jednego zawodnika i jeszcze 20 dodatkowych na czteroletni kontrakt. Tak krawiec kraje jak mu materiału staje - a Marotta widać tego materiału nie ma tak w bród jak wielu by chciało.AdiZ pisze:Mi też działa na nerwy prowincjonale myślenie Marotty rodem z Sampdorii. Ale to działa mi od pierwszej chwili gdy zawitał do Turynu. Marotta ma problem bo zawodnik ma ważny kontrakt. Jego taki fakt chyba paraliżuje. Jak przeglądnie się historie transferów za jego kadencji to brak w niej transakcji bardzo skomplikowanych.rosomak pisze:No bo nasi wychodza z zalozenia ze jak za darmo sie dalo Pirlo sprowadzic i pomysl wypalil to licza ze znowu sie uda, sprowadzili na podobnej zasadzie Bendtnera i teraz Anelke.
Moze wypali krotkoterminowo a moze nie.
Dziala mi na nerwy Marotta bo nie potrafi sprowadzic gracza ktory podniesie jakosc druzyny wygrywajac o niego z konkurencja.
Vidal chcial do nas przyjsc i bylo wmiare latwo przez konkurencje Bayeru z Bayernem ale on sie latwo poddaje, tak mi sie wydaje..
edit. Ale już ze stanowiskiem @zahora się zgadzam - należałoby się porządnie spiąć na jedno nazwisko i konsekwentnie na nie postawić, a nie skakać od tego do tego.
edit2. @zahor, rozumiem Twoje stanowisko z konkretnym nazwiskiem z konkretnej "klasy cenowej" , po prostu zabrakło mi tego uzupełnienia ceny za pierwszym razem gdy pisałem.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2013, 22:28 przez M.R., łącznie zmieniany 1 raz.
"Miarą człowieka jest umiejętność zacentrowania. Zbudować dom, zasadzić drzewo czy spłodzić syna potrafi dziś każdy, ale tylko prawdziwy mężczyzna precyzyjnie dośrodkuje w pełnym biegu." Trener Piechniczek
- rosomak
- Juventino
- Rejestracja: 16 maja 2010
- Posty: 377
- Rejestracja: 16 maja 2010
zahor dokladnie.
Tez to widze, mowimy o gwiazdach i Marotta sam w wywiadach podkresla ze negocjacje sie tocza i nagle zawsze, za kazdym razem odpuszczamy.
Potem sprowadzamy wlasnie Bendtnera o ktorego nikt sie wtedy nie bije.
United potrzebowalo jakis czas temu napastnika rezerwowego i kupili z poza europy Hernandeza.
Milan kupil Pato ktory tylko przez kontuzje tam sie w dluzszej mierze nie sprawdzil.
Nie mam nic do Anelki bo moze wypalic i przychodzi na super warunkach jak dla nas ale wkurzylem sie na Marotte jak sie okazalo ze Anelka nie gral od miesiaca, no panowie co to wogole ma byc?
Na co on stracil caly styczen?przeciez nie trzeba byc geniuszem zeby zobaczyc jakie mamy braki, dlaczego Marotta wiedzac ze Anelka nie gra w klubie a jego agent powiedzial ze negocjacje toczyly sie juz od dluzszego czasu nie sprowadzil go na poczatku stycznia? by mogl juz miesiac pracowac unas na treningach?
Ja tego nie rozumiem, wiele razy taka sytuacja miala miejsce, tracimy czas i jestesmy w ostatniej chwili wdupie.
Szczypek skoncz pitolic, jak nie mozemy 34 letniego Anelke z Chin sprowadzic po rozwiazaniu kontraktu to nie widze tego jak Marotta sprowadza naprawde porzadnego snajpera.
Jego zdolnosci do negocjaji sa poprostu slabe.
Strasznie ciezka do przeprowadzenia transakcja z Anelka, nawet jezeli taka ciezka byla to mial sie zabrac za to wczesniej a nie jak mucha w smole.
Zreszta powtorze jeszcze raz, ja w przeciwienstwie do wielu nie mam nic do Anelki ale poprostu jezeli Marotta nie jest slepy i napastnik tego typu powinien byc sprowadzony duzo wczseniej, z Genoa snajper dalby bramke na 2-0 i na spokojnie wynik dotrwalby do konca, to samo we wczseniejszych meczach.
Teraz bedzie maraton i nasi pierwszy raz od dawna spadna z 1 miejsca, jest duzo meczy naprawde ciezkich.
Tez to widze, mowimy o gwiazdach i Marotta sam w wywiadach podkresla ze negocjacje sie tocza i nagle zawsze, za kazdym razem odpuszczamy.
Potem sprowadzamy wlasnie Bendtnera o ktorego nikt sie wtedy nie bije.
United potrzebowalo jakis czas temu napastnika rezerwowego i kupili z poza europy Hernandeza.
Milan kupil Pato ktory tylko przez kontuzje tam sie w dluzszej mierze nie sprawdzil.
Nie mam nic do Anelki bo moze wypalic i przychodzi na super warunkach jak dla nas ale wkurzylem sie na Marotte jak sie okazalo ze Anelka nie gral od miesiaca, no panowie co to wogole ma byc?
Na co on stracil caly styczen?przeciez nie trzeba byc geniuszem zeby zobaczyc jakie mamy braki, dlaczego Marotta wiedzac ze Anelka nie gra w klubie a jego agent powiedzial ze negocjacje toczyly sie juz od dluzszego czasu nie sprowadzil go na poczatku stycznia? by mogl juz miesiac pracowac unas na treningach?
Ja tego nie rozumiem, wiele razy taka sytuacja miala miejsce, tracimy czas i jestesmy w ostatniej chwili wdupie.
Szczypek skoncz pitolic, jak nie mozemy 34 letniego Anelke z Chin sprowadzic po rozwiazaniu kontraktu to nie widze tego jak Marotta sprowadza naprawde porzadnego snajpera.
Jego zdolnosci do negocjaji sa poprostu slabe.
Strasznie ciezka do przeprowadzenia transakcja z Anelka, nawet jezeli taka ciezka byla to mial sie zabrac za to wczesniej a nie jak mucha w smole.
Zreszta powtorze jeszcze raz, ja w przeciwienstwie do wielu nie mam nic do Anelki ale poprostu jezeli Marotta nie jest slepy i napastnik tego typu powinien byc sprowadzony duzo wczseniej, z Genoa snajper dalby bramke na 2-0 i na spokojnie wynik dotrwalby do konca, to samo we wczseniejszych meczach.
Teraz bedzie maraton i nasi pierwszy raz od dawna spadna z 1 miejsca, jest duzo meczy naprawde ciezkich.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2013, 22:29 przez rosomak, łącznie zmieniany 1 raz.
- Castiel
- Juventino
- Rejestracja: 24 maja 2010
- Posty: 2338
- Rejestracja: 24 maja 2010
Możliwe też, że nasi boją się dużych inwestycji z tego też powodu, że jak inni zobaczą, że mamy kasę to nikogo już za normalne pieniądze z calcio nie kupimy. Nawet sprawa z tym młodzikiem co strzelił 4 bramki dzisiaj. Normalny klub kupiłby go za 6-9 mln. Od nas chcieliby od 15 wzwyż.
Koniec końców jednak musi to nastąpić i musimy taką operacje przedstawić bo do naszej taktyki tylko wybitny piłkarz o charakterystyce Falcao, Cavaniego, Dżeko itp pasuje.
Koniec końców jednak musi to nastąpić i musimy taką operacje przedstawić bo do naszej taktyki tylko wybitny piłkarz o charakterystyce Falcao, Cavaniego, Dżeko itp pasuje.
- Sorek21
- Juventino
- Rejestracja: 31 grudnia 2007
- Posty: 4312
- Rejestracja: 31 grudnia 2007
W cenie Isli,Giovinco i Padoina mogliśmy kupić Dzeko. Z niego jednego byłoby więcej pożytku niż z tej tròjki. Na ławce w ataku mògł siedzieć Bokaye czy Manolo.Jakby nie było Isli nikt by tego nie zauważył- pograłby więcej Giaccherini ktòry może występować na 4 z 5 pozycji naszej pomocy.Padoin też jest zbędny bo tylko zabiera miejsce Marrone.
- Castiel
- Juventino
- Rejestracja: 24 maja 2010
- Posty: 2338
- Rejestracja: 24 maja 2010
A może to Marrone jest aż tak przeceniany? To, że nie gra w środku znaczy chyba, że są od niego lepsi. Dawno nie widziałem Marrone w pomocy, ale kojarze go z jakiegoś wybiegania i gryzienia trawy w przeciwieństwie do Padoina, który jak wbiegnie na boisko to się już nie zatrzymuje.Sorek21 pisze:Padoin też jest zbędny bo tylko zabiera miejsce Marrone.
- Dobry Mudżyn
- Juventino
- Rejestracja: 11 stycznia 2011
- Posty: 1048
- Rejestracja: 11 stycznia 2011
Moze toczymy te wyimaginowane negocjacje tylko w glowie Marotty? A tak naprawdę nasz DS tworzy zaslone dymna, dla naszych innych negocjacji, zeby pilkarzy ktorzy FAKTYCZNIE do nas przychodza, nie przechwycily inne kluby? 

BESTER MANN, BESTEEER !


- zahor
- Juventino
- Rejestracja: 23 listopada 2009
- Posty: 3817
- Rejestracja: 23 listopada 2009
No powiem Ci że wiele teorii już słyszałem, ale ta zasługuje na wyróżnienie. Marotta przez 2,5 miesiąca udaje że chce kupić RvP, Cavaniego, Joveticia i Dżeko tylko po to, żeby nikt nam czasem nie zgarnął sprzed nosa Bendtnera. Wyższa szkoła jazdy. Wobec takiej strategii, inni dyrektorzy sportowi mogli tylko chylić czoła.Dobry Mudżyn pisze:Moze toczymy te wyimaginowane negocjacje tylko w glowie Marotty? A tak naprawdę nasz DS tworzy zaslone dymna, dla naszych innych negocjacji, zeby pilkarzy ktorzy FAKTYCZNIE do nas przychodza, nie przechwycily inne kluby?
No przecież na transfermarkt stoi jak wół napisane - Edin Dżeko - 29.000.000Dolce Vita pisze: Przepraszam, może o czymś nie wiem, ale skąd pomysł, że City w ogóle chciałoby sprzedawać swojego najskuteczniejszego napastnika?
Sugerujesz że Marotta zastosował tamte negocjacje jako zasłonę dymną, żeby sprowadzić Asamoaha czy Islę? Nie nadążam.Arbuzini pisze: Nikt nie powiedział, że musi chodzić o zawodników z tej samej pozycji
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2013, 23:59 przez zahor, łącznie zmieniany 3 razy.
- Dolce Vita
- Juventino
- Rejestracja: 28 kwietnia 2011
- Posty: 493
- Rejestracja: 28 kwietnia 2011
Przepraszam, może o czymś nie wiem, ale skąd pomysł, że City w ogóle chciałoby sprzedawać swojego najskuteczniejszego napastnika?Sorek21 pisze:W cenie Isli,Giovinco i Padoina mogliśmy kupić Dzeko. Z niego jednego byłoby więcej pożytku niż z tej tròjki. Na ławce w ataku mògł siedzieć Bokaye czy Manolo.Jakby nie było Isli nikt by tego nie zauważył- pograłby więcej Giaccherini ktòry może występować na 4 z 5 pozycji naszej pomocy.Padoin też jest zbędny bo tylko zabiera miejsce Marrone.



- Arbuzini
- Juventino
- Rejestracja: 17 sierpnia 2008
- Posty: 4332
- Rejestracja: 17 sierpnia 2008
Nikt nie powiedział, że musi chodzić o zawodników z tej samej pozycjizahor pisze:No powiem Ci że wiele teorii już słyszałem, ale ta zasługuje na wyróżnienie. Marotta przez 2,5 miesiąca udaje że chce kupić RvP, Cavaniego, Joveticia i Dżeko tylko po to, żeby nikt nam czasem nie zgarnął sprzed nosa Bendtnera. Wyższa szkoła jazdy. Wobec takiej strategii, inni dyrektorzy sportowi mogli tylko chylić czoła.Dobry Mudżyn pisze:Moze toczymy te wyimaginowane negocjacje tylko w glowie Marotty? A tak naprawdę nasz DS tworzy zaslone dymna, dla naszych innych negocjacji, zeby pilkarzy ktorzy FAKTYCZNIE do nas przychodza, nie przechwycily inne kluby?

- Dobry Mudżyn
- Juventino
- Rejestracja: 11 stycznia 2011
- Posty: 1048
- Rejestracja: 11 stycznia 2011
Dokladnie - akurat bardziej chodzilo mi o Asamoaha i Isle. W ostatnim mercato.Arbuzini pisze:Nikt nie powiedział, że musi chodzić o zawodników z tej samej pozycjizahor pisze:No powiem Ci że wiele teorii już słyszałem, ale ta zasługuje na wyróżnienie. Marotta przez 2,5 miesiąca udaje że chce kupić RvP, Cavaniego, Joveticia i Dżeko tylko po to, żeby nikt nam czasem nie zgarnął sprzed nosa Bendtnera. Wyższa szkoła jazdy. Wobec takiej strategii, inni dyrektorzy sportowi mogli tylko chylić czoła.Dobry Mudżyn pisze:Moze toczymy te wyimaginowane negocjacje tylko w glowie Marotty? A tak naprawdę nasz DS tworzy zaslone dymna, dla naszych innych negocjacji, zeby pilkarzy ktorzy FAKTYCZNIE do nas przychodza, nie przechwycily inne kluby?. Nie mniej jak napisałem wcześniej - ja się nie podejmuje psychoanalizy Marotty, kiedy przychodzi mu kupić napastnika, bo procesy, który zachodzą w jego głowie muszą być przekosmiczne.
BESTER MANN, BESTEEER !


- MVP
- Juventino
- Rejestracja: 18 listopada 2012
- Posty: 228
- Rejestracja: 18 listopada 2012
A ja mam jeszcze inną teorie - Marotta wyrażał zainteresowanie tymi piłkarzami (szczególnie RvP) , aby podbić ich cenę, a zamian za to dostał Duński MebelDobry Mudżyn pisze:Dokladnie - akurat bardziej chodzilo mi o Asamoaha i Isle. W ostatnim mercato.Arbuzini pisze:Nikt nie powiedział, że musi chodzić o zawodników z tej samej pozycjizahor pisze: No powiem Ci że wiele teorii już słyszałem, ale ta zasługuje na wyróżnienie. Marotta przez 2,5 miesiąca udaje że chce kupić RvP, Cavaniego, Joveticia i Dżeko tylko po to, żeby nikt nam czasem nie zgarnął sprzed nosa Bendtnera. Wyższa szkoła jazdy. Wobec takiej strategii, inni dyrektorzy sportowi mogli tylko chylić czoła.. Nie mniej jak napisałem wcześniej - ja się nie podejmuje psychoanalizy Marotty, kiedy przychodzi mu kupić napastnika, bo procesy, który zachodzą w jego głowie muszą być przekosmiczne.

Fakt jest taki ze wyrażanie zainteresowania piłkarzami topowymi to troszkę propaganda. Wszyscy muszą wiedzieć przecież, że w Juve grają tylko najlepsi i że Juve to znaczący gracz przy transferowym stole. Takie troszkę blefy.
- Marat87
- Juventino
- Rejestracja: 17 maja 2011
- Posty: 2115
- Rejestracja: 17 maja 2011
- Podziekował: 17 razy
- Otrzymał podziękowanie: 40 razy
Odpowiedzią na wasze wątpliwości, dlaczego nie przyszedł nikt porządny może być ten artykuł.
http://www.acmilan24.com/news/id/17934/ ... _stop.html
W ogóle to jest prawda? Czy po prostu łysi z Milanu chcą się usprawiedliwić przed kibicami?
Próbowaliśmy samych tanich rozwiązań, jak wykupienie połówek naszych młodych graczy, jak Llorente za małą sumę, darmowy Drogba. Nawet Lopeza chciał Marotta na wypożyczenie. Widocznie nie ma pieniędzy nawet na wydatek ok. 10 mln i dlatego przyszedł Anelka. Weźcie to też pod uwagę, zanim zaczniecie narzekać i krytykować.
http://www.acmilan24.com/news/id/17934/ ... _stop.html
W ogóle to jest prawda? Czy po prostu łysi z Milanu chcą się usprawiedliwić przed kibicami?
Próbowaliśmy samych tanich rozwiązań, jak wykupienie połówek naszych młodych graczy, jak Llorente za małą sumę, darmowy Drogba. Nawet Lopeza chciał Marotta na wypożyczenie. Widocznie nie ma pieniędzy nawet na wydatek ok. 10 mln i dlatego przyszedł Anelka. Weźcie to też pod uwagę, zanim zaczniecie narzekać i krytykować.