MŚ 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku
- woe
- Juventino

- Rejestracja: 13 lutego 2005
- Posty: 859
- Rejestracja: 13 lutego 2005
- Otrzymał podziękowanie: 35 razy
No i Holandia też po karnych odpadła. Nasz Koopmeiners, który był wykonawcą pierwszego karnego trafił do siatki. Co ciekawe, podobnie jak u Anglików w finale Euro 2020(1), wszyscy wykonawcy o europejskim typie urody (Koop, Weghorst) swoje karne strzeliło. Natomiast wszyscy pozostali, bardziej opaleni Holendrzy, dali ciała.
Zlatan Ibrahimowić po meczu powiedział o Ronaldzie Koemanie: Wyglądał jak włoski trener, grający by nie przegrać. Komentarz, który niektórzy odebrali jako aluzję do byłego już trenera Milanu i naszego ulubieńca Maksymiliana A.
Zlatan Ibrahimowić po meczu powiedział o Ronaldzie Koemanie: Wyglądał jak włoski trener, grający by nie przegrać. Komentarz, który niektórzy odebrali jako aluzję do byłego już trenera Milanu i naszego ulubieńca Maksymiliana A.

- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 502
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 23 razy
- Otrzymał podziękowanie: 32 razy
Ciekawe to jest, naprawdę? Są jakieś badania na temat "typów urody" i rzutów karnych? Wiesz, że pochodzisz tak beznadziejnie cienkiego piłkarskiego kraju, że reprę trzeba ratować czarnym Olisadebe, brązowym Rogerem czy białym Cashem, który zdania po polsku nie umie sklecić poprawnie, ale paszport dostał? Wiesz to, prawda? I nadal piszesz takie głupoty...
(O) Holandia - Maroko - troszkę więcej twardej gry, troszkę mniej jakości, Holendrzy myśleli że się prześlizgną minialnie, ale wrzutki rozpaczy w 90 minucie mają swoją moc. Tak w ogóle to grała 7. z 8. ekipą rankingu FIFA... Był jeszcze Koop - cienki jak siki węża, wszedł tym razem na obronę, spóźnił się przy golu na 1:1 do asekuracji VVD, objechali go w dogrywce i tylko cudowna obrona albo beznadziejny strzał Rahimiego uchroniły Holandię. Jaki to jest piłkarski zjazd od kiedy trafił do Juve
Karne też zaczął na styk, ale przynajmniej trafił. W ogóle co się działo w tej serii, konkurs obijania słupków. 7. z 8. drużyną.
(O) WKS - Norwegia - tu grała 33. z 31. ekipą i było dużo ciekawiej. Piękny gol Nusy, równie ładna solówka Diallo, no i robot Haaland. Dreptał, ustawiał się, szukał i piłka go znalazła. Teoretycznie pewnie, wg statystyk, będzie wyglądał nieciekawie, ale to on strzelił decydującego gola. I tyle. Taka jest piłka, była i będzie.
(O) Francja - Szwecja - mecze bez historii. Gdyby Olise trafił tą przewrotkę to by była bramka turnieju, zupełnie jak akcja Viniego. Ale był słupek. I asysty Olise, gole Mbappe, klasyka. W ogóle niesamowite jest to jak "dyktator-generał" miał niby słaby sezon (bo 0 trofeów z Realem), ale w 44 meczach zdobył 42 gole i 7 asyst. A na turnieju gra jak kandydat do ZP

