Serie A 25/26 (34): Milan 0-0 JUVENTUS FC
- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 474
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 21 razy
- Otrzymał podziękowanie: 31 razy
Obejrzałem. Starcie dwóch toskańskich "geniuszy" trenerki. Jak mogłem nie obejrzeć? Czy da się bardziej zmarnować 90 minut życia? Czy te zespoły niby mają zagrać w przyszłorocznej LM? Ech.

- marcinek
- Juventino

- Rejestracja: 04 sierpnia 2003
- Posty: 1144
- Rejestracja: 04 sierpnia 2003
- Podziekował: 8 razy
- Otrzymał podziękowanie: 21 razy
Cieszę się że poszedłem spać po pierwszej połowie. Trzeba przyznać Allegro że potrafi bronić. Ten zespół nawet stoi w taki "niewygodny" sposób, niewiele muszą biegać, a i tak sprawiają problem w obronie.
Mimo wszystko cieszę się że to my mamy Spala, a nie Milan.
PS. Lewandowski zobaczył że obie drużyny to topka i warto jedną i drugą brać bo tutaj nastrzela dużo goli...
Mimo wszystko cieszę się że to my mamy Spala, a nie Milan.
PS. Lewandowski zobaczył że obie drużyny to topka i warto jedną i drugą brać bo tutaj nastrzela dużo goli...
Stefano Tacconi o pseudokibicach: "Szkoda, że czyjeś starania, by zrobić coś dla sportu są niszczone przez bandę idiotów..."
- xemi
- Juventino

- Rejestracja: 27 sierpnia 2021
- Posty: 257
- Rejestracja: 27 sierpnia 2021
- Podziekował: 77 razy
- Otrzymał podziękowanie: 22 razy
Obie drużyny zagrały bardzo słaby mecz.
Podtrzymuję moje zdanie że Spall to jest pajac a nie trener. Jego wypowiedzi tylko to potwierdzają. Chwalenie Davida który nic nie robi to jest żart.
Dla mnie nic się nie zmienia w grze tej drużyny. Dziury w pomocy, granie zawodnikami na losowych pozycjach - McKennie! Spall nie ma ŻADNEGO pomysłu na nasza grę. Wszystko idzie na skrzydła których NIE MA!
Franek jest zwyczajnie beznadziejny. Co z tego że coś tam drybluj gdy nic z tego nie wynika. Gość gra na skrzydle a nie ma ŻADNEJ cechy która mógłby tam wykorzystać. Nie potrafi strzelić lewą nogą, a prawej nie ma. Nie ma strzału, ani dośrodkowania! Nie wiem jak ślepym trzeba być aby nim grać! Inna sprawa że Zhegrova jest równie słaby. Koncepcja grania schodzącymi napastnikami tymi konkretnymi zawodnikami których mamy kompletnie nie wypaliła! Boga wczoraj słabo, ale on kosztował grosze w porównaniu z Franka, więc od gościa tyle nie wymagam. Kenan nie zachwyca. Nieudane dryblingi, mało podaje. Jego repertuar sprowadza się próby łamania linii biegu i strzelania prawą nogą z lewej strony. Nikt się już na to nie nabiera. Dla mnie on powinien grać jako CAM i tyle. Skrzydeł zwyczajnie nie mamy.
Problem w tym że nie widzę aby Spall, nawet po mercato, miał jakiś pomysł na grę tej drużyny. Brakuje nam 3-4 zawodników na skrzydła, a mamy takie beznadzieje wynalazki jak Zhegrova, Franek i czy Niko.
Drużnie brakuje mentalu, woli walki, a Spall im na pewno tego nie da.
O braku napastnika nawet nie ma co pisać.
Podtrzymuję moje zdanie że Spall to jest pajac a nie trener. Jego wypowiedzi tylko to potwierdzają. Chwalenie Davida który nic nie robi to jest żart.
Dla mnie nic się nie zmienia w grze tej drużyny. Dziury w pomocy, granie zawodnikami na losowych pozycjach - McKennie! Spall nie ma ŻADNEGO pomysłu na nasza grę. Wszystko idzie na skrzydła których NIE MA!
Franek jest zwyczajnie beznadziejny. Co z tego że coś tam drybluj gdy nic z tego nie wynika. Gość gra na skrzydle a nie ma ŻADNEJ cechy która mógłby tam wykorzystać. Nie potrafi strzelić lewą nogą, a prawej nie ma. Nie ma strzału, ani dośrodkowania! Nie wiem jak ślepym trzeba być aby nim grać! Inna sprawa że Zhegrova jest równie słaby. Koncepcja grania schodzącymi napastnikami tymi konkretnymi zawodnikami których mamy kompletnie nie wypaliła! Boga wczoraj słabo, ale on kosztował grosze w porównaniu z Franka, więc od gościa tyle nie wymagam. Kenan nie zachwyca. Nieudane dryblingi, mało podaje. Jego repertuar sprowadza się próby łamania linii biegu i strzelania prawą nogą z lewej strony. Nikt się już na to nie nabiera. Dla mnie on powinien grać jako CAM i tyle. Skrzydeł zwyczajnie nie mamy.
Problem w tym że nie widzę aby Spall, nawet po mercato, miał jakiś pomysł na grę tej drużyny. Brakuje nam 3-4 zawodników na skrzydła, a mamy takie beznadzieje wynalazki jak Zhegrova, Franek i czy Niko.
Drużnie brakuje mentalu, woli walki, a Spall im na pewno tego nie da.
O braku napastnika nawet nie ma co pisać.
- Elohi
- Juventino

- Rejestracja: 23 sierpnia 2003
- Posty: 431
- Rejestracja: 23 sierpnia 2003
- Otrzymał podziękowanie: 11 razy
Czy ten Tomori to taki genialny obrońca czy Boga i Yildiz tacy słabi, że ani razu nie potrafili go przedryblować?
Żadna z drużyn nie chciała wygrać to mecz zakończył się remisem. Futbol to przecież prosta gra.
Żadna z drużyn nie chciała wygrać to mecz zakończył się remisem. Futbol to przecież prosta gra.
""Vincere Non È Importante È L'Unica Cosa che Conta""
- Anelson
- Juventino

- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 439
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 37 razy
- Otrzymał podziękowanie: 30 razy
To wszystko pokazuje, że Spal to max na co nas stać w kwestii trenera. Nie zakontraktujemy nikogo lepszego.
Musimy wierzyć, że klub wykorzysta mercato i tym sposobem wrócimy do wyższego poziomu walki o różne cele.
Allegri w mojej ocenie zawsze jest i będzie trenerem lepszym niż Spal.
Jego słowa odbieracie opatrznie - choćby te w kierunku Spala sławetne. To już pokazuje poziom jego cynizmu, ironii i sarkazmu.
Ale ja nie o tym - brodzimy w miejscu, a pieniądze się wypalają. Prawda jest taka że od odejścia Allegriego zaliczyliśmy krok do tyłu. Mówią to wyniki i osiągnięcia niewspółmierne do ostatniego sezonu Maxa tutaj.
Milan - zaliczył skok niesamowity. Brak szacunku do tego świadczy o tym, że nie warto z Wami dyskutować.
Ktoś kto podważa skok z 8-9 na 2 miejsce jest niewartym rozmowy człowiekiem. Ktoś kto żyje tylko i wyłącznie stylem samej gry jakim on może być ekspertem?
Co do przedmówców. - Oczywiście, że kibicowałem Juve. Allegriego uwielbiam bo kocham Juventus.
Dziwię się temu jak bardzo można być hipokrytą względem Juventusu by tak srać we własne gniazdo?- w końcu to on dał najwięcej sukcesów od 30 lat. Zero szacunku. Ba zero wspomnień. Ja się dziwię, że Wy w ogóle kibicujecie Juventusowi.
Allegri jest naszą legendą. Był na nasze zawołanie. Osiągnął tu najwięcej ile widziałem w swoim całym życiu poświęconym kibicowaniu Juventusu. Marzę znowu by te lata 2015-2019 wróciły. Wspólnie z Marotta dali mi - jako kibicowi najpiękniejsze wspomnienia związane z Juventusem. Po tragedii calciopoli i chudych latach w Europie z Conte. Ten Juventus był czymś najwspanialszym co widziałem w życiu.
Dla mnie w mojej głowie zawsze będę tu z Wami walczył i kontratakował w swojej argumentacji całkowicie odmiennej niż to co tu tworzycie.
Jeśli Juventus jest dla Was wieczną satyrą, czymś na kształt naszego śmiesznego kraju to jak można z Wami dyskutować? Dla mnie będą liczyły się najlepsze wyniki. Najlepsze wspomnienia. Najpiękniejsze momenty
Nie puste pierdoły jak samograj, drużyna grająca sama itd.
Sarri i Conte dostali taki samograj, że się wywalili na ryj na Benfice, Galatasaray, czy Lyonie. Sarri jeszcze gorzej bo mając najlepszego piłkarza świata mógł gówno zrobić.
I tyle. Allegri jest wielkim trenerem. I wierzę, że jeszcze nie raz to udowodni. Kocham gościa. Kocham Juventus. Chcę sukcesów i chce transferów.
Natomiast dla mnie marzy mi się d's kopia Marotty bo hegemon 2011-2019 zaczął się nie od Conte i nie od Maxa. Zaczął się od zezowatego majstra który nam robił takie transfery o których dziś możemy pomarzyć. To musi wrócić. Wolne transfery topów, dobre przemyślane regularne transfery Ala obecny Bogi. Bez tego żaden trener nic nie zrobi. Ba - nawet nie będzie chciał tego trenować co tu jest. Chwała Spalowi, że wziął to co inni nie chcieli z tej swojej "ciekawości" o jakiej mówił.
Musimy wierzyć, że klub wykorzysta mercato i tym sposobem wrócimy do wyższego poziomu walki o różne cele.
Allegri w mojej ocenie zawsze jest i będzie trenerem lepszym niż Spal.
Jego słowa odbieracie opatrznie - choćby te w kierunku Spala sławetne. To już pokazuje poziom jego cynizmu, ironii i sarkazmu.
Ale ja nie o tym - brodzimy w miejscu, a pieniądze się wypalają. Prawda jest taka że od odejścia Allegriego zaliczyliśmy krok do tyłu. Mówią to wyniki i osiągnięcia niewspółmierne do ostatniego sezonu Maxa tutaj.
Milan - zaliczył skok niesamowity. Brak szacunku do tego świadczy o tym, że nie warto z Wami dyskutować.
Ktoś kto podważa skok z 8-9 na 2 miejsce jest niewartym rozmowy człowiekiem. Ktoś kto żyje tylko i wyłącznie stylem samej gry jakim on może być ekspertem?
Co do przedmówców. - Oczywiście, że kibicowałem Juve. Allegriego uwielbiam bo kocham Juventus.
Dziwię się temu jak bardzo można być hipokrytą względem Juventusu by tak srać we własne gniazdo?- w końcu to on dał najwięcej sukcesów od 30 lat. Zero szacunku. Ba zero wspomnień. Ja się dziwię, że Wy w ogóle kibicujecie Juventusowi.
Allegri jest naszą legendą. Był na nasze zawołanie. Osiągnął tu najwięcej ile widziałem w swoim całym życiu poświęconym kibicowaniu Juventusu. Marzę znowu by te lata 2015-2019 wróciły. Wspólnie z Marotta dali mi - jako kibicowi najpiękniejsze wspomnienia związane z Juventusem. Po tragedii calciopoli i chudych latach w Europie z Conte. Ten Juventus był czymś najwspanialszym co widziałem w życiu.
Dla mnie w mojej głowie zawsze będę tu z Wami walczył i kontratakował w swojej argumentacji całkowicie odmiennej niż to co tu tworzycie.
Jeśli Juventus jest dla Was wieczną satyrą, czymś na kształt naszego śmiesznego kraju to jak można z Wami dyskutować? Dla mnie będą liczyły się najlepsze wyniki. Najlepsze wspomnienia. Najpiękniejsze momenty
Nie puste pierdoły jak samograj, drużyna grająca sama itd.
Sarri i Conte dostali taki samograj, że się wywalili na ryj na Benfice, Galatasaray, czy Lyonie. Sarri jeszcze gorzej bo mając najlepszego piłkarza świata mógł gówno zrobić.
I tyle. Allegri jest wielkim trenerem. I wierzę, że jeszcze nie raz to udowodni. Kocham gościa. Kocham Juventus. Chcę sukcesów i chce transferów.
Natomiast dla mnie marzy mi się d's kopia Marotty bo hegemon 2011-2019 zaczął się nie od Conte i nie od Maxa. Zaczął się od zezowatego majstra który nam robił takie transfery o których dziś możemy pomarzyć. To musi wrócić. Wolne transfery topów, dobre przemyślane regularne transfery Ala obecny Bogi. Bez tego żaden trener nic nie zrobi. Ba - nawet nie będzie chciał tego trenować co tu jest. Chwała Spalowi, że wziął to co inni nie chcieli z tej swojej "ciekawości" o jakiej mówił.
- Garreat
- Juventino

- Rejestracja: 16 kwietnia 2004
- Posty: 1811
- Rejestracja: 16 kwietnia 2004
- Podziekował: 74 razy
- Otrzymał podziękowanie: 27 razy
Ciężkostrawne włoskie dziadostwo na zakończenie tygodnia.
Jedyne zagrożenie z przodu stwarzał Conceicao, szkoda że tradycyjnie bez przełożenia na liczby.
Ilość prostych piłek pogubionych przez braki techniczne to jakieś nieporozumienie. Ilość bezsensownych, asekuranckich decyzji (kwitowanych wymownymi gestami przez Spala) podobnie.
David i Boga mocna lipa, a Yildiz niech się zdecyduje czy ma kontuzję, bo w takiej formie jego obecność nic nie wnosi.
Od zejścia Modrica Milan już tylko się bronił, ale to nasze "dociskanie" było bezobjawowe. Kalulu postanowił zmarnować ostatnią akcję nie wykonując dośrodkowania
.
Z plusów to łatwo było zasnąć po meczu.
Zwycięstwa nie ma więc podróż w górę tabeli to już kategoria science fiction, zależymy od innych, nawet jeśli Milan ma gorszy terminarz.
Ciekawe czy Napoli powalczy z Como, bo faworytem na pewno nie będą.
Spekulacje są dla nas ale w klubie powinni myśleć o sobie, bo naszej drużynie absolutnie nic nie przychodzi łatwo.
Jedyne zagrożenie z przodu stwarzał Conceicao, szkoda że tradycyjnie bez przełożenia na liczby.
Ilość prostych piłek pogubionych przez braki techniczne to jakieś nieporozumienie. Ilość bezsensownych, asekuranckich decyzji (kwitowanych wymownymi gestami przez Spala) podobnie.
David i Boga mocna lipa, a Yildiz niech się zdecyduje czy ma kontuzję, bo w takiej formie jego obecność nic nie wnosi.
Od zejścia Modrica Milan już tylko się bronił, ale to nasze "dociskanie" było bezobjawowe. Kalulu postanowił zmarnować ostatnią akcję nie wykonując dośrodkowania
Z plusów to łatwo było zasnąć po meczu.
Zwycięstwa nie ma więc podróż w górę tabeli to już kategoria science fiction, zależymy od innych, nawet jeśli Milan ma gorszy terminarz.
Ciekawe czy Napoli powalczy z Como, bo faworytem na pewno nie będą.
Spekulacje są dla nas ale w klubie powinni myśleć o sobie, bo naszej drużynie absolutnie nic nie przychodzi łatwo.
- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 126
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Podziekował: 1 raz
- Otrzymał podziękowanie: 6 razy
Como do końca ligi ma Napoli, Veronę , Parmę, Cremonese.Garreat pisze: ↑27 kwietnia 2026, 14:37 Ciężkostrawne włoskie dziadostwo na zakończenie tygodnia.
Jedyne zagrożenie z przodu stwarzał Conceicao, szkoda że tradycyjnie bez przełożenia na liczby.
Ilość prostych piłek pogubionych przez braki techniczne to jakieś nieporozumienie. Ilość bezsensownych, asekuranckich decyzji (kwitowanych wymownymi gestami przez Spala) podobnie.
David i Boga mocna lipa, a Yildiz niech się zdecyduje czy ma kontuzję, bo w takiej formie jego obecność nic nie wnosi.
Od zejścia Modrica Milan już tylko się bronił, ale to nasze "dociskanie" było bezobjawowe. Kalulu postanowił zmarnować ostatnią akcję nie wykonując dośrodkowania.
Z plusów to łatwo było zasnąć po meczu.
Zwycięstwa nie ma więc podróż w górę tabeli to już kategoria science fiction, zależymy od innych, nawet jeśli Milan ma gorszy terminarz.
Ciekawe czy Napoli powalczy z Como, bo faworytem na pewno nie będą.
Spekulacje są dla nas ale w klubie powinni myśleć o sobie, bo naszej drużynie absolutnie nic nie przychodzi łatwo.
O ile powinni lekko i łatwo ograć Cremonese, Veronę i Parmę, tak Napoli jest w stanie z nimi ugrać conajmniej punkt. Pytanie, czy Napoli będzie się jeszcze chciało...
Załóżmy, że Napoli urywa im punkty, a co za tym idzie Como maksymalnie zdobywa 71 pkt.
Atalanta Bergamo tracąca do nas 9 pkt przed weekendem, do końca rozgrywek ugra max 69 punktów.
Zostaje Roma oraz my. Roma gra z Violą, Parmą, Lazio i Veroną. Jest duża szansa, że ktoś z dwójki Viola lub Lazio urwie jej punkty. Jeśli się tak stanie max Romy to 71 pkt, a gdyby zaliczyła max 12 pkt to 73 co przy gorszym bilansie meczów z Juventusem promuje Juventus do LM. A nam brakuje do tejże brakuje 10 pkt, co przy założeniu, że Roma ani Como nie ugrają max 12 pkt zmniejsza tę liczbę do 8 -9 pkt...
Te 10 punktów mam nadzieję ugramy bez żadnych nerwów... Choć oczywiście żaden z naszych rywali nie jest przeze mnie lekceważony....
- marlo_Juventus
- Juventino

- Rejestracja: 29 stycznia 2025
- Posty: 58
- Rejestracja: 29 stycznia 2025
- Otrzymał podziękowanie: 2 razy
No de..lAnelson pisze: ↑27 kwietnia 2026, 13:37 To wszystko pokazuje, że Spal to max na co nas stać w kwestii trenera. Nie zakontraktujemy nikogo lepszego.
Musimy wierzyć, że klub wykorzysta mercato i tym sposobem wrócimy do wyższego poziomu walki o różne cele.
Allegri w mojej ocenie zawsze jest i będzie trenerem lepszym niż Spal.
Jego słowa odbieracie opatrznie - choćby te w kierunku Spala sławetne. To już pokazuje poziom jego cynizmu, ironii i sarkazmu.
Ale ja nie o tym - brodzimy w miejscu, a pieniądze się wypalają. Prawda jest taka że od odejścia Allegriego zaliczyliśmy krok do tyłu. Mówią to wyniki i osiągnięcia niewspółmierne do ostatniego sezonu Maxa tutaj.
Milan - zaliczył skok niesamowity. Brak szacunku do tego świadczy o tym, że nie warto z Wami dyskutować.
Ktoś kto podważa skok z 8-9 na 2 miejsce jest niewartym rozmowy człowiekiem. Ktoś kto żyje tylko i wyłącznie stylem samej gry jakim on może być ekspertem?
Co do przedmówców. - Oczywiście, że kibicowałem Juve. Allegriego uwielbiam bo kocham Juventus.
Dziwię się temu jak bardzo można być hipokrytą względem Juventusu by tak srać we własne gniazdo?- w końcu to on dał najwięcej sukcesów od 30 lat. Zero szacunku. Ba zero wspomnień. Ja się dziwię, że Wy w ogóle kibicujecie Juventusowi.
Allegri jest naszą legendą. Był na nasze zawołanie. Osiągnął tu najwięcej ile widziałem w swoim całym życiu poświęconym kibicowaniu Juventusu. Marzę znowu by te lata 2015-2019 wróciły. Wspólnie z Marotta dali mi - jako kibicowi najpiękniejsze wspomnienia związane z Juventusem. Po tragedii calciopoli i chudych latach w Europie z Conte. Ten Juventus był czymś najwspanialszym co widziałem w życiu.
Dla mnie w mojej głowie zawsze będę tu z Wami walczył i kontratakował w swojej argumentacji całkowicie odmiennej niż to co tu tworzycie.
Jeśli Juventus jest dla Was wieczną satyrą, czymś na kształt naszego śmiesznego kraju to jak można z Wami dyskutować? Dla mnie będą liczyły się najlepsze wyniki. Najlepsze wspomnienia. Najpiękniejsze momenty
Nie puste pierdoły jak samograj, drużyna grająca sama itd.
Sarri i Conte dostali taki samograj, że się wywalili na ryj na Benfice, Galatasaray, czy Lyonie. Sarri jeszcze gorzej bo mając najlepszego piłkarza świata mógł gówno zrobić.
I tyle. Allegri jest wielkim trenerem. I wierzę, że jeszcze nie raz to udowodni. Kocham gościa. Kocham Juventus. Chcę sukcesów i chce transferów.
Natomiast dla mnie marzy mi się d's kopia Marotty bo hegemon 2011-2019 zaczął się nie od Conte i nie od Maxa. Zaczął się od zezowatego majstra który nam robił takie transfery o których dziś możemy pomarzyć. To musi wrócić. Wolne transfery topów, dobre przemyślane regularne transfery Ala obecny Bogi. Bez tego żaden trener nic nie zrobi. Ba - nawet nie będzie chciał tego trenować co tu jest. Chwała Spalowi, że wziął to co inni nie chcieli z tej swojej "ciekawości" o jakiej mówił.
- Vanquish
- Qualità Juventino

- Rejestracja: 05 kwietnia 2008
- Posty: 1594
- Rejestracja: 05 kwietnia 2008
- Podziekował: 11 razy
- Otrzymał podziękowanie: 10 razy
Idiotą to był Locatelli. Trzy kretyńskie faule w 20 minut więc sędzia był już na granicy cierpliwości. Zaraz po tym Cambiaso lekko pociągnął przeciwnika za koszulkę, także nie dziwota, że sędzia dał kartkę za byle co. Wina naszego "capitano".
Spalony taki, że nawet na zasadach Wengera by nie zaliczyli bramki.GIGI Buffon 89 pisze: ↑26 kwietnia 2026, 23:04Mam tylko jedno pytanie, ten gol Thurama dla nas faktycznie słusznie został nieuznany ?
