Serie A 25/26 (34): Milan 0-0 JUVENTUS FC
- marcinek
- Juventino

- Rejestracja: 04 sierpnia 2003
- Posty: 1144
- Rejestracja: 04 sierpnia 2003
- Podziekował: 8 razy
- Otrzymał podziękowanie: 21 razy
Allegri to potrafi bronić. Ten Milan to już nawet stoi tak że ciężko ich minąć.
Stefano Tacconi o pseudokibicach: "Szkoda, że czyjeś starania, by zrobić coś dla sportu są niszczone przez bandę idiotów..."
- B@rt
- Juventino

- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Posty: 1605
- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Podziekował: 14 razy
- Otrzymał podziękowanie: 43 razy
Mecz ogólnie zamknięty, wyrównany, liczyłem, że jednak my bardziej będziemy nadawać ton grze.
Kartki. Cambiaso to idiota, że zarobił żółtą kartkę w takich okolicznościach. Jednocześnie sędzia w <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> poleciał, że kartki nie dał Rabiotowi.
Conceicao. Niby najbardziej widoczny, ale znowu z klapkami na oczach. Oczywiście przy nieuznanej bramce Thurama zachował się dobrze, ale już w dwóch innych po raz kolejny dał o sobie znać jego egoizm połączony z marnym wykończeniem.
Kartki. Cambiaso to idiota, że zarobił żółtą kartkę w takich okolicznościach. Jednocześnie sędzia w <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> poleciał, że kartki nie dał Rabiotowi.
Conceicao. Niby najbardziej widoczny, ale znowu z klapkami na oczach. Oczywiście przy nieuznanej bramce Thurama zachował się dobrze, ale już w dwóch innych po raz kolejny dał o sobie znać jego egoizm połączony z marnym wykończeniem.
- Distant Dreamer
- Juventino

- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Posty: 1111
- Rejestracja: 16 lipca 2023
- Podziekował: 67 razy
- Otrzymał podziękowanie: 288 razy
No I wykrakałem, Boże jakie to były torturyDistant Dreamer pisze: ↑24 kwietnia 2026, 23:41 Oby tym razem dało się oglądać to widowisko, ostatnimi czasy mecze ligowe z Milanem to była katorga dla oczu, w szczególności 0:0 za Motty.
Ostatnio zmieniony 27 kwietnia 2026, 14:42 przez Distant Dreamer, łącznie zmieniany 1 raz.

- Sila Spokoju
- Juventino

- Rejestracja: 18 marca 2009
- Posty: 2653
- Rejestracja: 18 marca 2009
- Podziekował: 45 razy
- Otrzymał podziękowanie: 93 razy
Allegri dumny. 0:0 - idealny wynik - tzn. że 2 drużyny zagrały perfekcyjnie.
2 mecze na Allegriego = 2 mecze z Allegrim więc wynik nie może dziwić
2 mecze na Allegriego = 2 mecze z Allegrim więc wynik nie może dziwić
Sila Spokoju pisze: ↑24 kwietnia 2026, 22:31 Mam nadzieję, ze po raz kolejny słowa Allegriego o Luciano okażą sie prorocze i odwalimy im jakieś 0:3
Ale pewnie to bedzie nudne spotkanie i padnie remis
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI


- dimebag11
- Juventino

- Rejestracja: 31 maja 2009
- Posty: 2804
- Rejestracja: 31 maja 2009
- Podziekował: 132 razy
- Otrzymał podziękowanie: 52 razy
Powiem lepiej, trzeba było się dogadać na dwa walkowery - raz dla Juve, a raz dla Milanu i dzięki temu obie ekipy miałyby teraz po 1 punkcie więcej w tabeli
Juve jest miłością całego mojego życia. Jest powodem do radości i dumy, ale i przyczyną frustracji i rozczarowań. Jest źródłem niesamowitych emocji, tworzącym prawdziwą i niekończącą się opowieść o miłości. - Gianni Agnelli
- GIGI Buffon 89
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Posty: 126
- Rejestracja: 02 lutego 2026
- Podziekował: 1 raz
- Otrzymał podziękowanie: 6 razy
Nie ma co się oszukiwać. Ten wynik jest o tyle cenny, że jeszcze 10 punktów zostało do Ligi Mistrzów.
Remis każdy brał w ciemno.
Mam tylko jedno pytanie, ten gol Thurama dla nas faktycznie słusznie został nieuznany ?
Za tydzień koniecznie musimy ograć Veronę u siebie, a za dwa Lecce na wyjeździe.
Za tydzień Napoli gra z Como, a Roma z Fiorentiną. Jest szansa , że po meczu z Lecce nad piątym Como będzie 6 punktów przewagi, a nad Romą 5....
Remis każdy brał w ciemno.
Mam tylko jedno pytanie, ten gol Thurama dla nas faktycznie słusznie został nieuznany ?
Za tydzień koniecznie musimy ograć Veronę u siebie, a za dwa Lecce na wyjeździe.
Za tydzień Napoli gra z Como, a Roma z Fiorentiną. Jest szansa , że po meczu z Lecce nad piątym Como będzie 6 punktów przewagi, a nad Romą 5....
- Urbi27
- Juventino

- Rejestracja: 03 września 2012
- Posty: 1082
- Rejestracja: 03 września 2012
- Podziekował: 3 razy
- Otrzymał podziękowanie: 39 razy
Zdecydowanie zbyt wolno, aż dziwne że tak zjechalismy na intensywności w tym meczu, szkoda, bo Milan zdecydowanie nie chciał tego meczu wygrac.
My jednak mieliśmy swoje klasyczne problemy czyli słaby David, bezproduktywny Franek i kompletnie dziś niewidoczny Boga. Do tego McKennie, który powinien być łącznikiem między pomocą, a atakiem był dziś jak widmo, więc ciężko się te akcje tworzyło. Solidnie za to w obronie kolejny mecz, wciąż jesteśmy w grze nawet o trzecie miejsce więc nie ma co rozpaczać, ale przydalby się Yildiz w formie na tą końcówkę sezonu.
My jednak mieliśmy swoje klasyczne problemy czyli słaby David, bezproduktywny Franek i kompletnie dziś niewidoczny Boga. Do tego McKennie, który powinien być łącznikiem między pomocą, a atakiem był dziś jak widmo, więc ciężko się te akcje tworzyło. Solidnie za to w obronie kolejny mecz, wciąż jesteśmy w grze nawet o trzecie miejsce więc nie ma co rozpaczać, ale przydalby się Yildiz w formie na tą końcówkę sezonu.
- B@rt
- Juventino

- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Posty: 1605
- Rejestracja: 17 kwietnia 2007
- Podziekował: 14 razy
- Otrzymał podziękowanie: 43 razy
Mecz, po którym Allegri może być zadowolony. Milan utrzymał nas na dystansie trzech punktów, i to bez wielkich nerwów, bo remis był dziś wynikiem sprawiedliwym. W skali ostatnich tygodni to jednak kolejna ich strata punktów, więc wciąż jak najbardziej uważam Milan za drużynę do wyprzedzenia w tabeli, zwłaszcza patrząc na kalendarz poszczególnych ekip.
Teoretycznie do końca sezonu powinniśmy wszystko wygrać i brak awansu do Ligi Mistrzów byłby z naszej strony frajerstwem. Ileś już jednak meczów w roli faworytów w tym sezonie zawaliliśmy, także trzeba patrzeć przede wszystkim na siebie.
Teoretycznie do końca sezonu powinniśmy wszystko wygrać i brak awansu do Ligi Mistrzów byłby z naszej strony frajerstwem. Ileś już jednak meczów w roli faworytów w tym sezonie zawaliliśmy, także trzeba patrzeć przede wszystkim na siebie.


