Liga Mistrzów 25/26 (1/16 Rewanż) JUVENTUS FC 3-2 (5-7) Galatasaray

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.
ODPOWIEDZ
fazzi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 maja 2006
Posty: 2353
Rejestracja: 16 maja 2006
Podziekował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 08:19

Zagraliśmy jak nigdy, odpadliśmy jak zawsze.
No szkoda, bo serce chłopaki zostawili, no ale jak to Juve, nie może być normalnie czy chociaż trochę szczęścia po naszej stronie i w i tak ekstremalnie trudnej sytuacji, musiała przecież czerwona kartka wpaść. Do tego zbyt krótka ławka i walka w dogrywce była już ponad nasze siły. Zdziwiony nie jestem, choć spodziewałem się trochę innego obrotu spraw. Przed meczem powiedziałem do żony: "najbardziej w stylu Juve, było by w tym meczu prowadzenie 3:0 i zrobienie jakiegoś forfolca w 93min". Niestety historia tego klubu jest trochę jak historia Polsk. Niby piękna, dumna i chwalebna, ale jednocześnie usłana w większości pięknymi porażkami.

P.S. Zawiódł mnie Yildiz. Bo robienie bezużytecznego wiatru na boku, dostarcza już portugalczyk po dugiej stronie. Od niego jednak wymagam jakości i konkretów, a on ich od dawna nie dostarcza. Tu też mógł mieć 2 bramki, no ale ich nie ma i nie ma awansu. Sytuację Zhegrovy przemilczę bo....$%#%$@%$$%^#&
Pavel Nedved pisze:"Juve ponownie jest nieprzyjemne? Mam nadzieję, nie interesuje mnie bycie miłym, tylko zwycięskim"
lenor

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 sierpnia 2010
Posty: 1152
Rejestracja: 26 sierpnia 2010
Podziekował: 28 razy
Otrzymał podziękowanie: 35 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 08:37

pożegnać to trzeba dyrektora sportowego, że doprowadził do takiej sytuacji, ze nie ma kim grać.

Za pomocą czarodziejskiej różdżki nie da się wyplewić caumenizmu sianego przez lata. Yebać ten sezon. zacznijmy od nowa, nawet od Ligi konferencji w przyszłym roku. Wygrajmy ją i budujmy krok po kroku wielkie Juve. Ale nie z tymi zawodnikami. Mam nadzieję, że zmianami na DS-ie
To moja jedyna konkluzja. Miałem emocje, miałem frajdę z oglądania meczu, dziękuję za walkę.

Nie ma sensu pastwić się nad Adziciem czy innym Kosticiem. Nie ich wina, że ktoś ich tutaj zaprosił. A to, że grać nie umieją wiedziałem od dawna.
Tab.

Juventino
Juventino
Rejestracja: 04 stycznia 2024
Posty: 18
Rejestracja: 04 stycznia 2024
Podziekował: 1 raz
Otrzymał podziękowanie: 3 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 08:45

Brak sabotażystów w składzie (ręcznik i Cambiaso ) i ta drużyna gra nawet w 10. To dalej lepiej niż w 9. Turas pokazał recznikowi, jak się broni strzały po rykoszecie. Wojtek, środkowy obrońca , zastępstwo za Cambiaso i napastnik , wszyscy światowej klasy, to absolutnie must have, jeżeli ma coś z tego być .
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 7448
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Podziekował: 36 razy
Otrzymał podziękowanie: 86 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 08:46

Specjalność zakładu Piemonte: heroiczny comeback zakończony ostatecznie frajerstwem :snack:
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
marcinek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 04 sierpnia 2003
Posty: 1122
Rejestracja: 04 sierpnia 2003
Podziekował: 6 razy
Otrzymał podziękowanie: 14 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 09:06

Nie ma się co nad nimi pastwić, dali z siebie wszystko co mieli, brawa im za to.

Stefano Tacconi o pseudokibicach: "Szkoda, że czyjeś starania, by zrobić coś dla sportu są niszczone przez bandę idiotów..."
Vinylside

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 06 stycznia 2013
Posty: 267
Rejestracja: 06 stycznia 2013
Podziekował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 09:16

Dziś już na chłodno.

Zacznę od tego, że dożyliśmy dość dziwnych czasów, w których mecz Ligi Mistrzów staje się bardziej emocjonujący za pośrednictwem komentatorów polskiej telewizji publicznej aniżeli komercyjnego Canal+.

Paradoksalnie uważam, że mecz zepsuł w 77 minucie… Spalletti. I o ile podobała mi się wcześniejsza koncepcja przesunięcia Yildiza „na szpicę” z powodu nieproduktywnego Davida, o tyle długo będę się zastanawiał, dlaczego w meczu o taką stawkę na murawie pojawił się Adzić, kojarzony wyłącznie z jednej pozytywnej akcji z początku sezonu. Thuram prawie płakał schodząc z boiska, a nic nie wskazywało na to, by z gry wykluczyła go jakaś kontuzja. Sam pomocnik nie grał złych zawodów i nie słaniał się na nogach z powodu braku sił. Jeżeli trener liczył na błysk Czarnogórca, to należało go ściągnąć wraz z końcem regulaminowego czasu gry bo w 13 minut (oprócz wrzutki w pole karne przy golu na 3:0) jego obraz to klasyczna postawa amatora, który nawet na tle zmęczonego i mentalnie rozjechanego przeciwnika nie ma ambicji by gryźć trawę i wygląda jak dziecko we mgle. Zemściło się to w dogrywce, bo rywale przy golu na 3:1 wykorzystali jego stratę.

Yildiz w 87 minucie powinien zamknąć mecz, mając dwóch miniętych obrońców i bramkarza na wykroku. Piłkarz tej klasy pyta się, w który róg posłać piłkę, tymczasem nasza największa gwiazda nie trafia nawet w światło bramki. Sytuacja Zhegrovy z dogrywki będzie mi się śniła po nocach do końca sezonu.

Co jakiś czas wisi nad nami fatum z sytuacjami, które ciężko wytłumaczyć w logiczny sposób. Pamiętam zagrania ręką De Ligta, które najpierw denerwowały a po czasie zaczynały śmieszyć ze względu na regularność. Teraz mierzymy się z czerwonymi kartkami z dupy. Przerażające jest to, że żaden arbiter nie był do końca konsekwentny w swoich decyzjach. Pamiętam czasy, w których sędzia po dramatyzowaniu piłkarzy w polu karnym stosował system zero-jedynkowy: dyktował albo jedenastkę, albo karał zawodnika żółtą kartką za symulację. Współczesna piłka, mimo większych możliwości, nie praktykuje tego.

Ostatecznie takie mecze są gorsze niż blamaże typu 5:2 czy porażki po kontrowersjach jak ta z interem. Człowiek zakochuje się w tej drużynie ponownie, gdy ta, mając feralną serię, wznosi się na wyżyny przed własną publicznością, dokonując niemożliwego - i to w zasadzie w podwójnym stopniu, gdyż sam myślałem, że to koniec po czerwonej kartce Kelly'ego. Ostatecznie, mimo świetnych fragmentów i wyraźnego punktu odniesienia do „meczu z jajami”, człowiek myślami nie chce do tego wracać.
Obrazek
fazzi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 maja 2006
Posty: 2353
Rejestracja: 16 maja 2006
Podziekował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 10:17

Poprostu pisze: 26 lutego 2026, 08:57

Ja pierd.ol.e
Nie przypominaj. Powinien zamknąć oczy i to trafić.
Pavel Nedved pisze:"Juve ponownie jest nieprzyjemne? Mam nadzieję, nie interesuje mnie bycie miłym, tylko zwycięskim"
rammstein

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lutego 2005
Posty: 1577
Rejestracja: 13 lutego 2005
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 10:31

Vinylside pisze: 26 lutego 2026, 09:16
Paradoksalnie uważam, że mecz zepsuł w 77 minucie… Spalletti. I o ile podobała mi się wcześniejsza koncepcja przesunięcia Yildiza „na szpicę” z powodu nieproduktywnego Davida, o tyle długo będę się zastanawiał, dlaczego w meczu o taką stawkę na murawie pojawił się Adzić, kojarzony wyłącznie z jednej pozytywnej akcji z początku sezonu. Thuram prawie płakał, schodząc z boiska, a nic nie wskazywało na to, by z gry wykluczyła go jakaś kontuzja. 13 minut (oprócz wrzutki w pole karne przy golu na 3:0) jego obraz to klasyczna postawa amatora, który nawet na tle zmęczonego i mentalnie rozjechanego przeciwnika nie ma ambicji by gryźć trawę i wygląda jak dziecko we mgle. Zemściło się to w dogrywce, bo rywale przy golu na 3:1 wykorzystali jego stratę.

Yildiz w 87. minucie powinien zamknąć mecz, mając dwóch miniętych obrońców i bramkarza na wykroku. Piłkarz tej klasy pyta się, w który róg posłać piłkę, tymczasem nasza największa gwiazda nie trafia nawet w światło bramki. Sytuacja Zhegrovy z dogrywki jest będzie mi się śniła po nocach do końca sezonu.
Jak można pisać, że Spal popsuł mecz w 77 min, skoro to właśnie po wejściu Adzicia padł gol na 3:0 i nawet jak piszesz, po jego dośrodkowaniu w pole karne, a zatem miał asystę drugiego stopnia. Z kolei Thuram niestety chwilę przed zejściem nie trafił lobem. Czytałem gdzieś, że po zejściu był wściekły, ale z powodu tego, że nie trafił na 3:0 i podobno koledzy na ławce go pocieszali. Może i Spal potem trochę namieszał, ale na pewno nie przez decyzję w 77 min.

Co do Yildiza mam głupie przeświadczenie, że nie chciał skrzywdzić Turków.. liczył, że to ktoś inny strzeli decydującego gola. Bo ta okazja w 87 min naprawdę mogła i nawet powinna skończyć się dla nas golem...

Gdyby w tym dwumeczu choć 1 z 10, a może i 15 różnych boiskowych sytuacji zakończyła się na naszą korzyść, może byśmy grali dalej. Niezaleznie od 1 meczu, to analizując rewanż akcja po akcji, to niestety spokojnie mogliśmy to wygrać 4:0 po 90 minutach, grając w 10. ciężko w to uwierzyć. Tym bardziej tak bardzo szkoda odpadnięcia, nawet jakby mieli odpaść w 1/8.
Alexinhio-10

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 września 2009
Posty: 2814
Rejestracja: 16 września 2009
Podziekował: 110 razy
Otrzymał podziękowanie: 19 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 10:47

Nie tylko w SerieA sędziowie wytyczne dostają jak sędziować mecze Juve... To jest jakaś kpina. Cerefin się ładnie na nas uwziął. Odkąd jest var, to wałków jest więcej chyba niż przed.


Szacun dla drużyny za walkę. Niesamowite strzelić dwie bramki grając na wyjeździe. Galata nie istniałaMecz nam zepsuł Zhegrova. Kur.. moja 6 letnia córka by to strzeliła.
Szwamb

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 stycznia 2017
Posty: 474
Rejestracja: 22 stycznia 2017
Podziekował: 38 razy
Otrzymał podziękowanie: 39 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 10:51

Ja trochę inaczej.

Cieszę się, że Juventus zagrał tak piękny mecz dzięki któremu można było ponownie się weń zakochać, ciesze się że wygrali i... w jakiś sposób ciesze się, że odpadli.

Juve ma w tym momencie zaledwie 3-4 piłkarzy na miarę 1/8-1/4LM + 3/4, którzy czasem zagrają na tym poziomie, siłą rzeczy brak ławki.

Gdybyśmy awansowali to w 1/8 i tak czekałoby nas raczej odpadnięcie i jednocześnie te dwa dodatkowe mecze wplecione między mecze Serie A oddaliłyby nas od top 4.

A kwestia awansu do LM w przyszłym sezonie jest finansowo i kibicowsko ważniejsza od 1/8 w tym sezonie.

Po prostu ta ekipa nie ma pary na grę na finiszu o dwa trudne fronty.

Zostało nam 12 meczów, 12 "finałów" na ścieżce do top 4, które jest w tym momencie jak najbardziej realne. Przeciwko 8 przeciwnikom będziemy faworytami, przeciwko 4 kwestia jest niepewna.

ale wracając jeszcze:
zaimponował mi najbardziej McKennie jako LO. Nie wiem, może powinniśmy go tam przesunąc na stałe? Bramkę i tak zdobył, miał też szanse na 1 asystę (Żegrowa). Mam nadzieję, że Spallowi też to do głowy przyszlo. Naprawdę, naprawdę by nam to pomogło i obrona byłaby wówczas w jakiś sposób hmmm kompletna zakładając dobre wiatry (zdrowy Bremer).

@Alexinhio-10
Odkąd jest var, to wałków jest więcej chyba niż przed.

ogólnie problemem jest:
- słabe pokolenie sędziów (bardzo niepewni, bez jaj, zupełnie jakby w trakcie selekcji odrzucano sędziów "starej szkoły"),
- dziwaczne wytyczne. Juz ktoś wyżej napisał, że z punktu widzenia formalnego sędzia musiał dać Kellemu kartkę mimo, że z ludzkiego i logicznego punktu widzenia chłop faktycznie nie miał szans inaczej spaść. Serio cały świat jest zaskoczony, ale sędzia się wybroni a nawet zostanie pochwalony za formalne podejście
bo patrz punkt pierwszy - został wyselekcjonowany jako pipa, która nie ma jaj podejmować męskie decyzje.

Nie znam do końca tła, ale wydaje mi się, ze nasz Szymon Marciniak został de facto scancelowany za bycie sędzią ze starej szkoły.
polecam www.sokker.org
:)
menadżer piłkarski online z możliwością tworzenia własnych taktyk i oglądania meczów
xemi

Juventino
Juventino
Rejestracja: 27 sierpnia 2021
Posty: 238
Rejestracja: 27 sierpnia 2021
Podziekował: 72 razy
Otrzymał podziękowanie: 20 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 11:15

Problem mamy z całą formacją ataku. Tam nic nie funkcjonuje! od 6 spotkań żaden z zawodników z formacji ataku nie strzelił bramki! Bramki strzelają pomocnicy i obrońcy, a cały atak wykastrowany.
Pokrakowatość i Franka i Zhegrovy to tylko cześć problemów w ataku. Moim zdaniem tam coś mega nie gra. Gra naszych skrzydłowych jest tak czytelna że każdy wie co oni zrobią z piłką. Wszystkie akcje są takie same i nic z nich nie wynika!
rammstein

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 lutego 2005
Posty: 1577
Rejestracja: 13 lutego 2005
Otrzymał podziękowanie: 6 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 11:19

jeszcze bym chciał wspomnieć o fakcie, że przepisy (bramki na wyjeździe) nam nie pomogły, bo po staremu byśmy mieli awans (nikt nie strzelił w tym sezonie LM 2 bramek Galacie na ich stadionie), a z kolei w ostatnim sezonie jak obowiązywały stare przepisy odpadliśmy z Porto, bo strzelili nam 2 bramkę w dogrywce, ale dziś wg nowych byśmy wtedy zagrali karne...

Ps. na 5 bramek strzelonych w dwumeczu żadna nie była autorstwa napastnika...
Marcin890124

Juventino
Juventino
Rejestracja: 17 maja 2024
Posty: 556
Rejestracja: 17 maja 2024
Podziekował: 4 razy
Otrzymał podziękowanie: 69 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 11:31

Gdyby Spaletti dał McKenniego na lewą obronę w przerwie meczu w Stambule to wszystko wyglądało by inaczej.




On przyjdzie. Dziadek z Neapolu już go nie zablokuje. Kiedyś nie było jeszcze nawet plotek a Mandzukic wszedł do autobusu Italii przywitać się z Buffonem. Teraz jest taki sam vibe
Garreat

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 kwietnia 2004
Posty: 1787
Rejestracja: 16 kwietnia 2004
Podziekował: 58 razy
Otrzymał podziękowanie: 20 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 12:13

Marcin890124 pisze: 26 lutego 2026, 11:31 Gdyby Spaletti dał McKenniego na lewą obronę w przerwie meczu w Stambule to wszystko wyglądało by inaczej.
No cóż zmiany Spallettiego zwyczajnie nie wygrywają spotkań.
Ale taki jest po prostu poziom tej drużyny. Po meczu łatwo wywnioskować, że wystarczyło dać środkowego pomocnika na bok obrony.
W Stambule wymienił lewego obrońcę na lewego obrońcę i efekty widzieliśmy. Bezpieczna zmiana... Wczoraj wyciągnął wnioski i dał tego pomocnika, a "nominalny lewy obrońca" Kostic zdążył wejść w dogrywce i zmarnować sytuację na wagę karnych, o czym już wszyscy zapomnieliśmy.
Conceicao w ogóle nie wyszedł z szatni i wytykany od najgorszych Zhegrova wypadł po prostu lepiej.
Adzic jest pomocnikiem o dobrych warunkach fizycznych i teoretycznie to naturalny zmiennik Thurama. Kto inny miał wejść? Niektórzy piszą o Mirettim -- on też dostał minuty i wcale lepiej od Adzica nie wypadł, bo jest podobnym kalibrem mentalnego nikogo.
Może Openda trafiłby tą sytuację Zhegrovy a może coś tam. Taki jest poziom tej kadry.
David nawet po sesji w piwnicy Bonucciego nie dałby 50% tej walki co Osimhen, bo to zwykły manekin bez charakteru.
Kenanka nawet szkoda komentować, fama i pieniądze robią z niego rozpuszczonego obsrańca w ekspresowym tempie. Timing i pompa nowego kontraktu to czysta amatorka w wykonaniu klubu, ale tym rządzą właśnie amatorzy z Comollim i Chiellinim na czele.

Spalletti nie jest trenerem "twardej ręki" a wewnątrz składu też brak starszyzny która tym wstrząśnie i mamy co mamy.
Od teraz klub musi patrzeć przede wszystkim na charakter "mental" podpisywanych graczy. Papierowego talentu mamy już pod korek.
Zostaje modlić się że Ottolini to facet z głową na karku, który odstawi Comolliego na trzeci plan. I że jakoś doczłapiemy do top4, bo bez tego wszelkie rozważania możemy odłożyć na czas nieokreślony.
Alexinhio-10

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 września 2009
Posty: 2814
Rejestracja: 16 września 2009
Podziekował: 110 razy
Otrzymał podziękowanie: 19 razy

Nieprzeczytany post 26 lutego 2026, 12:56

Szwamb pisze: 26 lutego 2026, 10:51
@Alexinhio-10
Odkąd jest var, to wałków jest więcej chyba niż przed.

ogólnie problemem jest:
- słabe pokolenie sędziów (bardzo niepewni, bez jaj, zupełnie jakby w trakcie selekcji odrzucano sędziów "starej szkoły"),
- dziwaczne wytyczne. Juz ktoś wyżej napisał, że z punktu widzenia formalnego sędzia musiał dać Kellemu kartkę mimo, że z ludzkiego i logicznego punktu widzenia chłop faktycznie nie miał szans inaczej spaść. Serio cały świat jest zaskoczony, ale sędzia się wybroni a nawet zostanie pochwalony za formalne podejście
bo patrz punkt pierwszy - został wyselekcjonowany jako pipa, która nie ma jaj podejmować męskie decyzje.

Nie znam do końca tła, ale wydaje mi się, ze nasz Szymon Marciniak został de facto scancelowany za bycie sędzią ze starej szkoły.
Bo takie pipy właśnie szkolą. Mają robić co im mówią i nie negować. Patrz policja, czy politycy. To nie mają być osoby twarde, ze swoim zdaniem i światopoglądem.
ODPOWIEDZ