Massimiliano Allegri

Dyskutuj o legendarnych piłkarzach Juventusu, wielkich wydarzeniach z przeszłości i historycznych meczach.
ODPOWIEDZ
Sila Spokoju

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 18 marca 2009
Posty: 2622
Rejestracja: 18 marca 2009
Podziekował: 42 razy
Otrzymał podziękowanie: 89 razy

Nieprzeczytany post 12 stycznia 2026, 21:47

https://www.acmilan.com.pl/news/46238/c ... _zagrozony

,,Dwa punkty stracone przeciwko Violi doliczają się do punktów straconych w meczach z Pisą, Sassuolo, Parmą, Cremonese i Genoą"

,,Jest też problem związany z Allegrim. Gra kuleje, często brakuje planu B, a także w fazie bez piłki pojawiają się wyraźne braki."

,,We Florencji trener poniósł wiele win. Zbyt duża rotacja, z sześcioma rezerwowymi jednocześnie na boisku, na zawsze trudnym wyjeździe."

,,Mógł inaczej zarządzać składem między meczami z Genoą i Fiorentiną: trochę rotacji w czwartek z Rossoblù i mniej z Violą byłoby bardziej logiczne. Mógł dać odpocząć Modriciowi w środku tygodnia, tymczasem wczoraj całkowicie przemeblował środek pola, wystawiając Ricciego, Jashariego i Loftusa-Cheeka, którzy nigdy wcześniej nie grali razem."


Cóż za przypadek? :prochno:
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI

Obrazek
pitrek

Juventino
Juventino
Rejestracja: 11 maja 2005
Posty: 444
Rejestracja: 11 maja 2005
Podziekował: 22 razy
Otrzymał podziękowanie: 7 razy

Nieprzeczytany post 12 stycznia 2026, 21:53

Sila Spokoju pisze: 12 stycznia 2026, 21:47 https://www.acmilan.com.pl/news/46238/c ... _zagrozony

,,Dwa punkty stracone przeciwko Violi doliczają się do punktów straconych w meczach z Pisą, Sassuolo, Parmą, Cremonese i Genoą"

,,Jest też problem związany z Allegrim. Gra kuleje, często brakuje planu B, a także w fazie bez piłki pojawiają się wyraźne braki."

,,We Florencji trener poniósł wiele win. Zbyt duża rotacja, z sześcioma rezerwowymi jednocześnie na boisku, na zawsze trudnym wyjeździe."

,,Mógł inaczej zarządzać składem między meczami z Genoą i Fiorentiną: trochę rotacji w czwartek z Rossoblù i mniej z Violą byłoby bardziej logiczne. Mógł dać odpocząć Modriciowi w środku tygodnia, tymczasem wczoraj całkowicie przemeblował środek pola, wystawiając Ricciego, Jashariego i Loftusa-Cheeka, którzy nigdy wcześniej nie grali razem."


Cóż za przypadek? :prochno:
Let’s the kał begins..klasyczny <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> 187 różnych składów w 187 meczach, będzie tylko gorzej.
" Vincere non è importante è l'unica cosa che conta " :juveflag:
Bart985

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 lipca 2012
Posty: 453
Rejestracja: 01 lipca 2012
Podziekował: 19 razy
Otrzymał podziękowanie: 30 razy

Nieprzeczytany post 14 stycznia 2026, 22:19

Podobno Partacz poniósł dzisiaj olimpijski ogień jako część sztafety Mediolan–Cortina 2026... niesamowite.
Obrazek
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 409
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Nieprzeczytany post 15 stycznia 2026, 03:42

Allegri dwa mecze zremisował i traci punkty z dołem tabeli, a za to w bezpośrednich meczach w lidze był w stanie pokonać wszystkich swoich rywali do zdobycia tytułu.

Bardzo słaba drużyna ten Milan. Sam kał. U Spala widzicie jakieś akcje typu, że wyciągnął jakaś drużynę z 6 miejsca gdzieś tam wyżej, czy jakaś inna z jakiegoś gówna itp.

Milan był w dupie na 8 miejscu, a walczy o mistrzostwo Włoch. I większość czasu 1 części sezonu był na pierwszym miejscu, a jest tuż obok na drugim i ma mecz zaległy.

Nawet więcej nie chce mi się rozpisywać. Jak można tak nienawidzić pluć i cieszyć się z każdego najmniejszego potknięcia jednego z najlepszych trenerów w historii Juventusu to jest niebywałe. Czytam i uwierzyć nie mogę.
I to pomimo, że nikt po nim nie udowodnił przez już jak mniemam 2 sezon z rzędu, że w ogóle się da osiągnąć cokolwiek więcej niż on w drugiej kadencji. Hipokryzja najwyższych lotów.

A już największą hipokryzja jest oczekiwanie 4 miejsca które było dla nas jak wyrok śmierci za Allegriego, a jest marzeniem dla wielu za kadencji Motty, Tudora, czy Spalettiego. Bo mamy kał w składzie i tego typu pierdoły. To brzmi tak żałośnie, że słów mi brak.

Juventus wydał na piłkarzy już coś bliżej 500 mln euro od odejścia Allegriego. A Wy w ogóle macie czelność pisać, że te pokraki stać tylko na top 4? Jesteście niepoważni. Podejście do Juventusu jest niepoważne. Sam bym łeb posypał popiołem gdyby jakimś cudem Juventus w ogóle włączył się do walki o tytuł i awansował gdziekolwiek dalej niż do samej 1/16 ligi mistrzów. Jesteśmy frajerami odpadającymi z frajerami stokroć gorzej niż u Maxa który osiągał lepsze wyniki bez tych "wielkich" wzmocnień za 500 mln euro, bez rewolucji a to jednego szarlatana, a to drugiego. Miał top 3, półfinał ligi Europy, wyciągał wnioski i wygrał puchar Włoch młodzieżą Juventusu, słaba kadrą gdzie Giuntoli mu pluł w ryj zimą gdy walczył o mistrzostwo. A mottcie robił laske kolo-muanim, jakimś wypierdem Kellym którego drugi sezon z rzędu wszyscy trenerzy nawet jakby murawę osral dają do pierwszego składu.

Jest dobry, najlepszy moment spala. Nadchodzą najważniejsze egzaminy. Albo wóz i mamy trenera klasy Allegriego w 2015 który nas wyciąga z marazmu w Europie i pokazuje że Juventus stać na więcej niż Juventus Conte albo przewóz i szukamy dalej. Ja nie mam litości, żadnych pozytywnych emocji w stosunku trenerów od czasu Allegriego. Dziwi mnie antypatia do Toskańczyka tym bardziej, że działają tu takie flepy w Turynie od dwóch lat, że głowa mała.

Tu się wszystko może jeszcze wydarzyć. Pamiętacie zakład przedsezonowy? Myślę że ja wygrywam. Milan jest w walce o mistrzostwo, My możemy się włączyć lub odpaść. Mamy wszystko by wszystko zawalić lub dowieźć. Czyli standard od kilku lat. Wiosna musi być mistyczna albo Juventus będzie gówniany. Bo jeśli się okaże że to nasz najlepszy moment sezonu to Juventus jest w dupie. I znowu trzeba rewolucje i za kudły wszystkich.
Mateys

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 marca 2005
Posty: 374
Rejestracja: 03 marca 2005
Podziekował: 22 razy
Otrzymał podziękowanie: 51 razy

Nieprzeczytany post 15 stycznia 2026, 10:03

Podobno tuż przed przekazaniem, zamiast podać dalej, zaczął chować się po rogach, pilnując żeby nie zgasł i powtarzając pod nosem "byle nie stracić, byle nie stracić...".
fazzi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 maja 2006
Posty: 2353
Rejestracja: 16 maja 2006
Podziekował: 3 razy
Otrzymał podziękowanie: 9 razy

Nieprzeczytany post 15 stycznia 2026, 19:03

Anelson pisze: U Spala widzicie jakieś akcje typu, że wyciągnął jakaś drużynę z 6 miejsca gdzieś tam wyżej, czy jakaś inna z jakiegoś gówna itp.
No nas właśnie wyciąga, co chyba widać. Chyba już 5 lat bablamy się w gównie, był Pirlo, był Allegri, Motta i Tudor. I dopiero za Spala widać prawdziwy progres i zmianę na lepsze. W końcu czuć ewidentnie, że idzie to w dobrym kierunku i że w końcu okręt ma kompetentnego sternika, wiedzącego co chce grać i umiejącego to skutecznie przekazać. I w końcu wróciło po latach to uczucie ekscytacji przed meczem, że człowiek się nie może doczekać kolejnego.
Pavel Nedved pisze:"Juve ponownie jest nieprzyjemne? Mam nadzieję, nie interesuje mnie bycie miłym, tylko zwycięskim"
jurson09

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 listopada 2004
Posty: 569
Rejestracja: 08 listopada 2004
Otrzymał podziękowanie: 1 raz

Nieprzeczytany post 15 stycznia 2026, 20:55

Anelson pisze: 15 stycznia 2026, 03:42 Nawet więcej nie chce mi się rozpisywać. Jak można tak nienawidzić pluć i cieszyć się z każdego najmniejszego potknięcia jednego z najlepszych trenerów w historii Juventusu to jest niebywałe. Czytam i uwierzyć nie mogę.
Widzę nowy na forum ;) Nawet nie masz co walczyć z wybitnymi ekspertami z forum. Trzy słabsze mecze i zacznie się #SpallettiOUT - taki mamy klimat :laugh:
Juve per sempre sara...!!!!
Marcin890124

Juventino
Juventino
Rejestracja: 17 maja 2024
Posty: 557
Rejestracja: 17 maja 2024
Podziekował: 4 razy
Otrzymał podziękowanie: 69 razy

Nieprzeczytany post 15 stycznia 2026, 21:16

Allegri po prostu jest uosobieniem antyfutbolu.Najważniejsze to nie stracić bramki, wtedy żeby wygrać, wystarczy strzelić tylko jedną.Mozna w ogóle nie grać w piłkę i wygrać mecz itd. Nie ma się co dziwić ze większość tutaj go nienawidzi.

Dziś Como pierwsze strzeliło bramkę i jestem przekonany,że Milan już tego meczu nie wygra. Cały i jedyny plan taktyczny na to spotkanie legł w gruzach a innego nie ma.
vitoo

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 czerwca 2012
Posty: 1850
Rejestracja: 15 czerwca 2012
Podziekował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 25 razy

Nieprzeczytany post 15 stycznia 2026, 23:48

Marcin890124 pisze: 15 stycznia 2026, 21:16Dziś Como pierwsze strzeliło bramkę i jestem przekonany,że Milan już tego meczu nie wygra. Cały i jedyny plan taktyczny na to spotkanie legł w gruzach a innego nie ma.
I jak tam? 🫠 Lepiej z takimi wyrokami się wstrzymywać, bo betonowy Max nie takie mecze wygrywał.

Niemniej zwycięstwo nad Como na wyjeździe 3:1 fajnie wygląda, ale patrząc po ponad 8-minutowym skrócie Eleven, Milan faktycznie miał sporo szczęścia i tylko Magnianowi zawdzięczają, że do 40 minuty nie dostali dwójki czy nawet trójki. Mimo serii bez porażki ten Milan bardziej jednak przypomina maxiowy Juventus 2.0: dużo szczęścia, tu karny, tam jakiś indywidualny popis, tu się przeciwnik wykolei. Wydaje mi się, że do Ligi Mistrzów Max może tak dojechać, ale będę zdziwiony, jeśli skończy w top 3.
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 409
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Nieprzeczytany post 16 stycznia 2026, 06:46

Hemoroidy Wam wyrosną wielkości łysej głowy Maksia jak zdobędzie mistrzostwo. Boże jak Wy go deprecjonujecie. Fakty są takie - pokonał jako 1 Como na ich stadionie. Pokonał całą konkurencję do mistrzostwa w meczach bezpośrednich. Nas nakrył czapką na naszym stadionie i My powinniśmy się cieszyć z remisu przeciwko jego Milanowi.

A wiecie co mnie najbardziej wnerwia? Rabiota oddaliśmy za darmo, a on nawet przewyższa klasą Modricia i chłop rośnie w oczach. Takiego meczu co ten z Como taki flep Locatelli nigdy w życiu nie zagrał i nie zagra. Absolutnie. Nasz klub jest tak irytujący, głupi, krótkowzroczny i idiotyczny, że jesteśmy na równi ze wzmocnioną na pół-darmo kosztem nas samych Romą, a przed nami są nasi budowniczy...

Milan - Allegri+Rabiot team-work. Napoli - Conte. Inter - Marotta. Wszyscy za to odpowiedzialni to powinni seppuku jakieś strzelić albo nie wiem co. Gdyby to wszystko było powiązane z Juventusem, a nie obcymi klubami to spokojnie moglibyśmy marzyć o Lidze Mistrzów, a nawet dwóch.

Powiem tak w samej kwestii tutaj opisywanej. Max jest wybitnym trenerem, zawsze nim był. Jego drużyny charakteryzuje coś magicznego gdy się wszystko układa po jego myśli. Takie mecze jak ten przypominają mi nasze zmagania z Tottenhamem. Maignan jest jak Buffon i wspólnie z obroną walczy do upadłego by pokonać niesamowite nabuzowane Como/Tottenham. Tamci grają futbol na maksa ale to My mamy klasę, charakter i wszystko co potrzeba do zwycięstwa.

Futbol jest zaiste wspaniałą rzeczą bo ma wiele strategii, taktyk, charakteru i mnóstwo zmiennych. Natomiast najważniejszy pozostaje wynik i klasa zespołu. Max zawsze miał klasę, zawsze miał nosa i zawsze niesamowicie dużo wyciągał łez i potu z piłkarzy.
Taki futbol też lubię. Lubiłem jak wychodziliśmy i cięliśmy Barcę, czy Real 3:0 - grając idealnie z tyłu i mając idealny balans między obroną, a atakiem. Ale lubiłem też mecze gdzie sam nie wierzyłem w zwycięstwo jak z Tottenhamem, a mimo to jajami, klasą zespołu, charakterem sportowym, sercem przepychaliśmy awans. To jest piękno futbolu. Jak dla Was futbol to tylko szybciej, wolniej, więcej/mniej sytuacji itd. To chyba sami nigdy w piłkę nie graliście na żywo.

Zresztą tak jak wszyscy znamy Pirlo . To powiedzcie mi - czym się różni gol strzelony po 100 podaniach do pustej bramki od tego który jest strzelony po jednym podaniu przez całe boisko Andrzeja? Ano niczym. Czy wszyscy kochaliśmy za to Andrew? Ależ oczywiście. Czy Włosi wygrali mistrzostwo świata 2006 bo mieli więcej sytuacji, czy też mieli więcej klasy, jaj i charakteru? Ano jestem pewien, że mieli więcej tych właśnie męskich przymiotów.

W futbolu nienawidzę jednej rzeczy - braku ewidentności wyniku. Nasz wynik z Cremonese mógłby być zgoła inny - Loca z innym sędzią mógłby dostać czerwo, oni karnego, a My nie. Zmienia to postać rzeczy całkowicie.
Z Realem mogło nie być karnego w 94 minucie(W turynie za to był ewidentny faul na Cuadrado w polu karnym którego olano ciepłym moczem bo to przecież Real...), Cuadrado mógł nie dostać czerwa w finale za gówno-dotknięcie Ramosa, na Pogbie moglibyśmy dostać w finale 2015 karnego co ewidentnie kosztowało nas ten Puchar, Marciniak mógł nam dać karnego w meczu z Tottenhamem po faulu na Coście(ewidentnym aż zęby bolą).

Do tego należy dodać zrządzenia losu - gdyby np. Rugani nie gubił linii spalonego z Ajaxem, Evra nie sprokurował sytuacji w końcówce z Bayrenem która kosztowała nas awans, Bonucciemu by się od pleców nie odbił strzał Casemiro w finale z Realem, Chiesa nie kiwałby się i nie stracił piłki przy korzystnym wyniku z Sevillą niedaleko pola karnego co skończyło się golem dla Sevilli.

To wszystko składa się na futbol . Należy wyleczyć się z myślenia w futbolu, że ktoś na coś zasługuje lub nie. Wygrywa ten kto w tych okolicznościach (często niezbadanych meandrach) jest w stanie strzelić jedną bramkę więcej.

Natomiast - deprecjonowanie kolesia który idzie po walkę o majstra i może tą walkę wygrać oraz pokonuje wszystkich jak leci z górnej półki po drodze jest niepoważne. Wychodzenie z założenia, że to czysty przypadek i fart jest idiotyczne i nawet nie zamierzam z tym dyskutować. Takie coś można rozważać gdy się przydarzy raz, dwa na 5 razy. W tym sezonie nie tylko zdarza się regularnie ale Milan przegrywa/remisuje o zgrozo tylko z "ogórkami".

Cały mecz oglądałem tylko z Napoli. I Conte został schowany z całym szacunkiem przez Maxa do kieszeni jak jakiś pokemon do pokeballa. Mógł sobie straszyć wróble naćpanym Neresem. Nic poza tym. Odcięte Napoli. Mecz zupełnie jak z lat 2015-2019.

Tak podsumowując - właśnie to boli. Nasze legendy, świetni piłkarze od drużyny 1 do 5 tworzą bardzo dobre ekipy. Z punktu widzenia tego, że My możemy ewentualnie pomarzyć o mistrzostwie jest horrorem. Taka sytuacja byłaby normalna gdybyśmy byli na 1 miejscu. A jesteśmy ex aequo na 4/5 z Romą.

Marotta, Allegri, Soule, Dybala, Rabiot, Conte, czy Gasperini - wszystko od nas. Straszą nas nami samymi dosłownie. Jak do tego doszło nie wiem jak śpiewa wieszcz narodowy Zenek M.
ice

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 05 października 2008
Posty: 1300
Rejestracja: 05 października 2008
Podziekował: 6 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy

Nieprzeczytany post 16 stycznia 2026, 07:19

Anelson, każdy Twój post pokazuje jedno - nie ważne co Allegro by zrobił, znajdziesz dla niego wytłumaczenie, coś a'la syndrom bitej żony - bije, ale lekko, albo nie po twarzy.
Poprostu

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 listopada 2007
Posty: 7376
Rejestracja: 11 listopada 2007
Podziekował: 53 razy
Otrzymał podziękowanie: 63 razy

Nieprzeczytany post 16 stycznia 2026, 08:02

A wy dalej karmicie trola.
Aleexxx

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 06 lutego 2006
Posty: 465
Rejestracja: 06 lutego 2006
Otrzymał podziękowanie: 2 razy

Nieprzeczytany post 16 stycznia 2026, 09:59

Szczerze mowiac ta opowiesc o meczu z Como wyglada jak cos wyplute przez AI...

Nie no troll jak nic. Czy ktokolwiek spojrzal na odpowiedz w temacie cytatow? Przeciez gosc nawet nie zrozumial o co chodzilo i dlaczego tam wyladowal. Odpowiedz bardziej komiczna niz zacytowana wypowiedz...
lenor

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 sierpnia 2010
Posty: 1152
Rejestracja: 26 sierpnia 2010
Podziekował: 30 razy
Otrzymał podziękowanie: 35 razy

Nieprzeczytany post 16 stycznia 2026, 10:12

Dla takich jak Allegri, Fifa czy tam inna Uefa powinna wprowadzić coś takiego jak kara za grę pasywną. Drużyna nie atakuje przez ileś minut - rzut rożny dla przeciwnika. A już napewno chłosta dla trenera.
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 409
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Nieprzeczytany post 16 stycznia 2026, 10:45

ice pisze: 16 stycznia 2026, 07:19 Anelson, każdy Twój post pokazuje jedno - nie ważne co Allegro by zrobił, znajdziesz dla niego wytłumaczenie, coś a'la syndrom bitej żony - bije, ale lekko, albo nie po twarzy.
Nie. On pokazuje jak bardzo stronniczo oceniacie fakty.
I pokazuje wzrost hemoroida w dupie skoro zamiast bezpośrednio odpowiadać na wiadomość i treść to wasze wytłumaczenia są banałami. Czysto subiektywnymi opiniami, że jego styl Was mierzi, najchętniej powiesilibyscie go za jaja na latarni, nie możecie go znieść. To taki poziom oceny który jest tak mocno z dupy jak przekonanie, że wszystko jest fartem.

Nie, nie jest. Konsekwentnie Allegri bije konkurencję w meczach bezpośrednich w tym sezonie. Bez wyjątku wychodzi z opalow obronną ręką, a Rabiota mu zazdroszczę bo nasz Loca to ciepłe kluchy które są ratowane przez sędziego i nie rozumiem jak ten zawodnik się uchował tyle lat tutaj skoro nawet chiese, Rabiota i dybale oddaliśmy za darmo. Takiego dziada mieć na środku pomocy to nie dziwne że gówno-osiagamy. To najbardziej mierny reprezentant Włoch na środku pola od lat. Tragikomedia. Facet stworzony do gry w drużynie dokładnie na max 4-5 lokatę Serie A.
Aleexxx pisze: 16 stycznia 2026, 09:59 Szczerze mowiac ta opowiesc o meczu z Como wyglada jak cos wyplute przez AI...

Nie no troll jak nic. Czy ktokolwiek spojrzal na odpowiedz w temacie cytatow? Przeciez gosc nawet nie zrozumial o co chodzilo i dlaczego tam wyladowal. Odpowiedz bardziej komiczna niz zacytowana wypowiedz...
Serio? Umiejętność szybkiego pisania jest oceniana jako użycie AI?

Może i nie zrozumiałem kontekstu. Ale ogólnie sama fabryka cytatów Jackopa jest nadinterpretowana. To, że ktoś uważał początkowo Motte za zbawcę nie jest śmieszne. Ten temat rozmył się z tym czym był w 2006 roku ogólnie rzecz ujmując.
lenor pisze: 16 stycznia 2026, 10:12 Dla takich jak Allegri, Fifa czy tam inna Uefa powinna wprowadzić coś takiego jak kara za grę pasywną. Drużyna nie atakuje przez ileś minut - rzut rożny dla przeciwnika. A już napewno chłosta dla trenera.
:chiellini: .
Ja nie wiem jak mam na takie rzeczy odpisywać. Weźcie Wy sobie te opinie, weźcie ten olimpijski znicz Maxa i sobie leczcie nim hemoroida który powstał w Waszej dupie bo Juventus jest 4-5, a Milan punktuje i jest w walce o mistrzostwo będąc większość czasu na 1 miejscu, a teraz bezpośrednio obok Interu na 3 pkt.

Mnie ta sytuacja irytuje - nasz były trener te ligę wyjaśnia drużyną z 8 miejsca dokupując zdziadzialego Modricia i za pół darmo Rabiota. Chłop wyjaśnia te ogórkowe gówno, a My wóz gówna kupiliśmy za 400mln euro i Wy się podniecacie Spalem którego największy sukces to, że nie dał jeszcze dupy i pogonił Cremonese z pomocą sędziego 5:0 niszcząc te Cremonese wyszydzanyn tu Mckeeniem. Jaja jak berety.

Będę miał ejakulację jak będzie 1/16 ligi mistrzów minimum w dobrym stylu i walka o mistrzostwo. Jak dostaniemy w bęben od Mourinho i Monaco i będziemy w dupie to znowu na taczce Neapolitanczyka trza wywieźć z Turynu. Albo rozkocha nas w sobie albo niech idzie skąd przyszedł.

Ja Tylko mówię wprost - mierzcie wszystkich trenerów miarą Allegriego. 1/1, a nie stronniczo bo Wam się hemoroidy podniosły. Miejcie oczekiwania takie jak mieliście w stosunku do Allegriego. Nie pobłażajcie, nie wychodźcie z takich założeń jak dotychczas. To Juventus, a nie pieprzona Atalanta, czy Roma.
Tu nie ma miejsca na top 4. Top 4 to jest minimum do przemyślenia żeby trenera nie wysłać w kosmos . Do tego dochodzą puchary, Europa...

Jest za wcześnie by cokolwiek osądzać. Póki co. Allegri się śmieje ostatni. I musicie z hemoroidem to zaakceptować. I chociaż tak jak niektórzy bo widzę mądre głowy, że analizują jego postać bardziej obiektywnie i rzetelnie, a nie dyrdymałami z dupy, że fajniejszy spal bo żeśmy opierdzielili Cremonese i kilka podań szybciej wykonali.

Z całym szacunkiem ale piłka nożna to coś więcej niż szybkie jej rozgrywanie. Mamy potężne gówno w obronie. Wciąż jest to pieta Achillesa nasza. Niekoniecznie dobrze się ustawiamy, marnujemy sytuacje na potęgę. I tak naprawdę spal może być równie nieskuteczny przeciwko dużym drużynom co fabregas z Como. Jedyny dobry wynik przeciwko niezłej drużynie i gra to mecz z Romą. Przeciwko Napoli byliśmy bandą frajerów, a Milan Napoli zmiażdżył taktycznie, fizycznie, ustawieniem, pewnością siebie, całokształtem.

Macie tutaj w tych ostatnich komentarzach tak jednowymiarowe poczucie futbolu, że w tym temacie jesteście jak Kostic w swojej jednowymiarowosci z dośrodkowaniami.
ODPOWIEDZ