Serie A 24/25 (16): JUVENTUS FC 2-2 VENEZIA

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.
Zablokowany
Oldfan

Rejestracja:

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:21

Jak tam podoba się meczyk ?
vitoo

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 czerwca 2012
Posty: 1850
Rejestracja: 15 czerwca 2012
Podziekował: 27 razy
Otrzymał podziękowanie: 25 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:27

Oldfan pisze: 14 grudnia 2024, 21:21 Jak tam podoba się meczyk ?
A jak tam się podoba podający dzisiaj do rywali Danilo, "mordeczko"?

Kiepski mecz, bardzo kiepski Vlahovic.
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 7450
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Podziekował: 36 razy
Otrzymał podziękowanie: 86 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:33

Anelson pisze: 14 grudnia 2024, 07:04 Ja nie mam żadnej mody w sobie na odzywanie się gdy zawodnik zagra akurat dobry mecz. W zeszłym sezonie za bardzo spore chwalenie Westona zostałem zrugany - jest kontynuacja, możecie walić we mnie jak w bęben i wypominać mi to, że wtedy jak i teraz go broniłem.
Czekam na ocenę jego dzisiejszego występu :prochno:

Fajny mecz Ciurama. Fajnie, że raz przez przypadek wyszedł nam rzut rożny. Cała reszta standardowo do dupy.
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
Maplu90

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 07 grudnia 2024
Posty: 384
Rejestracja: 07 grudnia 2024
Podziekował: 155 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:35

Po 1 połowie na plus na pewno Thuram który ewidentnie chce wejścia w buty Loca z meczu z City. Oprócz niego dobry początek mieli też mcBurger i Weah później coraz słabiej. Na minus (kolejny raz) Koop i Vlaho. Oni wyglądają dzisiaj trochę jak dwa magnesy o tych samych biegunach :/ no ale gramy 2x45min więc liczę że wpadnie druga bramka.
Fino alla fine!
"Sono un ultrà bianconero,
E amo soltanto due color,
Girando per lo stivale Intero,
La Juve per sempre Sosterrò,
Ale' ale' ale' oh, ale' ale' ale' Oh,
Ale' ale' ale' ale' ale' ooh..."
⚪️⚫️
Oldfan

Rejestracja:

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:36

vitoo pisze: 14 grudnia 2024, 21:27
Oldfan pisze: 14 grudnia 2024, 21:21 Jak tam podoba się meczyk ?
A jak tam się podoba podający dzisiaj do rywali Danilo, "mordeczko"?

Kiepski mecz, bardzo kiepski Vlahovic.
I myślisz, że mnie to cieszy, że pod Motta większość wygląda fatalnie i bez ambicji? To Wy tu wychwalaliście go i pisaliście, że "każdy będzue lepszy od Allegriego". Taka Atalanta by ich pykła z 5:0, albo Viola, ale nasz "taktyk" ...

Ja Wam pisałem o jego autorytetach i wzorach defensywnych, a potem na czacie czytałem wymysły- jak to ofensywnie nie gra Bolognia ..

Oby to jakoś wygrali .. Oby !
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 410
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:42

jackop pisze: 14 grudnia 2024, 19:00
Anelson pisze: 14 grudnia 2024, 17:35Z właśnie takimi parmami, czy lecce - musimy umieć punktować. Allegri to potrafił - boleśnie zapunktować. Tego brakuje by dowozić wyniki.
Brakuje to dobrej gry w piłkę i to od lat. Nie da się wiecznie jechać na cynizmie i Que Farto licząc, że przeciwnik sam sobie strzeli albo wykona 80% roboty za nasz zespół. A Maks (którego mamy przestać przywoływać) istotnie potrafił boleśnie zapunktować, np. zawrotne 3 pkt w grupie LM. Potwierdzam - od wyników i gry bolały oczy :allegri:

Tylko osoba która doznała amnezji może stawiać Zwolnionego za pozytywny przykład po jego drugiej kadencji.
Jak pamięć mnie nie myli ratowaliśmy się w tychże rozgrywkach młodziakami, nie mieliśmy kadry, dziadowaliśmy i poprostu - byliśmy gorsi od Benficy, czy PSG. Pamiętam pogoń za Benficą - Illing Junior wtedy powstał i jego legenda ;) . Miretti zawalił karnego w Turynie, a mieliśmy 1:0 - nie ma co się burzyć, ot "młokos". Ja bardziej na myśli miałem to, że te top 4 zawsze było na luzie i nawet jak dawaliśmy "dupy" - były wyniki ze słabiakami i te 1:0 zawsze w ciężkich warunkach siedziało. Gdzie LM, a gdzie Serie A :) . Gdzie Ta kadra, a tamta. Teraz np. z Lecce również zespół przeciwnika wykonał 80% pracy za nas, ale i tak zremisowaliśmy. Czy to pozytywne czy nie - nie interesuje mnie to. 3 pkt mają znaczenie. Drużyna Juve - niezależnie od trenera, od lat ma tylko przebłyski w pojedynczych momentach sezonu wielkiej piłki i tyle. Tak jak będę to powtarzał dalej - zarząd rzuca dosłownie trenerom kłody pod nogi. :) Teraz lecimy w obronie na farcie bo klecimy z byle czego, a i tak jakoś to wygląda - poprostu Savona okazał się naprawdę solidnym zawodnikiem, a Kalulu wymiata. Choćby przygoda w LE - była pozytywna i zespół wyglądał fantastycznie, aż do momentu gdy okazało się, że Chiesa jest na nic i nie warto dawać mu na "barki" odpowiedzialności, bo jej poprostu nie udźwignie. Okazało się, że Di Maria to dziadek już i nie ma szans na nim czegoś budować, oddanie Dybali to choroba psychiczna zarządu, czy nie wiem - Kostić nie wypalił. Ogółem zarząd zmusił Allegriego do grania młodzikami w najważniejszych meczach w LM - tak żeśmy te Juve zbudowali. Ja nie zamierzam bronić, czy wybielać Allegriego, Sarriego, Pirlo, czy kogokolwiek, że Juventus nie działa, ale raczej to było powolne niszczenie drużyny od środka i Allegri nie miał z tym wiele wspólnego - idealnym przykładem było to jakiej klasy wzmocnienia dostawał kiedy ich ewidentnie potrzebował w poprzedniej kampanii. Innymi słowy gdzieś w głębi serca czuję, że gdy kadra byłaby spoko i naprawdę pracowalibyśmy by ten poziom utrzymać kadrowy i głębię to myślę, że Allegri spokojnie dużo by z tego wycisnął - ale tak nie jest i my ciągle usprawniamy coś - jednocześnie coś gdzieś rozmontowując. Ciężko nawet przejść do porządku dziennego ze składem chociażby jakim wychodziliśmy w 2017 na finał LM i tym składem którym Allegro grał w 2022 w LM z Maccabi czy Benficą. Ciężko też budować coś jak wyrzuca się wszystkie cegły - które zastępujemy wiecznie nowymi i liczymy na nowe rozdanie, a w rzeczywistości zdrowe cegły powinny zostać i powinno się dokładać brakujące ogniwa. Ostatnie sezony to tak naprawdę w gruncie rzeczy same nietrafione transfery i sytuacje. Jeśli teraz nie nastąpi jakieś trzęsienie ziemi to będzie tak dalej. I co motta temu winien ma być?
Paya

Juventino
Juventino
Rejestracja: 04 listopada 2004
Posty: 427
Rejestracja: 04 listopada 2004
Podziekował: 7 razy
Otrzymał podziękowanie: 8 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 21:50

Anelson pisze: 14 grudnia 2024, 21:42
jackop pisze: 14 grudnia 2024, 19:00
Anelson pisze: 14 grudnia 2024, 17:35Z właśnie takimi parmami, czy lecce - musimy umieć punktować. Allegri to potrafił - boleśnie zapunktować. Tego brakuje by dowozić wyniki.
Brakuje to dobrej gry w piłkę i to od lat. Nie da się wiecznie jechać na cynizmie i Que Farto licząc, że przeciwnik sam sobie strzeli albo wykona 80% roboty za nasz zespół. A Maks (którego mamy przestać przywoływać) istotnie potrafił boleśnie zapunktować, np. zawrotne 3 pkt w grupie LM. Potwierdzam - od wyników i gry bolały oczy :allegri:

Tylko osoba która doznała amnezji może stawiać Zwolnionego za pozytywny przykład po jego drugiej kadencji.
Jak pamięć mnie nie myli ratowaliśmy się w tychże rozgrywkach młodziakami, nie mieliśmy kadry, dziadowaliśmy i poprostu - byliśmy gorsi od Benficy, czy PSG. Pamiętam pogoń za Benficą - Illing Junior wtedy powstał i jego legenda ;) . Miretti zawalił karnego w Turynie, a mieliśmy 1:0 - nie ma co się burzyć, ot "młokos". Ja bardziej na myśli miałem to, że te top 4 zawsze było na luzie i nawet jak dawaliśmy "dupy" - były wyniki ze słabiakami i te 1:0 zawsze w ciężkich warunkach siedziało. Gdzie LM, a gdzie Serie A :) . Gdzie Ta kadra, a tamta. Teraz np. z Lecce również zespół przeciwnika wykonał 80% pracy za nas, ale i tak zremisowaliśmy. Czy to pozytywne czy nie - nie interesuje mnie to. 3 pkt mają znaczenie. Drużyna Juve - niezależnie od trenera, od lat ma tylko przebłyski w pojedynczych momentach sezonu wielkiej piłki i tyle. Tak jak będę to powtarzał dalej - zarząd rzuca dosłownie trenerom kłody pod nogi. :) Teraz lecimy w obronie na farcie bo klecimy z byle czego, a i tak jakoś to wygląda - poprostu Savona okazał się naprawdę solidnym zawodnikiem, a Kalulu wymiata. Choćby przygoda w LE - była pozytywna i zespół wyglądał fantastycznie, aż do momentu gdy okazało się, że Chiesa jest na nic i nie warto dawać mu na "barki" odpowiedzialności, bo jej poprostu nie udźwignie. Okazało się, że Di Maria to dziadek już i nie ma szans na nim czegoś budować, oddanie Dybali to choroba psychiczna zarządu, czy nie wiem - Kostić nie wypalił. Ogółem zarząd zmusił Allegriego do grania młodzikami w najważniejszych meczach w LM - tak żeśmy te Juve zbudowali. Ja nie zamierzam bronić, czy wybielać Allegriego, Sarriego, Pirlo, czy kogokolwiek, że Juventus nie działa, ale raczej to było powolne niszczenie drużyny od środka i Allegri nie miał z tym wiele wspólnego - idealnym przykładem było to jakiej klasy wzmocnienia dostawał kiedy ich ewidentnie potrzebował w poprzedniej kampanii. Innymi słowy gdzieś w głębi serca czuję, że gdy kadra byłaby spoko i naprawdę pracowalibyśmy by ten poziom utrzymać kadrowy i głębię to myślę, że Allegri spokojnie dużo by z tego wycisnął - ale tak nie jest i my ciągle usprawniamy coś - jednocześnie coś gdzieś rozmontowując. Ciężko nawet przejść do porządku dziennego ze składem chociażby jakim wychodziliśmy w 2017 na finał LM i tym składem którym Allegro grał w 2022 w LM z Maccabi czy Benficą. Ciężko też budować coś jak wyrzuca się wszystkie cegły - które zastępujemy wiecznie nowymi i liczymy na nowe rozdanie, a w rzeczywistości zdrowe cegły powinny zostać i powinno się dokładać brakujące ogniwa. Ostatnie sezony to tak naprawdę w gruncie rzeczy same nietrafione transfery i sytuacje. Jeśli teraz nie nastąpi jakieś trzęsienie ziemi to będzie tak dalej. I co motta temu winien ma być?

Znaczy, dla mnie jest niesamowite że mamy 2024 rok a ludziom dalej się wydaje że trener odpowiada za burdel w klubie. Już widzę jaj Pep/Klopp kleci z tego co mieliśmy przez ostatnią pięciolatkę zespół na miarę majstra i LM. Motta jak na razie wygląda na przyzwoitego trenera tylko dalej - dekada zaniedbań i <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> decyzji powoduje, że imo jeszcze przynajmniej ten sezon będziemy mocno kuleć.
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 410
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:01

Paya pisze: 14 grudnia 2024, 21:50
Anelson pisze: 14 grudnia 2024, 21:42
jackop pisze: 14 grudnia 2024, 19:00
Anelson pisze: 14 grudnia 2024, 17:35Z właśnie takimi parmami, czy lecce - musimy umieć punktować. Allegri to potrafił - boleśnie zapunktować. Tego brakuje by dowozić wyniki.
Brakuje to dobrej gry w piłkę i to od lat. Nie da się wiecznie jechać na cynizmie i Que Farto licząc, że przeciwnik sam sobie strzeli albo wykona 80% roboty za nasz zespół. A Maks (którego mamy przestać przywoływać) istotnie potrafił boleśnie zapunktować, np. zawrotne 3 pkt w grupie LM. Potwierdzam - od wyników i gry bolały oczy :allegri:

Tylko osoba która doznała amnezji może stawiać Zwolnionego za pozytywny przykład po jego drugiej kadencji.
Jak pamięć mnie nie myli ratowaliśmy się w tychże rozgrywkach młodziakami, nie mieliśmy kadry, dziadowaliśmy i poprostu - byliśmy gorsi od Benficy, czy PSG. Pamiętam pogoń za Benficą - Illing Junior wtedy powstał i jego legenda ;) . Miretti zawalił karnego w Turynie, a mieliśmy 1:0 - nie ma co się burzyć, ot "młokos". Ja bardziej na myśli miałem to, że te top 4 zawsze było na luzie i nawet jak dawaliśmy "dupy" - były wyniki ze słabiakami i te 1:0 zawsze w ciężkich warunkach siedziało. Gdzie LM, a gdzie Serie A :) . Gdzie Ta kadra, a tamta. Teraz np. z Lecce również zespół przeciwnika wykonał 80% pracy za nas, ale i tak zremisowaliśmy. Czy to pozytywne czy nie - nie interesuje mnie to. 3 pkt mają znaczenie. Drużyna Juve - niezależnie od trenera, od lat ma tylko przebłyski w pojedynczych momentach sezonu wielkiej piłki i tyle. Tak jak będę to powtarzał dalej - zarząd rzuca dosłownie trenerom kłody pod nogi. :) Teraz lecimy w obronie na farcie bo klecimy z byle czego, a i tak jakoś to wygląda - poprostu Savona okazał się naprawdę solidnym zawodnikiem, a Kalulu wymiata. Choćby przygoda w LE - była pozytywna i zespół wyglądał fantastycznie, aż do momentu gdy okazało się, że Chiesa jest na nic i nie warto dawać mu na "barki" odpowiedzialności, bo jej poprostu nie udźwignie. Okazało się, że Di Maria to dziadek już i nie ma szans na nim czegoś budować, oddanie Dybali to choroba psychiczna zarządu, czy nie wiem - Kostić nie wypalił. Ogółem zarząd zmusił Allegriego do grania młodzikami w najważniejszych meczach w LM - tak żeśmy te Juve zbudowali. Ja nie zamierzam bronić, czy wybielać Allegriego, Sarriego, Pirlo, czy kogokolwiek, że Juventus nie działa, ale raczej to było powolne niszczenie drużyny od środka i Allegri nie miał z tym wiele wspólnego - idealnym przykładem było to jakiej klasy wzmocnienia dostawał kiedy ich ewidentnie potrzebował w poprzedniej kampanii. Innymi słowy gdzieś w głębi serca czuję, że gdy kadra byłaby spoko i naprawdę pracowalibyśmy by ten poziom utrzymać kadrowy i głębię to myślę, że Allegri spokojnie dużo by z tego wycisnął - ale tak nie jest i my ciągle usprawniamy coś - jednocześnie coś gdzieś rozmontowując. Ciężko nawet przejść do porządku dziennego ze składem chociażby jakim wychodziliśmy w 2017 na finał LM i tym składem którym Allegro grał w 2022 w LM z Maccabi czy Benficą. Ciężko też budować coś jak wyrzuca się wszystkie cegły - które zastępujemy wiecznie nowymi i liczymy na nowe rozdanie, a w rzeczywistości zdrowe cegły powinny zostać i powinno się dokładać brakujące ogniwa. Ostatnie sezony to tak naprawdę w gruncie rzeczy same nietrafione transfery i sytuacje. Jeśli teraz nie nastąpi jakieś trzęsienie ziemi to będzie tak dalej. I co motta temu winien ma być?

Znaczy, dla mnie jest niesamowite że mamy 2024 rok a ludziom dalej się wydaje że trener odpowiada za burdel w klubie. Już widzę jaj Pep/Klopp kleci z tego co mieliśmy przez ostatnią pięciolatkę zespół na miarę majstra i LM. Motta jak na razie wygląda na przyzwoitego trenera tylko dalej - dekada zaniedbań i <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> decyzji powoduje, że imo jeszcze przynajmniej ten sezon będziemy mocno kuleć.
Piona - zgadzam się całkowicie. Oby to jednak zażarło. Jakaś zmiana i kasa poszła za tym. Narazie tylko sinusoida poziomu gry jest taka sobie
Maplu90

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 07 grudnia 2024
Posty: 384
Rejestracja: 07 grudnia 2024
Podziekował: 155 razy
Otrzymał podziękowanie: 16 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:30

Miliard podań bez ładu i składu. Granie na chodzonego. Przecież to jest <brzydkie slowo> jakich mało......
"Sono un ultrà bianconero,
E amo soltanto due color,
Girando per lo stivale Intero,
La Juve per sempre Sosterrò,
Ale' ale' ale' oh, ale' ale' ale' Oh,
Ale' ale' ale' ale' ale' ooh..."
⚪️⚫️
Oldfan

Rejestracja:

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:31

Wina Allegriego
Sila Spokoju

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 18 marca 2009
Posty: 2623
Rejestracja: 18 marca 2009
Podziekował: 42 razy
Otrzymał podziękowanie: 89 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:31

Widzicie, mówiłem, że liga jest mocna to każdy wyśmiewał.

Juventus zniszczył wielki Manchester City wielkiego trenera PEPA GUARDIOLI !!!! A tutaj Venezia wygrywa z mistrzami Juventusu. Ależ nam liga się wyrównała i taka VENEZIA w Premier League walczyłaby conajmniej o grę w Lidze Mistrzów.

Venezia > ManCity.

Ewidentnie dzisiaj zabrakło wielkiego trenera Motty, który bez problemu ograł wielkie Manchester City.
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI

Obrazek
nawimundo

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 grudnia 2024
Posty: 83
Rejestracja: 14 grudnia 2024
Podziekował: 12 razy
Otrzymał podziękowanie: 13 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:34

Brak słów, po prostu brak. Parasol ochronny się skończył, za taki występ powinen być kop w dupę i do widzenia. Piłkarska patologia :facepalm:
Anelson

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Posty: 410
Rejestracja: 03 stycznia 2024
Podziekował: 35 razy
Otrzymał podziękowanie: 28 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:35

Słów brak. Śmiech na sali. Ponawiam pytanie - macie telefon do Maxa? Ktoś by zadzwonił, że głupia sprawa, słabo wyszło, przeprosił i przywrócił wielkiego taktyka na należne mu miejsce.
Nicram_93

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 czerwca 2017
Posty: 1240
Rejestracja: 26 czerwca 2017
Podziekował: 71 razy
Otrzymał podziękowanie: 19 razy

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:36

Co do Motty zgodzę się, niestety, to już poszło za daleko i pora się żegnać. Byłem zwolennikiem dania szansy, nie zwalniania na szybko, ale są jakieś minimalne granice punktowania, a to już jest dramat w lidze. Nie wiem kto ma przyjść za niego, ale chłop kompletnie sobie tu nie radzi. Jeden mecz z City tego nie zmieni. Natomiast nie będę bronił Motty, ale wychwalanie Allegriego... To jest jednak z osób, która właśnie takze w dużym stopniu odpowiada za to w jakim miejscu obecnie jesteśmy. Jeszcze raz powtórzę, bardzo dobra decyzja o zwolnieniu Maxa, choć mocno spóźniona. Niestety, zupełnie błędna jeśli chodzi o to kto przejął po nim schedę. Totalne pudło.
Obrazek
"Prawdziwy dżentelmen nigdy nie opuszcza swojej damy."
Alessandro Del Piero, czerwiec 2006r.
Ehem

Juventino
Juventino
Rejestracja: 30 marca 2019
Posty: 470
Rejestracja: 30 marca 2019

Nieprzeczytany post 14 grudnia 2024, 22:38

Tutaj nie ma co czekać, tylko trzeba zmienić trenera. Jednak znając reali, to będą go trzymać do końca sezonu, jeśli miałoby to grozić brakiem LM w przyszłym sezonie.
Zablokowany