Serie A 24/25 (16): JUVENTUS FC 2-2 VENEZIA
- jackop
- Juventino

- Rejestracja: 08 stycznia 2006
- Posty: 7450
- Rejestracja: 08 stycznia 2006
- Podziekował: 36 razy
- Otrzymał podziękowanie: 86 razy
Czekam na ocenę jego dzisiejszego występuAnelson pisze: ↑14 grudnia 2024, 07:04 Ja nie mam żadnej mody w sobie na odzywanie się gdy zawodnik zagra akurat dobry mecz. W zeszłym sezonie za bardzo spore chwalenie Westona zostałem zrugany - jest kontynuacja, możecie walić we mnie jak w bęben i wypominać mi to, że wtedy jak i teraz go broniłem.
Fajny mecz Ciurama. Fajnie, że raz przez przypadek wyszedł nam rzut rożny. Cała reszta standardowo do dupy.

O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
- Maplu90
- Juventino

- Rejestracja: 07 grudnia 2024
- Posty: 384
- Rejestracja: 07 grudnia 2024
- Podziekował: 155 razy
- Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Po 1 połowie na plus na pewno Thuram który ewidentnie chce wejścia w buty Loca z meczu z City. Oprócz niego dobry początek mieli też mcBurger i Weah później coraz słabiej. Na minus (kolejny raz) Koop i Vlaho. Oni wyglądają dzisiaj trochę jak dwa magnesy o tych samych biegunach
no ale gramy 2x45min więc liczę że wpadnie druga bramka.
Fino alla fine!
Fino alla fine!
"Sono un ultrà bianconero,
E amo soltanto due color,
Girando per lo stivale Intero,
La Juve per sempre Sosterrò,
Ale' ale' ale' oh, ale' ale' ale' Oh,
Ale' ale' ale' ale' ale' ooh..."


E amo soltanto due color,
Girando per lo stivale Intero,
La Juve per sempre Sosterrò,
Ale' ale' ale' oh, ale' ale' ale' Oh,
Ale' ale' ale' ale' ale' ooh..."
- Oldfan
- Rejestracja:
I myślisz, że mnie to cieszy, że pod Motta większość wygląda fatalnie i bez ambicji? To Wy tu wychwalaliście go i pisaliście, że "każdy będzue lepszy od Allegriego". Taka Atalanta by ich pykła z 5:0, albo Viola, ale nasz "taktyk" ...
Ja Wam pisałem o jego autorytetach i wzorach defensywnych, a potem na czacie czytałem wymysły- jak to ofensywnie nie gra Bolognia ..
Oby to jakoś wygrali .. Oby !
- Anelson
- Juventino

- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 410
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 35 razy
- Otrzymał podziękowanie: 28 razy
Jak pamięć mnie nie myli ratowaliśmy się w tychże rozgrywkach młodziakami, nie mieliśmy kadry, dziadowaliśmy i poprostu - byliśmy gorsi od Benficy, czy PSG. Pamiętam pogoń za Benficą - Illing Junior wtedy powstał i jego legendajackop pisze: ↑14 grudnia 2024, 19:00Brakuje to dobrej gry w piłkę i to od lat. Nie da się wiecznie jechać na cynizmie i Que Farto licząc, że przeciwnik sam sobie strzeli albo wykona 80% roboty za nasz zespół. A Maks (którego mamy przestać przywoływać) istotnie potrafił boleśnie zapunktować, np. zawrotne 3 pkt w grupie LM. Potwierdzam - od wyników i gry bolały oczy
Tylko osoba która doznała amnezji może stawiać Zwolnionego za pozytywny przykład po jego drugiej kadencji.
- Paya
- Juventino

- Rejestracja: 04 listopada 2004
- Posty: 427
- Rejestracja: 04 listopada 2004
- Podziekował: 7 razy
- Otrzymał podziękowanie: 8 razy
Anelson pisze: ↑14 grudnia 2024, 21:42Jak pamięć mnie nie myli ratowaliśmy się w tychże rozgrywkach młodziakami, nie mieliśmy kadry, dziadowaliśmy i poprostu - byliśmy gorsi od Benficy, czy PSG. Pamiętam pogoń za Benficą - Illing Junior wtedy powstał i jego legendajackop pisze: ↑14 grudnia 2024, 19:00Brakuje to dobrej gry w piłkę i to od lat. Nie da się wiecznie jechać na cynizmie i Que Farto licząc, że przeciwnik sam sobie strzeli albo wykona 80% roboty za nasz zespół. A Maks (którego mamy przestać przywoływać) istotnie potrafił boleśnie zapunktować, np. zawrotne 3 pkt w grupie LM. Potwierdzam - od wyników i gry bolały oczy
Tylko osoba która doznała amnezji może stawiać Zwolnionego za pozytywny przykład po jego drugiej kadencji.. Miretti zawalił karnego w Turynie, a mieliśmy 1:0 - nie ma co się burzyć, ot "młokos". Ja bardziej na myśli miałem to, że te top 4 zawsze było na luzie i nawet jak dawaliśmy "dupy" - były wyniki ze słabiakami i te 1:0 zawsze w ciężkich warunkach siedziało. Gdzie LM, a gdzie Serie A
. Gdzie Ta kadra, a tamta. Teraz np. z Lecce również zespół przeciwnika wykonał 80% pracy za nas, ale i tak zremisowaliśmy. Czy to pozytywne czy nie - nie interesuje mnie to. 3 pkt mają znaczenie. Drużyna Juve - niezależnie od trenera, od lat ma tylko przebłyski w pojedynczych momentach sezonu wielkiej piłki i tyle. Tak jak będę to powtarzał dalej - zarząd rzuca dosłownie trenerom kłody pod nogi.
Teraz lecimy w obronie na farcie bo klecimy z byle czego, a i tak jakoś to wygląda - poprostu Savona okazał się naprawdę solidnym zawodnikiem, a Kalulu wymiata. Choćby przygoda w LE - była pozytywna i zespół wyglądał fantastycznie, aż do momentu gdy okazało się, że Chiesa jest na nic i nie warto dawać mu na "barki" odpowiedzialności, bo jej poprostu nie udźwignie. Okazało się, że Di Maria to dziadek już i nie ma szans na nim czegoś budować, oddanie Dybali to choroba psychiczna zarządu, czy nie wiem - Kostić nie wypalił. Ogółem zarząd zmusił Allegriego do grania młodzikami w najważniejszych meczach w LM - tak żeśmy te Juve zbudowali. Ja nie zamierzam bronić, czy wybielać Allegriego, Sarriego, Pirlo, czy kogokolwiek, że Juventus nie działa, ale raczej to było powolne niszczenie drużyny od środka i Allegri nie miał z tym wiele wspólnego - idealnym przykładem było to jakiej klasy wzmocnienia dostawał kiedy ich ewidentnie potrzebował w poprzedniej kampanii. Innymi słowy gdzieś w głębi serca czuję, że gdy kadra byłaby spoko i naprawdę pracowalibyśmy by ten poziom utrzymać kadrowy i głębię to myślę, że Allegri spokojnie dużo by z tego wycisnął - ale tak nie jest i my ciągle usprawniamy coś - jednocześnie coś gdzieś rozmontowując. Ciężko nawet przejść do porządku dziennego ze składem chociażby jakim wychodziliśmy w 2017 na finał LM i tym składem którym Allegro grał w 2022 w LM z Maccabi czy Benficą. Ciężko też budować coś jak wyrzuca się wszystkie cegły - które zastępujemy wiecznie nowymi i liczymy na nowe rozdanie, a w rzeczywistości zdrowe cegły powinny zostać i powinno się dokładać brakujące ogniwa. Ostatnie sezony to tak naprawdę w gruncie rzeczy same nietrafione transfery i sytuacje. Jeśli teraz nie nastąpi jakieś trzęsienie ziemi to będzie tak dalej. I co motta temu winien ma być?
Znaczy, dla mnie jest niesamowite że mamy 2024 rok a ludziom dalej się wydaje że trener odpowiada za burdel w klubie. Już widzę jaj Pep/Klopp kleci z tego co mieliśmy przez ostatnią pięciolatkę zespół na miarę majstra i LM. Motta jak na razie wygląda na przyzwoitego trenera tylko dalej - dekada zaniedbań i <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> decyzji powoduje, że imo jeszcze przynajmniej ten sezon będziemy mocno kuleć.
- Anelson
- Juventino

- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 410
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 35 razy
- Otrzymał podziękowanie: 28 razy
Piona - zgadzam się całkowicie. Oby to jednak zażarło. Jakaś zmiana i kasa poszła za tym. Narazie tylko sinusoida poziomu gry jest taka sobiePaya pisze: ↑14 grudnia 2024, 21:50Anelson pisze: ↑14 grudnia 2024, 21:42Jak pamięć mnie nie myli ratowaliśmy się w tychże rozgrywkach młodziakami, nie mieliśmy kadry, dziadowaliśmy i poprostu - byliśmy gorsi od Benficy, czy PSG. Pamiętam pogoń za Benficą - Illing Junior wtedy powstał i jego legendajackop pisze: ↑14 grudnia 2024, 19:00Brakuje to dobrej gry w piłkę i to od lat. Nie da się wiecznie jechać na cynizmie i Que Farto licząc, że przeciwnik sam sobie strzeli albo wykona 80% roboty za nasz zespół. A Maks (którego mamy przestać przywoływać) istotnie potrafił boleśnie zapunktować, np. zawrotne 3 pkt w grupie LM. Potwierdzam - od wyników i gry bolały oczy
Tylko osoba która doznała amnezji może stawiać Zwolnionego za pozytywny przykład po jego drugiej kadencji.. Miretti zawalił karnego w Turynie, a mieliśmy 1:0 - nie ma co się burzyć, ot "młokos". Ja bardziej na myśli miałem to, że te top 4 zawsze było na luzie i nawet jak dawaliśmy "dupy" - były wyniki ze słabiakami i te 1:0 zawsze w ciężkich warunkach siedziało. Gdzie LM, a gdzie Serie A
. Gdzie Ta kadra, a tamta. Teraz np. z Lecce również zespół przeciwnika wykonał 80% pracy za nas, ale i tak zremisowaliśmy. Czy to pozytywne czy nie - nie interesuje mnie to. 3 pkt mają znaczenie. Drużyna Juve - niezależnie od trenera, od lat ma tylko przebłyski w pojedynczych momentach sezonu wielkiej piłki i tyle. Tak jak będę to powtarzał dalej - zarząd rzuca dosłownie trenerom kłody pod nogi.
Teraz lecimy w obronie na farcie bo klecimy z byle czego, a i tak jakoś to wygląda - poprostu Savona okazał się naprawdę solidnym zawodnikiem, a Kalulu wymiata. Choćby przygoda w LE - była pozytywna i zespół wyglądał fantastycznie, aż do momentu gdy okazało się, że Chiesa jest na nic i nie warto dawać mu na "barki" odpowiedzialności, bo jej poprostu nie udźwignie. Okazało się, że Di Maria to dziadek już i nie ma szans na nim czegoś budować, oddanie Dybali to choroba psychiczna zarządu, czy nie wiem - Kostić nie wypalił. Ogółem zarząd zmusił Allegriego do grania młodzikami w najważniejszych meczach w LM - tak żeśmy te Juve zbudowali. Ja nie zamierzam bronić, czy wybielać Allegriego, Sarriego, Pirlo, czy kogokolwiek, że Juventus nie działa, ale raczej to było powolne niszczenie drużyny od środka i Allegri nie miał z tym wiele wspólnego - idealnym przykładem było to jakiej klasy wzmocnienia dostawał kiedy ich ewidentnie potrzebował w poprzedniej kampanii. Innymi słowy gdzieś w głębi serca czuję, że gdy kadra byłaby spoko i naprawdę pracowalibyśmy by ten poziom utrzymać kadrowy i głębię to myślę, że Allegri spokojnie dużo by z tego wycisnął - ale tak nie jest i my ciągle usprawniamy coś - jednocześnie coś gdzieś rozmontowując. Ciężko nawet przejść do porządku dziennego ze składem chociażby jakim wychodziliśmy w 2017 na finał LM i tym składem którym Allegro grał w 2022 w LM z Maccabi czy Benficą. Ciężko też budować coś jak wyrzuca się wszystkie cegły - które zastępujemy wiecznie nowymi i liczymy na nowe rozdanie, a w rzeczywistości zdrowe cegły powinny zostać i powinno się dokładać brakujące ogniwa. Ostatnie sezony to tak naprawdę w gruncie rzeczy same nietrafione transfery i sytuacje. Jeśli teraz nie nastąpi jakieś trzęsienie ziemi to będzie tak dalej. I co motta temu winien ma być?
Znaczy, dla mnie jest niesamowite że mamy 2024 rok a ludziom dalej się wydaje że trener odpowiada za burdel w klubie. Już widzę jaj Pep/Klopp kleci z tego co mieliśmy przez ostatnią pięciolatkę zespół na miarę majstra i LM. Motta jak na razie wygląda na przyzwoitego trenera tylko dalej - dekada zaniedbań i <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> decyzji powoduje, że imo jeszcze przynajmniej ten sezon będziemy mocno kuleć.
- Maplu90
- Juventino

- Rejestracja: 07 grudnia 2024
- Posty: 384
- Rejestracja: 07 grudnia 2024
- Podziekował: 155 razy
- Otrzymał podziękowanie: 16 razy
Miliard podań bez ładu i składu. Granie na chodzonego. Przecież to jest <brzydkie slowo> jakich mało......
"Sono un ultrà bianconero,
E amo soltanto due color,
Girando per lo stivale Intero,
La Juve per sempre Sosterrò,
Ale' ale' ale' oh, ale' ale' ale' Oh,
Ale' ale' ale' ale' ale' ooh..."


E amo soltanto due color,
Girando per lo stivale Intero,
La Juve per sempre Sosterrò,
Ale' ale' ale' oh, ale' ale' ale' Oh,
Ale' ale' ale' ale' ale' ooh..."
- Sila Spokoju
- Juventino

- Rejestracja: 18 marca 2009
- Posty: 2623
- Rejestracja: 18 marca 2009
- Podziekował: 42 razy
- Otrzymał podziękowanie: 89 razy
Widzicie, mówiłem, że liga jest mocna to każdy wyśmiewał.
Juventus zniszczył wielki Manchester City wielkiego trenera PEPA GUARDIOLI !!!! A tutaj Venezia wygrywa z mistrzami Juventusu. Ależ nam liga się wyrównała i taka VENEZIA w Premier League walczyłaby conajmniej o grę w Lidze Mistrzów.
Venezia > ManCity.
Ewidentnie dzisiaj zabrakło wielkiego trenera Motty, który bez problemu ograł wielkie Manchester City.
Juventus zniszczył wielki Manchester City wielkiego trenera PEPA GUARDIOLI !!!! A tutaj Venezia wygrywa z mistrzami Juventusu. Ależ nam liga się wyrównała i taka VENEZIA w Premier League walczyłaby conajmniej o grę w Lidze Mistrzów.
Venezia > ManCity.
Ewidentnie dzisiaj zabrakło wielkiego trenera Motty, który bez problemu ograł wielkie Manchester City.
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI


- Anelson
- Juventino

- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 410
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 35 razy
- Otrzymał podziękowanie: 28 razy
Słów brak. Śmiech na sali. Ponawiam pytanie - macie telefon do Maxa? Ktoś by zadzwonił, że głupia sprawa, słabo wyszło, przeprosił i przywrócił wielkiego taktyka na należne mu miejsce.
- Nicram_93
- Juventino

- Rejestracja: 26 czerwca 2017
- Posty: 1240
- Rejestracja: 26 czerwca 2017
- Podziekował: 71 razy
- Otrzymał podziękowanie: 19 razy
Co do Motty zgodzę się, niestety, to już poszło za daleko i pora się żegnać. Byłem zwolennikiem dania szansy, nie zwalniania na szybko, ale są jakieś minimalne granice punktowania, a to już jest dramat w lidze. Nie wiem kto ma przyjść za niego, ale chłop kompletnie sobie tu nie radzi. Jeden mecz z City tego nie zmieni. Natomiast nie będę bronił Motty, ale wychwalanie Allegriego... To jest jednak z osób, która właśnie takze w dużym stopniu odpowiada za to w jakim miejscu obecnie jesteśmy. Jeszcze raz powtórzę, bardzo dobra decyzja o zwolnieniu Maxa, choć mocno spóźniona. Niestety, zupełnie błędna jeśli chodzi o to kto przejął po nim schedę. Totalne pudło.

"Prawdziwy dżentelmen nigdy nie opuszcza swojej damy."
Alessandro Del Piero, czerwiec 2006r.
