Serie A 22/23 (15): JUVENTUS FC 3-0 Lazio
- Mati1990
- Juventino

- Rejestracja: 17 grudnia 2004
- Posty: 1581
- Rejestracja: 17 grudnia 2004
- Otrzymał podziękowanie: 4 razy
Gdyby ktoś z miesiąc temu powiedział mi, że Juventus wygra pięć meczów z rzędu i to bez straty bramki i w tym głównym decydującym będzie Rabiot, to wyśmiałbym się mu w twarz, a teraz? Drugi mecz z rzędu Rabiot z asystą, a Kean z bramką
Dobre sobie, gdzie tu haczyk?
Dobre sobie, gdzie tu haczyk?
- Sila Spokoju
- Juventino

- Rejestracja: 18 marca 2009
- Posty: 2608
- Rejestracja: 18 marca 2009
- Podziekował: 40 razy
- Otrzymał podziękowanie: 78 razy
haczyk jest taki, że jak wygramy z Lazio to będzie 6 mecz z rzęduMati1990 pisze: ↑13 listopada 2022, 21:42 Gdyby ktoś z miesiąc temu powiedział mi, że Juventus wygra pięć meczów z rzędu i to bez straty bramki i w tym głównym decydującym będzie Rabiot, to wyśmiałbym się mu w twarz, a teraz? Drugi mecz z rzędu Rabiot z asystą, a Kean z bramką![]()
Dobre sobie, gdzie tu haczyk?
Strach pomyśleć co się będzie działo jak wrócą kontuzjowani (pewnie inni złapią
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI


- Sila Spokoju
- Juventino

- Rejestracja: 18 marca 2009
- Posty: 2608
- Rejestracja: 18 marca 2009
- Podziekował: 40 razy
- Otrzymał podziękowanie: 78 razy
Trzeba przyznać jedno - defensywa w końcu szczelna. W ataku ciągle brak pomysłu (poza wrzutkami), ale taka właśnie jest piłka allegriego.
Jak do pełnej sprawności wróci Chiesa, Di Maria i Pogba i ominął nas kontuzje to jest szansa, że powalczymy nawet o mistrza. Jednak to zbyt wiele ALE przy sztabie ALLegriego.
Jak do pełnej sprawności wróci Chiesa, Di Maria i Pogba i ominął nas kontuzje to jest szansa, że powalczymy nawet o mistrza. Jednak to zbyt wiele ALE przy sztabie ALLegriego.
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI


- Mateys
- Juventino

- Rejestracja: 03 marca 2005
- Posty: 363
- Rejestracja: 03 marca 2005
- Podziekował: 20 razy
- Otrzymał podziękowanie: 50 razy
Jak tam LM, już wygrana?
Jedyne co spowoduje taka seria jaką mamy obecnie, to kolejne fikołki z toe loopem allegrofili. Całe szczęście, że po raz pierwszy po półtora roku trenowania jest za co pochwalić drużynę
- Mateys
- Juventino

- Rejestracja: 03 marca 2005
- Posty: 363
- Rejestracja: 03 marca 2005
- Podziekował: 20 razy
- Otrzymał podziękowanie: 50 razy
Pewnie dlatego wiedziałeś, że te wypowiedzi są skierowane do Ciebie? 
Ech, hooligansi Allegriego, jak mało Wam guru daje powodów do szczęścia, że nawet po dobrej wygranej nad Lazio 3-0, to jedyne co potraficie napisać...
Ech, hooligansi Allegriego, jak mało Wam guru daje powodów do szczęścia, że nawet po dobrej wygranej nad Lazio 3-0, to jedyne co potraficie napisać...
- vitoo
- Juventino

- Rejestracja: 15 czerwca 2012
- Posty: 1848
- Rejestracja: 15 czerwca 2012
- Podziekował: 20 razy
- Otrzymał podziękowanie: 25 razy
O dziwo nawet dało się to oglądać, aczkolwiek z przodu wygląda to tak, jak zawsze, czyli źle. Cieszą bramki Keana i Milika, ale zgrania z przodu nie ma żadnego. W ataku każdy sobie rzepkę skrobie, niezależnie od tego, czy z piłką biegnie Milik, Kean czy Cuadrado. Nie wiem, czy to kwestia tego, że z Allegrim w ogóle nie pracują nad grą zespołową z przodu, czy też każdy z piłkarzy, mając z tyłu głowy świadomość, że zbyt wiele okazji na gola mieć nie będzie, zawsze stara się strzelić z tego, co ma, nawet jeśli partner jest w lepszej sytuacji. A może po prostu Allegri im każe improwizować w ten sposób? Cholera wie.
Cieszy kolejne czyste konto, obrona bez Bonucciego wygląda znacznie lepiej.
Rabiot nieźle wyjaśnił Milinkovica-Savicia przy pierwszej bramce.
Aha. Kostić i Locatelli grali z urazami? W takim razie Allegri naprawdę jest nienormalny - zwłaszcza widząc to, co się dzieje w tym sezonie z kontuzjami.
Cieszy kolejne czyste konto, obrona bez Bonucciego wygląda znacznie lepiej.
Rabiot nieźle wyjaśnił Milinkovica-Savicia przy pierwszej bramce.
Aha. Kostić i Locatelli grali z urazami? W takim razie Allegri naprawdę jest nienormalny - zwłaszcza widząc to, co się dzieje w tym sezonie z kontuzjami.
- Pluto
- Juventino

- Rejestracja: 17 października 2002
- Posty: 2444
- Rejestracja: 17 października 2002
- Podziekował: 3 razy
- Otrzymał podziękowanie: 17 razy
Znowu świetny mental, dyscyplina taktyczna, wracanie za swoimi, łapanie kontaktu z rywalem, faule i walka o te zero z tyłu.
Loca chyba najlepszy mecz w naszej koszulce.
Ostetnio nie szczędził nieodpowiedzialnych strat ale dzisiaj koncert. Czyszczenie + rozgrywanie. Wow.
Fagioli duża klasa i dojrzałość, chyba można go już traktować jako pełnowartościowego członka pierwszego zespołu a nawet pierwszego składu.
Loca chyba najlepszy mecz w naszej koszulce.
Ostetnio nie szczędził nieodpowiedzialnych strat ale dzisiaj koncert. Czyszczenie + rozgrywanie. Wow.
Fagioli duża klasa i dojrzałość, chyba można go już traktować jako pełnowartościowego członka pierwszego zespołu a nawet pierwszego składu.
calma calma
- Bart985
- Juventino

- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Posty: 449
- Rejestracja: 01 lipca 2012
- Podziekował: 18 razy
- Otrzymał podziękowanie: 30 razy
Łał, nieźle się odkleiło na świecie - życie we własnych banieczkach, ukrywanie postów, które mi się nie podobają, ignorowanie użytkowników... takie zakrywanie uszu i krzyczenie lalalalalala jak mama każe posprzątać pokój albo zjeść szpinak.

- piterjuve
- Juventino

- Rejestracja: 05 września 2007
- Posty: 518
- Rejestracja: 05 września 2007
- Podziekował: 5 razy
- Otrzymał podziękowanie: 15 razy
Kolejny mecz, w którym najważniejsze są trzy punkty. Z pewnością nie było to tak żenujące widowisko jak w czwartek w Weronie, ale do zachwytu jeszcze bardzo daleko.
Kuleje cały czas rozegrywanie piłki z tyłu, chociaż wczoraj aż tak tego nie było widać. Czasami wydaje mi się, jakby piłka parzyła naszych kopaczy. A wystarczy tylko ją szybciej i mocniej wymienić między obrońcami i w większości przypadków presing przeciwnika staje się nieskuteczny.
Cieszę się, że Fagioli znowu zagrał dobry mecz. Gość mimo, że jest u nas jednym z najmłodszych na boisku, to wprowadza spokój w drugiej linii, np. umiejętnie utrzymując się przy piłce w trudnych momentach. Fajnie też czyta grę i potrafi optymalnie dobierać rozwiązania. Oby tylko dalej dostawał szanse.
Cóż, jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli, więc pewnie nasz maestro destruktor obronił swoją posadę. Warto jednak pamiętać, że problemy nie zostały rozwiązane - archaiczny futbol wciąż tkwi w głowach zespołu.
Kuleje cały czas rozegrywanie piłki z tyłu, chociaż wczoraj aż tak tego nie było widać. Czasami wydaje mi się, jakby piłka parzyła naszych kopaczy. A wystarczy tylko ją szybciej i mocniej wymienić między obrońcami i w większości przypadków presing przeciwnika staje się nieskuteczny.
Cieszę się, że Fagioli znowu zagrał dobry mecz. Gość mimo, że jest u nas jednym z najmłodszych na boisku, to wprowadza spokój w drugiej linii, np. umiejętnie utrzymując się przy piłce w trudnych momentach. Fajnie też czyta grę i potrafi optymalnie dobierać rozwiązania. Oby tylko dalej dostawał szanse.
Cóż, jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli, więc pewnie nasz maestro destruktor obronił swoją posadę. Warto jednak pamiętać, że problemy nie zostały rozwiązane - archaiczny futbol wciąż tkwi w głowach zespołu.


