Nowy Trener
- Anelson
- Juventino
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 304
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 25 razy
- Otrzymał podziękowanie: 20 razy
Generalnie myślę, że Tudor zostaje na pokładzie z powodu nieudolności zarządu i odmowy objęcia drużyny przez choćby Conte, czy kogokolwiek innego. Dla nikogo wielkiego Juventus nie jest łakomym kąskiem do trenowania.
Stąd jesteśmy zwyczajnie skazani na Chorwata , a jeszcze gorsze pomysły z Xavim, czy innym piardem przyjdą jak Chorwat nie będzie się nawet obijał o top 4 i będzie dostawał baty od jakichś Empoli, czy Cagliari.
Juventus do przodu ciągnął upór pracy Allegriego/Agnelliego i Marotty. Gdy wszyscy trzej byli na pokładzie generalnie można było być spokojnym bo się uzupełniali i decyzje oraz gra była w porządku. CR7 wszystko podzielił, decyzje były później nieudane, a Allegri bez piłkarzy jakości tych dawanych mu pod skrzydła przez Marotte poległ. Z tym, że każdy kolejny z tymi grajkami, a i wzmocnionymi bardzo solidnie radzi sobie odpowiednio i tak dużo gorzej.
Źle to wygląda i fakt, że My jako klub z historią, aspiracjami nie możemy wziąć sobie budowniczych z wysokiej półki. A zamiast tego pogrążamy się w złych decyzjach personalnych i finansowych. Udowadniając sobie, że wszystkie decyzje wydania dużych pieniędzy na kogokolwiek od lat były nietrafione. Vlahovic, Koop,Luiz, Gonzalez. Żaden duży transfer od lat nic nam nie dał pożytecznego. Tylko długi, problem z wypchaniem nawet za darmo i pensjami.
Stąd jesteśmy zwyczajnie skazani na Chorwata , a jeszcze gorsze pomysły z Xavim, czy innym piardem przyjdą jak Chorwat nie będzie się nawet obijał o top 4 i będzie dostawał baty od jakichś Empoli, czy Cagliari.
Juventus do przodu ciągnął upór pracy Allegriego/Agnelliego i Marotty. Gdy wszyscy trzej byli na pokładzie generalnie można było być spokojnym bo się uzupełniali i decyzje oraz gra była w porządku. CR7 wszystko podzielił, decyzje były później nieudane, a Allegri bez piłkarzy jakości tych dawanych mu pod skrzydła przez Marotte poległ. Z tym, że każdy kolejny z tymi grajkami, a i wzmocnionymi bardzo solidnie radzi sobie odpowiednio i tak dużo gorzej.
Źle to wygląda i fakt, że My jako klub z historią, aspiracjami nie możemy wziąć sobie budowniczych z wysokiej półki. A zamiast tego pogrążamy się w złych decyzjach personalnych i finansowych. Udowadniając sobie, że wszystkie decyzje wydania dużych pieniędzy na kogokolwiek od lat były nietrafione. Vlahovic, Koop,Luiz, Gonzalez. Żaden duży transfer od lat nic nam nie dał pożytecznego. Tylko długi, problem z wypchaniem nawet za darmo i pensjami.
- xemi
- Juventino
- Rejestracja: 27 sierpnia 2021
- Posty: 184
- Rejestracja: 27 sierpnia 2021
- Podziekował: 52 razy
- Otrzymał podziękowanie: 7 razy
rzygam maxem, rzygam jego grą, rzygam jego pierdzeniem do dziennikarzy. Tak 8-10 lat temu coś jego drużyna grała. Powrót jego do Juve to była porażka. Gościowi odjechał peron!
- tom_gru
- Juventino
- Rejestracja: 07 listopada 2006
- Posty: 430
- Rejestracja: 07 listopada 2006
- Podziekował: 1 raz
- Otrzymał podziękowanie: 16 razy
zwollennicy #allegriout znów się napinają

"Stara miłość nie rdzewieje... z Juve od ponad 20 lat"
- Anelson
- Juventino
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Posty: 304
- Rejestracja: 03 stycznia 2024
- Podziekował: 25 razy
- Otrzymał podziękowanie: 20 razy
No bo generalnie największy problem to czy My z naszym Igorem zbudujemy coś lepszego niż Max z Gasperinim. Tudor przecież nie ma do nich technicznie podejścia, a oni nie mają jakichś specjalnie gorszych zespołów od naszego. Obawiam się też tego, że doświadczenie, a raczej brak u naszego Igora nas zmiecie z planszy. Poprostu musimy punktować. A My już ani nie mamy stylu ani nie punktujemy. W mojej skromnej opinii ten sezon ma wszystkie predyspozycje żeby cały misterny plan poszedł w

- dimebag11
- Juventino
- Rejestracja: 31 maja 2009
- Posty: 2694
- Rejestracja: 31 maja 2009
- Podziekował: 87 razy
- Otrzymał podziękowanie: 25 razy
Jak dotrwa do końca sezonu, to zobaczymy jak sobie poradzi w następnym jak dojdzie im gra w europejskich pucharach, a przez to wpadnie więcej urazów, zmęczenie, itd.
Juve jest miłością całego mojego życia. Jest powodem do radości i dumy, ale i przyczyną frustracji i rozczarowań. Jest źródłem niesamowitych emocji, tworzącym prawdziwą i niekończącą się opowieść o miłości. - Gianni Agnelli