Anelson pisze: ↑09 marca 2026, 23:45
Akurat w kwestii Milanu - lepiej grają z lepszymi. Wszystkie praktycznie mecze bezpośrednie z rywalami z top 5 - generalnie wygrywali lub byli blisko zwycięstwa albo byli generalnie o klasę lepsi od np. nas. 2 zwycięstwa z Interem, pokonanie Napoli mówi samo za siebie. Tutaj argument o "łatwości" terminarza jest o kant dupy potłuc.
Jesteście naprawdę żałośni uznając, że np. Milan jest prędzej do capnięcia niż Napoli mając na uwadze to ,że Milan traci punkty tylko i wyłącznie z drużynami które ma teraz na rozkładzie Napoli. Nie róbcie dziwnych teorii i nie pieprzcie głupot w tej kwestii.
Juventus ma wszystko w rękach ale jest to tylko i wyłącznie top 4. O nic się więcej nie liczymy. Nie ma co liczyć na dogonienie drużyn które są przez 3/4 sezonu poza zasięgiem jak Milan,Napoli i przede wszystkim Inter którego jednak gra topnieje i sądzę, że będąc tak tragicznymi z ich terminarzem wciaż w grze pozostaje Milan.
Jako fan Allegriego - życzę mistrzostwa Milanowi, a rozwalenia sobie ryja Interowi. Bardzo podoba mi się gra Milanu, przypomina mi Juventus w tej najlepszej odsłonie. Nacisk na wynik, koncentracja, dobra obrona, optyczna przewaga. Wszystko mi siedzi tam. Życzę im dużego sukcesu z nienawiści czystej do Interu. Mam dość ich raczej takiej dość sporej ostatnimi laty przewagi nad resztą. Chciałbym by 2 sezon z rzędu nie wygrali mistrzostwa.
Co do Juventusu - zagraliśmy ostatnio 2 na 3 wspaniałe mecze. Jesteśmy szalenie nierówni - możemy oddać mecz 5:2 jak dzieci we mgle, przegrywać 3:1 i dawać sobie łatwo strzelać bramki albo wygrać 4:0, 3:0 jak z Galatasaray i to w "10" . Nie wiem co z Juventusem jest nie tak, że mając takie momenty i taki ciąg, taką mentalność by pchać, gnieść taką Galatę, a generalnie sezon jest do dupy i poprostu punktowo jest nawet niżej niż sezony najgorsze Maxa bo wciąż to drugi sezon gdzie My nie walczymy w ogóle o mistrzostwo, nie włączamy się, nie liczymy się. Nie ma Juventusu nawet rozważając majstra.
Jest top 4. I nadzieja, że się uda. A mamy wszystko w rękach by 2 raz już się nie udało. Bo umówmy się, że ten awans Tudora to był fart na kółkach niesamowity. Nie jesteśmy jakąś jednością. Juventus to sinusoida emocjonalna. Fajny Rollercoaster dla kibiców neutralnych którzy widzą serce, szybkość etc. ale dla kibiców Juventusu to udręka braku jakichkolwiek sensownych wyników.
Zdecydowanie pragnę by czytać tu więcej naprawdę logiki i opieraniu się na wynikach. Panuje w Was hurraoptymizm jaki to Spal to mistrz. Wrzucacie te durne filmiki jak chodzi z łapą za Maxem. Walicie dzbanami jakimiś w tych swoich śmiesznych sygnaturkach, a to nam pluje się w Twarz, a nie My plujemy Maxowi.
Rzucacie w chłopa kamieniem który pokonuje dla Milanu Inter pierwszy raz od 2011 roku, walczy o majstra. Podwaja swoje sukcesy w Milanie. Jest na oku Realu i bardzo mocno tu się dużo dzieje. Wyśmiewany Rabiot to chowa do kieszeni naszą młodą pomoc z Locatellim który raptem zagrał jeden wielki mecz który nie okazał się końcowo sukcesem.
Wyrastamy na jakąś Seville, Atalante - mimo to jest tu optymizm bo Spal to ogarnie.
Generalnie ślizgamy się na gównie grając poprostu hurraoptymistyczną otwartą piłkę. Działa to tylko wtedy gdy intensywność jest 100% . Nie umiemy zarządzać wynikiem, nie wygrywamy meczów na styku, nieprawidłowo zarządzamy siłami.
Juventus jest w dupie i ma to odzwierciedlenie w upodleniu w Turcji 5:2, upodleniu z Atalantą w Pucharze Włoch i modleniu się żeby sobie Roma ryj rozwaliła jak rok temu (co się zdarzyło ku uciesze, a pomimo naszej ręki i wpływu na to)
Za to - za co Maxa wysłalibyście w kosmos - Spallettiego przedłużacie, wchodzicie mu w dupę, liczycie punkty do rywali i liczycie na lepsze jutro.
Odechciewa mi się, a mimo to będę o to poprostu wnioskował. Dwulicowość jest poprostu niesamowita tutaj. Jeździcie między optyką, że wszystkiemu winny jest trener, a optyką, że wszystkiemu winna jest drużyna.
Gdy trenował Max - winny był Max
Trenuje Spal - winna jest już drużyna i stać ją tylko na top 4, a może na mniej. I tak go trzeba klepnąć.
Nie czujecie jak to śmiesznie wygląda? Mnie pałowanie się ładną piłką pomimo gównianych wyników nie do końca zadowala. Za ofiarność i walkę punktów nie dają. Za ofensywne nastawienie, brak obrony i jazdę do ataku też nie. Spal wg. mnie to odklejony dziadek z ofensywnym nastawieniem co wypala w 30% meczów co jest poprostu średnią za małą na Juventus. Brak mi pragmatyzmu Maxa. Brak mi rozsądnego zarządzania drużyną i dążenia do zwycięstw.
Czytam to forum i Wy żyjecie Tym gównianym marazmem tego posranego przez działaczy klubu jakim jest obecnie Juventus. Te gówniane wyliczenia i próba pudrowania gówna bo przez jakiś czas i momenty sezonu nie śmierdziało jest śmieszne.
Przypominam, że z podobnym wynikiem rok temu Motty - całe forum chłopa wyrzuciło do śmietnika. Nie było usprawiedliwienia - żadnego.
Teraz? Wynik taki sam końcowy. Przemyślenia zgoła inne. A do tego wyszydzany Max wyjaśnia tę ligę mając poprostu lepszy wynik od nas i w kieszeni top 4, a i chrapkę na mistrzostwo. Tego mu życzę. A Wam życzę zejścia na ziemię.