Anelson pisze: ↑10 maja 2026, 01:43
Juventus wygrał grupę z Chelsea wtedy. Najlepszą drużyną w Europie.
Gdyby ktokolwiek inny osiągnął to co Allegri obecnie z Milanem byłby wychwalany pod niebiosa. A, że to Allegri to można te <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> gadać.
Ta banda nieudaczników z Mediolanu to powinna mu rozkładać czerwony dywan, że bez większych wzmocnień i pomimo wręcz osłabień bo stracił reijndersa i hernandeza - osiąga to co osiąga.
To są jakieś w ogóle żarty które sobie stroicie z faktów.
Powiedzcie mi który z tych zasranych magików jak spal,Tudor, czy motta choćby otarł się o to by tak wielką drużynę jak Chelsea na tamten czas pokonać. Choćby raz i choćby zasłużenie 1;0. Trzeba być hipokrytą żeby nie uznać że faktycznie zniszczylismy wtedy Chelsea. Oni nie byli w stanie strzelić nam bramki choćby mecz trwał 250 minut.
Pocałujcie misia w dupę. W piłce liczą się wyniki, a nie chore psychicznie próbowanie naśladowania najlepszych. Myślicie, że PSG, Real, czy Barcelona grałaby gorzej za Allegriego?
Jakoś właśnie Allegri trenował gorszych. Zrzuconych z piedestału i ocierał się o genialne wyniki w Europie. Drużynami wręcz jawnie uważanymi za gorsze od czołówki. Ja w tym widzę geniusz, nie problem.
Naprawdę życzę sobie zobaczyć w lepszym klubie niż Juventus czy Milan Maxa.
Jakby on udowodnił klasę w Realu to pisalibyście, że dostał samograja??
Tak by było.
Życzę mu by dostał szansę wyżej i jeszcze mocniej zamknął mordki co poniektórym. W tym Milanie jest cienizna kadrowo i to co wyciąga jest tak samo niesamowite jak z nas wyciągał. On w pucharze Włoch tymi wszystkimi ngongami, milikami, hansami to Włochy ośmieszył.
W przeciwieństwie do niego następcy to tylko ośmieszają Juventus tą gówno-grą na posiadanie i podawanie bez sensu piłki z której bardzo rzadko wynikają konkrety (wyniki) .
Wy to poprostu lubicie ten stan Juventusu gdzie on się o gówno z patykiem boksuje. Te top4 to chyba Wasz stan marzeń. I to wmawianie sobie, że mamy za słaby skład. Choćby piłkarze którzy tu przychodza wszędzie grali lepiej poza Juventusem . Nie widzicie, że kolejni trenerzy budują gówno, a nie drużynę.
Allegri V2 nie miał kim straszyć. A i tak straszył. Reszta to przestraszone kundle z nieopanowaną szatnią która gra jak chce. Nieważne czy tu gra kto i gdzie. Jest to samo bo gramy bez celu. Bez kogoś z wizją. Bez kogoś kto wyciska zawodnika jak cytrynę na 110% jak Allegri.
Znakomity szkoleniowiec. Karawana jedzie dalej. Psy - jak to Psy szczekają. I tyle.
Z całego serca życzę mu lepszego zespołu niż to bagno włoskie gdzie prawdziwej pracy u podstaw czy to w Juventusie czy Milanie się nie docenia.
Za to lepienie gówna z 500 mln euro to już się podoba i każdy się cieszy.
Z całego serca życzę mu Realu. Albo innego klubu bez Żydów którzy mu nie mają jak ściągnąć odpowiednich zawodników jak Marotta.
Bez powtórki lat 2015-2019. Dalej będziecie skamleć. Że to zły trener. A on poprostu bierze przypadki beznadziejne. To nie pański piesek jak Conte. Guardiola, Enrique ... Czy Hansi Flick.
Oni idą na projekty z pompką. Allegri przychodzi tam gdzie się dosłownie pali i wali. Juventus jak obejmował był już poza czołówka (chwała Pirlo amatorowi), Milan(dupa 8 miejsca) .
Jedyny raz jak Allegri obejmował team na szczycie z obiektywnie rzecz ujmując bardzo dobra kadrą osiągnął z nią więcej niż poprzednik.
No ale każdy ma to w dupie nie? Liczy się to, że z gówna Allegri bata nie ukręcił. Tylko, że jak z tego gówna kręcą większe gówno inni to wcale nie są tak wyszydzani.
Wam się wydaje, że Milan powinien wygrac majstra z 8 drużyna poprzedniego sezonu wzmocniony 39 letnim Modriciem, wynalazkami i Rabiotem. Wam się wydaje że Juventus Alcatrazem powinien też wygrać majstra, Hansem, mirettim, bez fagio i pogby bo mają zryty łeb.
Tak Wam się poprostu wydaje i dlatego wylewacie żal na Maxa że tak nie jest. Zapominając o tym, że drużynę tworzą piłkarze, sztab i ds przede wszystkim który w Milanie jest cienki jak dupa węża i w Juventusie od lat.
Taki Inter mógłby mieć za trenera Pawła Janasa i majstra by dowiózł.
Anyway. Max - dzięki za wszystkie piękne wspomnienia. Życzę Ci jak najlepszego wyniku i miejsca w lidze mistrzów oraz udowodnienia chamom, że jesteś trenerem z prawdziwego topu. Życzę Ci byś znów mógł widzieć taka drużynę jak ta z Atletico, Barcelona, Chelsea, Realem, czy Bayernem lub wieloma innymi zespołami. Nawet jeśli to nie będzie już Juventus co chyba jest pewne. Będę szczęśliwy jak tak się stanie.
Bo kocham Włochy i kocham Juventus, a prawdziwego trenejro jakim jest Max będę kochał na dobre i na złe. Nikt mi nie dał takich wspomnień jak on. Takich potyczek i meczy.
Gdy byl trenerem zawsze był cień szansy na końcowy sukces. Obecnie takiego cienia nawet nie widzę odkąd stąd odszedł.
Nie było żadnej Pogoni, żadnej próby wygrania jakichkolwiek rozgrywek. W Europie czy we Włoszech.
Ten Juventus można oglądać dla jaj, rozrywki. Nie dla pucharów bo on nie jest w takiej frajerni w stanie nic wygrać.
Klub ten już całkowicie wykastrowano zwolnieniem Allegriego z jakichkolwiek ambicji wygrywania czegokolwiek w imię ładniejszej gry dla fanów którzy przedkładają ładna grę nad sportowy wynik.
Tak jak wtedy jak i teraz jest to dla mnie największe zażenowanie w historii, że trener tuż po wygraniu pucharu, oddaniu wszystkiego co ma w sobie Juventusowi zostaje potraktowany jak smieć ku uciesze gawiedzi. Facet wyprul z siebie flaki dla Juventusu. I dostaje ciosy. Jeden za drugim
Wygrywają wrogowie. Ciesza się wszyscy oprócz Turynu. Juventus przestaje żyć maksymami Sivoriego, czy Bonipertiego. Juventus żyje próbami przekonania bandy buraków że gra ładnie i coś z tego jeszcze wynika.
Otóż tak - fajnie się to ogląda ale nic z tego nie wynika. To jak oglądanie kogoś z zatwardzeniem. Gość fajnie próbuje, mocno ciśnie, stara się ale efekt żaden. Nic nie leci. Nie ma wyniku pozytywnego próby wypróżnienia. Gówno zostaje w środku.
W każdym razie. To moja opinia. Chciałbym już któryś raz poprosic o usunięcie z forum. Dla mnie to jest wręcz naplucie mi do serca i w ryj, że brak w Was ambicji.
Allegri jest nad nami. Z 8 drużyna ligi. To fakt. To progres.
Juventus któryś rok z kolei bije się o 4 miejsce. To krok w tył. Stagnacja względem 3 miejsca Maxa i pucharu Włoch.
Suche fakty. Trenerzy po Allegrim i z 500 mln euro w kadrze na różnych pozycjach udowadniają, że są względem niego gówno-wartymi pasożytami dającymi nam tylko nic nie warta i nienamacalną nadzieję.
Powinna Wam Greta do ucha rano krzyczeć "How dare you". Gościowi który tyle nam dał - zero wspomnień.
To tak jakbym pisał z kibicami Interu, Napoli czy Milanu. Autodestrukcyjny sposób myślenia.
Tak jakby Wasze mózgi nawet nie brały pod uwagę wzrostu jakości Juventusu tylko były nastawione z góry na porażkę. I jej ciągłe usprawiedliwianie.
Bo przecież ładnie grają nie? Zobacz jak czarny ładnie biega.
Oo - nawet patrz - chłop z Nicei za parę baniek euro jak chodzi ładnie.
Ty - spójrz. Locatelli podaje dokładnie piłkę na 50 metrze i przenosi ja na stronę przeciwnika. Ale jaja!
Patrz! Vlahovic strzelił bramkę. Niesamowite.
Dla mnie to jest jakaś komedia czytanie tego forum i analiza Waszego sposobu myślenia. I życzę sobie usunięcia z forum bo wolę myśleć tak jak Włosi albo Niemcy. I tak wiecznie nie narzekać jak Wy bo nic więcej nie potraficie od lat na tym forum.
Skamleć, narzekać i wręcz cieszyć się wewnętrznie z porażek albo szydzić z jedynych od lat sukcesów i sukcesu twórców.