Taki brak kultury widzę przechodzi i każdy ma to między nogami z administracji.
Jasne, że tak mówiłem. A i tak wychodzę na swoje. Nikt tu nie wierzył we wzrost Milanu, a taki ma miejsce. Lepszy wynik niż Atalanta, Como, czy Roma Gasperiniego to nie jest nic. Mecz w niedziele będzie szalenie ciekawy.
Jako zakochany człowiek w Juventusie - cieszę się, że My i Allegri jesteśmy blisko i obydwie ekipy razem z Napoli mają szanse na 2 miejsce, a i tak na bank wszyscy awansujemy do CL. W to nie wątpię już po wtopach innych drużyn i braku regularności.
Juventus Spala na ostatniej prostej pozytywnie zaskakuje i jest to wzrost poziomu gry, intensywności i lepszy sposób punktowania. Mimo to - z drugiej strony zaliczyliśmy wtopy na wszystkich innych polach.
Sukces Spala hipotetycznie jakim byłoby (o co mam nadzieję) drugie miejsce i przyjście Goretzki, Lewego i Bernardo Silvy oraz Alissona - uznałbym za majstersztyk i wynik który nawiązuje do Ranierego w jego najlepszym sezonie.
Natomiast.
Wszystko się rozwikła w ostatnich meczach i będzie ciekawie.
I znowu tu zaznaczę. Jestem w szoku jak piszecie o Allegrim. To on był w 2 finałach CL. Dał niezapomniane chwile, a nie Conte. Podczas gdy mu się zarzuca niezbudowanie niczego. To jest hipokryzja. Conte pokazał, że na CL nic nigdy nie zbudował i nie zbuduje. Dajcie już spokój.
W mojej ocenie wszędzie i zawsze Allegri>Conte. Ja wspominam czasy Conte oprócz tego pierwszego sezonu gdy nas trenował który był wyjątkowy dzięki Del Piero i nowym stadionie jako porażkę bo liga włoska była cienka jak sik pająka, a Juventus był drewnianym włoskim hegemonem bez szans na nic w Europie przez cały okres jego pracy dokładnie tak samo jak za Capello. Z taką ekipą Conte tylko dorównał Allegriemu V2 półfinałem Ligi Europy. Dla mnie wszyscy którzy te fakty zakrzywiają są hipokrytami.
Liczenie Mercato też jest hipokryzją. Zysk netto/strata stricte - zamiast prostej FMowej tabelki kto ile kosztował, za ile przychodził i kto za ile odszedł.. Jak Allegri przychodził goimy rany po CR7 finansowe który kosztował kupe kasy, a Max dostał Vlaho za 70 baniek. I to jedyny gigantyczny transfer jego drugiej kadencji generalnie. I to bardzo cienki. Nietrafiony. Chłop w kwiecie wieku prawdopodobnie odejdzie za free w wieku 26 lat gdzie nie wypalił w stosunku do ceny i zarobków całkowicie.
Sumowanie nic nie mających ze sobą wspólnego danych z transferami które może i mogliśmy zrobić bo mieliśmy taką finansową możliwość z czasami Allegro v2 gdzie Juventus goił rany i ściągał Pogby za 0 i Di Marie za 0 jest dla mnie bezsensowne.
Fakty są jakie są. Przychodzili za kupę kasy koop, gonzalez, conceicao, luiz i kelly, di gregorio. Oddaliśmy za darmo Rabiota, Chiese, Wojtka, czy Fagiolego oraz odpuścilismy Hansa, czy Mirettiego albo odrodzonego Keana. Dla mnie to jest samobójstwo z punktu widzenia czasu - finansowe i sportowe.
To 500 mln w dwa sezony na wydatki transferowe.
Nie 0 na Pogbe, 0 na Di marie i wypożyczenie Alcatraza jak się dupa pali bo nie ma kim grać, a drużyna chce majstra. O takiej hipokryzji mówię. Allegri nie dostał narzędzi by wyciągnąć nic lepszego z Juventusu.
Motta, Tudor, Spal dostaje narzędzia, kolejne grube transfery, grube wzmocnienia. Nie ma ani nawet pucharu włoch, nie ma walki w Lidze Mistrzów bo turki wbijają 5 goli i nie ma walki o mistrzostwo. Włączyliśmy się z powodu beznadziejnej formy Napoli i Milanu do walki o top 2. Inter odjechał stawce. To są fakty.
Jest wzrost. Jednak za 500 mln euro dla mnie to jest coś czego Ja wymagam od Juventusu. A za 500 mln euro dla mnie ten klub powinien być numerem 1 we Włoszech i przynajmniej nawiązywać do lat 2011-2019. Gdzie dla mnie zawsze i wszędzie nr. 1 będzie Allegri.
Trap, Lippi, Allegri. Top 3 trenerów Juventusu w histori. Szkoda niewykorzystanych szans na CL ale taka jest piłka. Juventus jest w tej czeluści od 30 lat - nie dał rady Lippi, nie dał rady 2x Allegri.
Jednak porównując skalę sukcesów Allegriego do kogokolwiek w latach 2000-2026. Nie ma czego porównywać. Lippi też odchodził bo coś się wypaliło i chciano wypróbować czegoś innego, a ten cały Capello to w Europie był kopią Conte. Nawet na tą samą literę mają nazwiska.
Przestańcie już produkować tą anty-maksiową propagande.
Chyba, że kibicowaliście w 2015 Barcelonie, a w 2017 Realowi. Nie powiem co Wam w dupę bo mam więcej kultury osobistej niż kolega u góry.
I co jeszcze Wam powiem. Nie wierzę w to, że jakikolwiek inny klasowy trener w tym miejscu w jakim zostawiał nas Pirlo chciałby objąć Juventus ze sfrustrowanym CR7, ewidentnym spadku z mistrza kraju i ekipy walczącej o CL niż Allegri.
Jak badam karierę Conte to jedyny wspólny mianownik to to, że gdy obejmuje jakąś drużynę to ta ma kasę i/lub potencjał. Ani Conte ani Gasp nie chcieli nas przejąć po sezonie z Tudorem i Mottą. To pokazuje, że Juventus nie jest dobrym i łatwym miejscem na pracę w ostatnich latach. Allegri sam po wtopie z Maccabi chciał odejść. Wtedy myślę, że byłaby to katastrofa i trener taki jak Tudor, czy Motta w tamtym momencie zrzuciłby nas na 7 miejsce. Ci ludzie nie dają rady mając 500 mln euro więcej w kadrze. Mając świeżo upieczoną po Allegrim też drużynę z Pucharem Włoch i 3 miejscem.
Trzeba być obiektywnym. Skoro nie łączy się nas z czołowymi trenerami od lat, a jedyną nadzieją jest Spal. To pokazuje, że Juventus to poziom Lazio/Atalanty/Como.
Jednak fajnie, że chociaż ten Spal chciał tym wózkiem z gównem stworzonym po Marottcie przez różnych wątpliwej jakości D'sów i składy zarządu zarządzać. Chwała mu za to i
