Blaise Matuidi
- livinglegend
- Juventino

- Rejestracja: 01 czerwca 2003
- Posty: 272
- Rejestracja: 01 czerwca 2003
Ja to rozumiem, ale po prostu się z tym nie zgadzam. Bo tą polityką nigdy nie wyjdziemy poza obecny poziom. Zawsze będziemy przyzwoitym Juventusem, który dotrze do 1/4, 1/2 albo nawet finału LM, ale nigdy go nie wygra. Bo ma przyzwoitych piłkarzy, a nie predatorów, którzy zostali rzuceni na głęboką wodę w wieku 21 lat. Później słyszymy, że Juve podeszło ze zbytnim respektem do Barcy i Realu (słowa Allegriego). To się bierze właśnie z tej polityki. Matuidi jest wzorem przyzwoitego piłkarza. Nigdy nie zagra źle, nigdy nie zagra wybitnie. A na rozwijaniu potencjału młodych zawodników akurat nam powinno zależeć, bo oni budują nasz potencjał.
Arrivederci Mauro e David 
- Poulinho
- Juventino

- Rejestracja: 28 września 2007
- Posty: 902
- Rejestracja: 28 września 2007
Po za tym Matiudi nie miał możliwości w okresie przygotowawczym nawet kilku piłek wymienić z kolegami z zespołu. Więc o wiele lepszym rozwiązaniem było wpuszczenie Francuza, przy pewnym wyniku, by choć trochę zaznał drużyny niż Urugwajczyka, który przepracował cały okres przygotowawczy i jako tako poznał styl gry. Bentancur dostanie swoją szansę tak jak dostał ją Pogba i jak dostaje je Rugani, który w zeszłym sezonie wcale tak mało nie grał, biorąc pod uwagę historię jego kontuzji. Zresztą jak tylko zaczyna się dyskusja o młodziakach i o tym jak to u nas mają ciężko przypominają mi się debiuty Daniele w naszym zespole. 3/4 forum domagało się jego wejściu do zespołu już teraz natentychmiast, bo przecież 11 sezonu w Empoli! A gdy dostał dwie pierwsze szanse połowa forum była zdziwiona, że gość wyszedł mając kisiel w gaciach i wyrokując, że nic z niego nie będzie. Dlatego Caldara został w Atalancie, dlatego Orsolini został wypożyczony, dlatego nasza polityka wprowadzania kolejnych zawodników polega na ich oddawaniu do innych zespołów i ogrywania ich tam. Taką samą drogę przeszedł Marchisio będąc wypożyczonym do Empoli.
- panlider
- Juventino

- Rejestracja: 05 października 2008
- Posty: 1530
- Rejestracja: 05 października 2008
Powiedz mi, jaki topowy zespół rzuca 21-latków na głęboką wodę? Z tego co kojarzę, to w Realu pierwsze skrzypce gra kupiony z United Ronaldo, kupiony z Bayernu Kroos i kupiony z Tottenhamu Modric. Tak wychwalany na tym forum Asensio pojawił się na boisku przy stanie 3:1 dla Realu. Jak ktoś ma zadatki na topa, to gra (Dybala, Pogba), a jak ich nie ma to i 2 tysiące minut na boisku nie pomoże. Zejdź na ziemię, LM wygrywa się topowymi piłkarzami w sile wieku, a nie młokosami z mlekiem pod nosem.livinglegend pisze:Ja to rozumiem, ale po prostu się z tym nie zgadzam. Bo tą polityką nigdy nie wyjdziemy poza obecny poziom. Zawsze będziemy przyzwoitym Juventusem, który dotrze do 1/4, 1/2 albo nawet finału LM, ale nigdy go nie wygra. Bo ma przyzwoitych piłkarzy, a nie predatorów, którzy zostali rzuceni na głęboką wodę w wieku 21 lat. Później słyszymy, że Juve podeszło ze zbytnim respektem do Barcy i Realu (słowa Allegriego). To się bierze właśnie z tej polityki. Matuidi jest wzorem przyzwoitego piłkarza. Nigdy nie zagra źle, nigdy nie zagra wybitnie. A na rozwijaniu potencjału młodych zawodników akurat nam powinno zależeć, bo oni budują nasz potencjał.
"Vincere Non È Importante È L'Unica Cosa che Conta"
rammstein pisze:dobrze, że nikt nie zakładał tematu "Polskie kluby w rozgrywkach europejskich 2017/2018"
- RICTOR
- Juventino

- Rejestracja: 14 sierpnia 2005
- Posty: 2113
- Rejestracja: 14 sierpnia 2005
- Otrzymał podziękowanie: 1 raz
Nie do końca się zgadzam. Topowe zespoły ogrywają młodych w pierwszym składzie. Nie są Ci młodzi postaciami wiodącymi, ale grają. Real grał i dalej gra na środku młodym Varanem (do tego ich obecny 3 stoper to niejaki Vallejo, też junior). PSG ogrywa na środku Kimpembe a w bramce minuty zbiera Areola. Barca postawiła zdecydowanie na Sergiego Roberto a w Bayernie wiele szans gry dostawał Kimmich. Jeden czy dwóch młodych w wyjściowym składzie, od czasu do czasu, z jakimiś ligowymi średniakami, to nie jest żadne mission impossible i nie ma szans żeby sami zawalili taki mecz bo jeśli go przegramy to dlatego, że podstawowi piłkarze nie stanęli na wysokości zadania.
- livinglegend
- Juventino

- Rejestracja: 01 czerwca 2003
- Posty: 272
- Rejestracja: 01 czerwca 2003
Chyba zapominasz, że to nie była pierwsza LM Ronaldo... Swoją pierwszą LM wygrał mając 23 lata i już był czołowym piłkarzem w ManU. Kroos wygrał LM w wieku 23 lat z Bayernem, był ważnym ogniwem, ale końcówkę sezonu stracił przez kontuzję. Zobacz sobie ile mieli lat Iniesta, Messi kiedy wygrywali swoje pierwsze LM. Ramos miał 20 lat kiedy był regularnym graczem Realu i teraz jest zawodnikiem, na którym można w najtrudniejszych momentach polegać bardziej niż na CR7. Saul Niguez, niby Atletico nie wygrywa LM, ale jest w TOP 4 ostatnich lat, a koleś mając 20 lat jest ich podstawowym piłkarzem. Więc co, jestem na ziemi?panlider pisze:Powiedz mi, jaki topowy zespół rzuca 21-latków na głęboką wodę? Z tego co kojarzę, to w Realu pierwsze skrzypce gra kupiony z United Ronaldo, kupiony z Bayernu Kroos i kupiony z Tottenhamu Modric. Tak wychwalany na tym forum Asensio pojawił się na boisku przy stanie 3:1 dla Realu. Jak ktoś ma zadatki na topa, to gra (Dybala, Pogba), a jak ich nie ma to i 2 tysiące minut na boisku nie pomoże. Zejdź na ziemię, LM wygrywa się topowymi piłkarzami w sile wieku, a nie młokosami z mlekiem pod nosem
Arrivederci Mauro e David 
- Bukol87
- Juventino

- Rejestracja: 23 marca 2005
- Posty: 1008
- Rejestracja: 23 marca 2005
Yyy... a ile miałby Dybala i Lemina gdyby wygrali LM? Wówczas też pisałbyś to samo? Ligę Mistrzów wygrywa się doświadczeniem i zawodnikami w kwiecie wieku.livinglegend pisze:Chyba zapominasz, że to nie była pierwsza LM Ronaldo... Swoją pierwszą LM wygrał mając 23 lata i już był czołowym piłkarzem w ManU. Kroos wygrał LM w wieku 23 lat z Bayernem, był ważnym ogniwem, ale końcówkę sezonu stracił przez kontuzję. Zobacz sobie ile mieli lat Iniesta, Messi kiedy wygrywali swoje pierwsze LM. Ramos miał 20 lat kiedy był regularnym graczem Realu i teraz jest zawodnikiem, na którym można w najtrudniejszych momentach polegać bardziej niż na CR7. Saul Niguez, niby Atletico nie wygrywa LM, ale jest w TOP 4 ostatnich lat, a koleś mając 20 lat jest ich podstawowym piłkarzem. Więc co, jestem na ziemi?panlider pisze:Powiedz mi, jaki topowy zespół rzuca 21-latków na głęboką wodę? Z tego co kojarzę, to w Realu pierwsze skrzypce gra kupiony z United Ronaldo, kupiony z Bayernu Kroos i kupiony z Tottenhamu Modric. Tak wychwalany na tym forum Asensio pojawił się na boisku przy stanie 3:1 dla Realu. Jak ktoś ma zadatki na topa, to gra (Dybala, Pogba), a jak ich nie ma to i 2 tysiące minut na boisku nie pomoże. Zejdź na ziemię, LM wygrywa się topowymi piłkarzami w sile wieku, a nie młokosami z mlekiem pod nosem
Dla przykładu weźmy dwa półfinały w poprzednim sezonie LM. W pierwszym składzie półfinalistów byli dwaj goście U23 - Dybala i Umtiti.
O czym my w ogóle gadamy.
- livinglegend
- Juventino

- Rejestracja: 01 czerwca 2003
- Posty: 272
- Rejestracja: 01 czerwca 2003
Ale nie wygrali, więc co to ma do rzeczy? Przytoczyłem kilka nazwisk które wygrywały LM mając lekko powyżej 21 lat, nie byli w kwiecie wieku (umowne 28-29) i potem stanowili o sile swych drużyn na lata, podobnie jak Casemiro, Carvajal, Varane.Bukol87 pisze:Yyy... a ile miałby Dybala i Lemina gdyby wygrali LM? Wówczas też pisałbyś to samo? Ligę Mistrzów wygrywa się doświadczeniem i zawodnikami w kwiecie wieku.
Byli i co w związku z tym?Bukol87 pisze:Dla przykładu weźmy dwa półfinały w poprzednim sezonie LM. W pierwszym składzie półfinalistów byli dwaj goście U23 - Dybala i Umtiti.
O czym my w ogóle gadamy.
Arrivederci Mauro e David 
- Maly
- Juventino

- Rejestracja: 08 października 2002
- Posty: 7142
- Rejestracja: 08 października 2002
- Podziekował: 10 razy
- Otrzymał podziękowanie: 40 razy
super, że się ze mną zgadzasz co do Pogby jednak nie rozumiem dlaczego tkwisz przy swoim - jeśli 19 letni Pogba nie przebiłby się w obecnym Juve tzn, że coś tu jest nie tak i tyle, chłopak miał szczęście, że byliśmy wtedy biedni więc z góry został pierwszym rezerwowym, ew walczył o to miejsce z Gackiem czy Padoinem, jakby nie to pewnie po roku oddalibyśmy go za 10mln do jakiegoś Evertonu i tyle by było z jego kariery w Juve, no i pomogła mu jeszcze kontuzja Marchisio sezon później - jakby była sezon wcześniej pewnie byśmy kogoś kupili, jakby jeszcze sezon później pewnie tak szybko by się nie rozwinąBukol87 pisze:Ja jestem wręcz pewien, że Francuz nie przebiłby się u nas do pierwszego składu, tak samo jak będąc gówniarzem nie przebił się u SAF.
a co do jego gry w MU to MU miało wtedy straszny szpital w pomocy, nie mieli kim grać na środku i SAF zakontraktował Scholsa, mimo że ten od pół roku był już na piłkarskiej emeryturze a Pogbie nawet przy takich brakach kadrowych nie dawał pograć mimo, że niby był w pierwszym zespole etc a skoro Buffon powiedział, że już po pierwszym treningu nie mógł uwierzyć, że MU go oddało to śmiem twierdzić, że dobry był już 3-4 miesiące wcześniej i spokojnie mógł wchodzić w 70 minucie, tyle że SAFa już po prostu nie interesowało co będzie za sezon i tyle, przecież odejście Pogby to nie jedyne co spotkało MU, tam poza Rooneyem i De Geą do wymiany była cała kadra bo Ser wycisnął ich jak cytrynę
ogólnie strasznie odchodzimy od tematu
ps. nie przytaczajcie przykładu Marchisio bo on skorzystał z Calciopoli, przez naszą pomoc z 2006 roku też by się nie przebił po jakimś durnym loanie w Empoli, w najlepszym wypadku wchodziłby do kadry jak Rugani, czyli 2 lata z ławki chociaż i w to wątpię bo on w 11 sezonu Serie A zdaje się nie był i ogólnie Italia się nim tak wtedy nie zachwycała więc bliżej mi do stwierdzenia, że oddalibyśmy go im za 5mln na stałe
EDIT:
aha, zapomniałbym - jak się ma wejście Matuidiego prosto z konferencji na boisko do osławionego powolnego wprowadzania piłkarzy bo nie znają taktyki/ligi?
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
magica Juve vinci
A nie mówiłem?
Uwielbiam takie posty. "Powinniśmy dać szansę młodym", po czym w ramach przykładu lista piłkarzy TOP 10 ostatniej dekady. Zdanie "Messi w wieku X (...)" nie może służyć do uzasadniania czegokolwiek. Przenieś do Juve tego Saula, Asensio czy Alabę sprzed 5 lat, a oni naprawdę nie tyle "dostaną szansę" (mityczny slogan JP), co po prostu będą grać. Dla 20-letniego Messiego Allegri też pewnie znajdzie miejsce w składzie. Jeszcze inna sprawa jest taka, że Lemina za 4 lata będzie pewnie graczem na miarę Juve (umiejętności techniczne są, trzeba go tylko ograć i ogarnąć), ale w Turynie nikt nie ma czasu go ogrywać, szkoda ligowych punktów.livinglegend pisze:Chyba zapominasz, że to nie była pierwsza LM Ronaldo... Swoją pierwszą LM wygrał mając 23 lata i już był czołowym piłkarzem w ManU. Kroos wygrał LM w wieku 23 lat z Bayernem, był ważnym ogniwem, ale końcówkę sezonu stracił przez kontuzję. Zobacz sobie ile mieli lat Iniesta, Messi kiedy wygrywali swoje pierwsze LM. Ramos miał 20 lat kiedy był regularnym graczem Realu i teraz jest zawodnikiem, na którym można w najtrudniejszych momentach polegać bardziej niż na CR7. Saul Niguez, niby Atletico nie wygrywa LM, ale jest w TOP 4 ostatnich lat, a koleś mając 20 lat jest ich podstawowym piłkarzem. Więc co, jestem na ziemi?
- panlider
- Juventino

- Rejestracja: 05 października 2008
- Posty: 1530
- Rejestracja: 05 października 2008
Poza Ronaldo i Messim (którzy stanowią osobną kategorię piłkarską i na podstawie ich karier nie powinny się wysnuwać ogólnych wniosków), żaden piłkarz, którego podałeś nie był kluczowy w zwycięstwie LM. Kroos był ważną postacią, ale Bayern Heynckessa wygrał co wygrał głównie dzięki fantastycznej dyspozycji Robbena i Ribery'ego, którzy mieli wtedy znacznie bliżej do 30. niż 20. roku życia, MU Fergusona też miała w składzie głównie doświadczonych piłkarzy (poza Ronaldo), trochę inaczej sytuacja wygląda z Barceloną, ale tam się trafiło genialne pokolenie wychowanków, które pewnie się już nigdy nie powtórzy (patrząc co się dzieje z La Massią).livinglegend pisze:Chyba zapominasz, że to nie była pierwsza LM Ronaldo... Swoją pierwszą LM wygrał mając 23 lata i już był czołowym piłkarzem w ManU. Kroos wygrał LM w wieku 23 lat z Bayernem, był ważnym ogniwem, ale końcówkę sezonu stracił przez kontuzję. Zobacz sobie ile mieli lat Iniesta, Messi kiedy wygrywali swoje pierwsze LM. Ramos miał 20 lat kiedy był regularnym graczem Realu i teraz jest zawodnikiem, na którym można w najtrudniejszych momentach polegać bardziej niż na CR7. Saul Niguez, niby Atletico nie wygrywa LM, ale jest w TOP 4 ostatnich lat, a koleś mając 20 lat jest ich podstawowym piłkarzem. Więc co, jestem na ziemi?panlider pisze:Powiedz mi, jaki topowy zespół rzuca 21-latków na głęboką wodę? Z tego co kojarzę, to w Realu pierwsze skrzypce gra kupiony z United Ronaldo, kupiony z Bayernu Kroos i kupiony z Tottenhamu Modric. Tak wychwalany na tym forum Asensio pojawił się na boisku przy stanie 3:1 dla Realu. Jak ktoś ma zadatki na topa, to gra (Dybala, Pogba), a jak ich nie ma to i 2 tysiące minut na boisku nie pomoże. Zejdź na ziemię, LM wygrywa się topowymi piłkarzami w sile wieku, a nie młokosami z mlekiem pod nosem
Ogólnie rozumiem Twój punkt widzenia, ale się z nim nie zgadzam. Ogrywać młodzież to możemy sobie w lidze, w LM, zwłaszcza fazie pucharowej nie ma miejsca na błędy, a kibice i najwyraźniej zarząd też, nie mają zamiaru czekać kolejnych 10 lat na zwycięstwo w tych rozgrywkach, ogrywając naszych "Ramosów".
"Vincere Non È Importante È L'Unica Cosa che Conta"
rammstein pisze:dobrze, że nikt nie zakładał tematu "Polskie kluby w rozgrywkach europejskich 2017/2018"
- Bukol87
- Juventino

- Rejestracja: 23 marca 2005
- Posty: 1008
- Rejestracja: 23 marca 2005
Powolne wprowadzanie to właśnie wejścia na 20 minut przy pewnym wyniku. Allegri bardzo często to stosuje i nie chodzi tutaj o to, że zawodnik siedzi 2 miesiące na ławce i dopiero wącha murawę.
19-letni Pogba nie przebił się w United, nie przebiłby się w obecnym Juve i pewnie nie przebiłby się w wielu innych czołowych obecnie zespołach w Europie. Dlaczego? Bo wówczas był jedynie zawodnikiem aspirującym do bycia TOPem a nie TOPem.
19-letni Pogba nie przebił się w United, nie przebiłby się w obecnym Juve i pewnie nie przebiłby się w wielu innych czołowych obecnie zespołach w Europie. Dlaczego? Bo wówczas był jedynie zawodnikiem aspirującym do bycia TOPem a nie TOPem.
- livinglegend
- Juventino

- Rejestracja: 01 czerwca 2003
- Posty: 272
- Rejestracja: 01 czerwca 2003
Miałem podać przykłady to podałem
Pamiętajcie, że Messi, CR7, Iniesta, Alaba i pozostali grali mecze o wysokie stawki we wczesnym wieku, dlatego teraz są kim są. My z kolei gramy starszymi piłkarzami cały czas, młodzież jest na ławce albo błąka się na wypożyczeniach i nagle w finale okazuje się, że "czujemy zbyt duży respekt" bo nasi 30-latkowie nie mają w nawyku grać takich spotkań.
alina, nie przesadzajmy, mamy w sezonie ponad 10 meczów u siebie ze średniakami i cieniasami w lidze, aby Bentancur, Rugani, Kean czy inni mogli się na spokojnie wczuwać w Juve i nie będzie nas to kosztowało nawet punktu.
panlider, Ronaldo, Messi, Ribery i Robben na pewno byli kluczowi, ale na boisku jest 11 piłkarzy w drużynie i też biorą udział w meczu, nie tylko noszą koszulki. Waga się rozkłada na każdego, więc nie zabierajmy nic Kroosom, Alabom czy innym Jordim Albom. Poza tym sam napisałeś, że młodzież to sobie możemy ogrywać w lidze - no właśnie, od tego się zaczęło, że tego nie robimy. Zamiast ogrywać przykładowego Bentancura, wpuszczamy Matuidiego, który jeszcze się nie rozpakował. A my musimy ogrywać naszych Ramosów, bo wiecznie będziemy drudzy, trzeci, czwarci. Ogrywajmy Ramosów dziś, a za 5 lat będziemy pierwsi. A tak dziś Matuidi, za 2 lata inna "30-letnia okazja". Nie mam nic do tego Matuidiego, tylko to jest transfer idealny dla Romy, nie dla nas.
alina, nie przesadzajmy, mamy w sezonie ponad 10 meczów u siebie ze średniakami i cieniasami w lidze, aby Bentancur, Rugani, Kean czy inni mogli się na spokojnie wczuwać w Juve i nie będzie nas to kosztowało nawet punktu.
panlider, Ronaldo, Messi, Ribery i Robben na pewno byli kluczowi, ale na boisku jest 11 piłkarzy w drużynie i też biorą udział w meczu, nie tylko noszą koszulki. Waga się rozkłada na każdego, więc nie zabierajmy nic Kroosom, Alabom czy innym Jordim Albom. Poza tym sam napisałeś, że młodzież to sobie możemy ogrywać w lidze - no właśnie, od tego się zaczęło, że tego nie robimy. Zamiast ogrywać przykładowego Bentancura, wpuszczamy Matuidiego, który jeszcze się nie rozpakował. A my musimy ogrywać naszych Ramosów, bo wiecznie będziemy drudzy, trzeci, czwarci. Ogrywajmy Ramosów dziś, a za 5 lat będziemy pierwsi. A tak dziś Matuidi, za 2 lata inna "30-letnia okazja". Nie mam nic do tego Matuidiego, tylko to jest transfer idealny dla Romy, nie dla nas.
Arrivederci Mauro e David 
- Jvri
- Juventino

- Rejestracja: 07 lipca 2004
- Posty: 149
- Rejestracja: 07 lipca 2004
Wiecznie drudzy, trzeci, czwarci. Kolega ostatnie 6 lat przespał?livinglegend pisze: A my musimy ogrywać naszych Ramosów, bo wiecznie będziemy drudzy, trzeci, czwarci. Ogrywajmy Ramosów dziś, a za 5 lat będziemy pierwsi. A tak dziś Matuidi, za 2 lata inna "30-letnia okazja". Nie mam nic do tego Matuidiego, tylko to jest transfer idealny dla Romy, nie dla nas.
- Sila Spokoju
- Juventino

- Rejestracja: 18 marca 2009
- Posty: 2603
- Rejestracja: 18 marca 2009
- Podziekował: 40 razy
- Otrzymał podziękowanie: 77 razy
Koledze zapewne chodzi o Europę, a nie SerieAJvri pisze:Wiecznie drudzy, trzeci, czwarci. Kolega ostatnie 6 lat przespał?livinglegend pisze: A my musimy ogrywać naszych Ramosów, bo wiecznie będziemy drudzy, trzeci, czwarci. Ogrywajmy Ramosów dziś, a za 5 lat będziemy pierwsi. A tak dziś Matuidi, za 2 lata inna "30-letnia okazja". Nie mam nic do tego Matuidiego, tylko to jest transfer idealny dla Romy, nie dla nas.
“Mam względem Luciano olbrzymi szacunek. To naprawdę zabawne, że od czasu do czasu zdarza nam się pokłócić… Ja przy nim w ogóle nie jestem trenerem, pracuję w tym fachu z przypadku…“ - MAX ALLEGRI


- Jvri
- Juventino

- Rejestracja: 07 lipca 2004
- Posty: 149
- Rejestracja: 07 lipca 2004
i? Wiecznie? Trzeci? Czwarci? Dość wysoki poziom malkontenctwa, nie sądzisz?Sila Spokoju pisze: Koledze zapewne chodzi o Europę, a nie SerieA
Jak bardzo sfrustrowani i marudzący muszą być w takim układzie kibice innych drużyn, które wydają grube miliony a nawet na krajowym boisku nic nie mogą osiągnąć....

