Re: Serie A - 2025/26
: 18 maja 2026, 11:36
Nawet jeśli zaczniemy następny sezon od Ligi Europy z ograniczonym budżetem (mniej pieniędzy), To kto wie może paradoksalnie będzie lepiej długofalowo dla klubu. Kto będzie chciał przyjść do tego grajdołka, to przyjdzie tak czy siak, kto będzie chciał odejść, odejdzie (mam nadzieję, że wielu), taki Modrić a nawet Rabiot (zapierał się rękami i nogami przy naszym przedłużeniu mimo że dawaliśmy lepsze warunki niż te które potem dostał) poszli do Milanu bez żadnych europejskich pucharów. Może wymuszenie szukania tańszych alternatyw dla Alissona (kontuzjogenny) i Bernardo zrobi nam długofalowo lepiej.
Przez sporą część kadencji było widać inne podejście, bardziej aktywne i ofensywne. Oczywiście nie raz sędziowie nas kręcili albo nasi piłkarze sami sobie sabotowali wyniki, ale to nie tłumaczy że pod koniec sezonu nagle wróciliśmy do grania padaki. To nagłe wejście betonozy to coś czego nie mogę przeboleć i ciężko to tłumaczyć bardzo słabą jakością zawodników. Nie chce wychodzić na jakiegoś foliarza ale nie zdziwiłbym się jakby Spal był kolejnym trenerem po Sarrim i Mottcie, który przegrał z panienkami i ich brakiem ambicji i zaangażowania.
Mam nadzieję że jednak mimo wielu wad Spalletti zostanie, kolejna zmiana trenera i ponowne pozostawienie tych samych dziadów, którzy ani mentalnie ani jakościowo nie zasługują na nic więcej niż grę o utrzymanie w SA pewnie znowu nic nie zmieni, a my będziemy się kręcić głową w betoniarce.
Może też paradoksalnie dojdzie do oczyszczenia, Flak nie przedłuży kontraktu i wreszcie pijawka odejdzie, już się mówi że któryś z trójki Bremer, Conceicao czy Thuram odejdą. Zostawiłbym jedynie ostatniego, nie dość że za pierwszą dwójkę można zgarnąć więcej to tylko Francuz wydaje się że jeszcze jakiś margines rozwoju posiada gdy pozostała dwójka już swojego poziomu nie przeskoczy.
Odnośnie Elkanna i jego dopłacania do klubu to niestety chłop za czasów swojego indywidualnego rządzenia klubem wszystkie decyzje jakie musiał podjąć to podjął je źle, co rokuje beznadziejnie dla nas. Barcelona idąc drogą United w lecie przed sezonem 2022/23 użyła dźwigni finansowych aby sprowadzić Lewego, Raphinhe i Kounde, czyli trzon drużyny która przywróciła ich na szczyt i grała świetnie przez 4 sezony. U nas dopłaty Johna mogłyby zrobić podobny efekt, tylko że niestety właściciel za każdym razem nie potrafił trafić z osobą która by te pieniądze wydała tak jak w takiej Barcelonie, dlatego ciężko uwierzyć że teraz będzie inaczej.
Comolli musi odejść, żeby nie trafić z ani jednym transferem to jednak trzeba mieć talent, niby można by zaliczyć mu wykup Kalulu (nie miał obowiązku go robić) i łudzić się że David odpali w drugim sezonie (i tak pewnie jest na to większa szansa niż na to że Vlaho przestanie się łamać i zacznie grać na dobrym poziomie w swoim 6 sezonie w Juve), ale jest to szukanie wybitnie na siłę. (Edit: Jednak mi się przypomniał Boga, przyznaje fajny zmiennik, dał nawet więcej niż oczekiwaliśmy za te darmowe wypo, a i pewnie takiego zmiennika za mniej niż 5 mln to ciężko znaleźć więc niech fetyszysta AI ma jeden plusik).
Wszystko wskazuje na to że jedynym pewnym pozostanie jest Chiellini, którego rola zostanie zwiększona i któremu do pary wybrany zostanie nowy dyrektor, opcji jest kilka, ciekawe czy Maldini po upokarzającym odejściu w Milanie, chciałby dla nas pracować...
Kilka wątków objąłem w tym poście, nie chce robić wielkiego offtopa więc powiem że jeszcze jest iluzoryczna szansa na LM, szkoda tylko że oparta nie o nasze możliwości, a bardziej o liczenie na frajerstwo innych i powtórkę z wydarzeń które działy się już kilka razy w tym sezonie (w tym przy naszym udziale).
Przez sporą część kadencji było widać inne podejście, bardziej aktywne i ofensywne. Oczywiście nie raz sędziowie nas kręcili albo nasi piłkarze sami sobie sabotowali wyniki, ale to nie tłumaczy że pod koniec sezonu nagle wróciliśmy do grania padaki. To nagłe wejście betonozy to coś czego nie mogę przeboleć i ciężko to tłumaczyć bardzo słabą jakością zawodników. Nie chce wychodzić na jakiegoś foliarza ale nie zdziwiłbym się jakby Spal był kolejnym trenerem po Sarrim i Mottcie, który przegrał z panienkami i ich brakiem ambicji i zaangażowania.
Mam nadzieję że jednak mimo wielu wad Spalletti zostanie, kolejna zmiana trenera i ponowne pozostawienie tych samych dziadów, którzy ani mentalnie ani jakościowo nie zasługują na nic więcej niż grę o utrzymanie w SA pewnie znowu nic nie zmieni, a my będziemy się kręcić głową w betoniarce.
Może też paradoksalnie dojdzie do oczyszczenia, Flak nie przedłuży kontraktu i wreszcie pijawka odejdzie, już się mówi że któryś z trójki Bremer, Conceicao czy Thuram odejdą. Zostawiłbym jedynie ostatniego, nie dość że za pierwszą dwójkę można zgarnąć więcej to tylko Francuz wydaje się że jeszcze jakiś margines rozwoju posiada gdy pozostała dwójka już swojego poziomu nie przeskoczy.
Odnośnie Elkanna i jego dopłacania do klubu to niestety chłop za czasów swojego indywidualnego rządzenia klubem wszystkie decyzje jakie musiał podjąć to podjął je źle, co rokuje beznadziejnie dla nas. Barcelona idąc drogą United w lecie przed sezonem 2022/23 użyła dźwigni finansowych aby sprowadzić Lewego, Raphinhe i Kounde, czyli trzon drużyny która przywróciła ich na szczyt i grała świetnie przez 4 sezony. U nas dopłaty Johna mogłyby zrobić podobny efekt, tylko że niestety właściciel za każdym razem nie potrafił trafić z osobą która by te pieniądze wydała tak jak w takiej Barcelonie, dlatego ciężko uwierzyć że teraz będzie inaczej.
Comolli musi odejść, żeby nie trafić z ani jednym transferem to jednak trzeba mieć talent, niby można by zaliczyć mu wykup Kalulu (nie miał obowiązku go robić) i łudzić się że David odpali w drugim sezonie (i tak pewnie jest na to większa szansa niż na to że Vlaho przestanie się łamać i zacznie grać na dobrym poziomie w swoim 6 sezonie w Juve), ale jest to szukanie wybitnie na siłę. (Edit: Jednak mi się przypomniał Boga, przyznaje fajny zmiennik, dał nawet więcej niż oczekiwaliśmy za te darmowe wypo, a i pewnie takiego zmiennika za mniej niż 5 mln to ciężko znaleźć więc niech fetyszysta AI ma jeden plusik).
Wszystko wskazuje na to że jedynym pewnym pozostanie jest Chiellini, którego rola zostanie zwiększona i któremu do pary wybrany zostanie nowy dyrektor, opcji jest kilka, ciekawe czy Maldini po upokarzającym odejściu w Milanie, chciałby dla nas pracować...
Kilka wątków objąłem w tym poście, nie chce robić wielkiego offtopa więc powiem że jeszcze jest iluzoryczna szansa na LM, szkoda tylko że oparta nie o nasze możliwości, a bardziej o liczenie na frajerstwo innych i powtórkę z wydarzeń które działy się już kilka razy w tym sezonie (w tym przy naszym udziale).


