Wszystko o Milanie
- deszczowy
- Juventino

- Rejestracja: 01 września 2005
- Posty: 5690
- Rejestracja: 01 września 2005
I po co te licytacje, po co ta napinka? My byśmy chcieli, żeby wygrał Juventus, kibice Milanu - żeby Milan, to normalne. A tu jakieś wyliczenia, jakieś spiny kto wygrywa z ogórkami, a kto nie...
Faworytem jest Milan, bo broni tytułu i ma dogodniejszy terminarz niż my, ale wszystko się może zdarzyć - to moja rozkina. Mądra, nie?
Faworytem jest Milan, bo broni tytułu i ma dogodniejszy terminarz niż my, ale wszystko się może zdarzyć - to moja rozkina. Mądra, nie?
- DiaVolO
- Juventino

- Rejestracja: 09 lutego 2010
- Posty: 404
- Rejestracja: 09 lutego 2010
Jednak się łudziłem ale widocznie to nieuniknione, tego się bałem. Że jak wygramy scudetto to niektórzy fani Juve będą się puszyć i na wszystkich patrzeć z góry, oczywiście będzie to ogromny sukces za który inni powinni okazać szacunek ale nawet jak zajmiemy 2 miejsce to będą tu takie talenty które będą pierniczyły w stylu "i tak wtopiliście z Juve" :doh:Cabrini_idol pisze: Jesli Milan wygra Seria A to dla mnie i tak Juve bedzie zwyciezcą patrząc na sytuacje w jekiej sie znalazl na przestrzeni kilku lat. Milan powinien wciągac nosem Juve bo przez ostanie 6 lat nie mieli wiekszych problemow sportowych jak i finansowych (czyt Seria B), ale tak nigdy nie bedzie bo we Wloszech Juve jest poprstu lepsze, tak juz poprostu jest
Podobna sytuacja jest w Hiszpanii, Real praktycznie już ma mistrzostwo w kieszeni ale non stop dostaje oklep od Barcy, wiadomo, pewien niesmak jednak pozostanie ale to nie znaczy że byli gorsi na przestrzeni całego sezonu, sytuacja ligowa nie kłamie, skoro Milan jest pierwszy to najzwyczajniej jest po prostu lepszy bądź lepiej sobie radzi z innymi.
- Cabrini_idol
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2012
- Posty: 5400
- Rejestracja: 02 lutego 2012
- Cabrini_idol
- Juventino

- Rejestracja: 02 lutego 2012
- Posty: 5400
- Rejestracja: 02 lutego 2012
DiaVolO pisze: Jednak się łudziłem ale widocznie to nieuniknione, tego się bałem. Że jak wygramy scudetto to niektórzy fani Juve będą się puszyć i na wszystkich patrzeć z góry, oczywiście będzie to ogromny sukces za który inni powinni okazać szacunek ale nawet jak zajmiemy 2 miejsce to będą tu takie talenty które będą pierniczyły w stylu "i tak wtopiliście z Juve" :doh:
.
Ehh a ja sie łudziłem na troche więcej wiary w siebie przez kibiców na tym forum. Jeśli czytałbyś ze zrozumieniem to napisalem, że Juve nawet jak bedzie vicemistrzem to dla mnie bedzie najwiekszą wygraną drużyną tego sezonu. I dlaczego nie mogę powiedzieć, że Juve pokonało 2 razy Milan i było lepsze w obu spotkaniach jeśli to prawda.. Szacunek szacunkiem ale wiara w siłe własnego zespołu musi być.
Nie będę pisał , gdy Milan wygra Scudetto, ze i tak pokonalismy ich dwa razy ( byc moze nawet 4 !!! razy ) ale w tym momencie w tym czasie Juve ma szanse na mistrzostwo a 2 wygrane z odwiecznym rywalem tylko powoduja wieksza pewnosc w naszym zespolu i wiare we wlasne możliwości. Obudzcie sie i nie zyjcie ostatnimi 2 latami, bo Juve sie zmienilo poczatwszy od zarzadu poprzez nowego trenera konczac na nowych zawodnikach i pieknym nowym stadionie.

- DiaVolO
- Juventino

- Rejestracja: 09 lutego 2010
- Posty: 404
- Rejestracja: 09 lutego 2010
A ja apeluję o trochę pokory bo zauważyłem że wraz z obecnym świetnym jak na razie sezonem niektórym tutaj gęba urosła niesamowicie.
Będzie to ogromny skok jakościowy patrząc na ostatnie lata niepowodzeń, nowe perspektywy (na odbudowę dawnej potęgi) itd. ale jeżeli Milan wygra to on będzie największym zwycięzcą - proste jak robienie kupy!Cabrini_idol pisze: Juve nawet jak bedzie vicemistrzem to dla mnie bedzie najwiekszą wygraną drużyną tego sezonu.
- Castiel
- Juventino

- Rejestracja: 24 maja 2010
- Posty: 2338
- Rejestracja: 24 maja 2010
I co z tego, że wygrywamy z Milanem. Remisujemy z klubami, które oni nokautują i bezpośrednie starcia wiele mogą nam nie pomóc. Sukcesem dla nas będzie wejście do LM i to jest nasz główny cel. Wygrali z Cagliari, Chievo, Genoą i Siena. Czyli z drużynami, z którymi nam nie udało się wygrać. 8 pkt poszło...oni zdobyli z nimi komplet.
- JuventinoPS
- Juventino

- Rejestracja: 05 grudnia 2005
- Posty: 587
- Rejestracja: 05 grudnia 2005
Ma taki związek, że Juventus w podobnej sytuacji radził sobie z najlepszymi fantastycznie. To jednocześnie obala argument usprawiedliwiający bardzo słabe statystyki Milanu.Bubu1899 pisze:jonnycostam a kto tak napisal/powiedzial czy to jakis Twoj wymysl?Jaki to ma związek? Obala teorie o tym, że lepiej nie miec kontuzji niż je miec? Czy jak? :rotfl:Tak ciężko, że zdziesiątkowany Juventus wygrywał między innymi z Realem, Interem Mourinho czy Milanem.
@wolski- a Milan nie miał kontuzji? Dwa ostatnie sezony to praktycznie w każdym meczu nie można było skorzystać z "od pięciu do dziesieciu" zawodników. I chyba jednak troche lepiej wypadlismy niż Wy z kontuzjami. Czy tez sie nie zgodzicie?
- yanquez
- Juventino

- Rejestracja: 09 grudnia 2004
- Posty: 1535
- Rejestracja: 09 grudnia 2004
- Podziekował: 9 razy
- Otrzymał podziękowanie: 3 razy
Dokładnie.Castiel pisze:Sukcesem dla nas będzie wejście do LM i to jest nasz główny cel.
W moim mniemaniu naszym głównym rywalem nie jest Milan, a Udinese, Lazio, Napoli, Roma i Inter. Bardzo dużym sukcesem będzie miejsce w pierwszej dwójce. Trzecie miejsce już gorzej, bo można trafić w barażu na Czelsi czy Arsenal.
Oczywiście scudetto byłoby czymś wspaniałym, ale popatrzmy prawdzie w oczy:
NIE JESTEŚMY NAJSILNIEJSZĄ EKIPĄ WE WŁOSZECH!
Budujemy, a śmietankę będziemy spijać za rok, dwa...
- Gotti
- Juventino

- Rejestracja: 06 marca 2005
- Posty: 1264
- Rejestracja: 06 marca 2005
2 miejsce będzie na koniec sezonu bardzo dobrym wynikiem, ale nie oszukujmy się... W obecnej sytuacji każdy kibic Juve liczy na Scudetto, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli przegramy Scudetto to tylko i wyłącznie przez remisy z ogórkami, których powinniśmy połykać.
Gdyby Conte nie kombinował z 3-5-2 vs ogórki to możliwe że byśmy teraz mieli 6-8 punktów na koncie więcej i ogromną przewagę nad Milanem.
Gdyby Conte nie kombinował z 3-5-2 vs ogórki to możliwe że byśmy teraz mieli 6-8 punktów na koncie więcej i ogromną przewagę nad Milanem.
- deszczowy
- Juventino

- Rejestracja: 01 września 2005
- Posty: 5690
- Rejestracja: 01 września 2005
W tej piosence Kazik powiedział, co sądzi o słowie "gdyby"Gotti pisze:2 miejsce będzie na koniec sezonu bardzo dobrym wynikiem, ale nie oszukujmy się... W obecnej sytuacji każdy kibic Juve liczy na Scudetto, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli przegramy Scudetto to tylko i wyłącznie przez remisy z ogórkami, których powinniśmy połykać.
Gdyby Conte nie kombinował z 3-5-2 vs ogórki to możliwe że byśmy teraz mieli 6-8 punktów na koncie więcej i ogromną przewagę nad Milanem.
Celujemy w LM. Najchętniej w pierwszą dwójkę, ze szczególnym uwzględnieniem przedostatniego miejsca. Zadowoleni?
- Eric6666
- Juventino

- Rejestracja: 13 listopada 2006
- Posty: 1159
- Rejestracja: 13 listopada 2006
Wszystko wyjdzie jak będzie kryzys i czy będziemy potrafili z niego wyjść. Nie ma co się łudzić szansę, że do końca sezonu będziemy niepokonani jest mała chociaż to było by naprawdę coś! Ranieri też jak zawsze super super, ale wyjść z kryzysu nie potrafi, chyba, że jak jest efektem miotły i wchodzi w kryzys, bo jak w trakcie jego trenerki jest gorzej to już ma problemy. Ciekawe jak Conte będzie potrafił sobie poradzić, jeżeli zacznie się coś psuć. A tak gdyby nie ogórki, to nawet z kryzysem i kilkoma wpadkami bylibyśmy nad Milanem, albo bardzo blisko.Gotti pisze:2 miejsce będzie na koniec sezonu bardzo dobrym wynikiem, ale nie oszukujmy się... W obecnej sytuacji każdy kibic Juve liczy na Scudetto, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli przegramy Scudetto to tylko i wyłącznie przez remisy z ogórkami, których powinniśmy połykać.
Gdyby Conte nie kombinował z 3-5-2 vs ogórki to możliwe że byśmy teraz mieli 6-8 punktów na koncie więcej i ogromną przewagę nad Milanem.
"The two most important days in your life are the day you are born and the day you find out why."
Mark Twain
Mark Twain
- stahoo
- Juventino

- Rejestracja: 14 lipca 2006
- Posty: 4007
- Rejestracja: 14 lipca 2006
Co to znaczy 'zobaczymy jak będzie kryzys'? Jesli Conte wyjdzie z tego kryzysu to nie będzie gadania o kryzysie
(btw, kryzys imo właśnie jest - zniżka formy Lichtsteinera, Matriego, Marchisio, Vidala, chimeryczni Pirlo, Vucinić, Giaccherini, dywersant Bonucci, koszmarny Esticośtam). Radzimy sobie z tym obecnym kryzysem przez małe "k" w miarę, ale mogłoby być lepiej.
- mazi12
- Juventino

- Rejestracja: 30 września 2009
- Posty: 752
- Rejestracja: 30 września 2009
Ja też odbieram ostatnie kolejki jako kryzys. Styczeń przebrnęliśmy wzorowo, ale cały luty już nie idzie, poza tym zwycięstwem z Milanem w CI. Nie potrafimy się teraz przebić przez ustawione mury. Duża naszych ma zdecydowaną zniżkę formy. Oby to był właśnie ten kryzys, z którego mam nadzieję wyjdziemy od meczu w sobote :-Dstahoo pisze:Co to znaczy 'zobaczymy jak będzie kryzys'? Jesli Conte wyjdzie z tego kryzysu to nie będzie gadania o kryzysie(btw, kryzys imo właśnie jest - zniżka formy Lichtsteinera, Matriego, Marchisio, Vidala, chimeryczni Pirlo, Vucinić, Giaccherini, dywersant Bonucci, koszmarny Esticośtam). Radzimy sobie z tym obecnym kryzysem przez małe "k" w miarę, ale mogłoby być lepiej.
- zahor
- Juventino

- Rejestracja: 23 listopada 2009
- Posty: 3817
- Rejestracja: 23 listopada 2009
Pisałem to już kiedyś, ale powtórzę - niektórzy tutaj zachowują się jakby byli kibicami nie Juventusu, ale Interu - jesteśmy chwilowo na szczycie, zaraz wrócimy tam gdzie nasze miejsce (tam gdzie byliśmy przed 2006) więc szybko trzeba się ponapinać póki jeszcze jesteśmy w tabeli wyżej niż oni. Jak wygramy scudetto - będzie można się tym szczycić. Jak przegramy - trzeba będzie przyjąć z pokorą fakt, że u nas piłkarzy formatu Zlatana czy Thiago Silvy jeszcze nie ma. Natomiast takie skakanie sobie do gardeł w połowie sezonu, przy jednym punkcie różnicy to jak napinanie się w 30. minucie meczu przy stanie 0:0 typu "nasi grają lepiej bo mieli dwa rożne więcej, słabi jesteście". Nie przypominam sobie żeby przed calciopoli fani Juventusu pysznili się z powodu dwóch wygranych z Milanem, z w tym jednego w nic niewartym CI.
A właśnie, skoro o tych słynnych DWÓCH wygranych meczach mowa, nie zapominajmy o porażce w Trofeo Berlusconi. Że mecz de facto towarzyski? Prestiż CI jest niewiele większy, natomiast jak się popatrzy na to ilu podstawowych zawodników grało w tamtym i w tym meczu, to wręcz chyba tamten był nawet ciut bardziej miarodajny jeżeli chodzi o ocenę sił obu ekip.
A właśnie, skoro o tych słynnych DWÓCH wygranych meczach mowa, nie zapominajmy o porażce w Trofeo Berlusconi. Że mecz de facto towarzyski? Prestiż CI jest niewiele większy, natomiast jak się popatrzy na to ilu podstawowych zawodników grało w tamtym i w tym meczu, to wręcz chyba tamten był nawet ciut bardziej miarodajny jeżeli chodzi o ocenę sił obu ekip.
Aha. Juventus z kontuzjami zagrał pojedyncze bardzo dobre mecze -> porażek Milanu nie można tłumaczyć kontuzjami. Bardzo fajne rozumowanie. Idąc tym tokiem: Roger Milla mając 38 lat był jedną z gwiazd mundialu we Włoszech -> słabszej formy Del Piero nie można tłumaczyć wiekiem.JuventinoPS pisze: Ma taki związek, że Juventus w podobnej sytuacji radził sobie z najlepszymi fantastycznie. To jednocześnie obala argument usprawiedliwiający bardzo słabe statystyki Milanu.
- Ouh_yeah
- Qualità Juventino

- Rejestracja: 06 sierpnia 2010
- Posty: 5059
- Rejestracja: 06 sierpnia 2010
Tak tak zahor, CI niewiele więcej warty od Trofeo Bunga Bunga a tamten mecz bardziej miarodajny bo sklecany na nowo Juventus grał z mistrzem Włoch.
Oczywiście. Jakby nas rozwalili na azjatyckim Tourne to też byś uznał, że to był najbardziej miarodajny mecz.
Btw - skład Milanu w meczu ligowym przeciwko Juve:
Abbiati - Bonera, Thiago Silva, Nesta , Zambrotta - Nocerino, Van Bommel, Seedorf - Boateng - Ibrahimovic, Cassano
Oczywiście. Jakby nas rozwalili na azjatyckim Tourne to też byś uznał, że to był najbardziej miarodajny mecz.
Btw - skład Milanu w meczu ligowym przeciwko Juve:
Abbiati - Bonera, Thiago Silva, Nesta , Zambrotta - Nocerino, Van Bommel, Seedorf - Boateng - Ibrahimovic, Cassano
