Andrea Barzagli

Dyskutuj o legendarnych piłkarzach Juventusu, wielkich wydarzeniach z przeszłości i historycznych meczach.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

ODPOWIEDZ
Łukasz

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 października 2002
Posty: 6390
Rejestracja: 13 października 2002
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

08 marca 2018, 12:42

No nie wiem... Glika też niektórzy tłumaczyli, że taniec na więzadłach Higuaina był przypadkowy. Tutaj to na przypadek - mimo całej mojej sympatii do Barzy (obok Higuaina to mój ulubiony piłkarz z obecnej kadry) - niestety nie wygląda.

Swoją drogą Son woził go niemiłosiernie. Jakby mieć takiego Sona zamiast Mandżu...


Ale, Alex, Alessandro. DEL PIERO!

http://wsamookno.bloog.pl

Tagi:
cieslik

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 czerwca 2007
Posty: 67
Rejestracja: 19 czerwca 2007
Lokalizacja: Chełmża
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 12:44

Piotrekmmz pisze:I co ten screen ma niby oznaczać? A to machnięcie nogą na sam koniec to taki tik nerwowy? :lol:
Ciało Barzagliego na chwilę straciło kontakt ze swoim mózgiem, co mu się praktycznie do tej pory nie zdarzało, miał w tej sytuacji dużo szczęścia i tyle.

Ale i tak najlepszy w tej sytuacji, jest ból pupy Glika :ahsisi:
Równiez uważam, że zachowanie specjalne nie było. Co zaś się tyczy "machnięcia noga na sam koniec" - zauważ, że zrobił to już po tym, jak Son starał się kopnąć naszego Staruszka, więc i w tym przypadku łatwo o wytłumaczenie takiego zachowania :)
"Od kiedy przybyłem do Juventusu cel na każdy sezon jest jeden - zdobycie scudetto. Dlatego niezrealizowanie go traktuje jako porażkę." M.Camoranesi
kubraczek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 września 2013
Posty: 290
Rejestracja: 01 września 2013
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 12:51

Łukasz pisze:No nie wiem... Glika też niektórzy tłumaczyli, że taniec na więzadłach Higuaina był przypadkowy. Tutaj to na przypadek - mimo całej mojej sympatii do Barzy (obok Higuaina to mój ulubiony piłkarz z obecnej kadry) - niestety nie wygląda.

Swoją drogą Son woził go niemiłosiernie. Jakby mieć takiego Sona zamiast Mandżu...
Porównywanie tej sytuacji z tym co zrobił Glik jest objawem jakiejś totalnej głupoty. Ci co oglądają regularnie mecze Juventusu doskonale wiedzą, że kto jak kto, ale Andrea nie jest typem brutala. Można czepiać się tego czy przewracając Koreańczyka był faul czy nie, ale już nie róbmy sobie żartów, że wylądował na nim z premedytacją. Zresztą widać, że Koreańczyk już leżąc próbował kopnąć naszego obrońcę.

A dla tych którzy próbują porównywać te sytuacje - - doskonale widać, że Glik celował w nogę Gonzalo, Barzagli nawet nie patrzył gdzie ląduje

To tylko polskie media próbowały wygadywać głupoty, że Glik zrobił to przez przypadek i to tylko twarda gra.
Motoryzacja to nasza pasja - http://moto-przestrzen.pl/
Poulinho

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 września 2007
Posty: 878
Rejestracja: 28 września 2007
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 12:56

Jakkolwiek o pierwsze nadepnięcie Andrei nie miałbym żadnych wątpliwości co do przypadkowości, to drugie już wzbudza u mnie obrzydzenie. Jak dla mnie było specjalne zagranie - niemniej mogę się mylić.A biorąc pod uwagę jak często Son bawił się z Barzaglim, wkręcając go niemiłosiernie w murawę, to można już myśleć o czymś więcej niż przypadkowość.


Porównanie jednak tego to zagrania Glika, które zasługiwało nie tylko na czerwoną kartkę, ale i na parę spotkań w fotelach na trybunach :facepalm:
Hoffman

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 05 października 2006
Posty: 945
Rejestracja: 05 października 2006
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 13:10

Jak lubię Barze i tak jak podczas meczu w emocjach nigdy bym go nie posądziło takie zachowanie, tak po zastanowieniu widzę to tak, że drugie nadepnięcie nie może być przypadkiem, z tego też względu że przecież czuł, że nadepnął go na nogę więc naturalnym odruchem jest szybkie zdjęcie tej nogi, tak jak dotknięcie gorącego czajnika, to powinien być odruch bezwarunkowy, a tu mamy powtórkę, poprawił sobie stopę na jego nodze, co z tego że nie patrzył skoro bardzo dobrze wiedział co się dzieje pod jego nogą bo czuł to wyraźnie.
Obrazek
juvemaroko

Juventino
Juventino
Rejestracja: 05 lutego 2012
Posty: 1869
Rejestracja: 05 lutego 2012
Podziękował: 0
Podziękowano: 1 razy

08 marca 2018, 14:10

Czy mogl ktos podac link do tej sytuacji duzo o niej sie posze ale nie moge ja znalesc w skrotach meczu. Dziekuje
Push3k

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 czerwca 2006
Posty: 3262
Rejestracja: 24 czerwca 2006
Lokalizacja: Rzeszów/Wrocław
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 1 razy

08 marca 2018, 14:22

juvemaroko pisze:Czy mogl ktos podac link do tej sytuacji duzo o niej sie posze ale nie moge ja znalesc w skrotach meczu. Dziekuje
Strona wcześniej.
Loud
Louder!
MOTÖRHEAD
1945-2015 RIP Lemmy
Kamex22

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 sierpnia 2006
Posty: 1608
Rejestracja: 19 sierpnia 2006
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 17:00

Wyraźnie widać, że przypadek.

Sekwencja zdarzeń:

1. Barza ląduje na nodze Sona, czyli czymś niestabilnym, swoja prawą.
2. Trudności z utrzymaniem równowagi,
3. przenosi cięzar na lewą nogę, ale skutkuje to tym, że całe ciało traci znowu równowagę i leci do przodu
4. Barza stawia ODRUCHOWO drugą nogę, żeby się nie przewrócić, trafia ponownie na nogę koreańczyka
5. balansuje nogą prawą na kolanie koreanczyka łapiąc równowage.
6. Son próbuje go kopnąć Barza odtrąca jego nogę.

Wszystko zdarzyło się w ciągu 2-3 sekund. Ruchy Barzagliego są naturalnymi, automatycznymi ruchami osoby, która desperacko próbuje utrzymać równowagę, bo jest w samym środku meczu. Ważnego meczu. A Barza patrzy cały czas na piłkę, jest skupiony na grze a nie tym co depcze.
dawid91

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 lutego 2008
Posty: 1372
Rejestracja: 22 lutego 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 17:06

A macie tę sytuację w normalnym tempie, a nie spowolnionym? W spowolnionym wygląda to ewidentnie na specjalne nadepnięcie. Naturalne zachowanie przy nadepnięciu na coś dziwnego jest spojrzenie na co się nadepnęło.
FORZA JUVE!!!
Bartek(Juventino)

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 listopada 2005
Posty: 1009
Rejestracja: 27 listopada 2005
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 17:20

:rotfl:
To było umyślne. To było dalekie od bardzo chamskiego, wręcz chuligańskiego zachowania Glika, ale wyraźnie widać, że było to umyślne dość ostre nie fairplay zagranie. Naprawdę trochę więcej obiektywizmu...

Zupełnie inną rzeczą jest to, że Barzagli zrobił to na bardzo wysokim poziomie sprytu :P
prezes3c

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 stycznia 2011
Posty: 378
Rejestracja: 17 stycznia 2011
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 2 razy

08 marca 2018, 17:38

Przypadek, Barza nawet nie spojrzał gdzie ląduje. Poza tym to Andrea Barzagli a nie Dani Alves
LukaszG / DLuGi

Juventino
Juventino
Rejestracja: 12 stycznia 2014
Posty: 787
Rejestracja: 12 stycznia 2014
Lokalizacja: Rybnik
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 17:39

Również uważam, że Barzagli zrobił to umyślnie, aczkolwiek dobrze to kamuflował.
Bukol87 pisze:Ponadto, nikt tej waszej pisaniny w Turynie nigdy nawet nie przeczytał. Piszecie dla siebie i do siebie.
B@rt

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 kwietnia 2007
Posty: 854
Rejestracja: 17 kwietnia 2007
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 marca 2018, 17:53

Bartek(Juventino) pisze::rotfl:
To było umyślne. To było dalekie od bardzo chamskiego, wręcz chuligańskiego zachowania Glika, ale wyraźnie widać, że było to umyślne dość ostre nie fairplay zagranie. Naprawdę trochę więcej obiektywizmu...
I kto tu jest nieobiektywny? :prochno: Jeżeli uznać, że to było umyślne, to było dokładnie tak samo chamskie, brutalne i prymitywne jak zachowanie Glika, a nie "dalekie od tego". Tylko że dzisiaj wrzucane tu były linki do powtórek zachowań obu panów. Glik patrzył gdzie stawiał nogi, zresztą nawet w pomeczowych wypowiedziach niespecjalnie krył się z tym, że zrobił to celowo. Barza natomiast walczył o piłkę w powietrzu, potem to była kwestia wylądowania na leżącym i ruszającym się Koreańczyku, co siłą rzeczy spowodowało problemy Andrei z równowagą i pewną losowość jego ruchów. Na powtórce widać wyraźnie, że po raz pierwszy spogląda w dół, na Sona, dopiero odbiegając od niego. Więc moje pytanie brzmi - jak można uznać zachowanie Barzagliego za celową i świadomą próbę podeptania przeciwnika, skoro w ogóle nie patrzył na to gdzie stawia kroki i co się dzieje pod jego nogami?
Maly

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 października 2002
Posty: 5179
Rejestracja: 08 października 2002
Lokalizacja: Lubartów
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 3 razy
Kontakt:

08 marca 2018, 22:09

Kamex22 pisze:Wyraźnie widać, że przypadek.

Sekwencja zdarzeń:

1. Barza ląduje na nodze Sona, czyli czymś niestabilnym, swoja prawą.
2. Trudności z utrzymaniem równowagi,
3. przenosi cięzar na lewą nogę, ale skutkuje to tym, że całe ciało traci znowu równowagę i leci do przodu
4. Barza stawia ODRUCHOWO drugą nogę, żeby się nie przewrócić, trafia ponownie na nogę koreańczyka
5. balansuje nogą prawą na kolanie koreanczyka łapiąc równowage.
6. Son próbuje go kopnąć Barza odtrąca jego nogę.

Wszystko zdarzyło się w ciągu 2-3 sekund. Ruchy Barzagliego są naturalnymi, automatycznymi ruchami osoby, która desperacko próbuje utrzymać równowagę, bo jest w samym środku meczu. Ważnego meczu. A Barza patrzy cały czas na piłkę, jest skupiony na grze a nie tym co depcze.
dokładnie, przecież to drugie niby celowe nadepnięcie to nie jest nadepnięcie tylko podtrzymywanie równowagi, on stał na lewej nodze, jakby było celowe przeniósłby ciężar ciała na prawą ale tak nie było ;] za bardzo słuchacie komentatorów i innej maści ekspertów od siedmiu boleści

tak samo ręka Chielliniego to nie był żaden karny jak się w mediach wmawia bo jak puścicie akcję w normalnym tempie widać że w ogóle nie miało to wpływu na akcję a sama ręka wylądowała naturalnie i później Kielon robił wszystko by ją zabrać

no i na koniec - ręka Benatii to też nie była kopia ręki z meczu Lech-Legia jak można znaleźć w polskich mediach bo Benatia wyskoczył do główki i głową zagrał piłkę, która później niefortunnie trafiła w rękę ułożoną naturalnie jak do wyskoku, oczywiście - można było tu odgwizdać karnego i pewnie sędzia by się z tego wybronił ale tak samo wybroni się z tego, że go nie podyktował ale co ważniejsze i pisałem na początku - nie jest to kopia sytuacji z polskiej ligi jak sugerują polskie portale... więcej myślenia, mniej powtarzania tego co mówią inni

ale nie bronię tu Marciniaka bo miał słabe zawody a szczególnie ten asystent od spalonego i karnego na Coście ale to standard w LM, przecież równie słabe było sędziowanie dzień wcześniej w Paryżu i to na pewno nie koniec w tej edycji a prawdopodobnie nawet w tej rundzie
Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę.

magica Juve vinci

Wirtualna Gra Piłkarska
AdiJuve

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 04 kwietnia 2011
Posty: 3134
Rejestracja: 04 kwietnia 2011
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 2 razy

08 marca 2018, 22:46

Gdzieś widziałem opinie ekspertów i z karnymi przyznali rację Marciniakowi w 100%, jednakże optowali za ukaraniem Barzagliego, tyle,że nie było tam wzmianki o kolorze kartki. Oczywiste błędy to karny dla Juve spalony Kane.
ODPOWIEDZ