Liga Europy 2019/2020

Serie A, Premier League, La Liga, Bundesliga, Liga Mistrzów, a nawet Ekstraklasa!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

ODPOWIEDZ
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 4825
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

20 września 2019, 13:51

Za nami pierwsza kolejka turnieju, który nikogo nie obchodzi :prochno: Roma wygrała 4-0, Arsenal i Sevilla 3-0, United rezerwami ugrał 1-0. Na drugim biegunie Lazio, które przegrało 1-2 z rumuńskim CFR Cluj.

Zakładam temat, bo ON powrócił i znów zaszokował świat swoimi umiejętnościami: http://www.lfc.pl/73883/kariusa-koszmar-w-bratyslawie :nod:


Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
Poprostu

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 listopada 2007
Posty: 4066
Rejestracja: 11 listopada 2007
Lokalizacja: Tristram
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

07 listopada 2019, 22:19

Ale te włoskie ekipy w europejskich pucharach są żałosne. Rzyg.
Bartosz Karawańczyk

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 maja 2013
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 listopada 2019, 01:52

A czego się Pan spodziewał, Panie Poprostu? Tak jest od lat. Jedynie my wypadamy solidnie, resztę klubików zaorać i posiać rzepak, bo wstyd przynoszą. Ktoś przytoczy przykład Romy? Półfinał z LFC? Na to też mam odpowiedź - raz do roku nawet wąż pierdnie. Zatem nadal zaorać.
Antichrist

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 19 sierpnia 2010
Posty: 1742
Rejestracja: 19 sierpnia 2010
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

08 listopada 2019, 07:30

Ale mimo wszystko wstyd dla Lazio, że na wyjście z grupy ma już tylko matematyczne szanse, bo powinni tam wyjść z pierwszego miejsca. Roma powinna dać radę, ale znając włoskie zespoły w LE to oleją temat i też odpadną.
The time has come, it's quite clear, our Antichrist is almost here.
pumex

Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lutego 2008
Posty: 10768
Rejestracja: 23 lutego 2008
Lokalizacja: K-PAX, ileś tam lat świetlnych...
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

08 listopada 2019, 10:18

Moim zdaniem to wciąż kwestia mentalna - takie Lazio (świadomie bądź podświadomie) uważa się za dobre na Ligę Europy, nie ma sensu tracić w niej sił, przecież wszyscy tam są stworzeni do Ligi Mistrzów.

Niezły (kolejny) pstryczek w nos skostniałego Lotito, który toczy zażarty bój z De Laurentiisem o to, który z nich silniej straci kontakt z rzeczywistością. Lazio i Napoli - jedne z ostatnich bastionów betonowego, autorytarnego modelu zarządzania klubem rodem z lat '90.
Obrazek
Akha72

Laziale
Laziale
Awatar użytkownika
Rejestracja: 09 sierpnia 2016
Posty: 64
Rejestracja: 09 sierpnia 2016
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

12 listopada 2019, 00:34

pumex pisze:
08 listopada 2019, 10:18
Moim zdaniem to wciąż kwestia mentalna - takie Lazio (świadomie bądź podświadomie) uważa się za dobre na Ligę Europy, nie ma sensu tracić w niej sił, przecież wszyscy tam są stworzeni do Ligi Mistrzów.
Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski? Z doboru składu meczowego, poziomu intensywności gry czy jakiś innych czynników?
pumex pisze:
08 listopada 2019, 10:18
Niezły (kolejny) pstryczek w nos skostniałego Lotito, który toczy zażarty bój z De Laurentiisem o to, który z nich silniej straci kontakt z rzeczywistością. Lazio i Napoli - jedne z ostatnich bastionów betonowego, autorytarnego modelu zarządzania klubem rodem z lat '90.
Wydaje mi się, że w tym boju Lotito nie ma szans - oprócz sądzenia się z odsuniętymi od składu zawodnikami jak Pandev czy Zárate nie przypominam sobie, żeby piłkarze Lazio byli zastraszani, nachodzeni w domach, okradani czy ich rodziny nękane przez postacie z półświatka, jeżeli oczywiście przyjmiemy, że istnieje różnica między zesłaniem zawodnika na bieganie okrążeń w ośrodku treningowym, a rozbiciem mu samochodu czy grożeniem rodzinie i zastosujemy w tym wyścigu różną punktację.

:prochno:
Marat87

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 maja 2011
Posty: 2062
Rejestracja: 17 maja 2011
Lokalizacja: Uć ( woj. Uckie )
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

12 listopada 2019, 02:04

Też uważam, że grubo przesadziłeś Pumex. Na ostatnie osiem edycji, Lazio grało w LE sześć razy i za każdym razem wychodziło z grupy, w tym dwa razy osiągało ćwierćfinał. Powiedziałbym, że wyniki mniej więcej na miarę ich potencjału i raczej w miarę poważnie podchodzili do tych rozgrywek. To Roma i Napoli zazwyczaj wyżej srały i olewały LE ( co mocno mściło się na Napoli z powodu braku punktów do rankingu i notorycznych grup śmierci w LM ).

Z tym rokrocznym narzekaniem na słabość ligi włoskiej to też trochę przesada. Liga trzyma trzecie miejsce w tej chwili, udało się wyprzedzić Bundesligę ( która jest o wiele bardziej nowoczesna pod każdym względem - stadionów, szkolenia, marketingu ). Hiszpania i Anglia są zdecydowanie dwoma najlepszymi ligami i chyba nikt rozsądny nie oczekuje ich wyprzedzenia? Nad kolejną w rankingu Francją jest już przepaść, a że ta liga jest producentem i dostarczycielem talentów, to spadki nikomu nie grożą.
dimebag11

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 31 maja 2009
Posty: 1029
Rejestracja: 31 maja 2009
Lokalizacja: Białystok
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

12 listopada 2019, 20:46

Z jednej strony wydaje się, iż włoskie ekipy traktują Ligę Europy troszkę po macoszemu i grają tam jakby za karę, bo chcą oszczędzać siły na Serie A i ewentualną walkę o 4 miejsce zapewniające awans do Champions League. Z drugiej strony, to Lazio czy Fiorentina wcale nie wystawiały w tych rozgrywkach ewidentnie rezerwowego składu, więc ciężko tu mówić o odpuszczaniu. Moim zdaniem odkąd wygranie LE premiowane jest grą w fazie grupowej w następnej w edycji LM warto jednak poświęcić się dla tego turnieju. W przeciwnym wypadku najlepiej od samego początku wystawiać zmienników i młodzież, aby mieli rytm meczowy i ewentualnie byli przydatni i w formie na ligę.
"Juve jest miłością całego mojego życia. Jest powodem do radości i dumy, ale i przyczyną frustracji i rozczarowań. Jest źródłem niesamowitych emocji, tworzącym prawdziwą i niekończącą się opowieść o miłości." - Gianni Agnelli
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 4825
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

12 listopada 2019, 21:41

dimebag11 pisze:
12 listopada 2019, 20:46
Moim zdaniem odkąd wygranie LE premiowane jest grą w fazie grupowej w następnej w edycji LM warto jednak poświęcić się dla tego turnieju.
Marnie oceniam szanse włoskich (i nie tylko) drużyn. Od sezonu 10/11 kiedy tytuł zgarnęło Porto, LE wygrywają wyłącznie drużyny z Hiszpanii i Anglii, co raczej nie może dziwić. Premier League z automatu ma dwie relatywnie silne (na tle konkurencji) ekipy, które nie załapią się do top4. Reprezentanci La Liga to też nie ułomki. Dodatkowo dochodzi fakt, że do LE spadają drużyny z 3 miejsc LM.

Także musiałaby powinąć się noga takim zespołom jak Juventus, Bayern, PSG i może BvB, żeby przełamać hiszpańsko-angielską dominację. Inter czy Napoli miałby trudności, żeby dojść do finału, więc jak mają to zrobić Viola, Lazio, Roma czy Atalanta?
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
dimebag11

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 31 maja 2009
Posty: 1029
Rejestracja: 31 maja 2009
Lokalizacja: Białystok
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

12 listopada 2019, 22:07

@jackop
Niby tak, ale ja nie twierdzę, że włoska ekipa ma co sezon wygrywać LE czy też grać w finale. Zauważ, że w ostatniej edycji w półfinale występował Eintracht Frankfurt i został wyeliminowany przez Chelsea (czyli triumfatora) dopiero po karnych. Rok wcześniej w finale uczestniczyła Marsylia, która w 1/2 pokonała Red Bull Salzburg. Z całym szacunkiem do tych ekip, ale nie są to europejscy mocarze, a jakoś stać ich było na dobry wynik, więc dlaczego w przypadku Lazio czy zwłaszcza Romy nie mogłoby być podobnie. Jeśli natomiast mają wywalone na LE od samego początku, to tak jak napisałem wcześniej niech dadzą pograć młodzikom i rezerwowym, to chociaż może ktoś nowy się wybije.
"Juve jest miłością całego mojego życia. Jest powodem do radości i dumy, ale i przyczyną frustracji i rozczarowań. Jest źródłem niesamowitych emocji, tworzącym prawdziwą i niekończącą się opowieść o miłości." - Gianni Agnelli
ODPOWIEDZ