Przeklęty rok Juventusu

Klubowe finanse, stadion, marketing, nowe logo i wiele innych. Podyskutuj na temat najważniejszych spraw związanych z Juventusem.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

ODPOWIEDZ
Bianconeri89

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 02 września 2006
Posty: 46
Rejestracja: 02 września 2006
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 15:10

Przeklęty rok Juventusu

Obrazek

Przeklęty rok - tylko tak mówi się w Turynie o minionych 12 miesiącach. W piątek dotknęła Juventus kolejna tragedia.

Kwadrans przed pierwszym gwizdkiem II-ligowego meczu z Ceseną ogłoszono, że spotkanie się nie odbędzie - kilka godzin wcześniej tragicznie zginęło bowiem dwóch młodych piłkarzy jednej z drużyn młodzieżowych "Starej Damy".

"To jakiś horror. Czy ten rok się już nie mógł skończyć normalnie" - napisał turyński dziennik "Tuttosport".

Gazeta wyliczyła w jednym z artykułów: "To tak jakby jeden z największych klubów na świecie w ciągu kilku miesięcy musiał zapłacić za 108 lat sukcesów i błędów".

Istotnie - w tym roku wydarzyło się już chyba wszystko. Był skandal korupcyjny, była degradacja do Serie B, ucieczka najlepszych piłkarzy, strata pieniędzy, próba samobójcza Gianluki Pessotto, śmierć charyzmatycznego kierownika ekipy, a teraz przyszła tragedia dwóch młodych piłkarzy.

---------------------------------------------

Nic dodać nic ująć, najgorszy rok w historii :evil:


Obrazek
Noi siamo come la nostra fede... immortali!
*MaTeK*

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 07 marca 2005
Posty: 226
Rejestracja: 07 marca 2005
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 15:18

Chciałbym zobaczyć już piłkarzy Juve wybiegających na boisko w sezonie 2007/2008 w Serie A..

Ten sezon jak dla mnie mógłby się już skończyć. Piłkarze na pewno dużo bardziej od nas przeżywają wszystkie tragedie dotykające Juve i na każdy mecz wychodzą z dużym obciążeniem psychicznym..

Lepiej dla wszystkich (piłkarzy, kibiców, działaczy) byłoby, gdyby Juventus jak najszybciej wyszedł na prostą.
Noi Siamo Juventus.
Michael900

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 10 maja 2005
Posty: 857
Rejestracja: 10 maja 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza/Katowice
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

18 grudnia 2006, 15:20

Niestety taka jest prawda. Smutna prawda :(:(
To był chyba najgorszy rok Juventusu w ponad 100 letniej tragedi. Żadnego klubu nie spotkało dotąd tyle tragedi w jednym roku.
Musimy jednak wstać i z podniesionym czołem dalej grać.
Forza Juve!
Łyko

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 września 2003
Posty: 807
Rejestracja: 28 września 2003
Lokalizacja: Wilkowo, Świebodzin
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 15:21

z żalem pisze sie na ten temat... Co jak co ale nie pamietam aby jakiś większy klub miał takie problemy jak my.... :( Wszystko to jak jakis koszmar jeden... Jeszcze rok temu bym wyśmiał osobę która by powiedziała, ze Juventus nie ma szans na jakie kolwiek trofeum, ba na degradację...

Mam takie małe pytanie czy ta fotka u góry to z pogrzebu naszych młodych piłkarz??
Koziołek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 02 września 2006
Posty: 72
Rejestracja: 02 września 2006
Lokalizacja: Greenpoint
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 15:48

Te wszystkie tragedie są jak senny koszmar, najczarniejszy scenariusz. Chciałbym, żeby ten koszmar w końcu się skończył. To niewyobrażalne, co się ostatnio działo. Wydaje się jakby na Juventus ktoś nałożył klątwe.

Każdy z nas jest chyba bardzo podłamany tymi wydarzeniami. Miejmy nadzieję, że wkrótce los Juve odmieni się i znowu będziemy mogli spać spokojnie.
*** JUVENTUS ***

JUVENTUS TURYN - YOUTUBE
Dragon

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 marca 2003
Posty: 8430
Rejestracja: 23 marca 2003
Lokalizacja: LUBLIN
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 5 razy

18 grudnia 2006, 17:09

Mam poprostu dość... w życiu bym się nie spodziewał, że czeka nas coś takiego...to dramat. Nasz klub dosłownie ogarnęły czarne chumury, które cały czas się nas trzymają. To co nas spotkało w ciągu 12 miesięcy jest cieżkie do przyjęcia :( Zawaliło się wszystko po kolei, zadużo by wymieniać, ale każdy wie, nieszczęście za nieszczęściem. Dlaczego akurat my? Jestem bardzo podłamany tą sytuacją, Juventus jest dla mnie sensem życia i każdą porażkę przeżywam jak osobistą. Jeszcze długo nie zmienią avatara, ale wiem, że teraz nas potrzebują jak nigdy, w tych chwilach musimy być razem, tworzymy najwspanialszą rodzinę, rodzinę, która stawi czoła każdemu, najgorszemu wyzwaniu. Jednego jestem pewien- nas nie da się zniszczyć!
Obrazek
paku

Juventino
Juventino
Rejestracja: 11 czerwca 2003
Posty: 1183
Rejestracja: 11 czerwca 2003
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

18 grudnia 2006, 17:24

A ja napisze tak:
Po burzy słońce wychodz zza chmur ! I nad Turynem zaświeci znów !
JuventinoPS

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 05 grudnia 2005
Posty: 655
Rejestracja: 05 grudnia 2005
Lokalizacja: Dzierżoniów
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 17:29

...
Ostatnio zmieniony 02 maja 2009, 14:32 przez JuventinoPS, łącznie zmieniany 1 raz.
pan Zambrotta

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Posty: 7012
Rejestracja: 01 czerwca 2004
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

18 grudnia 2006, 17:37

Co nas nie zabije to wzmocni. Musimy być twardzi w najcięższych dla nas chwilach. Musimy teraz po prostu wytrwać. I wierzyć, że następny rok będzie dla nas lepszy. Juventus to za wielki klub, by pozostać w dołku.
prezes3c pisze:
12 sierpnia 2020, 22:06
Sorek21 pisze:
12 sierpnia 2020, 21:45
Neymar mógł trzy gole wsadzić do przerwy.
A Juventus mógł 2 razy wygrać LM między 2015 a 2017
Swider10

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 lipca 2005
Posty: 805
Rejestracja: 27 lipca 2005
Lokalizacja: Bytów
Podziękował: 0
Podziękowano: 1 razy

18 grudnia 2006, 18:02

Po przegranym dwumeczu w Lm z Arsenalem pomyslałem "ile ja tezraz bede musial znowu czekac na mecze Juve w LM..." no i naprawde poczekam jeszcze sporo czasu... tragedia jaka dotknęła Juve w tym nieszczesnym 2006r. jest naprawde ogromna, liczylem na wygrana w LM, kolejne Scudetto... a tu mamy gre w Serie B nasze gwiazdy poszly w świat i walczymy o gre w ekstra klasie. Mam jednak nadzieje ze za 2 lata znowu bedzioemy grac w LM (chyba nikt nie w nasz awans do Serie A) znowu bedziemy miec mozny sklad i bedziemy mogli sie zachywcac gra naszych pupili w najwyzszych rozgrywkach. Licze tez, ze tacy zawodnicy jak Buffon, Camoranesi, Trezegol wygraja z Juve Lige Mistrzów bo teraz to chyab jest ich najwieksze marzenie :!:
"Pozytywne rezultaty to coś wspaniałego , ale istnieje coś większego: móc powiedzieć, że jest się kibicem Juventusu i być z tego dumnym."

"Dla tych barw niektórzy stracili swe życie"
Ifrit23

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 czerwca 2006
Posty: 107
Rejestracja: 27 czerwca 2006
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 18:16

Też to zauważyłem: tragedia z Pessotto, skandal korupcyjny, degradacja no i oczywiście śmierć tych dwóch młodych panów :cry: Jedyne co dobrego trafiło się w tym roku dla Juve to chyba tylko to, że część wygrała złoto w niemczech na Mundialu.

A tak wogule to trumne niesie Alex czy zdaje mi się?
Audi, vide, tace, si vis vivere in pace - Słuchaj, patrz, milcz, jeśli chcesz żyć w spokoju.
juverm

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 05 listopada 2005
Posty: 790
Rejestracja: 05 listopada 2005
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 18:25

Ifrit23 pisze:A tak wogule to trumne niesie Alex czy zdaje mi się?


Nie zdaje ci się...

Rzeczywiście, to co wydarzyło się w tym roku w Juve jest tragedią, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Kolejności wszystkich wydarzeń chyba nie muszę podawać. W każdym, bądź razie mam nadzieje, że takiego roku w naszej historii już nigdy nie będzie. Jednak wierze, że Juve szybko powróci na szczyt, wierzę że "To co nasz nie zabije, to nas wzmocni..."
Obrazek
Nadziej

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 października 2003
Posty: 946
Rejestracja: 27 października 2003
Lokalizacja: Kwidzyn/Gdańsk
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 18:38

Upadki sa bolesne, ale podnoszenie sie z nich sprawia najwiecej radosci. Spadek do Serie B pociagnal za soba zmiane jakosci w naszym zespole. Do glosu doszlo mlody pokolenie, z ktorego jak sadze czerpac bedziemy latami.

Najsmutniejsze jest to, ze czesc tego pokolenia, dwaj swietnie rokujacy pilkarze opuscili nas. Niech ich odejscie stanie sie momentem przelomowym, impulsem ktory popchnie nas ku wyzynom - zarowno wloskiego jak i europejskiego futbolu. Pokazmy wszystkim ktorzy roszcza sobie prawo do ustalania wynikow rozgrywek na sali sadowej, ze pilka to ludzie - tacy sami jak my wszyscy, i tylko to co sie dzieje na murawie ma znaczenie.
Make friends for life or make hardcore enemies!
Discordia

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 maja 2006
Posty: 276
Rejestracja: 12 maja 2006
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

18 grudnia 2006, 21:21

paku pisze:A ja napisze tak:
Po burzy słońce wychodz zza chmur ! I nad Turynem zaświeci znów !
Obyś miał rację...

Ten rok jest naprawdę straszny, nawet na koniec nas nie oszczędza :(
Mam nadzieję, że "odbije" się to w przyszłym i po awansie do Serie A (którego jestem pewna :) ) pokażemy interowi, milanowi i innym kto rządzi w Italii :)
Wonki

Juventino
Juventino
Rejestracja: 15 czerwca 2005
Posty: 366
Rejestracja: 15 czerwca 2005
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

19 grudnia 2006, 18:39

Rok faktycznie koszmarny. O ile wcześniej jeszcze "jakośtam" sobie radziliśmy, o tyle po ostatniej tragedii jesteśmy dobici (przynajmniej ja...). Mam dosyć tego roku. Nie takich rewelacji, oj, nie takich życzyłem sobie z bratem w godzinie nastania 2006 roku. Ja nie mam wątpliwości - był on najgorszym w historii Juventusu. Na raz tyle śmierci, tyle zła, tyle niesprawiedliwości :cry:

Nie jest łatwo być "małym bohaterem". Niełatwo kibicować dziś Juve i wierzyć w opatrzność jednocześnie. Tak jakby się od Turynu odwrócił sam Bóg...

Ale już niedługo uznamy to wszystko za przeszłość. Wszystko ma się ku lepszemu. Mam tylko nadzieję, że obędziemy się już bez żadnych "niespodzianek" do końca roku, nie tylko tego, ale i przyszłego!
ODPOWIEDZ