Czy myslicie ze nowy stadion rozwiaze problemy frekwencji ?

Klubowe finanse, stadion, marketing, nowe logo i wiele innych. Podyskutuj na temat najważniejszych spraw związanych z Juventusem.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

ODPOWIEDZ
Gustaw

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 czerwca 2003
Posty: 24
Rejestracja: 11 czerwca 2003
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 kwietnia 2006, 20:14

ja uwazam ze to dobry pomysl z nowym stadionem. Ale czy nie dało by sie zeby on był blizej Turynu??????. A tak z ciekawosci to u kogo będziemy grac jak stadion beda poprawiac?


"TOTUS TUUS" PANIE, "Niech będzie wola Twoja"
Robert 10

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 07 stycznia 2006
Posty: 418
Rejestracja: 07 stycznia 2006
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 kwietnia 2006, 20:23

Gustaw pisze: A tak z ciekawosci to u kogo będziemy grac jak stadion beda poprawiac?
Bedziemy grać na dawnym stadionie czyli Stadio Comunalle ( jakoś tak sie to pisze ) który może pomiescic bodajże 26 tys osób.
Umpa

Juventino
Juventino
Rejestracja: 12 sierpnia 2003
Posty: 139
Rejestracja: 12 sierpnia 2003
Lokalizacja: Słupsk/Poznań
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 kwietnia 2006, 20:32

No proszę, to Łódź jest dzielncą Warszawy, faaaajnie :P

Na stadion zwykłym miejskim autobusem z centrum Turynu jedzie się jakieś pół godziny, więc odległość akurat nie jest żadnym problemem.
Pilekww

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 marca 2005
Posty: 773
Rejestracja: 12 marca 2005
Lokalizacja: Przeworsk
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

04 kwietnia 2006, 10:16

Grzechu pisze: i gdy Juve bedzie grało bardziej efektownie (tzn. Capello musi odejść...) to spokojnie możemy liczyc na pełniutkie trybuny
Nie no prosze moze jestes przeciwnikiem Capello ale nie mieszaj go do przebudowy stadionu. A wogóle to myśle, że zmiana stadionu nie wpłynie za bardzo na styl naszej gry :?

A jeszcze takie pytanie czy wielkość murawy będzie zmieniany czy tylko trybuny??
"... Mamy 42 kluby w Serie A i B. Wszyscy rozmawiają, jedyny głuchoniemy klub to Inter." - Luciano Moggi
wloski

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 stycznia 2005
Posty: 2324
Rejestracja: 30 stycznia 2005
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

04 kwietnia 2006, 10:38

Grzechu pisze:gdy Juve bedzie grało bardziej efektownie to spokojnie możemy liczyc na pełniutkie trybuny
Chyba kpisz? :rotfl: Stary to nie zależy od tego jak Juve gra! Tylko od tego, że ludzie mają w głowach zakodowane że nie warto iść bo warunki do oglądania są kiepskie, co jest wręcz nie prawdą! Gadałem z ludzim co byli na tym stadionie, a także czytałem na forum to mówili, że nie jest tak źle :naughty: .
Pilekww pisze:A jeszcze takie pytanie czy wielkość murawy będzie zmieniany czy tylko trybuny??
Nie, wielkość murawy zostanie napewno. Boisko obecnie jest idealne, wymiary są OK, niedawno nawet murawe wymieniano na nową. Jedynie trybuny zostaną przybliżone i zmniejszone, biosko zostanie w takim stanie jakim jest :wink: .

-------------------------------------------------------------------------------------
Z ostatniej chwili [news na JP]: Wszystko wskazuje na to, że podczas jutrzejszego meczu Juventusu z Arsenalem drużynę Bianconerich wspierać będzie liczna rzesza kibiców.

Wczoraj rano liczba sprzedanych dotychczas biletów przekroczyła 40 tysięcy. Sprzedano ich dokładnie 40620.
Ponieważ sprzedaż będzie prowadzona jeszcze dzisiaj i jutro, można spodziewać się, że kibiców drużyny gospodarzy przybędzie jeszcze więcej.


Super, jutro nasi musza wygrać dla kibiców, którzy będą znajdować się na stadionie, no i dla nas też. :smile:
Ostatnio zmieniony 04 kwietnia 2006, 14:16 przez wloski, łącznie zmieniany 1 raz.
naros

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 10 sierpnia 2004
Posty: 1064
Rejestracja: 10 sierpnia 2004
Lokalizacja: Skępe
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

04 kwietnia 2006, 11:27

Gdy Juventus wybuduje nowy stadion to napewno frekwencja się zwiększy bo kto chce oglądac mecz z 50 metrów od boiska ja bym nie chciał dajcie spokuj po co tam jest ta bierznia jak bierznie zlikwidują to ludzie bedą mieli przyjemność z oglądanie a nie tak jak teraz.
Obrazek
Un capitano c'è solo un capitano!!!
wloski

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 stycznia 2005
Posty: 2324
Rejestracja: 30 stycznia 2005
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

04 kwietnia 2006, 11:38

A no to teraz mam coś dla kibiców Juventusu i osób niewiedzących o Stadio Comunale za wiele :wink: :

Obrazek Starsi Panowie :prochno: [Giraudo po prawej]

Obrazek Stadio Comunale z lotu ptaka...

Obrazek no i z boku :prochno:

Obrazek Panorama całego Stadio Comunale


Poniżej przedstawię artykuł, który ukazał się jakiś czas temu. Niektórzy będą się z nim zgadzać inni nie, ale naprawdę polecam przeczytać go.


Od rangi meczu nie zależy ranga kibica

Juventus to najbardziej utytułowany klub piłkarski we Włoszech. Zaskarbił sobie popularność i szacunek na całym świecie. Ma globalną sławę i miliony kibiców w Azji, Ameryce czy Australii. Gorzej jest na własnym podwórku. Frekwencja na meczach Bianconeri jest zatrważająco niska. Ogarnęło mnie współczucie.

Zapowiadało się wielkie futbolowe święto. Tymczasem, na mecz Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium pofatygowało się zaledwie 16 tysięcy turyńczyków. Do diaska, w każdym innym mieście stadion pękałby w szwach! A może się mylę?

*

Turyn. Obok Starej Damy, jest jeszcze jeden liczący się zespół, Torino. Serca lokalnych tifosi, od zawsze były owładnięte miłością do drugoligowca. To nieskazitelne uczucie ma rodowód historyczny. Lata 40. XX wieku to najlepszy okres w historii Granata. Regularnie sięgali po mistrzostwo, mieli lukratywne kontrakty, stanowili trzon reprezentacji Włoch.
W 1949 roku doszło do tragedii. Na pokładzie samolotu G 212 przebywało 31 osób związanych bezpośrednio z klubem – piłkarze, sztab szkoleniowy, trenerzy. Z przyczyn do dziś niewyjaśnionych, maszyna – podchodząc do lądowania -uderzyła w wieżę starego pałacu i gwałtownie runęła w dół. Mury bazyliki na wzgórzu Superga rozsypały się... Z całego świata zaczęły napływać kondolencje, zorganizowano uroczysty przemarsz ponad 700 tysięcy kibiców. Juventus plasował się co roku w ścisłej czołówce, ale Turyn kochał Torino. Turyńczyków połączyła niebywała solidarność z drużyną.
Miłość do Torino (a często też nienawiść do Bianconeri) przekazuje się z pokolenia na pokolenie. To dynastia, to tradycja, stojąca na równi z wiarą i rodziną. Nie da się tego zmienić. Dziecko rzadko przeciwstawia się woli ojca. Ale to nie wszystko.

*

Delle Alpi. Utrzymanie dużego, niewygodnego stadionu pochłania lwią część dochodów Starej Damy. Na przyszły rok zaplanowano już modernizację obiektu. Usunięta zostanie bieżnia (widzowie mają być bliżej murawy), powstaną nowe hotele, centra handlowe, kina, restauracje, itd. A co, kiedy nawet unowocześniona infrastruktura nie pomoże?
Inni, za słabą frekwencję winią trenera. Sławny Capello odsunął przecież od gry w pierwszej XI ulubieńca kibiców – Del Piero. A przy tym, preferuje ostry, nudny i małoefektowny (aczkolwiek efektywny!) styl gry. Paradoksalnie, to typowo włoska myśl taktyczna.
Włodarze narzekają jeszcze na brak funduszy transferowych. Trudno się dziwić. Klubowa kasa jest bardzo hojna. Bianconeri przodują we Włoszech pod względem pieniędzy wydawanych na gaże dla zawodników. Wątpliwy powód do dumy. Dobrego sportowca można pozyskać za grosze, ale wcale nie musi się to opłacać.

*

Turyn. Jak już nakreśliłem we wstępie – Juventus to firma niebywale popularna i szanowana.Jeśli nie ma poparcia w Turynie, to będzie je miał poza granicami miasta. Pobliskie miejscowości, takie jak Rivoli, Moncalieri czy nawet Carmagnola, mają wystarczająco dużo mieszkańców. W okolicy nie ma liczącego się zespołu piłkarskiego i znając zamiłowanie Włochów do futbolu, migracje kibiców mogą mieć dla klubu znaczenie zbawienne. Wystarczy zapewnić cenowe zniżki, można też zadbać o bezpłatny (albo chociaż tańszy) transport fanów pod bramy stadionowe. Liczby nie kłamią. Pieniądze wróciłyby do klubowej kasy z nawiązką. Cóż. W dzisiejszych czasach myślenie długofalowe jest niestety rzadkością...

*

W przyszłym roku Juventus mają opuścić zarządcy Giraudo i Moggi. Usługami obu panów zainteresowane są już drużyny z Mediolanu. Skomplikowana jest też sprawa przyszłej prezydentury - kandydatów kilku, z gorszymi lub lepszymi kompetencjami (wpływami).

Zapowiada się rewolucja. Ale czy nowo wybrani włodarze pójdą po rozum do głowy?

autor: Michał Kita
źródło: SerieA.pl

To narazie tyle jeśli chodzi o Stadio Comunale :wink: .
LordJuve

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 maja 2005
Posty: 4159
Rejestracja: 26 maja 2005
Lokalizacja: "Tam gdzie diabeł mówi dobranoc"
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

04 kwietnia 2006, 22:20

Powiem szczerze, nigdy na Delle Alpi nie byłem, ale wygląd zewnętrzny tego stadionu jest dla mnie imponujący. Wg mnie należałoby tylko zlikwidować bieżnie i wszystko będzie ok. Co do odległości od centrum Turynu to myślę, że dla prawdziwego kibica nie jest to przeszkodą.

Jest jeszcze jedna sprawa, mianowicie, katygorycznie stara nazwa Delle Alpi powinna zostać. Rozumiem Giovanni Agnelli był wspaniałą postacią i naprawdę godnie jest aby stadion Juve nosił jego nazwę, ale ileż mamy juz budynków z znanym wyrażeniem "im.tego i tamtego". Nasz stadion powinien mieć swoją unikalną, niepowtarzalną nazwę, Delle Alpi, stadion alpejski. Jestem podobnego zdania jeśli chodzi o nazwę co wloski...
wloski

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 stycznia 2005
Posty: 2324
Rejestracja: 30 stycznia 2005
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

04 kwietnia 2006, 22:33

Lord_ Juve pisze:Jest jeszcze jedna sprawa, mianowicie, katygorycznie stara nazwa Delle Alpi powinna zostać.Nasz stadion powinien mieć swoją unikalną, niepowtarzalną nazwę, Delle Alpi, stadion alpejski. Jestem podobnego zdania jeśli chodzi o nazwę co wloski...
Oj ile ja już w tym temacie się wypowiedziałem :smile:. Tak to racja obecnie nazwa stadionu Juventusu jest odpowiednia, ale może jednak warto dodać im. Giovanniego Agnelliego? A może rodziny Agnelli? Dla mnie byli to ludzie wielcy [cała rodzina], którzy dzięki miłości do Juve, pomogli wzbić się na szyty i obecnie widać bardzo mocną markę naszego klubu, to chyba dzięki Nim jesteśmy, co rok dumni z klubu, któremu kibicujemy :wink: .

Lord_Juve no tak gadaliśmy o tym, że niepodoba się nam nazwa stadionu Interu i Milanu [San Siro im.Giuseepe Meazza]. A ja słyszałem jeszcze coś gorszego jak wspomniałem kiedyś stadion Górnika Zabrze nazywał się im. Adolfa Hitlera [dziś jak się nie myle nazywany jest im. Ernesta Pola] to jest wstyd, a jednak Agnelli nam nie przynieśli go, a odwrotnie przynieśli chwałę. Ja jako kibic Juve zgodziłbym się na nazwę Delle Alpi im. Giovaniego Agnelliego! Gdzieś wspomniano, że stadion może być nazwany nazwą sponsora, to już jednak u mnie jest nie dopuszczalne i naruszy godność każdego kibica!

pozdrawiam
juveman7

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 13 października 2005
Posty: 643
Rejestracja: 13 października 2005
Lokalizacja: masz ten numer ?
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 0

10 kwietnia 2006, 13:13

Według mnie to głównym powodem niskiej frekwencji na Delle Alpi jest brak atmosfery na stadionie, która jest spowodowana bieżnią wokół boiska. Uważam że po przebudowie, i zlikwidowaniu bieżni Delle Alpi będzie często zapełniony na maxa. Myślę że przebudowa stadionu to dobra decyzja ze strony działaczy Juve, i na pewno pomoże ona w sprawie frekwencji na stadionie
...kiedyś przyjdzie prawdziwy deszcz i zmyje cały ten gnój...
DamKam

Juventino
Juventino
Rejestracja: 10 listopada 2003
Posty: 1743
Rejestracja: 10 listopada 2003
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

10 kwietnia 2006, 13:54

Wielu z Was pisze, ze przebudowa "pomoze" czy "polepszy" sprawe frekfencji na meczach Juve. Ale ja nazwalbym to inaczej :think: Przeciez to nie spowoduje znaczacego wzrostu frekfencji bo stadion ma zostac pomniejszony :!: No chyba, ze dajmy na to z 25 tys (mniej wiecej srednia na chwile obecna) na ok. 35 tys (bo okolo tyle ma byc po przebudowie) to dla niektorych jakas "poprawa" :roll: Po prostu bedzie to inaczej wygladac bo nie bedzie juz pustych miejsc na wielu meczach (mam nadzieje) ale ludzi i tak bedzie malo w stosunku do innych, wielkich klubow... a nawet tych sredniakow np. z Bundesligi ktore maja ogromne obiekty, zapelnione praktycznie co kolejke do ostatniego miejsca :doh: Wiec nie wiem czy slowo "poprawa" frekfencji jest tutaj najodpowiedniejsza...
Mr Cezary

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 grudnia 2004
Posty: 1156
Rejestracja: 21 grudnia 2004
Lokalizacja: Gliwice/Katowice
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

11 kwietnia 2006, 21:07

Ludzie... kto powiedział, że na mecze Torino chodzi więcej ludzi niż na Juventus?! :angry: Wiem, że wielu się ze mną nie zgodzi, bo powszechnie panuję taka właśnie opinia, ale oglądam kiedy tylko mogę 90 minuto na RAI i zawsze gdy Toro gra na Delle Alpi widzę... pustki :shock: Więc nie mówcie mi, że na mecze tej drużyny chodzi więcej kibiców niż na Juventus :lol: Kto mi nie wierzy (a pewnie znajdzie się takich sporo), zapraszam w
soboty o 18:00 na RAI Uno i program 90 minuto.

A wracając do tematu, to uważam, że przebudowa może bardzo podnieść naszą frekwencję. Przykład? Bayern Monachium. Na Olimpiastadion często świeciło pustkami, tak jak teraz na Delle Alpi. Nowy stadion i? Co mecz 69 000 widzów (wcześniej 66 000). A stadion, jak już zauważył DamKam, leży w podobnej odległości od centrum co Delle Alpi.
Cyrklus

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 26 września 2004
Posty: 255
Rejestracja: 26 września 2004
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

11 kwietnia 2006, 21:15

Rai Uno nie posiadam, ale z informacji podanych w internecie (np. strona kibiców AC Torino) wyczytałem, że na meczach tego klubu jest około 29 tys. ludzi. Prosiłbym jednak w celu potwierdzenia lub zaprzeczenia tej informacji jej weryfikacji...
Marcello Lippi ritornare!
MarcinB

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 20 marca 2005
Posty: 554
Rejestracja: 20 marca 2005
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

11 kwietnia 2006, 21:35

Uważam żę frekwencje podwyższyłyby zniżka biletów. Ceny są zbyt wygórowane wg. mnie. :angry:
Wojtom

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 września 2003
Posty: 1379
Rejestracja: 14 września 2003
Lokalizacja: Ewing, New Jersey
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

11 kwietnia 2006, 21:50

Stadion jest budowany "pod kibiców". Nie przychodzą na wspaniały obiekt jakim jest Delle Alpi - ponieważ w ich mniemaniu, a przynajmniej według niektórych, bieżnia pogarsza strasznie widoczność, co wcale nie jest prawdą. Z jedym trzeba się zgodzić. Ceny biletów są lekko przesadzone. Podobnie niektóre buńczuczne wypowiedzi, w których twierdzenie, że bez kibiców można wygrywać, są po prostu głupotą.

Nowy stadion powinien nosić nazwę Agnellich. Rozumiem, że spore pieniądze przyniosłoby nazwanie obiektu "Al Ibn Ahhab Airlines" albo "FlyPetroDolars" ale w tym momencie pieniądze są sprawą drugorzędową. Około 40 tysięcy miejsc jest w sam raz. Odległość murawy od trybun w stylu angielskim, czyli kibice mogący dotykać piłkarzy cieszących się po zdobyciu gola jest jak najbardziej trafiona, jeśli tylko będą potrafili się zachować, bo nie brakuje idiotów, którzy chętnie wskoczyliby na boisko i jednego albo drugiego Juventino złapali bądź dotknęli tu i tam.

Dodatkowo odniżenie cen biletów, przynajmniej na największe mecze, gwarantuje pełne trybuny przy niemal każdym spotkaniu naszego ukochanego zespołu, a co za tym idzie niesamowitą atmosferę i doping, który momentami na Delle Alpi wygląda haniebnie... Pełne trybuny przy niesamowitych okazjach, maksymalnie dwa razy do roku, to po prostu wstyd. Tak szanowany klub jak Juventus, z taką historią i wynikami powinien przyciągać o wiele więcej fanów, ale ceny i ciepły fotelik + mecz w telewizji zastępuje doping na zimnym stadionie.

Podsumowując. Nowy stadion, murawa blisko trybun, dostępna cena biletów, pełny obiekt co mecz, wspaniała atmosfera, doping i JuveChannel dostępny dla biednych polaczków, którzy mogą być na zaledwie kilku meczach Juve w sezonie, jeśli zawieje dobry wiatr...
Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere.
ODPOWIEDZ