LM 19/20 (gr. D) [5]: JUVENTUS F.C 1-0 Atletico Madryt

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Zablokowany
Atraud1

Juventino
Juventino
Rejestracja: 01 października 2019
Posty: 29
Rejestracja: 01 października 2019
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

26 listopada 2019, 23:07

Nie wiem jak wyglądała pierwsza połowa, ale druga to nudy i tragedia w naszym wykonaniu. Nie przeprowadziliśmy praktycznie żadnej składnej akcji, nie potrafiliśmy wyjść spod wysokiego pressingu przeciwnika. Piłka krążyła wzdłuż boiska i to bardzo często na naszej połowie, zero gry do przodu. Poza tym bardzo dużo niedokładności, graliśmy generalnie na stojąco, niczym tyczki czekające na piłkę, przez co zawodnicy atletico nas cały czas wyprzedzali.
Nie mam pojęcia o co chodzi z naszą drużyną, to już kolejny sezon w którym nasi zawodnicy wyglądają, jakby nie chciało się im grać w piłkę. Sprawiają wrażenie, jakby brakowało im głodu zwycięstwa, strzelania bramek, to standardowe 1:0 im wystarcza...dlaczego? W poprzednim sezonie tylko Ronaldo wyglądał na takiego, który cały czas oczekuje więcej i chce więcej, co można było zauważyć, bo momentami nieźle się frustrował.

Ciężko wyróżnić konkretnych zawodników, cieszy bramka Dybali, martwi kolejny słaby mecz w wykonaniu CR7.


Oczywiście w obronie De Light bardzo dobrze i Szczęsny na bramce również.

Oglądałem pierwszą połowę meczu RM - PSG i to była kolosalna różnica pod względem poziomu gry. Ja rozumiem, że nasz mecz to były dwie defensywne a drużyny, ale podobno z Sarrim aspirujemy do ofensywnego stylu gry. Tyle psioczyło się na Zidana i to, że nie ma żadnej wizji gry i zmysłu taktycznego, a RM w tym momencie gra milion razy lepszą piłkę od nas. Robią dokładnie to, czego brakuje naszej drużynie, szczególnie na lewej stronie. Dużo gry kombinacyjnej i na jeden kontakt, w efekcie czego od razu robi się wolna przestrzeń, którą zawodnicy Realu wykorzystują do stworzenia sytuacji bramkowej. U nas brakuje wszystkiego od samego początku, a jak pojawi się już gra na jeden kontakt, to i tak albo kończy się to stratą albo podajemy do tyłu albo wzdłuż boiska. Żadnych dobrych podań prostopadłych i przerzutów z naszej strony, po prostu nic.

@MRN
Nie zgodze się, żeby gra po zejściu Dybali się jakoś specjalnie zmieniła, cała druga połowa w wykonaniu naszej drużyny była w dosyć jednorodnym stylu.
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2019, 23:17 przez Atraud1, łącznie zmieniany 2 razy.


pumex

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lutego 2008
Posty: 10780
Rejestracja: 23 lutego 2008
Lokalizacja: K-PAX, ileś tam lat świetlnych...
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

26 listopada 2019, 23:09

Słowa uznania dla de Ligta, występ absolutnie godny porównań do tego, co wyczyniał w Ajaxie :bravo: Chyba jedyny jakiś tam jego błąd w tym meczu to próba wyjścia z pułapką ofsajdową przy akcji Atletico z ostatniej minuty (i tak byłby tam spalony, tyle że przy kolejnym podaniu).

A co poza tym? Poza tym raczej niewiele się zmieniło w stosunku do ostatnich bezpłciowych występów. Spotkanie wyglądało jak mecz drużyny średniej (Juventus) ze słabiutką (Atletico). Nie wiem, czy widziałem słabsze Atleitco w erze Simeone, chyba nie :think:

O co mam pretensje do naszych? Jak zwykle o to samo - przy posiadaniu 60-40 (a były momenty, że posiadanie kształtowało się na poziomie 68-32) w zasadzie nie zagroziliśmy bramce Oblaka. Nie może tak być, litości. Ja Sarrismo będę nadal bronić, uważam że w założeniu jest dobre. Problem w tym, że my obecnie nie gramy żadnego Sarrismo, albo inaczej - gramy tylko do pewnego momentu akcji, a Sarrismo ma to do siebie, że nie działa na pół gwizdka. Albo działa, albo nie działa. Sarrismo to nie tylko podania, ale również idący za nimi ruch. U nas tego drugiego nie ma. Piłka krąży, ale non stop pomiędzy statycznymi piłkarzami. W ten sposób to działać nie będzie nigdy, mam wrażenie, że to wciąż jakieś pozostałości po Allegrim.

Przechodząc dalej, nie wiem czy już dać sobie spokój z oceną Ronaldo, czy jednak jechać z koksem. Napiszę może tyle: we Włoszech jest burza wokół Piątka, wiadomo o co chodzi. Przyrównując Polaka do Cristiano, to ja naprawdę nie wiem, który obecnie na boisku jest bardziej bezużyteczny i jakbym już musiał wybierać, to raczej wskazałbym palcem na CR7. Tragedia Pani Basiu, tragedia :stop:
jackop pisze:
26 listopada 2019, 22:59
Oddaliśmy mniej strzałów, niż Bayern strzelił dzisiaj bramek. Sarrismo takie dobre :scarf:
To co gramy, to nie jest Sarrismo. Albo jest, ale w jakimś marginalnym stopniu. Tak samo jak z tiki-taką - drużyna robiąca milion podań nie gra z automatu tiki-taki, bo ta opiera się na czymś więcej. Dlatego nie wiem, dlaczego tak hejtujesz samo określenie 'Sarrismo'.
Obrazek
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 5210
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 17 razy

27 listopada 2019, 00:14

pumex pisze:
26 listopada 2019, 23:09
Dlatego nie wiem, dlaczego tak hejtujesz samo określenie 'Sarrismo'.
Zwykle nazywam to Sarri-sraka, ale dzisiaj graliśmy w LM z Atletico, a nie ogórkami Serie A, których skład kosztuje mniej niż 1 Ronaldo, także chciałem być miły. Mój błąd :prochno:

Całe to śmieszne Sarrismo to już prehistoria. Betonowy Wybitny Strateg zabił je liczbami w sezonie 17/18, Chelsea Maurycego grała niesamowicie nieatrakcyjny piach, w Juve na tą chwilę to samo :whistle:
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
Garreat

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 16 kwietnia 2004
Posty: 913
Rejestracja: 16 kwietnia 2004
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

27 listopada 2019, 00:22

W przerwie miałem pisać że jest super, ale po drugiej połowie pozostał niesmak.
Bentancur słabo? Co najmniej dobry występ Urusa, Khedira może zapomnieć o pierwszym składzie.
Dybala jak za najlepszych czasów... coś pięknego. Tak jak ktoś zauważył, po jego zejściu gra całkiem siadła. BEZNADZIEJNĄ zmianę dał Higuain, który w te 15 minut nie zrobił nic dobrze, za to wszystko zrobił źle. Najpierw podanie do Khediry, który już wyraźnie był na spalonym, kiedy po prawej wychodził Bernardeschi. Później 'prostopadła piłka' do przeciwnika, kiedy miał przed sobą praktycznie wolne pół boiska.
Ramsey zupełnie nie wygląda jak ktoś, kto może dać Juve coś ekstra. Występ niby poprawny, ale z czasem gasł w oczach i ja bynajmniej nie widzę w nim tej jakości, którą wielu tu zapowiadało. Mamy koniec listopada i nasze 'wzmocnienie' wytrzymuje 60 minut na poziomie LM -- to samo było w Moskwie.
Szkoda tego słupka Bernardeschiego. Prawie trafił, później beznadziejna strata po której ratował De Ligt.
Druga połowa w wykonaniu Pjanica to straszna lipa. Ten człowiek może nie mieć przeciwnika w promieniu 20 metrów, a i tak spanikuje i od razu odda do tyłu. Obrońcom pozostaje pograć w dziada we własnym polu karnym i wyprowadzić jakąś pokraczną próbę rozegrania. Absolutnie wszystko do tyłu, na alibi. Jedyne co robi to przerzuca presję na obrońców, a potem zamiast wrócić z nimi do linii, to schowa się za rywalem i róbta co chceta. To jest to słynne regulowanie tempa i kontrola gry. Występ na poziomie 40-letniego Pirlo: 150 podań, skuteczność 90% i zero konkretów. Można go postawić obok 22-letniego Bentancura i ciężko powiedzieć, który uchodzi za 'lidera' drugiej linii.
Wyobrażam sobie, że planem na drugą połowę była gra z kontry. Jednak przez większość czasu wyglądało to jak chaos i to wcale nie kontrolowany. Ostatecznie mieliśmy te 3 kontry - jedną zepsuł Ronaldo a dwie Higuain, wszystkie w fatalnym stylu, bez zagrożenia. Pewnie inaczej bym pisał gdyby się skończyło 2-0, ale co z tego? Druga połowa zwyczajnie nie wyszła i bramka wyrównująca wisiała w powietrzu.
Kapitalny mecz zagrał De Ligt, przy takiej formie nie czuć braku Chielliniego. Oby tak dalej.
Całkiem miło zaskoczył Danilo, bałem się że będą go objeżdżać raz za razem, a zagrał w tyłach bardzo solidnie. Być może był to poziom gry defensywnej nieosiągalny dla Cuadrado.
De Sciglio również nieźle, chociaż widać, że się męczy na tej lewej stronie.

Ostatecznie Morata miał remis na nodze, ale nie trafił tego w sobie tylko znany sposób. Aż się przypomniały dawne czasy. Jako ciekawostka zachowanie Khediry w tej sytuacji. To jest dramat, wchodzi taki kołek na 10 minut i nawet nie wykrzesa z siebie jakiejś energii.
W trakcie meczu sporo wieśniactwa wyszło z Atletico. Simeone nakazujący olać fair play, jakieś gównianie zaczepki kiedy im nie szło. No cóż, w pewien perfidny sposób cieszy ich porażka i niech teraz drżą przed Lokomotivem, bo Juventus jedzie do Leverkusen turystycznie. A Ruscy mogą zagrać dla kibiców bez żadnej presji.
Sędzia też się nie popisał. Matuidi ciągnięty za koszulkę przez 10 metrów - ani żółtej dla Herrery, ani powrotu do faulu (?). Ronaldo przeorany korkami od tyłu - nie mówię że od razu czerwo, ale żółta spokojnie. Herrera korkami prosto w staw skokowy Ronaldo - brak kartki. Bentancur zupełnie nie brutalnie fauluje przeciwnika, który leci we własne pole karne - karteczka xD.
Ogólnie to sędzia chyba chciał pokazać jak to się robi w Anglii, a w praktyce nie do końca miał wydarzenia pod kontrolą.

Myślę, że Sarri bardzo dobrze przygotował mecz. Ale w drugiej połowie wygłupił się z taktyką jak i ze zmianami, na szczęście obrona nie pękła i 3pkt w domu.
Elohi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sierpnia 2003
Posty: 241
Rejestracja: 23 sierpnia 2003
Lokalizacja: Krk/GDA
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

27 listopada 2019, 07:56

Gdyby przyszło mi/nam oceniać mecz po 45 minutach to określiłbym to mianem "takie Juve to ja chcę oglądać za każdym razem". Graliśmy przeciwko najlepiej broniącej się drużynie w Europie, która zostawia minimalną ilość miejsca. Piłka fajnie krążyła, widać było pomysł, żeby najpierw uśpić rywala, a później nagle przyspieszyć. Tak stworzyliśmy okazję dla Dybali i Ramseya. No i mieliśmy pełną kontrolę nad meczem, nie dopuściliśmy do żadnej groźnej akcji/kontry Atleti, które tylko czyhało by nas zaskoczyć i wykorzystać nasz błąd.

MVP: Dybala
Plusy dla: De Ligt, Danilo, Bonu, MdS, Bentacur, Szczęsny
Ani na plus, ani na minus: Ramsey, Matuidi, Pjanic,
Minus: CR7

FJ!
Atraud1

Juventino
Juventino
Rejestracja: 01 października 2019
Posty: 29
Rejestracja: 01 października 2019
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

27 listopada 2019, 08:36

Elohi pisze:
27 listopada 2019, 07:56
Gdyby przyszło mi/nam oceniać mecz po 45 minutach to określiłbym to mianem "takie Juve to ja chcę oglądać za każdym razem". Graliśmy przeciwko najlepiej broniącej się drużynie w Europie, która zostawia minimalną ilość miejsca. Piłka fajnie krążyła, widać było pomysł, żeby najpierw uśpić rywala, a później nagle przyspieszyć. Tak stworzyliśmy okazję dla Dybali i Ramseya. No i mieliśmy pełną kontrolę nad meczem, nie dopuściliśmy do żadnej groźnej akcji/kontry Atleti, które tylko czyhało by nas zaskoczyć i wykorzystać nasz błąd.

MVP: Dybala
Plusy dla: De Ligt, Danilo, Bonu, MdS, Bentacur, Szczęsny
Ani na plus, ani na minus: Ramsey, Matuidi, Pjanic,
Minus: CR7

FJ!
Rozumiem, że te oceny są rzeczywiście tylko po pierwszej połowie? :)
Poprostu

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 listopada 2007
Posty: 4345
Rejestracja: 11 listopada 2007
Lokalizacja: Tristram
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 8 razy

27 listopada 2019, 08:46

@jackop

Panie Ty cierpisz na syndrom bitej żony? :punish:
Po każdym meczu płaczesz jak to krawią oczy a i tak oglądasz następny. Przerzuć się na ukochaną BPL a Juve tylko śledź na livescorze. Wyjdzie Ci to na dobre.
Elohi

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 sierpnia 2003
Posty: 241
Rejestracja: 23 sierpnia 2003
Lokalizacja: Krk/GDA
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

27 listopada 2019, 10:00

Atraud1 pisze:
27 listopada 2019, 08:36
Elohi pisze:
27 listopada 2019, 07:56
Gdyby przyszło mi/nam oceniać mecz po 45 minutach to określiłbym to mianem "takie Juve to ja chcę oglądać za każdym razem". Graliśmy przeciwko najlepiej broniącej się drużynie w Europie, która zostawia minimalną ilość miejsca. Piłka fajnie krążyła, widać było pomysł, żeby najpierw uśpić rywala, a później nagle przyspieszyć. Tak stworzyliśmy okazję dla Dybali i Ramseya. No i mieliśmy pełną kontrolę nad meczem, nie dopuściliśmy do żadnej groźnej akcji/kontry Atleti, które tylko czyhało by nas zaskoczyć i wykorzystać nasz błąd.

MVP: Dybala
Plusy dla: De Ligt, Danilo, Bonu, MdS, Bentacur, Szczęsny
Ani na plus, ani na minus: Ramsey, Matuidi, Pjanic,
Minus: CR7

FJ!
Rozumiem, że te oceny są rzeczywiście tylko po pierwszej połowie? :)
Nie, po całym meczu. Bo jak widzisz w plusach jest nasza linia defensywna, która zagrała bardzo dobre spotkanie. I Bentacur - ale chłop biegał i walczył pełne 90 minut.
Bobby X

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 18 maja 2009
Posty: 765
Rejestracja: 18 maja 2009
Lokalizacja: Jaworzno
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 0

27 listopada 2019, 11:14

Gonzalo strzela i asystuje to ława.
Ronaldo nie strzela nie asystuje i gra.

Wykopać go najdalej od Juve jak tylko można!


Serdecznie pozdrawiam juvepolandowych dzbanów wyzywających De Ligta od amatorów :)
Dzbaneczki moje kochane :*
MRN pisze:Panowie i Panie, wiadomość od Versilii : to się dzieje, Pepuś jest nasz, Pepunio do nas należy :happy:
To się naprawdę dzieje... :beer:
GDM...ha ha ha...
harcownia

Juventino
Juventino
Rejestracja: 17 maja 2017
Posty: 79
Rejestracja: 17 maja 2017
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 2 razy
Kontakt:

27 listopada 2019, 12:01

Poprostu pisze:
27 listopada 2019, 08:46
@jackop
Panie Ty cierpisz na syndrom bitej żony? :punish:
Po każdym meczu płaczesz jak to krawią oczy a i tak oglądasz następny. Przerzuć się na ukochaną BPL a Juve tylko śledź na livescorze. Wyjdzie Ci to na dobre.
No ale chyba nie powiesz, że wczorajsze widowisko nie pozwoliło ci zasnąć, a dzisiaj cały dzień chodzisz naelektryzowany? Wszyscy oglądamy bo kibicujemy temu klubowi, ale nie można powiedzieć, że chociaż jedno oko wczoraj nie krwawiło ;)
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 5210
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 17 razy

27 listopada 2019, 12:30

Poprostu pisze:
27 listopada 2019, 08:46
Przerzuć się na ukochaną BPL a Juve tylko śledź na livescorze. Wyjdzie Ci to na dobre.
Dopóki mecze się nie nakładają to nie mam problemu, ale dzięki, że się tak o mnie troszczysz ziomeczku :prochno: Przeżyłem Del Neriego, Ferrarę, Allegriego, przeżyję i Sarriego ;)
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2019, 12:40 przez jackop, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
Jacky

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 grudnia 2009
Posty: 1883
Rejestracja: 27 grudnia 2009
Lokalizacja: PL
Podziękował: 0
Podziękowano: 1 razy

27 listopada 2019, 12:34

jackop pisze:
27 listopada 2019, 00:14
Chelsea Maurycego grała niesamowicie nieatrakcyjny piach, w Juve na tą chwilę to samo :whistle:
Skoro Agnelli chcial odmienic oblicze Juve, zebysmy zaczeli grac atrakcyjny futbol, to tak sie zastanawiam: czy prezes nie wiedzial, jak grala Chelsea? :think: Bo wyglada to tak, jak by w glowie mial tylko to, co bylo grane przez Napoli.

De Ligt znowu dobry wystep. Gosc sie nie cacka w tancu z graczami druzyny przeciwnej :prochno:

Dybała moze i jak za najlepszych lat, ale ja czekam na takie jego popisy, jakie dal wczoraj Robert :ball::ball::ball::ball:
Jeśli możesz, to pomóż: https://www.siepomaga.pl/tosia#wplaty | https://www.siepomaga.pl/patrys

"Lepszy Wojtek Kowalczyk [Arturo Vidal] prosto z baru Semafor niż ta cała reszta"
vitoo

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 czerwca 2012
Posty: 1074
Rejestracja: 15 czerwca 2012
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 3 razy

27 listopada 2019, 12:43

Jackop, ale serio. Daj sobie na luz bo w każdym temacie musisz wrzucić kilka swoich postów, których przekaz jest ten sam: sarri-sraka, Klopp och i ach, nędza, nuda i bryndza. Wszyscy już wiedzą, jaki masz stosunek do Sarriego i jego Juve, więc o ile zazwyczaj jestem przeciwny tego typu tekstom to naprawdę - jeśli tak Cię te mecze męczą, że potem musisz swoją frustrację wyrzucać w co drugim temacie na forum, to po prostu - po co sobie to robisz?

Garreat dobrze ten mecz podsumował i w zasadzie pozostaje mi tylko się zgodzić z nim. Kolejny raz w ostatnim czasie.

Dybala i De Ligt :friends: Ich kolejne bardzo dobre mecze.
Jacky pisze:
27 listopada 2019, 12:34
Dybała moze i jak za najlepszych lat, ale ja czekam na takie jego popisy, jakie dal wczoraj Robert :ball::ball::ball::ball:
No to się raczej nie doczekasz :prochno: Bez wątpienia to kolejny wielki mecz Lewego i wyczyn godny podziwu, ale jego bramki to totalna killerka. Dybala ani w tym sezonie, ani w swoim najlepszym w barwach Juve, nie dochodził często do okazji takich, w których do strzelenia wystarczyłoby mu dołożenie nogi. ;)
jackop

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Posty: 5210
Rejestracja: 08 stycznia 2006
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 17 razy

27 listopada 2019, 12:56

Ja mam prostsze rozwiązanie. Może zacznijmy coś w końcu pokazywać na boisku, żeby można było napisać o czymś innym niż gówno-piłce :whistle:
vitoo pisze:
27 listopada 2019, 12:43
po co sobie to robisz?
Oglądam, bo wciąż jestem kibicem Juventusu. Jak cię żona denerwuje, to nie idziesz do przypadkowej atrakcyjnej kobiety żeby się pocieszyć. Wierność i takie tam.

Mam wrażenie, że jakbyście mogli to przystawilibyście mi broń do głowy, byle bym nie skomentował meczu :dontknow: Jest opcja ignoruj, można pominąć mój post i skupić się na temacie.
Obrazek
O Vesuvio Lavali Col Fuoco! Lavali! Lavali! Lavali Col Fuoco!
Poulinho

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 28 września 2007
Posty: 879
Rejestracja: 28 września 2007
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 0

27 listopada 2019, 13:13

jackop pisze:
27 listopada 2019, 12:56
Ja mam prostsze rozwiązanie. Może zacznijmy coś w końcu pokazywać na boisku, żeby można było napisać o czymś innym niż gówno-piłce :whistle:
vitoo pisze:
27 listopada 2019, 12:43
po co sobie to robisz?
Oglądam, bo wciąż jestem kibicem Juventusu. Jak cię żona denerwuje, to nie idziesz do przypadkowej atrakcyjnej kobiety żeby się pocieszyć. Wierność i takie tam.

Mam wrażenie, że jakbyście mogli to przystawilibyście mi broń do głowy, byle bym nie skomentował meczu :dontknow: Jest opcja ignoruj, można pominąć mój post i skupić się na temacie.
A może po prostu podejdziesz obiektywnie do tego co gramy zamiast do każdego posta dodawać w losowym słowie "gówno"? Żenujące jest jak starasz się dopasować rzeczywistość do swoich teorii.
Zablokowany