LM 16/17 (gr. H) [4]: JUVENTUS 1-1 Olympique Lyon

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Zablokowany
Vincitore

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 września 2004
Posty: 5255
Rejestracja: 25 września 2004
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

05 listopada 2016, 14:57

Co jest zastanawiające, to nasza postawa w Europie na Juventus Stadium, praktycznie ciężko o mecz w którym byśmy zdominowali rywala tak w 100% zdobywając 3 punkty bez większej sprężary.

Szachtar 1:1 - strata punktów, goście wyglądali na zespół lepiej zorganizowany.
Nordsjaelland 4:0 - tutaj ok, no ale rywal pozostawia wiele do życzenia.
Chelsea 3:0 - tutaj bez zastrzeżeń, świetny mecz, do dzisiaj chyba najlepszy obok wyjazdu do BvB w naszym wykonaniu.
Celtic 2:0 - mecz bez większej historii, awans zapewniliśmy sobie już w Glasgow.
Bayern 0:2 - bez szans i argumentów.

---

Galatasaray 2:2 - brzemienna w skutkach strata punktów.
Real M 2:2 - Real to Real, byli wówczas spokojnie do ogrania, oczywiście nie wykorzystaliśmy okazji.
Kopenhaga 3:1 - wygrana, ale do 60+ min były ostre zapasy i wyrównanie Mellberga, z tego co pamiętam, to dwie bramki strzeliliśmy z rzutów karnych.
Trabzonspor 2:0 - z tego co pamiętam to przy 1:1 koło 70' Turkom nie uznano prawidłowej bramki, a mecz rozstrzygnął Pogba w 90 minucie, więc także do samego końca musieliśmy mieć się na baczności.
Fiorentina 1:1 - remis z nędzną Fiorentiną, bramka Gomeza w ostatnich 10 minutach.
Lyon 2:1 - wygrana, ale po walce i rykoszecie Marchisio, Francuzi przez sporą część meczu byli drużyną lepszą.
Benfica 0:0 - Portugalczycy grający od 60 minuty w 10tkę to również za silna ekipa - przegrany awans do finału.

---

Malmoe 2:0 - wygrana, ale o wynik trzeba było drżeć do końca, pierwsza bramka w drugiej połowie.
Olympiakos 3:2 - cudem wyszarpana z gardła wygrana, która pozostawiła nas w grze o awans.
Atletico 0:0 - nudny remis, który nam pasował.
BvB 2:1 - Spokojnie mogliśmy wygrać wyżej, a musieliśmy do końca bronić jednobramkowej wygranej.
Monaco 1:0 - Pierwsze 45 minut to jakiś tani żart, później bramka Vidala po faulu na Moracie przed polem karnym.
Real 2:1 - Tutaj nie ma co wymagać dominowania rywala i gładkiego zwycięstwa, więc podpinam ten mecz pod te pozytywne.

---

Sevilla 2:0 - Przesądził Zaza w 90 minucie, byliśmy fakt o klasę lepsi, ale mecz zamknięty dopiero w końcówce.
Gladbach 0:0 - Remis z drużyną, która nie wyszła z grupy po beznadziejnej grze.
Man City 1:0 - Gdyby Sterling w 70 min lepiej dołożył nogę to pewnie byśmy tego nie wygrali.
Bayern 2:2 - jak w przypadku Realu - ciężko zdominować i wygrać wysoko.

---

Sevilla 0:0 - przebudowana i zdziesiątkowana Sevilla wywozi punkt z Turynu na luzie.
Lyon 1:1 - najnowsza historia.

Podsumowując: 23 mecze na Juventus Stadium nie tylko w Lidze Mistrzów, ale i Lidze Europy i raptem 3, może gdyby naciągnąć ten Celtic to 4 mecze rozegrane na luzie. Niestety, nasz stadion w Europie pomimo, że na nim nie przegrywamy nie jest dla nas żadną twierdzą, każde punkty musimy wyszarpać. Najgorsze, że nie gramy co dwa tygodnie z Bayernem, tylko tracimy punkty z drużynami pokroju Gladbach, Lyonu, Szachtaru czy Galatasaray. Teraz popatrzcie co z rywalami robią Bayerny, Barcelony i reszta, to jest strasznie irytujące i przez to zawsze będziemy poza tym żelaznym podium.

Ciekawe jak nam pójdzie z Dinamem. :confused:


MRN

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 07 listopada 2007
Posty: 6162
Rejestracja: 07 listopada 2007
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 11 razy

05 listopada 2016, 20:27

Trafne podsumowanie, to boli i płakać się chce. To zestawienie powinni sobie przeanalizować np. sorki z tego forum, którzy twierdzą, że za Conte to była drużyna... :rotfl:

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak my jedziemy z nastawieniem na remis to dostajemy bęcki, nie mogąc strzelić ani jednej bramki przeciętniakom...kiedy do nas te przeciętniaki przyjeżdżają po remis to na ogół go wywożą i to jest smutne.
Bez ustabilizowania drużyny nigdy nie będziemy mieli odpowiednich wyników w Europie. Co roku odchodzą od nas kluczowe ogniwa i dochodzi garść nowych i niepewnych. Nadejdzie lato i znowu będą śpiewki, że nikogo nie sprzedamy bo nie musimy a potem okaże się, że odejdzie Dybala.
Ja już nawet boję się przyszłych ewentualnych transferów pokroju Khedira czy Pjanic bo te dwa okna transferowe pokazały co to dla nas oznacza. Dalej będziemy bawić się w dobrych wujków i będziemy wygadywać, że na siłę nikogo trzymać nie będziemy. Zawodnik ma kontrakt to niech siedzi i gra a jak nie chce mu się grać to niech marnuje swoja karierę na trybunach.
Alessandro Del Piero : Zwycięstwo Juve z interem ? Mam wrażenie, że ten film już gdzieś widziałem... :laugh:
Arbuzini

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sierpnia 2008
Posty: 5251
Rejestracja: 17 sierpnia 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

06 listopada 2016, 01:17

Choć akurat sprzedaż Pogby rozumiem, dla nas był to zbyt dobry interes. Po prostu Marotta i Paratici okazali się kompletnie nieprzygotowani na coś co i tak było nieuchronne to takie podejście miało sens jak dopiero odbudowywaliśmy swoją pozycję w Serie A i Europie. Dziś jesteśmy już w innym miejscu i pora zacząć traktować piłkarzy jak pracowników skoro obowiązuje ich ważny kontrakt. To już nie są zawodnicy, którzy przychodzą do Juventusu jako do świetnej rodziny z ambitnym projektem odbudowy dawnej legendy. Przychodzą do drużyny, która regularnie wygrywa na własnym podwórku, wychodzi z grupy Ligi Mistrzów i jasno deklaruje, że ambicje są dużo większe.
Push3k

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 24 czerwca 2006
Posty: 3277
Rejestracja: 24 czerwca 2006
Lokalizacja: Rzeszów/Wrocław
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 1 razy

06 listopada 2016, 01:48

Vincitore pisze: Olympiakos 3:2 - cudem wyszarpana z gardła wygrana, która pozostawiła nas w grze o awans.
Hę? Cud to OP, że nie stracili więcej bramek, a to tylko jeden przykład i to taki najbardziej rażący babol.
Loud
Louder!
MOTÖRHEAD
1945-2015 RIP Lemmy
Zablokowany