LM 16/17 (gr. H) [1]: JUVENTUS 0-0 Sevilla

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Zablokowany
Arbuzini

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 17 sierpnia 2008
Posty: 5251
Rejestracja: 17 sierpnia 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:10

FALSTART!

Zawiódł Allegri wystawiając Evrę i Asamoaha w pierwszym składzie. Masz Maksiu dwóch topów w sile wieku to przynajmniej z jednego musisz korzystać w takim meczu.
Zawiódł Khedira w sytuacjach typowych dla B2B w Juventusie. Absolutnie powinien wykończyć przynajmniej jedną akcję.
Zawiódł Higuain strzelając w poprzeczkę. Po meczu chyba od razu zawiozą go do szpitala pod kroplówkę. Formę facet rób!

Fantastyczną zmianę dał Sandro. W Porto znany był z dobrej obrony i dziś wyglądał w tym aspekcie klasowo. Ofensywę zawsze potrafił świetnie rozruszać i nie inaczej było tym razem. Alves w kratkę. Momentami mógł się naprawdę podobać, często wyglądał bezbarwnie, ale miał też tak srogie momenty, że aż przypominały się czasy Molinaro. Ogólnie odnoszę wrażenie, że umiejętności wciąż mu odmówić nie można, ale cały czas jakby nie czuje nowego stylu gry.
Żal patrzeć na to co robimy z Dybalą. Młody jest rewelacyjnym zawodnikiem. Kazali mu kreować to kreował i to naprawdę z niezłym skutkiem. Problem w tym, że to kastracja bez znieczulenia, bo w 352 musi się zbyt często i głęboko cofać. Moim zdaniem taki wariant uprawiać może tylko w 4231, gdzie na bokach miałby ofensywnych skrzydłowych.
No i cóż... brakowało w środku Marchisio. Albo Pogby, ale jego już z nami nie ma. Lemina nie jest złym zawodnikiem, ale za grosz nie potrafi kreatywnie podawać, a w 352 pomocnik musi potrafić to robić nawet jeśli robi za rygla. Wstyd żeby stoperzy przewyższali Gabończyka w wyprowadzaniu piłki. Zatem panie Marotta, recydywa daje o sobie znać po raz pierwszy. Szybko.

Strasznie szkoda tego wyniku, byliśmy zespołem lepszym, a Sevilla miała ogromne trudności żeby zagrać cokolwiek sensownego na naszej połowie. Trochę pecha też w tym wszystkim było, niemniej mamy parę grzechów ciężkich na swoim sumieniu i to głównie dzisiaj zdecydowało o podziale punktów.


Ivory

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 12 października 2007
Posty: 908
Rejestracja: 12 października 2007
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:12

WhySoSerious? pisze:- Bayern z jakimś ruskim szmatławcem, omg na pewno wygrają LM a Lewy będzie królem strzelcofff
Lewy ze swoimi statystykami w LM jest postacią wybitną. Ma więcej nastrzelanych goli w LM niż Higuain i Dybala razem wzięci, którzy dziś oczywiście nie wpisali się na listę strzelców.
Do cholery, w 11-stce mamy 3 byłych graczy Realu i Barcelony (igła,khedira, alves). Chyba mamy prawo oczekiwać, że postawa zespołu ulegnie jakieś ewolucji, że taki zaciąg doda polotu w grze naszym ukochanym włoskim przegrywom. Tymczasem jest stara bida. ::/:
pimbek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 grudnia 2013
Posty: 79
Rejestracja: 15 grudnia 2013
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:15

Nie ma co komentować tego meczu, bo chyba każdy z Nas widział co się działo. Jestem tylko ciekaw jak Allegri wybroni się z wystawionego składu. Mam wiele szacunku do Niego, lecz nie usprawiedliwia go w tym momencie nic, widział dwa pierwsze mecze i mógł z nich coś wywnioskować. Tacy gracze jak chociażby Asa czy Evra mogą grać ale w meczach o niższą stawkę, w końcu nie walczymy o wyjście z grupy tylko o finał tych prestiżowych rozgrywek...
baron

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 25 października 2004
Posty: 121
Rejestracja: 25 października 2004
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:17

Alves To emeryt, Khedira lada chwila będzie się znów leczył, a Igły w Madrycie nikt nie chciał bo spalał się psychicznie. I takich topów bierzemy najczęściej, którzy z Różnych względów już są niechciani. Lepsi nie chcą do Juve lub Juventusu na nich nie stać.

Gdzieś tak koło 83 minuty wszyscy spokojnie się patrzą jak rywal rozgrywa jakby było jeszcze mnóstwo czasu. Dlaczego zawsze muszą się obudzić na ostatnie 3 minuty i jest to tylko już rozpacz.
Ostatnio zmieniony 14 września 2016, 23:20 przez baron, łącznie zmieniany 2 razy.
rufi8

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 29 marca 2010
Posty: 628
Rejestracja: 29 marca 2010
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:18

Szkoda gadać, w Europie dalej jesteśmy impotentami.
kuba2424

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 06 listopada 2012
Posty: 1024
Rejestracja: 06 listopada 2012
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:26

pumex pisze:
szczypek pisze:
pumex pisze:I dlatego na uszaty puchar czekamy 20 lat i Bóg wie ile jeszcze poczekamy. Dobranoc, szczypku ;-*
Olaboga, mówię o Juventusie Allegriego. Pamiętam mecze z Monaco, Realem czy Bayernem, pamiętam poprzednią fazę grupową, którą zaczęliśmy wybornie. Naprawdę uważasz, że jęczenie w tym momencie o przegranej w tym sezonie jest na miejscu? NAPRAWDĘ?
Ty mówisz o Juventusie Allegriego, inni mówią o Juventusie generalnie. A prawda jest jedna - od 20 lat prawie wygrywamy z Bayernem, mamy pecha z drużynami niżej rozstawionymi czy prawie wygrywamy rzutem na taśmę tak jak Real. PRAWIE. Ja już zwyczajnie nie mam siły tego akceptować. Nawet nie wyników, a tej cholernej mentalności europejskich tumanów, którzy albo bronią, albo trzęsą portkami, albo nie wiedzą, czego chcą etc.
Oj pumexie, pumexie - nie chcę cię załamywać, ale choć przez chwilę dopuściłeś do siebie myśl, że Juve już za naszego życia nie zdobędzie tego pucharu?! Co wtedy? Myślę, że jak większość z nas, po prostu źle trafiłeś, wybierając Juve. Zdarza się...Mówisz o zmianie mentalności, a tacy jak ty powinni świetnie rozumieć ich podejście! W końcu ty też, mimo x-błędnych stwierdzeń, sugestiach, wróżbach itp. itd NADAL nie potrafisz zmienić choć trochę tej swojej pesymistycznej mentalności. Pewnie Juve też nie zmieni, także będziesz się męczył z tym zespołem tak długo, jak długo będziesz żył.

#stoppłaczkom

Rzeczywiście forum zalewa zbyt duży syf...(oczywiście nie mam na myśli ciebie pumexie, żeby nie było)
szczypek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 18 marca 2007
Posty: 5983
Rejestracja: 18 marca 2007
Podziękował: 0
Podziękowano: 7 razy

14 września 2016, 23:27

pumex pisze:
szczypek pisze:
pumex pisze:I dlatego na uszaty puchar czekamy 20 lat i Bóg wie ile jeszcze poczekamy. Dobranoc, szczypku ;-*
Olaboga, mówię o Juventusie Allegriego. Pamiętam mecze z Monaco, Realem czy Bayernem, pamiętam poprzednią fazę grupową, którą zaczęliśmy wybornie. Naprawdę uważasz, że jęczenie w tym momencie o przegranej w tym sezonie jest na miejscu? NAPRAWDĘ?
Ty mówisz o Juventusie Allegriego, inni mówią o Juventusie generalnie. A prawda jest jedna - od 20 lat prawie wygrywamy z Bayernem, mamy pecha z drużynami niżej rozstawionymi czy prawie wygrywamy rzutem na taśmę tak jak Real. PRAWIE. Ja już zwyczajnie nie mam siły tego akceptować. Nawet nie wyników, a tej cholernej mentalności europejskich tumanów, którzy albo bronią, albo trzęsą portkami, albo nie wiedzą, czego chcą etc. Człowiek czeka na tę Ligę Mistrzów jak na zbawienie i najpierw trenejro daje kibicom po pysku duetem Asamoah-Lemina, a potem piłkarze swoją grą dopełniają reszty. Ok, pierwszy mecz, na pozór niedecydujący o miejscu w grupie, różnie może być. Ale jednak nie kryję, że mnie już te 20 lat przerasta, a to uczucie potęguje zestawienie buńczucznych wypowiedzi zarządu z tą boiskową patologią w europejskich pucharach.
Może przerzuc sie na kibicowanie innemu klubowi? Po co tak się męczyć, po co sobie zadawac tyle bólu i cierpienia?
Obrazek
Ein

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 grudnia 2004
Posty: 1338
Rejestracja: 11 grudnia 2004
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:27

Mecz w normie. Wyszliśmy jak zawsze spanikowani "bo co przeciwnik może pokazać", a że przeciwnik pokazał nic i za późno się z tym obudziliśmy to już tylko nasza i wyłącznie nasza wina.

Spokojnie to tylko grupa. Awansować, awansujemy i oby teraz na większym luzie i z większą determinacją.
Ja zawsze byłem za Arsenałem, ZAWSZE!

Wierny kibic zwycięskich drużyn.
deszczowy

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 września 2005
Posty: 7524
Rejestracja: 01 września 2005
Lokalizacja: Łorsoł
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:28

Pierwszy mecz w LM z połową drużyny wymienionej, a wy już jojczycie jak stare baby i chcecie wyklinacie? Bożesztymój, tyle lat wchodzę na to forum a tu nadal te same schematy...

Parskam.
I believe in Moise(s) Kean

http://www.pmiska.pl/
kubraczek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 01 września 2013
Posty: 290
Rejestracja: 01 września 2013
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:29

Po raz kolejny Asamoah pokazał, że można wystawiać go jedynie na mecze ze średniakami. Bardzo słaby mecz Evry i Alvesa, który zupełnie nie przypominał piłkarza z dwóch pierwszych meczów tego sezonu. Właściwie jedynym jasnym punktem w moim odczuciu był Lemina. Może nie robi extra tricków, ale gra solidnie.

Pjanic i Sandro powinni grać od początku. Trzeba wziąć się do roboty bo nie wyglądało to dzisiaj tak jak powinno. A wstawianie Pjacy na kilka minut też nie ma wielkiego sensu

Sędzia również pokazał ze totalnie nie radzi sobie z meczem o taką stawkę.
Motoryzacja to nasza pasja - http://moto-przestrzen.pl/
kawek

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 06 marca 2005
Posty: 609
Rejestracja: 06 marca 2005
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:32

My remisujemy ze zwycięzcą Ligi Europy 0:0, mając przewagę w całym meczu. Zabrakło odwagi, na pewno zgrania i odrobiny szczęścia. Trzeba czasu. Zreszą jeśli wymagasz podobnej ilości bramek, co w meczach Barcy czy Bayernu, to chyba kibicujesz Juventusowi od miesiąca i nie wiesz, że ta drużyna jak wsadzi w jednym meczu trzy, to jest święto pieroga.
Także człowieku, co ty w ogóle porównujesz i o czym ty w ogóle <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)>? :facepalm: idź spać.[/quote]

Zwycięzca ligi europy Sevilla jest już tylko z nazwy nie ma Banegi krychowiaka Gameiro Llorente Emeriego a i pewnie jeszcze kogoś pominalem
Zabierz z zeszłorocznego Juventusu Pogbe Khedire Dybale Zaze i Allegriego i dalej będziesz mówił w tym roku ze to mistrz Italii i ciężko z nimi wygrac?!
Rok w rok brakuje szczęścia już nie wiem na kogo mamy trafić w grupie żeby przestać pieprzyć farmazony o braku szczęścia i zgrania
Sevilla jest w chwili obecnej takim czeresniakiem jak Milan info przerwy powinni mieć 2 bramy w siatce ale lepiej pieprzyć bzdury o standardowym braku szczęścia kiedy w drugiej połowie oddaje się 1-2 strzały w meczu na własnym stadionie
Arty83

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 21 maja 2011
Posty: 261
Rejestracja: 21 maja 2011
Lokalizacja: spod pylonu Juventus Stadium
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:43

Ja <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> to powinno być zwycięstwo bez żadnych dyskusji a jest gówno i dobrze to wiecie więc przestańcie bronić zespołu który gra taką sraczkę bo inaczej tego się nie da nazwać. Już nie istotne że pewnie i tak wyjdziemy z grupy, istotne że ja jak i większość z Was czekała na ten mecz i liczyła na pewną wygraną jako dobry omen a wyszło jak zwykle. Inni klepią po 4 czy 5 do 0 a my 0-0. Żenada i wstyd.
borysfcb

Katalończyk
Katalończyk
Rejestracja: 03 czerwca 2015
Posty: 70
Rejestracja: 03 czerwca 2015
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:43

Oglądałem tylko pół meczu i też odniosłem wrażenie, że Juve podeszło do spotkania zbyt zachowawczo. Barcelona tę samą Sevillę w superpucharze hiszpanii przycisnęła i wygrała dwumecz 5:0. Real też ich ograł i to niepełnym składem. Jest tylko jedno ale: Sevilla w tych meczach (szczególnie w superpucharze europy) stworzyła sobie znacznie więcej sytuacji niż dzisiaj. Moim zdaniem Allegri dobrze wie co robi, dwumecze w fazie pucharowej będzie wygrywał właśnie szczelną defensywą. Kibice włoskiego klubu, przecież to jest Wasze granie :)))
Vinylside

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 06 stycznia 2013
Posty: 260
Rejestracja: 06 stycznia 2013
Lokalizacja: Gliwice
Podziękował: 0
Podziękowano: 5 razy
Kontakt:

14 września 2016, 23:44

deszczowy pisze:Pierwszy mecz w LM z połową drużyny wymienionej, a wy już jojczycie jak stare baby i chcecie wyklinacie? Bożesztymój, tyle lat wchodzę na to forum a tu nadal te same schematy...
Nie, po prostu po prosu będziemy pisać:

a) po wygranej w słabym stylu - "ważne 3 punkty"
b) po remisie, w którym nie było widać woli walki - "zabrakło szczęścia, w końcu drużyna potrzebuje zgrania"
c) po porażce - "każdemu się zdarza, za rok będzie lepiej"

NIE. Ja już dawno z tym skończyłem bo ile razy można mydlić sobie oczy i wmawiać, że jest dobrze, gdy tak naprawdę jest totalna kaszana. Z czego My, kibice Juventusu mamy być zadowoleni po starcie obecnego sezonu ?? Co roku, w okienku transferowym oddajemy innym zespołom piłkarzy, którzy byli podstawową częścią drużyny, tłumacząc się żenującym tekstem "z niewolnika nie ma zawodnika, jeżeli ktoś chce odejść to staramy się nie robić mu żadnych przeszkód". Idąc dalej - następuje ogromna roszada i zgrany już zespół traci na jakości przez co każdego roku zaczynamy praktycznie od zera. Los w Lidze Mistrzów daje nam praktycznie co edycję słabszą grupę, której i tak nie potrafimy wygrać. Wybacz, ale na takim poziomie, z tak urozmaiconą historią i bogatymi sukcesami (patrząc nawet na te ostatni 5 lat) rywalizacja z takimi zespołami jak Sevilla powinna być prosta i przyjemna. Zamiast tego widzimy niepewną obronę, dziurawą pomoc i niemrawy atak. Do tego dochodzi gra bez pomysłu i widok zespołu, który po odcięciu skrzydeł w formacji 3-5-2 nie potrafi wymienić 4 celnych podań. Na wszystko jednak eksperci mają proste usprawiedliwienie - "był to pierwszy mecz w Lidze Mistrzów". Po (nie daj Boże) odpadnięciu będziecie pisać, że był to pierwszy sezon Juve z takimi zawodnikami jak Pjanic, Pjaca, Alves czy Higuain. No ileż można. Jeżeli satysfakcjonują Cię remisy po żenującej grze na własnym stadionie to może czas przenieść się na boiska Serie B i zacząć kibicować Bari czy Avellino.

Bardzo dobrze, że w końcu pewna część forum przejrzała na oczy i nie wchodzi do tematu z tekstem "ale z Was Janusze, dopiero początek sezonu, drobna wpadka a Wy narzekacie. Sezonowcy. Idźcie kibicować Barcelonie czy Realowi.", tylko otwarcie wyraża swoje niezadowolenie po złej grze.
Ostatnio zmieniony 14 września 2016, 23:52 przez Vinylside, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Gajowy Marucha

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 03 grudnia 2005
Posty: 188
Rejestracja: 03 grudnia 2005
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

14 września 2016, 23:45

Jak długo będziecie jeszcze pisać że "tak nie gra faworyt do wygrania Lm" Jaki faworyt? Chyba na Juvepoland. Żaden normalny ekspert ani obiektywny kibic nie widzi w nas żadnego faworyta. Ten mecz pokazał co nam grozi w przypadku kontuzji podstawowych pomocników - świński duet Asamoah-Lemina i konkurs na babola roku. Allegri ma dziwny pociąg do murzynów. Evra powinien docelowo siedzieć na ławie. Sandro nawet bez formy (dzisiaj świetna zmiana) wciąga go wybieganiem, techniką, pomysłem na grę z przodu. W ogóle dziwny mecz - przecież Barzagli w pierwszej połowie też zrobił jakiegoś okrutnego babola i podał do rywala prawie że pod nasza bramką :|
Zablokowany