LM 12/13 (gr. E) [02]: JUVENTUS 1-1 Shakhtar

Przedmeczowe przewidywania, gorące pomeczowe dyskusje, wasze oceny gry Juve i poszczególnych zawodników.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Zablokowany
rh

Juventino
Juventino
Rejestracja: 20 maja 2005
Posty: 212
Rejestracja: 20 maja 2005
Lokalizacja: Londyn/Biala Podlaska
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 09:59

Chcialbym szybko zapomniec o tym co zobaczyle wczoraj. Fatalna gra, duze pustki na stadionie i brak dopingu sprawialy atmosfere trudna do zniesienia. Jedynie z szacunku do naszych barw nie przelaczylem na inne ciekawe spotkanie. wstyd, wstyd, wstyd!

Kogo wyroznic? Chyba tylko Leo.


Corcky

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 09 marca 2005
Posty: 1127
Rejestracja: 09 marca 2005
Lokalizacja: Rybnik
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

03 października 2012, 10:03

Szachtar okazał się bardzo mocny. Juve niestety od kilku meczów (może poza Romą) nie gra z taką intensywnością jak w poprzednim sezonie. Dlatego ten obraz meczu wyglądał jak wyglądał. Goście szybcy, grający na wyprzedzenie i bardzo dobrze kontrujący. U nas zawiodły gwiazdy typu Vidal, Mirko czy Pirlo. Wyrobili sobie taką pozycję w drużynie, że powinni ciągnąć grę. Wczoraj tego zrobili. Szachtar na chwilę obecną jest najmocniejszym zespołem w naszej grupie. Ale jest przerwa na reprezentacje, może coś się zmieni.
Jak Zambrotta pisał, w 2008 z Zenitem po dobrym meczu i extra golu Del Piero wygraliśmy. Wracaliśmy do Europy, a Zenit też wtedy był na fali w Europie. Mecz, meczowi nie równy. Poza tym mieliśmy wtedy dużo szczęścia, ale mimo wszystko, ciekawostka godna odnotowania.

PS. Według mnie Marchisio był wczoraj bardziej pożyteczny niż Pirlo czy Vidal, a widzę niektórzy stawiają go w gronie najsłabszych. Warto dodać świetny mecz Buffona
jackop pisze: To zupełnie odwrotnie niż ja. Gra pozycyjna drużyny z Doniecka to była taka nędzna podróbka tiki-taki na środku boiska, a gdy tylko podchodziliśmy, cofanie piłki do tyłu. Ewidentna gra na remis i antyfutbol dla kibica, bo ile można oglądać jedną drużynę przy piłce i w 'akcji', która nie chce zaatakować? 5 min. 10?
:) Dziwnie na to patrzysz. Szachtar kiedy zrobiło się tylko trochę miejsca przechodził do groźnego ataku, a kiedy Juve całą drużyną zaczynało się bronić to słusznie nie pchali się pod bramkę, tylko kontrolowali przebieg gry. Od początku meczu ruszyli dość ostro, więc mądrze w drugiej połówce rozgrywali co by zamęczyć przeciwnika. Tym bardziej, że na kontrę czekał szybkonogi Giovinco. Dawno nie widziałem tak inteligentnie grającego rywala w Turynie.
Ostatnio zmieniony 03 października 2012, 10:15 przez Corcky, łącznie zmieniany 4 razy.
Obrazek
Alessandro Del Piero ole!
Gooray

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 30 lipca 2004
Posty: 599
Rejestracja: 30 lipca 2004
Lokalizacja: Jak to rów?
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 10:04

Nie takiego debiutu Ligi Mistrzów na Juventus Stadium się spodziewałem. W połowie pusty stadion, Curva w proteście, słabo prezentujący się na tle piłkarzy Szachtara, nasz zespół, wreszcie szczęśliwie dowieziony do końca remis. Azz, czy wszystko to nie mogło poczekać sobie na inny mecz?! Limit słabych meczów w miesiącu październik wyczerpany.
Obrazek
stahoo

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 14 lipca 2006
Posty: 5553
Rejestracja: 14 lipca 2006
Lokalizacja: Kaczory
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 10:12

Kilka moich luźnych przemyśleń po tym meczu:

1. Zagraliśmy strasznie bojaźliwie. Asamoah i Lichtsteiner grali głęboko, pilnując tyłów, z przodu praktycznie biegała tylko trójka Vucinić-Matri-Vidal. W zasadzie byliśmy ustawieni na 0 z tyłu w 5-3-2 a i tak straciliśmy gola. I to nie po jakieś niezwykle szybkiej kontrze.

2. Słaba forma Vidala. Zaliczył mnóstwo niecelnych podań, mało przechwytów, mało błyskotliwych zagrań.

3. Vucinić słabo. Nie wiem jak niektórzy mogli w przerwie pisać, że Czarogórzec gra dobry mecz. Zmiana Giovinco wizualnie wprowadziła ożywienie, ale poza jednym dobrym rajdem Seba również za wiele nie pokazał. Ale chociaż jako jednemu z nielicznych się chciało. Mały plusik.

4. Chiellini jest przedrewniany. Był zakręcany w ziemię wielokrotnie, Bonucci również. Chłopacy nie nadążali za szybkimi i technicznymi graczami. Boję sie jakby to wyglądało przeciwko np. Barcelonie...

5. Buffon - wyjęcie wolnego, po małym rykoszecie - klasa.

6. Mądra gra Szachtara - przejmowali często środek pola, wyciągali naszych do przodu, grając przez bramkarza, dzięki czemu tworzyli przewagi w strefach boiska na których im zależało. Bardzo ciekawie zagrali, powinni ten mecz wygrać.

7. Juve było słabe, czy Szachtar dobry? To i to. Ukraińcy zagrali bardzo mądrze, taktycznie i błyskotliwie. My bez polotu zawziętości i nieszablonowości.
@D@$

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 02 kwietnia 2004
Posty: 2566
Rejestracja: 02 kwietnia 2004
Lokalizacja: Tychy / Praga...Południe
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 10:15

SKAr7 pisze:Bardzo frustrujący mecz. Mamy chyba trzeci już w karierze Conte minikryzys, 3 spotkania rozegrane bez zrozumienia między sobą i dobrego przepływu między pozycjami.
Ja takie będą nasze kryzysy to tylko się cieszyć.
Ktoś tam pisał, że brakło Conte na ławce. No chyba pierwszy raz tak można powiedzieć, tzn. Lichtsteiner prosił się o zmianę, przede wszystkim jeśli chodzi o kondycję. Na N-ce mówili że przebiegł 6-7 km w pierwszej połowie, było to widać. I to nie jest taki sobie bieg tylko zapieprzanie sprintem do defensywy i niewiele wolniej do przodu gdy sami szliśmy z kontrą. Caceres rozgrzewał się od pierwszej połowy a tu jednak nic.
dawid91 pisze:chyba dopada naszych zmęczenie, niestety ciężkie treningi Conte i mecze co trzy dni dają się we znaki. Przede wszystkim dzisiaj cieniował nasz środek pomocy. Vidal i Pirlo słabo, ten drugi ostatnio w ogóle bez formy... Marchisio starał się, ale oczekuje od niego więcej niż pokazał dzisiaj.
No i chyba o to chodzi im z tym zmęczeniem, a nie że są cieńkie bolki i jak już teraz są zmęczeni to strach pomyśleć jak będzie w marcu. Przypominam że w zeszłym sezonie rozkręcili się w drugiej części i Pirlo był wtedy lepszy i Vucinic.
A że Pirlo bez formy to się nie zgodzę, ciągle duzo widzi, jak wczoraj przy rożnym, gol to w większej mierze jego zasługa. Marchisio za to mógłby się przełamać. Nie jest niby głównie od strzelania bramek, ale któryś raz ma okazje i czegoś brakuje (czekamy na Milan, Inter 2011 :) ).

@jackop - fakt, Isli nie było, nie patrzyłem dokładnie kto na rezerwie.
pumex pisze:
mrozzi pisze:Piszesz cały czas te same smuty, powielając jedynie posty - ubierasz to tylko w podobne słowa. Ta postawa męczy całe forum od długiego już czasu.
No Ciebie szczególnie, skoro nie zwracasz uwagi na to, że zacytowana moja wypowiedź jest szeregiem pytań a nie tez. Ochłoń.
Taa, Lepper swego czasu też tylko zadawał pytania na trybunie sejmowej :)
Ouh_yeah pisze:
jareckik pisze:Matri miał dziś 100% od gio ale koncertowo to spier...
Matri dostał piłkę na nogę jakieś 10cm przed bramkarzem i daleko tej sytuacji było do setki.
No właśnie, nie chcę go na siłę bronić, ale albo miał minimalnie niecelne podania, albo od razu 4 zawodników Szachtara było koło niego.
filippo pisze:1. Jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji, bo gramy teraz 2 mecze z Nordsjealland. Ciągle jest szansa, że ostatni mecz z Szachtarem nie będzie miał żadnego znaczenia - 4 pky Szachtara w meczu z Chelsea, a my remisujemy z Chelsea u nas 0-0 (zakładając, ze ogolimy Duńczyków 2 razy :P )
3. Niech teraz Chelsea się męczy z Szachtarem!
Pytanie czy walczymy o pierwsze miejsce czy chcemy awansować jakkolwiek. Jak dla mnie to i Chelsea może zdobyć teraz w dwumeczu 4-6 pkt, bo najgorsza dla nas sytuacja to dwa remisy lub po 3 pkt dla Anglików i Ukrainców. Oczwyiście nadal wszystko w nogach Juventusu, ja bym sobie życzył sytuacji by remis w Doniecku straczył do awansu. Nie dlatego by grać tam na 0:0, ale by mieć ten komfort, że nie trzeba cisnąć non stop od początku.
fazzi pisze:Chyba trochę się nie orientujesz. Myślisz, że to przypadek, że Szachtar był losowany z drugiego koszyka ?
Przez przypadek nie, ale też byli dla mnie zagadką. W 2010/11 spisali się w LM wybitnie, w 2011/11 już zajęli ostatnie miejsce w jednej ze słabszych grup.

Ogólnie zawiódł mnie wczoraj Vucinic, po nim spodziewałem się w LM najwięcej (z napastników). Ale i tak największy problem był w srodku pola. Trafiliśmy na bardzo dobrze zorganizowany zespół, tak jak pisałem wcześniej, Matri dostaje piłkę w pole karnym, podbiega do niego 4 przeciwników i niewiele moze zrobić. Świetna partia Buffona, napewno budujące jest mieć kogoś takiego za plecami. Było trochę nerwów, ale jednak byłem spokojny w końcówce (no może poza jedną akcją). Np. przy wolnym też idealnie wyczuł strzał. No nic, najbliższe dwa a może i 3 mecze trzeba wygrać w LM.
Marianb

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 11 kwietnia 2004
Posty: 245
Rejestracja: 11 kwietnia 2004
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 10:19

Mecz słaby. Swojego dnia ewidentnie nie miał Vidal, ale każdemu może się trafić zły dzień. Mieliśmy mega fuksa, że w końcówce nie przegraliśmy 2:1.
Jeśli chodzi o Szachtar na plus Mkthitaryan. Będą z niego ludzie. Przy ich pierwszej bramce zabawa Brazylijczyków z naszymi obrońcami :doh:
rosomak

Juventino
Juventino
Rejestracja: 16 maja 2010
Posty: 668
Rejestracja: 16 maja 2010
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 10:40

Dobrze ze taki mecz sie nam przydarzyl i to na samym poczatku LM.
Nasi wiedza co poprawiac.
Boje sie ze nasi wysiada w polowie sezonu jak kiedys:(.
Oby nie
Swider10

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 27 lipca 2005
Posty: 805
Rejestracja: 27 lipca 2005
Lokalizacja: Bytów
Podziękował: 0
Podziękowano: 1 razy

03 października 2012, 11:07

Matri w ataku od 1 minuty to był jednak błąd, Q ma ostanio forme/szczeście trzeba blyo to wykorzystać. Widać było, że przestraszyliśmy się przeciwnika ok LM ale trzeba było podejść do tego bardziej spokojnie dawno nie widziałem tak słaby Juventus! Cieszmy się, że mamy 1 ptk po tym meczu! Co najważniejsze dać odpocząć w końcu Pirlo! Chłop gra co 3dni mecz! A cos czuje że Pogba chetnie by sobie pograł 90min. Teraz mecz ze Siena jest an to wyśmienita okazja dac odpocząć podstawowym zawodniką! Marchisio, Vidal tez już czują zmeczenie tak czesta gra, Isla, POgba teraz niech sie wykażą. Bonucci odpocznie to pewnie wejdzie Lucio, Barzagli też mógłby miec weekend wolny, nie bedzie lepszej okazji na odpoczynek dla zawodników jak mecz z przedostatnią Sieną!!
Regenerujemy siły i jedziemy dalej !!
"Pozytywne rezultaty to coś wspaniałego , ale istnieje coś większego: móc powiedzieć, że jest się kibicem Juventusu i być z tego dumnym."

"Dla tych barw niektórzy stracili swe życie"
GKS Katowice

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 15 września 2011
Posty: 44
Rejestracja: 15 września 2011
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 11:16

Do tej pory się nie wypowiadałem, ale tym razem naszła mnie na to ochota.

Wczoraj przeżyłem ogromne rozczarowanie z dwóch powodów. Po pierwsze, styl w jakim został osiągnięty ten remis (bo nawet nie sam wynik, który niczego jeszcze nie przesądza), a także postawa kibiców. Debiut w Lidze Mistrzów na nowym stadionie i po tak długiej przerwie jak na nasz zasłużony klub, powinien obfitować w walkę na całego na boisku i świetny doping przy zapełnionych trybunach. I co? Wczoraj nie ujrzeliśmy ani jednego, ani drugiego. Nie ma dla mnie wytłumaczenia na taką marną frekwencję oraz doping (był w ogóle jakiś?), a także na postawę zawodników, którzy dali się stłamsić Ukraińcom. Doceniam klasę Szachtara, ale ja wczoraj u naszych nie zauważyłem determinacji, by im chociaż przeszkodzić w ciągłym pogrywaniu z nami w dziada!

Podsumowując są dwa możliwe scenariusze. Albo notujemy typowy falstart, gdzie po prostu zagraliśmy z jakiegoś powodu słabszy mecz (gorszy dzień, przemęczenie, zlekceważenie rywala?) i kolejne już wyzwolą odpowiedni poziom, zwłaszcza rewanż w Doniecku. To samo tyczy się kibiców. Gorsza i oby nieprawidłowa opcja, to niestety fakt, że wczorajszy upadek z wysokiego konia nie był przypadkowy i liga włoska rzeczywiście jest obecnie tak słaba, że nie stać jej klubów już na eliminowanie zespołów z rozwijających się lig jak ukraińska, czy rosyjska...A potęga Juve i nasze ogromne nadzieje rozbudzone znakomitą passą w Serie A oraz inauguracją w Londynie okażą się złudne..Z całego serca pragnę, aby był to po prostu gorszy mecz.
rh

Juventino
Juventino
Rejestracja: 20 maja 2005
Posty: 212
Rejestracja: 20 maja 2005
Lokalizacja: Londyn/Biala Podlaska
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 11:42

tak troszeczke z innej beczki. ponizej zestawienie frekwencji i przychodow z dnia meczowego w tym sezonie na JS.

Juventus - Parma 25/08/2012
Spettatori 37.771
Incasso 1.301.644 €

Juventus - Chievo 22/09/2012
Spettatori 38.369
Incasso 1.271.249 €


Juventus - Roma 29/09/2012
Spettatori 39.221
Incasso 1.552.099 €


Juventus - Shakhtar Donetsk (Champions League)
Spettatori 29.368
Incasso 1.515.836 €

Frekwencja fatalna. Najnizsza w krotkiej historii naszego stadionu. Co ciekawe pomimo 10 000 kibicow mniej na trybunach, zysk praktycznie taki sam jak podczas ostatniej kolejki z Roma, kiedy to byl blisko komplet (rzymianie nie zapelnili sektora). Klub ma pewnie gdzies wczorajsze wydarzenie bo jak przyjedzie Chelsea to kibicow bedzie wiecej (moze i komplet) a kasa klubowa wzbogaci sie. Tylko ciekawe czy to jest dobre rozwiazanie bo golym okiem widac ze w Turynie az takiego parcia na stadion nie ma. Ciarki mnie przechodza na mysl co bedzie jak niedlugo przyjedzie mistrz Danii... Albo zarzad pojdzie po rozum do glowy i dostosuje ceny biletow w LM do popytu i zasobnosci portfela przecietnego kibica Juve albo czekaja nas kolejne gorzkie wieczory z LM.
jakku1

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 29 maja 2010
Posty: 4388
Rejestracja: 29 maja 2010
Podziękował: 1 razy
Podziękowano: 5 razy

03 października 2012, 12:09

Nie wiem, czy ktos juz tutaj o tym wspomnial (pewnie tak), ale moim zdaniem coraz bardziej widoczny jest fakt braku Conte na lawce. Carrera moze krzyczec, motywowac pilkarzy w szatni, ale to nie jest to samo...

Im dluzej bedziemy grali bez Antonio, tym coraz czesciej bedziemy swiadkami takich meczow jak wczoraj. Bardzo licze na to, ze Conte zostanie uniewinniony 7 pazdziernika, bo to by moglo byc dla nas jak "nowe otwarcie" (w pewnym sensie).
Peter

Juventino
Juventino
Rejestracja: 14 sierpnia 2008
Posty: 345
Rejestracja: 14 sierpnia 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 12:18

Ja odniosłem wrażenie, że nasi są już przemęczeni. Teraz trochę więcej odpoczynku przed Sieną, a później przerwa na reprezentacje gdzie nasi znowu będę eksploatowani. Niestety Włosi grają 16 października mecz w eliminacjach do MŚ, a 20 już jest niezwykle ważny mecz z Napoli.

A co do meczu z Shakhtarem: słabo Vucinic, Giovinco wniósł trochę ożywienia, mało wejść skrzydeł, Matri nawet w dogodnych sytuacjach przestrzelał, Pirlo słabo, Vidal też jakby zmęczony, nie wychodziło mu za wiele. Mamy szczęście że był remis.
Dla mnie i tak w tym sezonie Serie A jest ważniejsza, musimy na krajowym podwórku potwierdzić swoją pozycję. A ten sezon w LM, po przewie bez europejskich pucharów, może być "testowy" szczególnie dla trenera i niektórych piłkarzy.
Ostatnio zmieniony 03 października 2012, 12:21 przez Peter, łącznie zmieniany 1 raz.
Kiedy znowu zobaczę zwycięstwo Juve w LM?

"Tutaj trzeba bez przerwy walczyć, a kiedy wydaje się, że wszystko jest już stracone, trzeba wierzyć nadal, bo Juve nigdy się nie poddaje."
Omar Enrique Sivori
dawid91

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 22 lutego 2008
Posty: 1373
Rejestracja: 22 lutego 2008
Podziękował: 0
Podziękowano: 0

03 października 2012, 12:20

Castiel pisze:Jedno akurat się zgadza - Pirlo gra beznadziejnie. Niech zachowa się jak facet i zrobi komuś miejsce bo oglądać go w takiej dyspozycji to nikt nie chce.
To chyba zadanie trenera, jak Conte ma jaja to niech sadza Pirlo na ławie i wpuszcza Pogbe. Pirlo jest już wiekowym zawodnikiem.

Wczoraj wyjaśniło się jakim kołkiem jest Carrera, Pirlo sapał ciężko już przed przerwą, a ten go nie zdjął do końca meczu... Ogólnie zmiany do <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)>, ostatnio jakaś moda zapanowała na wymianę całego ataku w trakcie meczu. Zero prób zmiany stylu gru, tylko trzymanie się schematu podyktowanego przez Conte. A tego, że tak ten mecz się potoczy, że będziemy grać tak słabo, Conte pewnie nie przewidział. Wracaj Conte na ławkę! Zabieraj tego pionka mi z oczu.

Ktoś też wcześniej słusznie zauważył, odchodzimy od stylu z tamtego sezonu, czyli długie trzymanie się przy piłce, podania krótkie po ziemi. Te długie wrzutki od obrońców do Giovinco, WTF? Mamy przecież na środku pomocy wirtuoza gry, jednego z większych w historii futbolu i wczoraj był notorycznie pomijany. Była masa podań obrona -> atak, trzeba to zauważyć i ogarnąć, tak nie może być.
Ein pisze:więc ogarnijcie banana, bo póki co największa mądrość w tym temacie, to tekst Zambro o transparentach i Olku :prochno:
Nie bądź taki skromny
FORZA JUVE!!!
pumex

Qualità Juventino
Qualità Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 23 lutego 2008
Posty: 10780
Rejestracja: 23 lutego 2008
Lokalizacja: K-PAX, ileś tam lat świetlnych...
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

03 października 2012, 12:34

Moim zdaniem Pirlo nie wyglądał wczoraj aż tak źle, jak to opisujecie. To znaczy nie był to dobry występ z jego strony, ale według mnie jego partia z Violą była o wiele, wiele gorsza niż wczoraj, gdzie słabszych zawodników od Andrei było sporo, począwszy od Vidala i Marchisio, przez Vucinicia, Asamoah i Lichtsteinera po Matriego. Pirlo rzucił kilka fajnych pił, tylko albo ktoś źle ją przyjął, albo niecelnie podawał dalej lub strzelał w trybuny (Mrakiz)

Jeszcze o grze: pomijając już niechciejstwo Vucinicia mam wrażenie, że jego potencjał jest marnowany nakazem pełnienia roli ściany. Miras ciągle jest odwrócony tyłem do bramki a pamiętamy, że najlepiej się prezentuje będąc przodem do bramki przeciwnika i nacierając ze skrzydła.
Ostatnio zmieniony 03 października 2012, 12:39 przez pumex, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Michael900

Juventino
Juventino
Awatar użytkownika
Rejestracja: 10 maja 2005
Posty: 857
Rejestracja: 10 maja 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza/Katowice
Podziękował: 0
Podziękowano: 0
Kontakt:

03 października 2012, 12:35

Matri, który strzelił NIECHCĄCY gola Romie - miał całą bramkę i trafił w bramkarza. On grał od pierwszej minuty, a Quagliarella na ławce... Ludzie trzymajcie mnie.

No i więcej rotacji w składzie. Dlaczego bogu ducha winny Caceres siedzi ciągle na ławce, niech chociaż w lidzie pogra. De Ceglie to samo.
No i Isla i Lucio mogliby dostać więcej minut.
Zablokowany