Re: Mercato (LATO 2026) DYSKUSJA
: 10 czerwca 2026, 20:31
Martinez będzie o niebo lepszy niż Di Gregorio. Człowiek przynajmniej nie będzie się martwił, że za nim mecz się rozpocznie na dobre, my już będziemy przegrywać. Nie mniej trzeba poczekać na oficjalne potwierdzenie transferu, bo naprawdę irytujące jest czytać miliard wiadomości o tym samym, w których scenariusz jest taki: Pan X w Juve czekamy na dopięcie transferu, zespół x otwarty na sprzedaż , wysłał Juve ofertę, oferta 35 milionów , czekamy na odpowiedź. Odpowiedź zespołu x : odrzucona oferta Juve , itd itd.
Sorloth w la liga prezentował o niebo lepiej niż wszyscy nasi napastnicy razem wzięci...
Naszym problemem przez te okienka był taki
, że uczepiliśmy się jak desperat największego pasztetu na osiedlu i traciliśmy czas na zaloty, a na koniec i tak dostaliśmy odpowiedź negatywną, po czym na szybko sprowadzamy Opendę. Zhegrova daje jakąś nadzieję, że w tym sezonie będzie leoiej.... Ale w tym roku nie będzie lepiej... Bo grając w Lidze Europy musimy sprzedać ze składu kogoś , kto jako tako przyzwoicie się prezentuje.... Przykład Bremera za 50 milionów klauzuli jest tu dobry. Bo nawet kupując Martineza, to będziemy zaraz kupować zastępcę Bremera... A i tak ryzyko, że naszym braknie męskich atrybutów w najważniejszych momentach sezonu jest ogromne... No bo to, że te pajace z gwizdkami odbiorą nam x punktów jest pewne.
Sorloth w la liga prezentował o niebo lepiej niż wszyscy nasi napastnicy razem wzięci...
Naszym problemem przez te okienka był taki
, że uczepiliśmy się jak desperat największego pasztetu na osiedlu i traciliśmy czas na zaloty, a na koniec i tak dostaliśmy odpowiedź negatywną, po czym na szybko sprowadzamy Opendę. Zhegrova daje jakąś nadzieję, że w tym sezonie będzie leoiej.... Ale w tym roku nie będzie lepiej... Bo grając w Lidze Europy musimy sprzedać ze składu kogoś , kto jako tako przyzwoicie się prezentuje.... Przykład Bremera za 50 milionów klauzuli jest tu dobry. Bo nawet kupując Martineza, to będziemy zaraz kupować zastępcę Bremera... A i tak ryzyko, że naszym braknie męskich atrybutów w najważniejszych momentach sezonu jest ogromne... No bo to, że te pajace z gwizdkami odbiorą nam x punktów jest pewne.