No tak, jak ktoś jest synem polityka, przedsiębiorcą albo, nie daj Boże, byłym samorządowcem to kategorycznie nie nadaje się na posła.
Na posła zaś nadaje się najlepiej:
Jarosław Kaczyński ("jedynka w stolicy) - poza polityką nic nie umie, w XXI wieku odnajduje się słabo.
Adam Lipiński, jedynka w Legnicy, znany z negocjacji z Beger w jej pokoju sejmowym.
Krzysztof Czabański, wiele lat w PZPR ale widocznie "u swoich" to Jarosławowi nie przeszkadza. Znany z pisowskich czystek w Polskim Radiu, "niezależny" i "niepokorny" dziennikarz takich tytułów jak "UwarzamRze" i "wSieci" - jedynka w Toruniu.
Jedynka w Lublinie -
Elżbieta Kruk ;
Antek Macierewicz - jedynka z Piotrkowa Trybunalskiego. Przedstawiać nie trzeba.
Jedynka w Krakowie -
córeczka Wassermanna (ktoś by tu mógł napisać "wybitnie polskie nazwisko") idąca do Sejmu żeby się zemścić za Smoleńsk.
Beata Szydło, jedynka w Chrzanowie, ekspertka od gospodarki i piłki nożnej, na obu zna się tak samo
.
Płock, jedynka
Wojciech Jasiński, również prezesowi nie przeszkadza jego pobyt w PZPR, świetne interesy dla Polski robił
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 28049.html .
W Siedlcach jedynką
Marek Zagórski, który już romansował z Samoobroną, PO (członek komitetu poparcia Komorowskiego z 2010 roku), PiS i Polską Razem.
Białystok, jedynka to
Krzysztof Jurgiel czyli Rydzyk już zaciera ręce bo będzie miał rządowe taksówki
http://www.wprost.pl/ar/86731/Rzadowa-l ... a-Rydzyka/ .
W Gdyni zarówno jedynka i dwójka to świetne persony. Jedynką jest
posłanka Szczypińska, o której Kaczyński mówi, że "zrobiła karierę na lovestory z nim w roli głównej" a dwójką były szef, zupełnie apolitycznej, "Solidarności"
Janusz Śniadek.
Anna Krupka, jedynka w Kielcach - kompetencji brak, nie licząc tego, że ponoć osobiście robi makijaż Kaczyńskiemu.
Jedynka w Elblągu - jeżdżący na podwójnym gazie
Leonard Krasulski.
Prawdziwy hit to jedynka w Kaliszu -
Joanna Lichocka. Moim zdaniem prawdziwa ikona niezależności dziennikarskiej polskich prawicowych mediów. Prowadziła debaty w TV gdzie, dziwnym trafem sprzyjała Kaczyńskiemu i kręciła filmy o Smoleńsku.
Faktycznie na tle tych ludzi bycie synem polityka PO, samorządowcem albo biznesmenem dyskryminuje.
@gregor_g4
Makiavel - ja Cie prosze, zanim coś napiszesz to włącz myślenie, bo z tego co napisałeś, wynika że polscy przedsiębiorcy nie płaca PIT, CIT, VAT, nie napędzają gospodarki zakupując produkty od lokalnych producentów, bądź nie zatruniają pracowników. A doktorowi nauk ekonomicznych, takie coś nie przystoi.
Jaka jest nazwa polskiej sieci sklepów podobnej do Biedronki w ilości zatrudnionych osób i skali działalności? Jakie polskie firmy zatrudniają w podobnej ilości lub płacą tyle samo lub więcej od HP, Credit Suisse, IBM, 3M, Opla, Fiata, PwC, itp.? Nie potrzebujemy tych miejsc pracy? Nie potrzebujemy kasy, której u nas inwestują Niemcy, Amerykanie, Włosi i inni?
Doktor nauk ekonomicznych powinien wiedzieć, że budżet UE tworzą państwa członkowskie. Czyli UE, daje nam nasze pieniądze, mówiąc że to od nich i żebyśmy coś tam sobie zbudowali smile i to jeszcze na ich warunkach, a nie jednokroetnie na kredyt napędzając interes bankom.
Efekt jest taki, że obecnie do tego interesu dopłacamy (więcej wpłacamy do UE niż dostajemy).
Ile wpłaciliśmy do budżetu UE a ile dostaliśmy w ramach PHARE, ISPA i funduszy akcesyjnych? Ile kilometrów autostrad powstało przed naszą akcesją do UE a ile po i w jakim czasie? Ile dworców kolejowych, odcinków torów, etc. zmodernizowano z udziałem środków środków UE a ile bez? Czy kredyty nie napędzają gospodarki, lepiej rozwija się ona bez banków i kredytów?
.
Tej malutkiej słabej Słowacji, co mimo naszej dobrej pozycji na arenie miedzynarodowej sprzątneła nam sprzed nosa inwestycje Jaguara/Land Rovera.
Nie znam szczegółów ale pewnie zagwarantowali im lepsze warunki niż my. M.in. w tym zakresie, na który narzekasz chwilę wcześniej.
To, że mamy złe prawo i przerost biurokracji to zupełnie inna kwestia niż te międzynarodowe, o których próbujesz, z marnym skutkiem, się wymądrzać.
Poza tym poczytaj trochę o korzyściach wynikających ze wspólnego rynku UE, wzrostu wiarygodności, jaki mamy dzięki członkostwu w UE i wtedy się wypowiedz.