dimebag11 pisze: ↑22 lutego 2026, 09:17
xemi pisze: ↑21 lutego 2026, 23:37
Maly pisze: ↑21 lutego 2026, 22:42
To nie jest kwestia nazwisk tylko mentalności. Jak 13 razy na 26 tracisz gola po pierwszym strzale, i to często po klopsów bramkarza to przecież się nie da się być wysoko i wygrywać. Mental mental i jeszcze raz mental. Byle jaki kryzys i ta drużyna po prostu leży, nie walczy, nie biega, nie kreuje, nie gra.
Graliśmy dobrze ale przegraliśmy 0-3 z Atalanta i wyznawcy kałmy wrócili myślami do swojego mistrza co przekłada się na ich grę.
Jak po wpi3erdolu 3:0 mozna powiedzieć ze graliśmy dobrze? Goofno graliśmy. Kompletna nieudolność w ataku bo nic nie wbiliśmy. Za to daliśmy sobie wbić, nie jedną przypadkową bramkę, ale całe 3 bo kompletnie nie panowaliśmy nad meczem.
To że mamy słabych graczy nie oznacza że są na poziomie A-klasy.
Grzechem trenera jest nie wyciągnie wniosków. Granie taktyką która się nie sprawdza. Granie graczami którzy NIC nie wnoszą. Beznadziejnie zmiany. Brak metalu.
Ciągnę tłumaczenie przegranych a nie <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> w stół w szatni!
Ja chce po porażce usłyszeć że <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> a nie ze mieli pecha!
Spall nie panuje nad drużyną. Nie panuje nad meczami.
Jak oglądałeś tamten mecz w Coppa Italia przeciwko Atalancie, to chyba sam widziałeś, że początek mieliśmy dobry i bodajże do 15 minuty mogliśmy, a nawet powinniśmy prowadzić 2:0, ale Conceicao jak to ostatnio bywa, dał ciała i nie wykorzystał dogodnych sytuacji. Jakbyśmy wygrywali 2:0 to pewnie nie przegralibyśmy tamtego spotkania i o to raczej chodziło koledze @Maly Nie powiesz mi, że to normalna sytuacja, gdy aż w 13 spotkaniach wciąż trwającego sezonu tracimy bramkę po pierwszym celnym strzale przeciwnika. Jeszcze pół biedy jak prowadzimy i jest to gol na wyrównanie czy bramka kontaktowa, ale jak dostajemy gonga jako pierwsi, to nasz plan na mecz (podobnie jak to było za Allegriego) się wali i najczęściej kończy się porażką lub remisem. Do tego dochodzą jeszcze masowo popełniane niewymuszone błędy własne naszych zawodników (jak Kellyego z Galatasaray czy Cambiaso), parodysta Di Gregorio w bramce, który nie potrafi obronić prostych piłek oraz krzywdzące nas decyzje sędziów i to wszystko razem jest w znacznym stopniu powodem sytuacji w jakiej się obecnie znajduje Juventus.
Jprd, ja sie nie dziwię że ten kub upadł tak blisko, skoro nawet kibice wpi3rdol 3:0 oceniają jako dobrą grę! Co za dno!
Pogrążasz sie! Piszesz ze Franek mógł inaczej zagrać i była by bramka! Polecam sprawdzić statystyki tego sezonu i zobaczyć ile razy Franek podał tak że padła bramka! Każdy myślący wyciągnie wnioski, ale nie stary łysy dziad! Uparcie gra Frankiem, wiedząc że gość jest beznadziejnie słaby! Spall odpowiada za to jaki skład wystawia! Ja wiem że mamy przeciętny skład i słaby mental. Nie zmienia to faktu że jeżeli Franek jest taki beznadziejny to trzeba szukać innego rozwiązania, a nie uparcie grać ustawienie i kładem które nic nie dają!
Nie chce mi się analizować każdego meczu, ale powiedz mi co przy graniu 3 waflami w obronie robi masz środkowy obrońca w ataku? To jest jawny sabotaż!
Mecz z Interem, jasne że sędzia nas przekręcił, ale to co tam drużyna <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> to była dziecinada. Kalulu wypada za ustawione kartki, a oni sobie chodzą spokojnie, zero awantury, zero reakcji naszego sztabu. Tak powinna być mega awantura z sędzią. Parę czerwonych kartek dla naszego sztabu. Ale woleli siedzieć na ławce niż walczyć! Wyrównaliśmy na 2:2 i gdzie było zarządzanie wynikiem?!
W meczu z Galata, to co robił DiGre to był kryminał. Gość nie potrafi wybić piłki. Miota się jak ryba. Wystarczy założyć lekki pressing i nasz bramkarz z obrona mają sraczkę!
Czy trener nie jest od tego aby tym bałwanom powiedzieć że sie nie zagrywa w poprzek boiska przed własnym polem karny?! Czy to przerasta starego dziada?
Wczoraj Koop, z Galata Thuram, z Atalantą Bremer. Wczoraj McKenni nie lepiej.
Każdy ma prawo popełniać błędy, ale jeżeli one są codziennością to coś jest nie tak.
Co dał wczoraj Cambiaso? Czemu on gra permanentnie mimo że jest mega słaby? Skoro nie graliśmy 4 z tyłu to spokojnie mógł zagrać Kostić. Po co przyszedł Boga, skoro okupuje ławkę? Co dało wejście Franka? Tylko irytacje!
Rozumiem że trener ma skład jaki ma, ale jeżeli coś nie działa to trzeba szukać innego rozwiązania. Ja tego u nas nie widzę! Gramy ciągle ustawienie które NIC nie daje! 4 w ataku którzy są mega słabi. 2 w pomocy którzy grają stojanowa, zero ruchu, zero ustawienia się do podania, zero kontroli pola. A obrona? Czy 3 czy 4 grają fatalnie. Do tego atak i pomoc nic nie pomaga, bo beznadziejne straty tylko umożliwiają szybkie kontry!
Przechodzi do Juve, zarabiasz miliony, do daj coś od siebie! Co dał Spall? Ja nic nie widzę. Że gramy bardziej w ataku niż za maxa? Nic to nie daje, bo tylko udajemy atak, a w rzeczywistości nie wygrywamy, a w obronie tracimy masę głupich bramek! I nie żebym bronił, maxa, wręcz przeciwnie, ale zwyczajnie to co teraz uskutecznia drużyna pod wodzą Spalla, nie ma przełożenia na punkty. Pozorowanie gry w ataku, nie jest żadnym sukcesem!
Miara sukcesu jest skuteczność! Tego nie ma!
Spall przegrał sezon na WSZYSTKICH 3 frontach, dla mnie odpowiedź na to jest jasna! Trener do pożegnania! Nie natychmiast, tylko z końcem sezonu i przemyślenie kolejnego trenera! Nie kolejnego amatora i nie kolejnego starego dziada!