: 30 czerwca 2006, 15:37
Z polskich trenerów w grę wchodziliby w sumie trzej: Smuda, Wdowczyk (obaj bardzo skuteczni i charyzmatyczni) no i Kasperczak. Kasperczak właśnie podpisał umowę z Senegalem i wypadł z gry, a dwaj pozostali także mają ważne i dobrze płatne kontrakty. Bardziej prawdopodobny byłby chyba Smuda,bo "Wdowiec" raczej nie zostawi Legii, mając w perspektywie przynajmniej fazę grupowa LM. Ale dzisiaj pojawiło się w prasie jeszcze jedno nazwisko: Jan Urban. Były zawodnik Osasuny Pampeluna, a obecnie trener jej rezerw i (chyba) młodzieżówki. W polskiej lidze grał m.in. w Zagłebiu Sosnowiec i Górniku Zabrze. Co myślicie o tej kandydaturze?Mr Cezary pisze:A co wg Ciebie ma sens? Zatrudnianie poraz kolejny trenera "geniusza strategii z polskiej ligi"? Smuda i Kasperczak to wg mnie jedyni Polacy, którzy mogliby objąć posadę po Janasie, ale jak wiemy są w tej chwili nie osiągalni. Jest wielu dobrych trenerów zagranicznych, którzy mogliby spróbować swoich sił w polskiej reprezentacji. Tylko problem tkwić będzie zapewne w finansach. Polska szkoła trenerska jest przestarzała, nie można dłużej na niej polegać. Napisałem w poprzednim poście, że Janasa zostawiłbym tylko i wyłącznie dlatego, że zna polskich piłarzy i nie będzie ich musiał poznawać od nowa. Jednak jaką to ma gwarancję sukcesuw trudnej grupie eliminacyjnej? :doh:ForzaDelPiero pisze:Ty tak cały czas o tym szkoleniowcu z zagranicy, a powiedz mi kogo byś konkretnie widział na tym stołku ? Bo ja szczerze - raz nikogo nie widze, dwa - według mnie to nie ma sensu. Bo taki gość z zagranicy nie zna realii polskiej piłki, nie zna piłkarzy, ligi w takim stopniu jak szkoleniowiec z polski. A to na kilkadziesiąt dni przed eliminacjami jest niewskazane.Mr Cezary pisze: Z drugiej jednak strony przydałby się, a nawet był wskazany, świerzy powiew pomysłu szkoleniowego z zagranicy.