slk! pisze:To jak panowie, Serie A startuje już dzisiaj, inne wystrzeliły już tydzień temu, sezon bukmacherski dla nie których można uznać za rozpoczęty
8)
Ogólnie to cisza w temacie, chyba nikt nie lubi się chwalić typami, bądź zapeszać, ja co by rozruszać trochę ten temat przedstawię Wam swoje mecze na dzisiaj.
Juventus - Parma 1
Fiora - Udine X
Norwich - QPR 1
Tottenham - WBA 1
Fulham - Manchester U. Over
Cracovia - Stomil 1
Flota Świnoujście - GKS Tychy 1
Tyle na dzisiaj

Ja sie obrazilem i nie gram
Dlaczego? Ano dlatego, ze wytypowalem taki dosc abstrakcyjny kupon okolo 2 tygodni temu, na ligę europy, za 10 zeta bylo do wygrania 5 stówek. Dalem go swojemu kumplowi, pytajac co on o tym mysli. On ze ooo fajny, fajny, chyba go sobie postawi. Ja smiejac sie powiedzialem, ze nie wejdzie, ale ze tez go postawie, for fun, a moze, a noz widelec. Skonczylo sie tak, ze nie poszedlem stawiac, bo byl upal. Kolega postawil. Za 20 zlotych. Wygral 1100 :płaczę: . Kij to tam jeszcze. W ten czwartek, postawilem 2 kupony, oba za dyche, na obu do zgarniecia odpowiednio 150 i 200 zl. Na jednym nie wszedl mi Sporting

(ktorego mialem nie stawiac, ale se mysle - Levante - niepewny zespol, oslabil sie, nie wiadomo jak zagraa) a na drugim nie weszlo mi tylko Newcastle (mialem stawiac Bilbao, ale se mysle - kurs 1,35 ? da fuck? nie stawiam).
Z kolei zas wczoraj, zrobilem sobie maly kuponik, za 20 zeta, do wygrania ponad 100. Trzy mecze ligi francuskiej, 2 druga liga, 1 trzecia. Monaco, Chateauroux, Metz. I znow sie powtorzylo. Upał, gorąco, pogoda nie dopisuje do niczego, ponadto zastepowalem kolege w pracy, i po powrocie do domu nie chcialo mi sie dupy do STSa ruszyc. Oczywiscie meczyki weszły 8)
Pewnie obstawiajac obojetnie co, i idac dzisiaj do STSa z zamiarem odkucia sie, przegrałbym (no, chyba ze obstawilbym za 2 złote 2 mecze), natomiast jesli skombinowalbym jakis skomplikowany kupon na ktorym za stówkę do wygrania byłoby np 2000, a potem zrezygnowal ze stawiania go, pewnie okazaloby sie, ze weszlo wszystko jak ta lala :lol:
Pech, po prostu cholerny peeech.
A co do Twojego kuponu, to moim zdaniem Violka wygra. Norwich tez nie jestem pewien, na dwoje babka wrozyla, ale tez chyba bym stawial 1. A tak, to stawialbym podobnie.