To co gramy od kilku spotkań to hybryda 4231/3421. Bardziej to odpowiada tej pierwszej wersji, nawet wczoraj po zmianie Koopa Spall pozostał przy czwórce z tyłu, a Holender grał na pozycji numer 6 przed obrońcami, a nie jako pół-lewy stoper jak dotychczas.
Łysy to trener który zawsze grał czwórką, trójkę z tyłu używał tylko pierwszym półroczu drugiej kadencji w Romie, gdy przejął zespół w połowie sezonu, oraz w kadrze gdzie nie miał skrzydłowych (Chiesa i Berardi połamani, Insigne na emeryturze, Politano, Orsolini, Zaccagni to fajni chłopcy ale za ciency w uszach na grę w podstawowym składzie w turnieju rangi międzynarodowej).
Więc jestem pewien że kadra na przyszły sezon w trakcie mercato będzie budowana pod 4231/433.
Odnośnie Mirettiego - moim zdaniem jest lepszym zawodnikiem niż Marchisio był w wieku 22 lat. Markiz odpalił dopiero za kadencji Conte.
Wcześniej trenerzy mieli problem ze zdefiniowaniem charakterystyki naszego wychowanka, któremu przydzielali różne role, nawet tak absurdalne jak lewe skrzydło za czasów Del Neriego.
Pamiętam jak często był krytykowany za przechodzenie obok meczu i brak zaangażowania. Mirettiemu tego odmówić nie można - chłopak jest bardzo aktywny, ruchliwy, świetnie porusza się po boisku oraz pokazuje się do gry. Czy będzie lepszy niż Marchisio? Do tego daleka droga, ale jeśli zdrowie będzie mu dopisywało, w przeciwieństwie do Principino, to ma na to szanse.
Crunny pisze: ↑13 stycznia 2026, 15:58Skoro Conte chciał go w Napoli, Allegri doceniał w Juve, a teraz potencjał zobaczył w nim Spalletti, to w chłopaku musi coś być, bo 3 doświadczonych i bardzo dobrych trenerów nie może się mylić. P
Do tego z marszu wszedł do podstawowego składu w Genoi, a wiemy jakie trenerzy zespołów ze środka/dołu tabeli mają podejście do młodych zawodników wypożyczonych z innych drużyn. Wolą grać 40latkiem i liczyć na jego mityczne doświadczenie, niż dać pograć zawodnikowi który nie należy do nich, i kij tam że ma potencjał i jest obiecujący.