: 16 stycznia 2005, 12:02
Nie napisalem ze nie pamietasz tylko ze ''juz nikt nie pamieta'' wiec chodzilo mi tu bardziej ogolnie.Marcin_FCJ pisze:Nie mówie że nie! Ale nie pisz ze czegoś nie pamiętam skoro sam wiesz jeszcze mniej.
Sam wiem mniej??Mozesz myslec jak chcesz...Del Piero 8)
Prowokacja??Marcin_FCJ pisze: Nie umiesz przyjąć mojeg
o toku myślenia, a tekst z Del Piero jest obrzydliwą prowokacją....
To sa fakty,DP juz od kilku lat ludzi sie ze wroci do wielkiej fomy i nic z tego nie wychodzi.Owszem ma przeblyski (raz na kilka meczy) ale ogolnie gra padake.Wielkim zawodnikiem byl kiedys teraz probuje wrocic do wielkiej formy lecz zapewne juz nigdy mu sie to nie uda.
Marcin_FCJ pisze:Gdyby czytał uważnie to potrafił byś wywnioskować ze obdarzam go takim własnie szacunkeim,
Zdanie:
wydaje mi sie nie jest oznaka szacunku lecz frustracji.- Mam nadzieję że jest to ostatni sezon Chimentiego jako drugiego bramkarza w Juventusie.
W jednej kwesti moglem ci przyznac racje ale ogolnie sie z toba nie zgadzam.Marcin_FCJ pisze:a pisząc możliwe przyznajesz mi rację. Skoro tak to po co się wogóle wykłucasz?
Tylko nalezy pamietac ze Olivera jest rezerwowym.Nie mozna wymagac od mlodego niedoswiadczonego pilkarza zeby gral jak Camoranesi.Marcin_FCJ pisze:Jeśli chcemy wygrywać najważniejsze trofea to powinniśmy mieć nieco lepszych graczy niż Olivera. Nie przekreślam jego osiągnieć bo poprawił się znacznie.. jednakże to wciąż zamało.
Jesli m grac w wielkim klubie musi zaczac sie ogrywac.Nie osiagnie wielkiego poziomu grajac w Serie B.Napewno zasluguje przynajmniej na male epizody gdyz dotad pokazywal sie calkiem niezle.Marcin_FCJ pisze:Możliwe że nigdy. Nigdy nie pisałem że jest to zawodnik odpowiedni do gry w Juventusie. Aby dojść choćby na poziom Camora musi ciężko pracować ale z pewnością nie u nas... gdzie grywa żadko...
I wlasnie dlatego ze Capello zawalil rotacje od poczatku sezonu teraz w pucharach dal pograc tym slabszym to byl jeden z niewielu sposobow aby podstawowa 11 odpoczela.Marcin_FCJ pisze:Ta.. nie widzisz że ja ciągle piszę że słaba dyspozycja Montero i innych jest w dużej mierze w dużej mierze "zasługą" Capello? Nie będe drugi raz pisał tego samego.