Ludzie zwalniający Spalettiego po tym co zrobił w ostatnim czasie dla tego klubu są po prostu śmieszni.
Zobaczcie na naszą kadre - tutaj wielkie wyróżnienie dla nowego cudotwórcy
Comolliego - to jest problem tego klubu, każdy kolejny DS który tutaj przychodził robi po prostu fatalne ruchy. Kim My wczoraj mieliśmy grać? Nie da się naprawić wszystkich błędów które były popełnione wcześniej, nie przywrócimy Dragusinów, De Winterów, czy bliżej ostatnio Barrenecehi, Soule, Huijsena czy nawet naciągając Alberto Costy. Natomiast no wczoraj to było widać po prostu dosadnie - nie mamy siły, a zmienników po prostu nie ma. Cabal to karykatura piłkarza, który zawsze jak wchodzi to po prostu coś ugotuje i albo sprowokuje karnego albo strate bramki kiedy notorycznie gubi krycie, swoją droga jedyny zarzut który mam do Spala po tym meczu - od razu powinien tam wejść Kostić a nie wyrób piłkarzopodobny, ale spójrzmy prawdzie w oczy na ławce nie ma nikogo kto mógłby wejść na boisko, nie mamy zmienników w obronie, nie mamy zmienników w pomocy, a z przodu grają po prostu słabi piłkarze.
W to lato do klubu przyszli:
- Conceisao któremu dano gwiazdorski kontrakt po sezonie w którym niewiele pokazał
- David któremu dano niesprzedawalny gwiazdroski kontrakt
- Openda którego zaraz wykupimy za 45mln euro (

) + zapewne wysoki kontrakt, a nie ma żadnej wartości dla drużyny
- Zhegrova który jest wrakiem piłkarza i spowalniaczem gry
- Joao Mario, którego już u nas nie ma i nikt nie wie po co został sprowadzony
Zimą:
- Holm na wypożyczenie
- Boga na wypożyczenie
Narazie wychodzi na to że jakąś pozytywne wartość z całej tej listy mogą stanowić Holm i Boga, i tu jest problem.
Comolli przychodząc "naprawiać" sytuacje sprowadził 5ciu zawodników, z któryc nie wypalił NIKT, to jest gigantyczny problem. Przepłacamy średniaków tak jak przepłacaliśmy, dajemy średniakom wysokie kontrakty życia, i nadal będziemy mieli problem z pozbyciem się tych piłkarzy i ponownie zacznie się spirala wypożyczeń.
To jest główny problem, i to problem duży bo nie mamy jakości w pierwszej jedenastce - poza Kenanem i Kalulu nie widzę tutaj piłkarza którym jakiś lepszy klub mógłby się zainteresować, ale jeszce większy problem to głębia składu, bo w momencie kiedy trzeba przeprowadzić zmiany to nie ma nikogo kto wniósłby jakiś poziom.
Nie mam złudzeń że będziemy ratować sezon z Vlaho na 9tce, mimo że nie powinniśmy mu wyświadczać tej przysługi, ale najnormalniej w świecie będzie trzeba to zrobić byle się doczłapać do top4 - o ile w ogóle się uda. W kadrze mamy 7miu obrońców - z czego właśnie połamał się znowu Bremer, Holm jest kontuzjowany, a lekką ręką oddaliśmy Ruganiego, a kolejnym w kolejce do gry jest Cabal który nie powinien w ogóle tu grać. W pomocy mamy 6ciu graczy, w czym jest Adzić którego nie ma nawet liczyć jako piłkarza. Na skrzydłach mamy Kenana, kakałko, Boge, Zhegrove i Kostića. No i w ataku "kwartet" David, Openda, Vlaho, Milik z czego nie wiem czy Arka w ogóle wymieniać.
Spójrzmy prawdziwe w oczy nie da się z tego czarować, kontuzje nie pomagają, ręcznik na bramce nie pomaga, a Juventus taką kadrą gra (w sumie już grał) na 3 frontach.
Ostatni akapit dla sędziego choć nie miało to chyba większego wpływu na wynik, ale dużo wejść Galaty było po prostu wejściami na żółtą kartke, uchodziło po prostu płazem i potem Kenan miał wjazd w nogi w każdej akcji. No i druga żółta dla Cabala - smutne że we współczesnej piłce zawodnik musi nurkować, albo "sprzedać faul" żeby sędzia zareagował - jakby tego nie oceniać Cabal dostaje łokciem w twarz, co bezpośrednio powoduje ten faul na drugie żółtko, a żeby wywołać reakcje sędziego piłkarz musi sie chywcic za twarz i zwijać z konwulsjach na ziemi... sytuacja:
https://www.youtube.com/clip/UgkxRFQnXR ... rHTdRrRiix