Strona 5 z 5
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 08 maja 2026, 01:29
autor: del_aleksander
Volto pisze: ↑05 maja 2026, 21:46
Nieprawda, że nikt się nie spodziewał. Sam pisałem, że ryzyko bo jednosezonowiec, inni też to zauważali. Także proszę o niepisanie, że "o co to się stało! Kto by przewidział!" Dostaliśmy nołnejma po pierwszym dobrym sezonie w wieku 26/27 lat i skończyło się jak skończyło, niech DiGre wraca gdzie jego miejsce, gdzieś do zespołu środka/dołu Seria A.
Został po prostu wrzucony na zbyt wysokiego konia, bez jakiegokolwiek wprowadzenia. Jego związki z interem nie pomagają. Jak to jest, że Szczęsnego, który miał już ogromne doświadczenie z Arsenalu i Romy, wprowadzał Buffon, a Di Gregorio miał ot tak z marszu wskoczyć do bramki i wymiatać?
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 17 maja 2026, 15:04
autor: vitoo
Był chyba jeden mecz, który Di Gregorio dźwignął - ten z City. I to tyle. Wiadomo, że do wymiany jest tu 2/3 drużyny, a jeśli chodzi o pierwszą jedenastkę - to pewnie potrzeba jakichś 6-7 graczy, więc nie można zwalać wszystkiego na jednego piłkarza, ale to, co DiGre wyprawiał w tym sezonie, naprawdę wołało o pomstę do nieba. Trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby ktoś inny stał w bramce, nawet przy obecnej bryndzy, mielibyśmy te kilka punktów więcej.
Pierwszy gol puszczony dzisiaj doskonale puentuje sezon w jego wykonaniu. Nie ma znaczenia, czy po długim słupku, po krótkim, czy w środek... wszystko wpada.
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 17 maja 2026, 15:09
autor: Poprostu
Najgorszy bramkarz w historii Juve a do tego merdacz.
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 17 maja 2026, 16:23
autor: Baczu
Zgoda.
Tu już nawet nie chodzi o to, że on popełnia jakieś kardynalne błędy i wystawia piłkę rywalom na pustą bramkę.
Jego wpadki są bardziej dyskretne i polegają na wpuszczaniu praktycznie wszystkiego co leci w bramkę. Widziałem niedawno na twitterze prawie 2 minutową kompilacje bramek przeciwko Juventusowi z ostatnich 2 lat w których Rudy mógł zrobić więcej. 90% zawodowych bramkarzy by te piłki wyciągnęło.
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 17 maja 2026, 17:45
autor: woe
W tym sezonie Juventus stracił bramkę po 46% pierwszych strzałów na ich bramkę (16 bramek z 35 prób), co jest najwyższym wskaźnikiem wśród wszystkich drużyn w rozgrywkach.
Według mnie facet jest głównym winowajcą rezultatów tego sezonu. Nie jedynym, ale granie kimkolwiek innym na bramce zrobiłoby największą różnicę i dało te. jakże kluczowe. kilka punktów więcej. Pierwszy do odstrzału. Jeśli nadal będzie między naszymi słupkami w przyszłym sezonie będzie to największa porażka okna transferowego.
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 17 maja 2026, 21:42
autor: Julek997
To jest najdroższy ręcznik świata. Daliśmy za niego 20 baniek, a daję głowę, że gdyby nie on to byśmy grali w LM w kolejnym sezonie, wieć 80 baniek kolejne, razem kosztował nas 100 baniek, i to jeszcze merdacz. Won do Cataranzo
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 17 maja 2026, 21:46
autor: Maly
Pewnie z tych 16 meczów wygraliśmy max 2. Jakbym miał takiego bramkarza na lidze orlikowej to też pewnie mój mental nie byłby na najwyższym poziomie wiedząc, że musimy szybko strzelić gola bo inaczej rywali oddał celny strzał i czeka nas gonienie wyniku z murującym się 10 w polu karnym rywalem.
ps. z poważnym bramkarzem pewnie byśmy byli w walce o mistrza a nie tylko mieli pewne miejsce w LM
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 18 maja 2026, 16:31
autor: Distant Dreamer
To jest wgl niesamowite że u tej pyry żadnych pozytywnych cech nie można wyszczególnić, zero ruchu na linii, zero ustawienia, refleksu, gry nogami, umiejętności przywódczych czy kierowania kolegami. Po prostu człowiek zero, jedyne co ma to kontrakt na prawie 3 mln i plakietkę Interisty (zresztą widać że to Interista, oni od dawna mają słabych bramkarzy).
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 18 maja 2026, 16:58
autor: lenor
Jaki jest koń, każdy widział, pytanie co kierowało naszym dsem żeby pożegnać Wojtka i to w taki sposób?
On ciągnął te furmane za uszy, bo jechala bez kół
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 18 maja 2026, 20:22
autor: Baczu
Gównoli wzorem klubów angielskich, postanowił uczynić z trenera managera z dużym wpływem na wybór kadry.
Tyle że postawił na złego konia, a życzenia Motty (zamiana Szczesny - Di Gregorio, wywalenie Huisena, Danilo, Soule, Fagiolego, Chiesy, sprowadzenie Koopa) do dziś odbijają nam się czkawką.
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 18 maja 2026, 22:12
autor: Maly
Zwykły kret i tyle. Jak się człowiek nad tym zastanowi to to jest zwykły kret, który celowo wpuszczał pierwszy strzał lecący w stronę bramki. 16 razy w ciągu całego sezonu to przecież nie może być przypadek. Procent obronionych strzałów jest na średnim ligowym poziomie (11 miejsce), wyżej niż bramkarze Interu czy Napoli (którzy dodatkowo obronili mniej strzałów na 90 minut niż MDG) tylko ci wpuszczali gole "losowo" a nasz zawsze z pierwszego strzału... niby przypadkiem...
Re: # 29 Michele Di Gregorio
: 18 maja 2026, 22:56
autor: Hans
Maly pisze: ↑18 maja 2026, 22:12
Zwykły kret i tyle. Jak się człowiek nad tym zastanowi to to jest zwykły kret, który celowo wpuszczał pierwszy strzał lecący w stronę bramki. 16 razy w ciągu całego sezonu to przecież nie może być przypadek. Procent obronionych strzałów jest na średnim ligowym poziomie (11 miejsce), wyżej niż bramkarze Interu czy Napoli (którzy dodatkowo obronili mniej strzałów na 90 minut niż MDG) tylko ci wpuszczali gole "losowo" a nasz zawsze z pierwszego strzału... niby przypadkiem...
Jak to przeczytałem, to nasunęło mi się to cofnięcie ręki po którym padł gol. Gdyby ręka została, to by gola nie było
