Strona 5 z 51

: 22 lutego 2012, 13:51
autor: Łoles
Ogólnie rzez ujmując to im więcej teorii nt naszego ustawienia się pojawia tym bardziej zaczyna mnie to *******ć w jakim ustawieniu zagramy.

Po raz kolejny w sezonie zaufam naszemu trenejro, dopóki ma on za sobą wyniki to czy jest sens coś ruszać?

: 22 lutego 2012, 15:09
autor: mambooocha
to będzie dla nas taki pierwszy top-match (oczywiście w moim mniemaniu :P) od czasów rewanżu z Chelsea, czyli prawie 4 lat. Naprawdę dawno nie mówiło się o nas w kontekście szczytowego meczu w takim momencie sezonu. Jeśli wygramy w sobotę to nie wydaje mi się, aby ktoś nas później powstrzymał. Milan skupi się na LM, po ostatnich wyczynach Lazio i Udinese nie ma już co traktować ich dalej poważnie jako rywali w walce o scudetto.

Taaaak, na taki wielki mecz czekałem od bardzo dawna :-D

jeśli już treneiro będzie chciał zagrać w nielubianym przez większość 3-5-2 to bez żadnych wynalazków w pierwszym składzie typu Esti, Giaccherini, Padoin czy Borriello :wink: W obronie Caceres za Bonucciego, w ataku Vucinić - Quaglia. Szczególnie liczę na Mirko, który w pierwszej rundzie w meczach z Milanem właśnie, Interem czy Napoli grał bardzo dobrze. Ibra w niedzielę trybunki i powinno się udać :wink:

: 22 lutego 2012, 15:49
autor: stahoo
mambooocha pisze:Jeśli wygramy w sobotę to nie wydaje mi się, aby ktoś nas później powstrzymał.
Po wygranej w sobotę mamy 2 pkt przewagi nad Milanem, które stracimy w zaległym meczu z Bolonią. Jeszcze jeden remis i Milan nas wyprzedza.

Nie ma mowy o jakims "kluczowym dla mistrzostwa meczu"/

: 22 lutego 2012, 16:01
autor: pudełko21
Ja też jestem podjarany i nie mogę doczekać się meczu :) . Cóż, myślę, że jak tego nie wygramy, to będzie to koniec marzeń o mistrzostwie. Milan ma lekki terminarz, a co jak co, ale z ogórami to wygrywać potrafi. My natomiast mamy dosyć ciężki i co wypracujemy z drużynami z wyższej półki, roztrwonimy remisami z zespołami z końca tabeli. Jeśli uda się wygrać, kwestia scudetto pozostanie otwarta, ale i tak jego zdobycie będzie baaaardzo trudne.

: 22 lutego 2012, 16:51
autor: Adrian27th
stahoo pisze:
mambooocha pisze:Jeśli wygramy w sobotę to nie wydaje mi się, aby ktoś nas później powstrzymał.
Po wygranej w sobotę mamy 2 pkt przewagi nad Milanem, które stracimy w zaległym meczu z Bolonią. Jeszcze jeden remis i Milan nas wyprzedza.

Nie ma mowy o jakims "kluczowym dla mistrzostwa meczu"/
A Niby w jaki sposob stracimy te 2 pkt przewagi?

Ze niby przegrana/remis sprawia ze zostaną nam odjęte 2 pkt?

Remis z Bologna da nam 1pkt i powiekszy przewage do 3pkt.

: 22 lutego 2012, 17:12
autor: stahoo
Dobrze wiesz jak. Milan bije średniaki, my remisujemy. Kluczowa nie będzie batalia na San Siro, tylko późniejsze mecze w różnych zadupiach.

: 22 lutego 2012, 17:23
autor: szczypek
stahoo pisze:Dobrze wiesz jak. Milan bije średniaki, my remisujemy. Kluczowa nie będzie batalia na San Siro, tylko późniejsze mecze w różnych zadupiach.
Milan za to średnio gra z czołówką, z którą my radzimy sobie bardzo dobrze.

Generalnie to uważam, że należy odejść od tych chorych sporów dotyczących mistrzostwa i wpływu tego meczu na nie. My ten mecz mamy wygrać i jak wierzyłem przed pierwszym meczem tak i teraz, że tak właśnie się stanie. To są trzy ważne punkty, trzeba je zdobyć.

: 22 lutego 2012, 17:46
autor: rad
stahoo pisze: Nie ma mowy o jakims "kluczowym dla mistrzostwa meczu"/
szczypek pisze: Generalnie to uważam, że należy odejść od tych chorych sporów dotyczących mistrzostwa i wpływu tego meczu na nie. My ten mecz mamy wygrać i jak wierzyłem przed pierwszym meczem tak i teraz, że tak właśnie się stanie. To są trzy ważne punkty, trzeba je zdobyć.
Dokładnie. Kolejny mecz o trzy punkty. Gdyby był to mecz o wszystko (mistrzostwo) to moglibyśmy tylko w sezonie dwa mecze rozegrać i byłoby po wszystkim, (jak w w lidze hiszpańskiej). Absurd.
Poza tym są jeszcze mecze z Napoli, Interem, i resztą.

: 22 lutego 2012, 17:47
autor: Ouh_yeah
szczypek pisze:Milan za to średnio gra z czołówką, z którą my radzimy sobie bardzo dobrze.
A czego jest więcej? Ogórków czy czołówki? 8)

: 22 lutego 2012, 17:55
autor: zahor
rad pisze:dyby był to mecz o wszystko (mistrzostwo) to moglibyśmy tylko w sezonie dwa mecze rozegrać i byłoby po wszystkim, (jak w w lidze hiszpańskiej).
Tutaj to akurat chybiony przykład - jest bardzo prawdopodobne że w tym roku Barcelona wygra oba ligowe mecze z Realem (zdziwię się jak Królewscy wywiozą z Camp Nou punkty) a i tak przerżnie mistrzostwo.
Zasadniczo podpisuję się pod tym, co mówią koledzy - Milan, nie Milan, ale w dalszym ciągu to są tylko trzy punkty.

: 22 lutego 2012, 18:01
autor: Eric6666
zahor pisze:
rad pisze:dyby był to mecz o wszystko (mistrzostwo) to moglibyśmy tylko w sezonie dwa mecze rozegrać i byłoby po wszystkim, (jak w w lidze hiszpańskiej).
Tutaj to akurat chybiony przykład - jest bardzo prawdopodobne że w tym roku Barcelona wygra oba ligowe mecze z Realem (zdziwię się jak Królewscy wywiozą z Camp Nou punkty) a i tak przerżnie mistrzostwo.
Zasadniczo podpisuję się pod tym, co mówią koledzy - Milan, nie Milan, ale w dalszym ciągu to są tylko trzy punkty.
mistrzostwo się wygrywa z ogórkami, ale nigdy to nie są tylko 3 pkt, raz, ze my 3 pkt więcej, oni 3 mniej, dwa morale zespołu, trzy ich morale ( chociaż po Arsenalu i po rewanżu i pewnej LM myślę, że przegrana z Juve nie zrobi im krzywdy, ale nam? póki jesteśmy niepokonani atmosfera jest git, ale co jak przegramy?

czekam na ten mecz baaardzo;d

: 22 lutego 2012, 18:43
autor: rad
zahor pisze:
rad pisze:dyby był to mecz o wszystko (mistrzostwo) to moglibyśmy tylko w sezonie dwa mecze rozegrać i byłoby po wszystkim, (jak w w lidze hiszpańskiej).
Tutaj to akurat chybiony przykład - jest bardzo prawdopodobne że w tym roku Barcelona wygra oba ligowe mecze z Realem (zdziwię się jak Królewscy wywiozą z Camp Nou punkty) a i tak przerżnie mistrzostwo.
Zasadniczo podpisuję się pod tym, co mówią koledzy - Milan, nie Milan, ale w dalszym ciągu to są tylko trzy punkty.
Rzeczywiście, przykład mało trafny (przynajmniej biorąc pod uwagę sezon obecny). Sugerowałem się raczej tym, że oprócz dwóch zespołów, od kilku lat liga hiszpańska nie może zagwarantować tego, że walka o mistrzostwo będzie należeć do większej niż dwóch ekip hiszpańskich.
Jak wielkie ma znaczenie bycie najlepszym, kiedy ci z którymi rywalizujesz nie mają za wiele do zaoferowania ?
Czasy, nie mam pojęcia na jak długo, być może bezpowrotnie, kiedy to Valencia, Real Zaragossa czy Deportivo La Corunia mogły zdecydowanie napsuć krwi wielkim pretendentom do zdobycia mistrzostwa kraju minęły.

Nie wiem czy chciałbym, jako kibic piłki nożnej, aby ligę hiszpańską "zmodernizowano" na wzór np. ligi szkockiej, kiedy to zdają się sugerować co niektórzy takie właśnie tendencje. Z drugiej strony wkraczają olbrzymie pieniądze sponsorów pochodzenia arabskiego i kto wie czy taka np. Malaga za 3, 4 lata nie osiągnie poziomu pozwalającego stanowczo konkurować z Realem i Barceloną. Ponadto, biorąc pod uwagę takiego "zewnętrznego inwestora" jak i olbrzymie długi co niektórych klubów, trudno przewidywać i gdybać w jakim kierunku potoczy się dalsza rywalizacja zespołów z Hiszpanii.

Wracając do tematu...
Eric6666 pisze:
mistrzostwo się wygrywa z ogórkami, ale nigdy to nie są tylko 3 pkt, raz, ze my 3 pkt więcej, oni 3 mniej, dwa morale zespołu, trzy ich morale ( chociaż po Arsenalu i po rewanżu i pewnej LM myślę, że przegrana z Juve nie zrobi im krzywdy, ale nam? póki jesteśmy niepokonani atmosfera jest git, ale co jak przegramy?
czekam na ten mecz baaardzo;d
Wydaję się to być trafna uwaga. Jeżeli chcielibyśmy być precyzyjni na miarę "Piłka jest jedna, a bramki są dwie", albo "Mecz można wygrać, przegrać, albo zremisować", to trzeba by powiedzieć, że o zdobyciu mistrzostwa decyduje ostateczny bilans po 38 kolejkach. Wszyscy o tym wiedzą. Ze swojej strony chciałem tylko uświadomić co niektórym, mimo przedmeczowego napięcia z Milanem, że to nie jest mecz decydujący.
Równie dobrze, Juve może mieć w tej kolejce 3pkt więcej, w następnej 3pkt mniej. Do końca jest do rozegrania (w przypadku Juve) 15 spotkań. Teoretycznie mistrzostwo może wygrać jeszcze nawet i drużyna z środka tabeli. Mało prawdopodobne ? Mało prawdopodobne było i to, że nie wygramy ze Sieną czy Parmą.
Ale chcę też podkreślić to, że jestem daleki od narzekania na stan obecny, chcę jedynie (i aż) aby Juventus był konsekwentny w dążeniu do bycia mistrzem do końca sezonu i zawsze.

Niemniej trzymam kciuki za pozytywny rezultat, zarówno ten najbliższy jak i końcowy, po 38 spotkaniu;>

: 22 lutego 2012, 18:52
autor: annihilator1988
Ale byłyby jaja, gdyby Juve wygrało wszystkie 4 spotkania z Milanem :prochno: Liczę na grę Matriego u boku Fabio od pierwszego gwizka, no i że w końcu Alex dostanie te 20/30 minut w meczu ligowym :pray:

: 22 lutego 2012, 19:09
autor: karosznurek
Liczę na dobrą grę naszych zarówno w obronie jak w ataku. Mam także nadzieje, że Alex dostanie kilkadziesiąt minut w meczu. Forza Juve

: 22 lutego 2012, 19:37
autor: mateusz6
Jeśli będzie 352 to w ataku tylko Fabio i Mirko. Idę o zakład, że ten drugi rozegra bardzo dobry mecz.