Daleki jestem od tego by się jakoś cieszyć z takiego wyniku, powiem więcej, zaczyna mnie ten Milan niepokoić, ale oczywiście jeden taki mecz nie musi wiele znaczyć, Przypomnę kilka lat temu jak wygrali z Deportivo 4:1 by przegrać 0:4 i odpaść. Oczywiście nie jestem szalony by myśleć, że Arsenal jeszcze awansuje, ale to nie znaczy, że Milan musi coś wielkiego ugrać (ogólnie LM bez Juve oglądam sporadycznie, rozumiem że pary 1/4 dopiero będą losowane?).
Gdzieś czytałem że Allegri żałuje że nie wygrali wyżej, no żeby ta pycha go zgubiła. Jedyne co mnie cieszy to to, że jest szansa by zespły angielskie odprawić w całości przed 1/4 bo chyba Napoli nie jest bez szans. Niby grają mieliznę, ale pokazali w tym sezonie że sie spinają na ważniejsze mecze...
Z meczu Milanu widziałem jakieś ostatnie 20-30 minut więc nie chce się szerzej wypowiadać, natomiast irytuje kolejny karny dla Milanu, znowu jakiś dziwny, choć w sumie niewiele on zmienił. Ktoś pisał że Arsenal zapłacił za brak doświadczenia, no atak Henry-Van Piersie chyba jednak trochę temu przeczy...
Ogólnie Parma-Juve 0:0 przy Milan-Arsenal 4:0 kłuje w oczy i można odnieść wrażenie że pokazuje to miejsce w szeregu Juventusu, ale jak już pisałem, to wcale nic nie musi znaczyć, aczkolwiek nie jest to już niestety ten Milan co zawala mecze z czołówką. Najpierw Udinese, teraz Arsenal, coś tam zaczyna się kleić, ale to nie znczy że jesteśmy na straconej pozycji w Mediolanie (inna rzecz, że pucharem Włoch też nie możemy się sugerować).
Czy wczorajszy mecz stawia Mialn w roli faworyta LM? Też chyba nie, pamiętacie jak Bayern kogoś 2-3 sezonu temu rozjechał w 1/8 by nie nawiązać walki z Barcą w kolejnej rundzie?
Podsumowując, jeszcze jestem gotów uznać ten rezlutat za fajny, bo jednak Włosi leją Anglików (no wiele tych Anglików też tam niem, nieważne), ale byle ten Milan za daleko nie zaszedł: 1/4, no góra 1/2.
Trzymam kciuki za Iaquintę w niedzielę, mimo wszystko licze na jego dzień konia :]
Łukasz pisze:Dlaczego dziwny? Djorou zostawił nogę i rękę, a Zlatan się na tym wyrżnął. Żadnych kontrowersji.
Nie mówię, że karny z kapelusza czy że nie było pdostaw, ale jednak
Zlatan celowo wpadł w tą rękę, jeszcze się odepchnął żeby ładniej się wywalić. Jeden taki karny ok, ale Milan ma takowych pełno w sezonie, nie czyste faule a takie lekko wymuszone. No ale cóż, jak już pisałem nie jeste to karny kompletnie bez podstaw ani wyniku to jakoś specjalnie nie zmieniło, więc nawet nie ma o czym dyskutować.