Strona 4 z 5

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 20:22
autor: lenor
Pieprzą o tym DNA Juventusu i mieli racje. Druzyna sięgnęła dna.
Moze poprostu skończyły sie bezpowrotnie czasy wielkiego Juve, niczym Ajaxu, Zvezdy i innych i to my po prostu żyjemy jak te boomery mówiąc łoo kiedyś to było.

Moze po prostu trzeba sie z tym pogodzić, je Juve to jeden z wielu średnich kubików, ktory kiedyś był w topce i jego czasy bezpowrotnie minęły.
Czas wloskich drużyn minął, jak ktoras przejdzie ćwierćfinał, to trzeba to uznac za epizodzik a nie cos normalnego.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 20:37
autor: marcinek
Pamiętam jak kibicie zaczęli "piać z zachwytu" że drugie miejsce w zasięgu, tonowałem nastroje "poczekamy zobaczymy" i niestety po 30 latach kibicowania Juve dobrze znam już prawo Murphiego.

Odkąd Elkann powiedział że nasze panienki nie zasługują na gre w Juve popatrzcie co się stało?

Dla mnie z tej drużyny może odejść każdy czy to Yldiz czy Bremer czy inny Loca, nikt absolutnie nikt nie ma mentalu na tą drużynę którą kochałem.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 21:21
autor: Barnabhinio
lenor pisze: 17 maja 2026, 20:22 Moze poprostu skończyły sie bezpowrotnie czasy wielkiego Juve, niczym Ajaxu, Zvezdy i innych i to my po prostu żyjemy jak te boomery mówiąc łoo kiedyś to było.
To co napisałeś jest smutne , bo chyba bardzo bliskie prawdy.

Nie potrafię zrozumieć co się dzieje w tym klubie od paru ładnych lat. Mecz tak ważny, wszystko w naszych rękach …i nic . I najgorsze, ze gdzieś tam każdy się spodziewał, ze możemy przegrać. Nie było to wielce zaskakujące. W ciemnych czasach dla Juve się znaleźliśmy.

Co do meczu niby nie można wszystkiego zrzucać na Di Gregorio, bo powinniśmy po prostu roznieśc Fiorentine, ale to jak broni też musi nieźle podcinać skrzydła pozostałym. I po co było puszczać Wojtka?

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 21:52
autor: Julek997
Torino u siebie, Hellas u siebie, Lecce u siebie, Sassuolo u siebie, Caligari na wyjeździe, Fiorentina u siebie, Fiorentina na wyjeździe, Lazio u siebie.

Tak to mecze, których Grande Spaletti nie wygrał i do któych potrzebuje 10 nowych zawodników aby ich ograć.

Mieć na koniec sezonu terminarz Hellas, Lecce, Fiorentina i ugrać 4 pkt. Panie Lucek, jesteś winny i chcemy Twojej głowy.

Tylko Conte, trener ligowy który pozwoli nam odzyskać blask w lidze.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 21:54
autor: marcinek
Jeszcze jedno dodam do swojego komentarza

"Brawo Elaknn mission completed wszystko spieprzyłeś co Agnelli odbudował".

Pamiętam wiele lat temu latała opinia że Andrea się nadaje i się pasjonuje Juve, a Elkann kompletnie się nie nadaje i ma tą drużyne w d@#$.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 22:16
autor: AdiJuve
marcinek pisze: 17 maja 2026, 21:54 Jeszcze jedno dodam do swojego komentarza

"Brawo Elaknn mission completed wszystko spieprzyłeś co Agnelli odbudował".

Pamiętam wiele lat temu latała opinia że Andrea się nadaje i się pasjonuje Juve, a Elkann kompletnie się nie nadaje i ma tą drużyne w d@#$.
Przecież to są totalne brednie, bo to Agnelli zrujnowal to co wcześniej odbudował. Teraz jesteśmy po prostu ciągle w tym samym marazmie i nie potrafimy z niego wyjść.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 22:37
autor: Marcin890124


Gosens przybastinonił

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 17 maja 2026, 22:49
autor: MishaAveJuve
Zespoł od kilku lat jest w rozsypce, co chwila zmiany na stanowisku trenera, dyrektora, członków zarządu. Nie możiiwa jest stabilizacja i nie możliwe byśmy taka polityką cokolwiek osiągnęli - ogranizacyjnie jesteśmy jak Chelsea - nie tędy droga.

1 i najważniejszym błędem było zwolnienie Marotty i to był błąd który ciągnie się do dziś, nie Rolando. Jak już decydowaliśmy się na Giuntolego powinien zostać pomysł z Mottą nie wypalił to fakt, ale po 1 sezonie odszedł teraz jest Comolli, ja ogolnie za nim nie jestem bo ani z klubem związany ani doświadczenia na najwyższym stopniu nie ma, ale to nie znaczy że nie osiągnie sukcesy, ale dajmy komuś realną szansę. Co do Spalettiego, chciał nie chciał to jest prawdziwy trener od czasów Allegriego, i znów albo dajemy mu prawdziwą szansę, na budowę zespołu albo nie ale co wtedy?

Moim marzeniem jako trener jest De Zerbi, ale mimo wszysko Spalletti powiien zostać na kolejny sezon, trzeba zbudować drużynę jaką chce.

Co do słów Loccatelego - nie mogą szokować, przecież od dawna wiadomo, że w drużynie nie ma charakteru i takich piłkarzy jak Davids, Vidal Camoranesi, Chellini Nedved nam brakuje. A gadanie że nie mamy kasy? pięknie ktoś odstatnio pokazał, że nasza pomoc była drożzsa niż pomoc PSG i jest droższa w utrzymaniu. Więc gadanie o tym że my nie mamy kasy nie ma racji bytu

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 00:26
autor: Poprostu

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 00:37
autor: rammstein
Julek997 pisze: 17 maja 2026, 21:52 Torino u siebie, Hellas u siebie, Lecce u siebie, Sassuolo u siebie, Caligari na wyjeździe, Fiorentina u siebie, Fiorentina na wyjeździe, Lazio u siebie.
Najgorsze jest, że praktycznie we wszystkich tych meczach, mieliśmy więcej okazji, większe xG, itp. Wystarczylo 2 z nich wygrać i dziś byłaby pewna LM. Wiadomo, że zawsze się trafi jakiś gorszy mecz, ale tyle meczów, które powinno się wygrać, a nie wygrywa się, to jest coś totalnie nie tak. Nie potrafię tego zrozumieć.

Ciężko uwierzyć, że na 90 % nie będzie LM, bo byłem przekonany, że jesteśmy lepsi od Romy czy od Milanu, które ostatnio zdobył 7 pkt w 8 meczach.

Trzeba jednak przyznać, że w każdym meczu mamy pod górkę z sędziami, każdy nasz gol jest sprawdzany co do cm i bardzo drobiazgowo. W meczu z Lecce i Violą nie uznano nam 4 goli, licząc główkę McKenniego. W dodatku rywalom też dopisało szczęście. Choćby ten mecz Parma - Roma.
Dziwny to był sezon, bo przez chwilę traciliśmy parę pkt do Romy i Milanu, by potem przegonić Romą na bodajże 5 pkt, a na koniec znowu do nich tracić.

Tak po cichu wierzę, że ten pech w trakcie sezonu jakoś nam odda w ostatniej kolejce i taka Roma wyłoży się na Veronie, a Como nie wygra z walczącym o utrzymanie Cremonese. Kiedyś w ostatniej kolejce po remisie Napoli - Verona wskoczyliśmy do LM. Z drugiej strony powoli się godzę na LE, bo ostatnio poza kasą ta LM to były lata upokorzenia, tyle lat odpadania z nieczołowymi drużynami. A tak przynajmniej może przypadkiem uda się dalej zajść w LE.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 01:57
autor: Bart985
Wiecie jaka to radość i masaż mózgu, w ogóle całej tej emocjonalnej jaźni, jak sobie człowiek odpuści? Jak tak zrobiłem z piłeczką ostatnio, przygotowując się do tych dość dziwacznych jednak MŚ.
A już w ogóle odpuściłem sobie Juve, poza pojedynczymi meczami. To jest naprawdę dobre i szczerze polecam. Nie oznacza zupełnie, że się jest kibicem sukcesu czy coś takiego. Nie, tak samo nie można żyć w wiecznej euforii, jak i wiecznym przygnębieniu. To wypala, tak czy siak.

Dlatego... czy będzie LM, czy nie... meh. Ja to bym chciał żeby zagrali w Pucharze Biedronki, może z jakimś polskim klubem? Może by wygrali, bo Juventus chyba ma w kolekcji wszystkie puchary organizowane przez UEFĘ, poza teraz Ligą Konferencji? Byłoby fajnie skoro mogła Chelsea, mogła Roma. Pucharek to pucharek, nawet trzeciej kategorii, pomielony razem z budą.

Nie martwcie się. Biblijnie mieliśmy 9 lat tłustych, pora na 9 lat chudych. Przyroda dąży do równowagi, więc jeszcze jakieś 3 lata. Co to jest? Taki Real Madryt, uchodzący za hegemona Pucharu Europy nie wygrywał go przez 30 lat przerwy, potem 10 lat, ale nikt o tym nie pamięta.
Będzie jeszcze fajnie.
Kiedyś.
:)

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 03:08
autor: rammstein
Bart985 pisze: 18 maja 2026, 01:57
Dlatego... czy będzie LM, czy nie... meh. Ja to bym chciał żeby zagrali w Pucharze Biedronki, może z jakimś polskim klubem? Może by wygrali, bo Juventus chyba ma w kolekcji wszystkie puchary organizowane przez UEFĘ, poza teraz Ligą Konferencji? Byłoby fajnie skoro mogła Chelsea, mogła Roma. Pucharek to pucharek, nawet trzeciej kategorii, pomielony razem z budą.
:)
Niestety, ale zagramy w LE nawet z 6 miejsca. LK dla Atalanty, bo Inter wygrał Puchar Włoch.

Jeszcze tylko dodam, że w czasie meczu myslalem, że czy porażka czy remis, to i tak nic nam ten 1 pkt nie daje przed ostatnią kolejką, bo i tak trzeba wygrać. Ale jednak myliłem się, bo przy remisie z Violą, przynajmniej nie musielibyśmy patrzeć na wynik Como i wystarczyłoby 1 potknięcie Milanu albo Romy. Bo teraz jeśli wygra Como, to tylko 2 porażki - Milanu i Romy dadzą awans. Jeśli 3 drużyny będą mieć 71 pkt, a wśród nich Juve i Como albo 4 drużyny 71 pkt, to w każdej tej kombinacji nie wskoczymy do top 4.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 09:02
autor: lenor
Bart985 pisze: 18 maja 2026, 01:57
Będzie jeszcze fajnie.
Kiedyś.
:)
Obyśmy tego dożyli :hope:

Pomijając już naszę drużyne ulepioną z plastiku i kakału, ale podpiszę się pod tej analizie sędziowania. Śmierdzi mi to na kilometry, każdy gol jest analizowany, każdy kontakt w polu karnym (oczywiście tylko w polu karnym Juve), fauli na nas nie gwiżdzą..w tym kraju nic się nie zmieni. Ci ludzie mentalnie żyją w latach 90, a gdyby można było, grali by w "przeiceż jeszcze nowoczesnym" koloseum.

Najlepiej gdyby Juve zniknęło na zawsze

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 14:06
autor: vitoo
Jakoś mnie ta porażka specjalnie nie ruszyła. Widziałem w ostatnich meczach, co się dzieje, więc chyba ostatnie mecze z Sassuolo, Milanem czy Hellasem przygotowywały mnie na to, że możemy nie podołać.

Nikt tu nie zdał egzaminu. Ani Locatelli jako kapitan, ani Yildiz jako "dycha" (serio, chłopak od dwóch miesięcy myślami jest w Ameryce Północnej, kiepsko to wygląda), ani Di Gregorio, który po publicznym linczu został MVP miesiąca i dostał drugą szansę, etc. etc...

Egzaminu nie zdał wreszcie Spal, który zaczął swoją przygodę z Juve z entuzjazmem, a potem ten entuzjazm gdzieś wyparował. Nie było w ostatnich tygodniach tego rzucania się do gardeł, wyszedł jednak włoski beton.

No i jasne, materiał ludzki Spal ma jaki ma, co on poradzi na to, że Di Gregorio puszcza wszystko, co leci między słupki, obrońcy robią prezenty rywalom, a Conceicao ma klapki na oczach? No nic. Ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że z tych wszystkich graczy, których skreślił, można było wycisnąć więcej. David, Openda czy Zeghrova jakby nie było przychodzili jako uznani gracze. Przepłaceni? Jasne. Nie na poziomie Juve, o jakim marzymy. No nie. Ale chyba też nie tacy beznadziejni, jak wskazywałaby na to ich przygoda w Turynie.

Niemniej i tak bym tego Spala zostawił. Jaką mamy alternatywę? Zaczynać od zera znow z trenerem-zagadką?

Nie popadałbym też jeszcze w taki defetyzm jak koledzy wyżej. Oczywiście włoska piłka jest w czarnej dupie, a skorumpowane stare grzyby z FIGC niczego nie ułatwiają, ale mimo wszystko Juve ma zasoby, by jakąś tam stabilną pozycję w Europie mieć. Tylko zacznijmy od kompetentnych osób w zarządzie, a nie randomowych wielbicieli AI i korporacyjnych logotypów.

Re: Serie A 25/26 (37): JUVENTUS FC 0-2 ACF Fiorentina

: 18 maja 2026, 18:30
autor: GIGI Buffon 89
vitoo pisze: 18 maja 2026, 14:06 Jakoś mnie ta porażka specjalnie nie ruszyła. Widziałem w ostatnich meczach, co się dzieje, więc chyba ostatnie mecze z Sassuolo, Milanem czy Hellasem przygotowywały mnie na to, że możemy nie podołać.

Nikt tu nie zdał egzaminu. Ani Locatelli jako kapitan, ani Yildiz jako "dycha" (serio, chłopak od dwóch miesięcy myślami jest w Ameryce Północnej, kiepsko to wygląda), ani Di Gregorio, który po publicznym linczu został MVP miesiąca i dostał drugą szansę, etc. etc...

Egzaminu nie zdał wreszcie Spal, który zaczął swoją przygodę z Juve z entuzjazmem, a potem ten entuzjazm gdzieś wyparował. Nie było w ostatnich tygodniach tego rzucania się do gardeł, wyszedł jednak włoski beton.

No i jasne, materiał ludzki Spal ma jaki ma, co on poradzi na to, że Di Gregorio puszcza wszystko, co leci między słupki, obrońcy robią prezenty rywalom, a Conceicao ma klapki na oczach? No nic. Ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że z tych wszystkich graczy, których skreślił, można było wycisnąć więcej. David, Openda czy Zeghrova jakby nie było przychodzili jako uznani gracze. Przepłaceni? Jasne. Nie na poziomie Juve, o jakim marzymy. No nie. Ale chyba też nie tacy beznadziejni, jak wskazywałaby na to ich przygoda w Turynie.

Niemniej i tak bym tego Spala zostawił. Jaką mamy alternatywę? Zaczynać od zera znow z trenerem-zagadką?

Nie popadałbym też jeszcze w taki defetyzm jak koledzy wyżej. Oczywiście włoska piłka jest w czarnej dupie, a skorumpowane stare grzyby z FIGC niczego nie ułatwiają, ale mimo wszystko Juve ma zasoby, by jakąś tam stabilną pozycję w Europie mieć. Tylko zacznijmy od kompetentnych osób w zarządzie, a nie randomowych wielbicieli AI i korporacyjnych logotypów.
W tym roku Roma pewnie dostanie od losu, to co w ostatniej kolejce tamtego wyrwaliśmy im wygraną z Venezią.
Nie mniej, jeśli mamy kasę, to po jakiego grzyba Chiellini mówi, że dzięki LM wiążemy koniec z końcem ?
Ktoś wyżej przytacza, że nasza pomoc jest droższa od tej z PSG. Niestety nie znaczy to, że lepsza, a prędzej przepłacona...
Słowa Locatteliego po meczu są skandaliczne ! Takie słowa to nie u nas, nie w Juventusie ! Trójka Loca, Thuram, Koopmeiners w księgach kupieni za łączną kwotę 123 miliony Euro i oni nie są w stanie zagrać tak by nie było wątpliwości, że to oni powinni być w Top.4....
Elkan ma dokapitalizować 80 milionów Euro, za udział w fazie Ligi Europy szacuje się wpływ 30 milionów Euro....
Dajmy Spalettiemu cały sezon, niech ściągnie kogo chce, a może już edycja LM 27/28 będzie z naszym udziałem...
Jeśli nasi chcą przeprosić kibiców powinni rozgromić Torino s niedzielę !