Strona 4 z 6

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 21:30
autor: ReinerJuve
Ein pisze: 17 lutego 2026, 21:26 Po grzyba Wy jakieś gównowojenki między sobą prowadzicie, zamiast gadać o faktach.

A te są następujące:

20/21 - round of 16 - eliminated by Porto
21/22 - round of 16 - eliminated by Villarreal
22/23 - did not make it out of the group
23/24 - banned
24/25 - playoff - eliminated by PSV
25/26 - playoff - eliminated by Galatasaray (?)

Kuźwa, jak ktoś mi znajdzie kiedyś (<2020 rok) newsa o tym, że ktoś na FM dokonał symulacji dla Serie A i wyszło że po 2020 lata posuchy i dopiero koło 2030 wracały lata dominacji :prochno:

Warto dodać, że wcześniej były Lyon i Ajax, a w 22/23 wyrzuciła nas Sevilla z ligi Europy. Lista totalnej hańby. Ciężko to skomentować, kolejny rok upokorzenie. Mieszanka wku*wienia i smutku.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 21:40
autor: Ein
ReinerJuve pisze: 17 lutego 2026, 21:30
Ein pisze: 17 lutego 2026, 21:26 Po grzyba Wy jakieś gównowojenki między sobą prowadzicie, zamiast gadać o faktach.

A te są następujące:

20/21 - round of 16 - eliminated by Porto
21/22 - round of 16 - eliminated by Villarreal
22/23 - did not make it out of the group
23/24 - banned
24/25 - playoff - eliminated by PSV
25/26 - playoff - eliminated by Galatasaray (?)

Kuźwa, jak ktoś mi znajdzie kiedyś (<2020 rok) newsa o tym, że ktoś na FM dokonał symulacji dla Serie A i wyszło że po 2020 lata posuchy i dopiero koło 2030 wracały lata dominacji :prochno:

Warto dodać, że wcześniej były Lyon i Ajax, a w 22/23 wyrzuciła nas Sevilla z ligi Europy. Lista totalnej hańby. Ciężko to skomentować, kolejny rok upokorzenie. Mieszanka wku*wienia i smutku.
Czy mógłbyś nie wypominać naszego DNA? :allegri:

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 21:44
autor: Wiking
Szkoda gadać.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 22:13
autor: Principino
Spodziewałem sie wygranej Galaty bo czasy tureckich ogórów do bicia już minęły i spora ilość ich piłkarzy grałaby w podstawie Juve, ale ten mecz to kompletnie zawalił Spalletti który pokazał że kompletnie sobie nie radzi z rotowaniem składu w najcięższych okresach sezonu. Po tym jak wystawił podstawową 11 na puchar kubusia przeciwko Atalancie od razu wiedziałem że to się źle skończy przy takim terminarzu. Następnie ci sami piłkarze grali z Lazio, potem z Interem gdzie przez prawie 60 minut musieli biegać za dwóch po czerwonej kartce i teraz znów Spalletti dwa dni po takim meczu wystawia ten sam wymęczony skład. Po co są tacy piłkarze na ławce jak Openda/Cabal/Miretti/Zhegrova/Gatti/Boga/Kostic/Koop? Nie wierze że nie dało się mądrzej zarządzać składem.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 22:36
autor: livinglegend
Tu nie ma co analizować. Z takim Juventusem nawet Milik by się przełamał. Za tydzień dopełnienie formalności i kończymy sezon w lutym. Wypłaty dla zatrudnionych na stanowisku piłkarza w Juventusie będą wg umów. Nagrają TikToki, wrzucą coś na Instagrama i od sierpnia zaczynamy to samo.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 23:13
autor: Distant Dreamer
Różnica między nami a Galatą jest taka że oni na ławce mają Sane, Gundogana i Icardiego, w momencie gdzie my mamy Cabala, Zhegrove i Opendę.
Na pewno trener jest naszym największym problemem, na pewno.....

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 23:16
autor: GajowyMarucha2
Od 2019r albo w LM nie wychodzimy z grupy albo odpadamy z: Porto, Lyonem, Villarealem, PSV. Galata w zasadzie idealnie dopełnienia grono drugiego sortu przez który nie jesteśmy w stanie przebrnąć. Taki jest właśnie Juventus od lat, za cienki na PSV czy Galatasaray. Szkoda, myślałem że coś drgnęło, ale chyba ten szaman co rzucał klątwę na Mioduskiego przypadkiem rzucił ją też na Juventus. Dziadami jesteśmy

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 23:31
autor: woe
Ech. Lepiej strzelać i przegrać niż bezbramkowo remisować. Ostatnimi latami za sami-wiecie-kogo jedna bramka w plecy była jak wyrok. Teraz z tyłu słabo, ale za to z przodu coś się zwykle da wturlać. Przed piątym golem, przy stanie 4:2 już zacząłem pisać, że wygrana 2:0 u siebie jest możliwa i dogrywka na własnym stadionie daje spore szanse na awans. Teraz już mniej optymistycznie patrzę na rewanż. Ale nadzieja umiera ostatnia. To mimo wszystko jest tylko Galatasaray.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 17 lutego 2026, 23:36
autor: rammstein
woe pisze: 17 lutego 2026, 23:31 Teraz już mniej optymistycznie patrzę na rewanż. Ale nadzieja umiera ostatnia. To mimo wszystko jest tylko Galatasaray.
wiadomo wszystko możliwe, Galata na wyjazdach to też inna drużyna, ale no ciężko o pozytywne nastawienie...

Niech te Juve zróbi coś w końcu szalonego, ale w pozytywnym znaczeniu i za te wszystkie ostatnimi laty kompromitacje niech odwróci losy meczu. Niech ten mecz będzie apogeum skuteczności i szczęścia, której nam ostatnio wielokrotnie brakowało!

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 18 lutego 2026, 00:23
autor: xemi
Galata: drużyna przepłaconych graczy odbudowująca sie w Turcji, rozjechała jak walec legendarny Juve! KOMPROPMITACJA.

Żadna niespodzianka. Grała drużyna ambitna, która chciała wygrać, potrafiła składnie atakować, dokładnie podawać. Wyszła pewna siebie.
Przeciwko niej wyszło obsrane Juve. Bez ambicji, bez podstawowych umiejętności. Bez napastnika (sic!), a pomyśleć ze Icardiego z Galata właśnie chcieliśmy. Porzyczylismy Boga, aby był przyspawany do ławki.

Idę spać, wiec nie będę się rozpisywał. Dla mnie Spall to natychmiastowego wyebania! Czy Boga, Openda będą gorsi od Franka na RW? No chyba nie, bo Franek jest tragiczny, ale lepiej ich przyspawać do ławki, wtedy się nawet nie przekonasz.

A ten pajac na bramce to wstyd dla Juve! Gość nie potrafi wyprowadzić piłki od bramki.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 18 lutego 2026, 03:57
autor: BianconeroKSG
Az sie nie chce juz strzępić ryja. Serio.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 18 lutego 2026, 06:24
autor: dimebag11
Po blamażu z Galatasaray może wreszcie część osób zda sobie sprawę z tego, że obecny Juventus to nawet nie druga a trzecia półka europejskich drużyn. Jesteśmy ekipą która nic nie znaczy w pucharach, a i na własnym podwórku co rusz zaliczamy historyczne wtopy i bijemy się max o 4 miejsce w lidze. Przyczyn takiego stanu jest wiele, a należą do nich: - beznadziejne transfery z ostatnich lat podczas których nie dość, że sprowadzamy często za grubą kasę zawodników niegodnych jakościowo do reprezentowania Juventusu, to jeszcze część z nich ma taką kartotekę kontuzji, iż więcej czasu spędza w Jmedical niż na boisku,
- wyprzedaż młodych, zdolnych i tanich w utrzymaniu piłkarzy kosztem przepłaconych pseudogwiazd z Serie A jak Koop czy Nico Gonzalez,
- karuzela trenerska i fatalny dobór szkoleniowców najprawdopodobniej bez żadnego długofalowego planu,
- jawne dymanie nas przez sędziów i ligę w rewanżu za głupotę Agnellego, gdy karę dostaje tylko Juve za coś co robili wszyscy.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 18 lutego 2026, 07:15
autor: MRN
Ależ to był potężny <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)>, wiedziałem, że będzie ciężko ale nie, że nas zgnoją jak belownica odpady. Ten mecz utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że Spaletti to zwykła pipa. Wniosków nie wyciąga żadnych z wcześniejszych upokorzeń i choć zdaje się, że po meczu z Atalantą przyznał się, że nawalił to wczoraj ponownie zrobił to samo. Za Tudora, którego chcieliśmy wywieźć na taczce też były dobre momenty ale takiej chały w obronie nie było nigdy. Spaletti w ogóle nie przygotował ekipy to meczu, żadnego planu B i wszystko sypało się jak domek z kart. Di Gregorio jest jaki jest ale on akurat wczoraj nie nawalił. Nawalili za to Yildiz, Locatelli, Thuram, Bremer, Locatelli czy Cambiazo. W dupie mam kolejną kontuzję Bremera bo czy z nim, czy bez niego to jeden choooij. Ja rozumiem, że graliśmy w sobotę ciężki mecz w osłabieniu, teraz ponownie czerwona kartka (tym bardziej całkiem słuszne obie żółte) ale to jakieś kpiny. Niech Spaletti wraca do Neapolu, tam jest jego klimat i tam będzie paradował z tatuażem Napoli. Do nas najlepiej wreszcie jakiś zagraniczny trener albo z włoskich co najwyżej De Zerbi lub Conte. Spaletti w żadnym wypadku nie zasługuje na to aby z nim przedłużać kontrakt ale obawiam się, że i tak mu przedłużą. Taka Galata ma Osimheena na którego tutaj narzekali kiedy nas z nim łączyli ale on wciąga nosem połowę naszej drużyny. Ten sezon kompletnie już stracony. Liga odjechała, CI odjechał, teraz LM odjechała więc dzikusy w środę przyjadą obejrzeć sobie muzeum egipskie w Turynie. No i dziękuję za rady, że dajmy Spalettiemu pracować bo będzie dobrze.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 18 lutego 2026, 07:55
autor: Elohi
MRN pisze: 18 lutego 2026, 07:15 Taka Galata ma Osimheena na którego tutaj narzekali kiedy nas z nim łączyli ale on wciąga nosem połowę naszej drużyny.
Osimhen przepchnął jak dzieciaka naszego TOP'a Kellego jak chciał przy bramce na 2-5. Zrobił coś czego żaden z naszych napastników nie potrafi.

Miesiąc miodowy z Spalem trwał trochę dłużej niż zwykle, ale ostatnie 4 mecze - 3 porażki, 13 straconych bramek. Zaczęła się cała układanka sypać jak domek z kart. Niby człowiek wiedział, bronił się by się nie angażować i dał się ponownie nabrać. Teraz jeśli Łysy chce z nami zostać to właśnie jest ten moment, kiedy powinno być widać reakcję, poprawę, kiedy jest moment na udowodnienie, że zasługuje na przedłużenie kontraktu. Liczę na wygraną z Como, liczę, że przynajmniej w rewanżu wygramy i będziemy walczyć do ostatnich minut o dogrywkę i awans. Paradoksalnie - potencjalne i prawdopodobne odpadnięcie z Galatą, może Łysemu ułatwić zdobycie miejsca w TOP4, a tym samym spełni postawione przed nim cele.

Re: Liga Mistrzów 25/26 (1/16) Galatasaray - JUVENTUS FC

: 18 lutego 2026, 08:06
autor: marcinek
Yildiz zapoczątkował ten fantastyczny mecz już nie pierwszy raz stracił piłkę dokładnie w identyczny sposób w identycznym miejscu tylko wtedy jakieś pokraki wykańczały akcje i nie traciliśmy przez to gole. Niestety Panowie w wielkich meczach "nasi wielcy liderzy" muszą ciągnąć zespół wtedy zespół daję radę, a jak Twoi liderzy wkładają patyk w koło swojego rozpędzonego rowerka to tak to się kończy.

Dobrze że nie mogłem tego oglądać.