Strona 24 z 26

: 03 maja 2012, 11:16
autor: D-Rose
pudełko21 pisze:
Co do derbów Mediolanu - Milan jest na takim gazie, że cienki jak (_Y_) węża Inter nie będzie miał szans na remis, nawet biorąc pod uwagę, że takie mecze rządzą się własnymi prawami. Nie liczmy na ynter Panowie, nie pomogą nam.
Czekaj czekaj. A 19 kolejek temu jak było? Gdzie był inter a gdzie byl milan? Kto wygrał? :lol: Derby to derby. Rzadzą sie własnymi prawami, i serio nie brałbym tego, ze inter umoczyl w parmie a milan wygrał z atalantą.

Nie to, ze wierze, ze akurat wygrają, ale nie lubie jak ktos mowi, ze ktos nie ma szans zwałszcza w meczu gdzie druzyny prezenrują zblizony poziom. Wczoraj Lecce miało nie mieć szans, a jednak zremisowało(pomijam fakt, ze to dzięki Gigi'emu a nie dzieki swojej grze). Zreszta tak czy siak to my mamy komfort, bo nie musimy patrzec na nikogo :)

A co do meczu. Czerwien dla pilkarza Lecce zasłuzona.

: 03 maja 2012, 11:35
autor: MaxFromJam_89
pudełko21 pisze: Co do derbów Mediolanu - Milan jest na takim gazie, że cienki jak (_Y_) węża Inter nie będzie miał szans na remis, nawet biorąc pod uwagę, że takie mecze rządzą się własnymi prawami. Nie liczmy na ynter Panowie, nie pomogą nam.
Z tym że Milan strasznie cieniuje z tymi "lepszymi" drużynami:
- porażka 2-0 i 2-2 z Lazio
- porażka 3-1 i 0-0 z Napoli
-1-1 z Udine i WYGRANA 1-2
- 2-0 i 1-1 z nami
- porażka 1-0 z Interem

Tak więc na 9 meczów z czołówką, tylko jedna wygrana, cztery remisy i tylko JEDNO zwycięstwo.

Można zauważyć w tym pewien schemat, a mianowicie z każdym zespołem, prócz Udine, Milan odnotował porażkę i remis. Tak więc zapowiada się remis na Giuseppe Meazza. Oby tak było :pray:

: 03 maja 2012, 11:42
autor: dawid1897
MaxFromJam_89 pisze:
pudełko21 pisze: Co do derbów Mediolanu - Milan jest na takim gazie, że cienki jak (_Y_) węża Inter nie będzie miał szans na remis, nawet biorąc pod uwagę, że takie mecze rządzą się własnymi prawami. Nie liczmy na ynter Panowie, nie pomogą nam.
Z tym że Milan strasznie cieniuje z tymi "lepszymi" drużynami:
- porażka 2-0 i 2-2 z Lazio
- porażka 3-1 i 0-0 z Napoli
-1-1 z Udine i WYGRANA 1-2
- 2-0 i 1-1 z nami
- porażka 1-0 z Interem

Tak więc na 9 meczów z czołówką, tylko jedna wygrana, cztery remisy i tylko JEDNO zwycięstwo.

Można zauważyć w tym pewien schemat, a mianowicie z każdym zespołem, prócz Udine, Milan odnotował porażkę i remis. Tak więc zapowiada się remis na Giuseppe Meazza. Oby tak było :pray:
Weź odstaw te schematy, trzeba grać swoje. Mamy dwa mecze do rozegrania ze strasznymi ogórkami, jeśli ich nie wygramy to nie zasłużymy po prostu na mistrzostwo. Taka prawda.
Wczoraj zawalili po całości, brak skuteczności powala z nóg

: 03 maja 2012, 11:45
autor: lenor
Drodzy "Kibice" sezonowcy:
Spójrzcie na tabelę ligową i wyciągnijcie wnioski która drużyna ma najmniej straconych bramek w sezonie, oraz który bramkarz wyróżnia się, pod względem czystych kont w sezonie.
Buffon nie zawalił nam Scudetto, mało tego, to co zrobił chociażby w tym sezonie, gdzie parę razy ratował nam 3 pkt, można powiedzieć, że w dużej mierze, on nam je wywalczy (o ile wygramy).

: 03 maja 2012, 11:49
autor: pablo1503
lenor pisze:Drodzy "Kibice" sezonowcy
Uwierz mi, nie ma tu takich.

: 03 maja 2012, 11:53
autor: mazi12
Sorry,że pytam ale nie macie czasami linka do tego jak Alex podbiegł przybić piątkę z Gigim bo szukam i szukam i nie moge znalezc :( mozliwe, ze juz bylo tutaj wstawione, ale widocznie przegapiłem.

: 03 maja 2012, 11:59
autor: eXoN
pablo1503 pisze:
eXoN pisze:Jak widzę komentarze niektórych "wielkich fanów Juventusu" to mi się chcę płakać
Wszyscy, którzy mają pretensje do Buffona, od dziś nie są kibicami?
Chociaż, faktycznie, niektóre komentarze wołają o pomstę do nieba.
Co Ty pierdzielisz? Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Jak można pisać takie głupoty(jest tu dużo takich użytkowników) w stosunku do Buffona, który popełnił chyba pierwszy błąd w sezonie? Nie ma końca świata, dalej Juventus jest pierwszy w tabeli, dalej jest przed Milanem, i dalej ma lepszy kalendarz od nich.
Żaden prawdziwy kibic nie zachowuje się w ten sposób i kropka.

: 03 maja 2012, 12:12
autor: zoff
stahoo pisze: Ale reszta zespołu doprowadziła do tego, że w tej 85 minucie było 1-0 a nie 3-0. Lecce było momentami na łopatkach, wystarczyło bardziej się spiąć, strzelić co było do strzelenia i wybiegać co było do wybiegania. Graliśmy na wynik jak najmniejszym nakładem sił i to się zemściło. W głupi sposób, ale jednak.
100% Props.

Dzisiaj oceniając mecz na chłodno stwierdzam, że Juventus przeszedł obok meczu. Nie wiem dlaczego. Naprawdę. Podejście do tego spotkania było mega lekceważące. I to się zemściło. Oby nie kosztem Scudetto.

: 03 maja 2012, 12:15
autor: bonus2o
krystiank pisze:Tu trzeba było grać 4-3-3 !! a Conte znowu po paru zwyciestwach 3ma sie 3-5-2 .... gdize 3 miesiace temu mielismy pasmo remisów grajac ta taktyka ....
Ostatnio z 8 naszych wygranych pod rząd 6 było dzięki 3-5-2. Nie graliśmy źle. Zabrakło szczęścia. Pozwoliliśmy na bardzo niewiele Lecce. Gigi uratował nam w tym sezonie parę razy dupsko. Ze przypomnę jego genialne interwencje w meczu z Interem.

: 03 maja 2012, 12:23
autor: Maly
krystiank pisze:Tu trzeba było grać 4-3-3 !! a Conte znowu po paru zwyciestwach 3ma sie 3-5-2 .... gdize 3 miesiace temu mielismy pasmo remisów grajac ta taktyka ....
taktyka była dobra, oni przez cały mecz strzału nie oddali a my mieliśmy kilka sytuacji gdzie na prawdę zał było nie strzelić (obie Vidala + Matri), o strzałach z dystansu nie mówię... taktyka z przerzucaniem piłki nad ich obrońcami zdawała egzamin bo i gola tak strzeliliśmy i mogliśmy podwyższyć, w defensywie też było ok, do ustawienia czy pomysłu na grę nie ma się co przyczepić

problem był z wykonawcami jedynie, kontuzja De Ceglie dużo nas kosztowała bo Caseres nie zagrał żadnej dobrej piłki a Pirlo puszczał go chyba z 10 razy, brakowało mu ewidentnie lewej nogi, inna sprawa, że Pirlo po 3-4 powinien dać sobie spokój bo Urugwajczykowi ewidentnie nie szło na lewej w ofensywie i piłka się od niego odbijała, zero zagrożenia a kupę strat

a Buffon? no cóż... przy takiej grze kiedyś tak się musiało stać, pech chciał, że zaważyło to na zdobyczy punktowej i tyle, oczywiście Gigi powinien zachować się dużo lepiej i nie chodzi mi o przyjęcie, ale już później... to co zrobił to nie był nawet wślizg, nie wiem co to było, jakieś barachło po którym napastnik ani się nie przewrócił ani nie została nabita o niego piłka i jeszcze z nią pobiegł, przy 1-0 trzeba było tą piłke po prostu łapać rękoma i tyle, rzucić się normalnie na piłkę jakby można było ją łapać i zrobić ten głupi wolny pośredni, z którego pewnie nic by nie było bo miejsce zdarzenia nie było sprzyjające a w bramce stanęłoby 10 naszych, a nawet jak to byłoby być może a tak to nawet ciężko mi ogarnąć co on chciał zrobić...

gramy swoje i 13 na swoim stadionie świętujemy mistrza, nie ma co płakać bo to my ciągle rozdajemy karty, co ma wisieć nie utonie

: 03 maja 2012, 12:31
autor: Castiel
Do taktyki Conte nie mam pretensji. Juve rządziło na boisku...tylko niech mi ktoś powie...czemu zamiast zaryzykować jakieś dobre podanie do napastnika na siłę wymieniamy dziesiątki podań przed polem karnym nie kończąc tego nawet strzałem z dystansu? Owszem Lecce murowało bramkę, ale nikt mi nie powie że nie byli do ogrania.
A co do Buffona...to komu jak komu, ale jemu takich nie przystoi odstawiać. Po raz kolejny można naszą ofensywę obwinić bo sytuacji było dużo i powinniśmy prowadzić 3:0 i ten błąd byłby bez znaczenia, ale gdybać można...

: 03 maja 2012, 12:41
autor: alina
stahoo pisze:Z hurra optymizmu "miazga 4-0" przechodzimy do "Milan ma scudetto".

Niektórzy z was są <brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)> w swojej głupocie :smile:
Stasiu, nie zauważyłeś, że to nie ci sami ludzie piszą te skrajne opinie? Jak Matri strzela to Dante pisze, że Matri supernapastnik, jak Matri nie strzela to nynek pisze, że Matri się nie nadaje. Proste, nie?

Przypomniała mi się rozmowa z marca:
pumex pisze:
alina pisze: Irytuje mnie rozpoczynanie od bramki - środkowi stoją na linii pola karnego, napastnicy przeciwnika metr za nimi, a Buffon im podaje, zamiast odpalić piłę na Borriello.
Wolisz, żeby Gigi walił kretyńskiego krosa do napastników, niż żeby zaczął sensownie akcje podaniem do obrońców? Ja wiem, że często potem i tak Bonucci wali dzidę do przodu, ale jednak... wyjazd od bramkarza to chyba najgorsze rozwiązanie.
_________________

Chłopaki się lekko rozluźnili. Bonucci gra piętkami w obronie, Gigi wiadomo. Stary dobry ochrzan powinien pomóc.

: 03 maja 2012, 12:52
autor: mateo369
Mietson pisze:
mateo369 pisze:
Mietson pisze:Gadanie typu "zawalił nam scudetto" (jakim nam?!)...
My, kibice Juve, też jesteśmy Juventusem więc forma "nam" jest poprawna. Ty jesteś Legionista więc poproś modów o zmianę rangi na właściwą.
Ha ha, teraz się zacznie. Tacy z Was Juventini jak z koziej....... (dokończcie sami). Nie mówię tego do wszystkich, rzecz jasna.
Przestań pieprzyć, zmień range

pablo1503 pisze:
lenor pisze:Drodzy "Kibice" sezonowcy
Uwierz mi, nie ma tu takich.
Mam nadzieję, że już niedługo będą :wink:

: 03 maja 2012, 12:58
autor: Lypsky
Z perspektywy dnia dzisiejszego wydaje się, że kubeł zimnej wody powinien dobrze zrobić niektórym rozgrzanym głową, szczególnie wśród kibiców.
To co zrobił Buffon ciężko nazwać błędem, to była nonszalancja w czystej postaci, która musiała się zemścić. Facet od początku spotkania niepotrzebnie ryzykował i tylko kwestią czasu była tego typu wpadka. Powinien mieć więcej pokory, bo nikt nie będzie miał do niego wielkich pretensji jeśli 2 razy w trakcie meczu wybije piłkę "na pałę" bądź na aut.

Lecce pokazało jak grać z zaangażowaniem, jak walczyć do ostatniego gwizdka. Problem polega na tym, że oni walczą o utrzymaniu, w dodatku grali w osłabieniu, a my w pełnym składzie nie potrafiliśmy wyjść na boisko w odpowiednim nastawieniu. Dawno nie widziałem tak dużej ilości strat i braku woli walki. Jak widać, ostatnie łatwe zwycięstwo rozluźniło naszych zawodników, czego efekty widzieliśmy wczoraj.

Szkoda straty punktów, ale teraz powinna za tym pójść odpowiednia reakcja. Wierzę, że będzie dobrze.

: 03 maja 2012, 13:07
autor: paul636
Ehh, czułem, że przy skromnym 1-0 coś przykrego jeszcze może się zdarzyć... Taki trochę dziwny mecz, jakbyśmy nie mogli wejść na wyższe obroty, chaotycznie to wyglądało.

Ale cóż, trzeba to wymazać z pamięci i z "czystą" głową przystąpić do meczu z Cagliari. Nadal wszystko zależy od nas i obyśmy nie dali tej satysfakcji kibicom Milanu na koniec sezonu.

Forza Juve!