Powrót Chiesy, jako zmiennika w ataku jest do zaakceptowania jedynie na dobrych dla nas warunkach.
Mam już po dziurki w nosie tego sentymentalizmu i polityki powrotów, z której nigdy nic dobrego nie wyniknęło. Morata, Pogba, Kean, Bonucci, Buffon no i przede wszystkim honorowy dawca kału - Massimiliano Allegri, z czego jedynie powrót Buffona w charakterze zmiennika był ruchem który należy ocenić pozytywnie.
Nasz atak prócz Kenana jest tak słaby, że wypalony, połamany, znudzony Chiesa pewnie po kilku kolejkach wyśle na ławkę Conceicao i Żarówę. Jeden i drugi poza dryblingami, z których owszem - można skleić efektowną kompilacje na youtube'a - nie daje nic, a zwłaszcza liczb. Już jednego takiego cudaka mieliśmy, nazywał się Milos Krasić i skończył w Lechii Gdańsk. Ale on przynajmniej w trakcie premierowego sezonu zrobił w lidze 7g/7a.
Te nazwiska przewijające się w plotkach przerażają i przywodzą na myśl to co Halinka Kiepska proponowała przed laty Ferdkowi - tournee po śmietnikach. Bo kogo my tam mamy:
-Rodriguez - głęboki rezerwowy z West hamu który prawdopodobnie spadnie z ligi
-Frattesi - głęboki rezerwowy z Interu, pomocnik bez techniki i przeglądu pola którego jedyną umiejętnością jest odnajdywanie się w polu karnym. Takiego wesołka już mamy w osobie Mckenniego
-Pellegrino - sezonowiec z Parmy za 25 baniek
-Lucca - drewniany sezonowiec z Udinese, w przeciwieństwie do Pana wyżej zweryfikowany brutalnie w klubie z czołówki, gorący kartofel którego De Laurentiis chętnie odda z powrotem do nadawcy, który będzie szukał kolejnego frajera
-Dovbyk - w sumie jak wyżej,
-Schlager - rezerwowy z Lipska po zerwanych wiązadłach. Perfect match.
-Raspadori & Maldini- jedni z bardziej przereklamowanych włoskich piłkarzy, promowani w wyniku nostalgii i tęsknoty za wybitnymi włoskimi media punta
-Kessie, Theo, Brozovic, Nunez - zawodnicy którzy zakisili się w Arabii, do której odeszli już po zaliczeniu zjazdu formy, a kluby odetchnęły z ulgą że znalazł się jeleń który im jeszcze za nich zapłacił
-Sorloth - niewypał z Atletico, 30 lat na karku, wg transfermarkt warty 20 mln, w plotkach pojawiają się kwoty rzędu 50mln
Ja wiem że w zimie sobie nie poszalejemy, ale jeśli mamy sprowadzać kolejny szrot i marnować pieniądze to lepiej nie ściągać nikogo. Niech Spall gra Mirettim, Adziciem i spróbuje wyłowić w Next Gen drugiego Mbangoule albo Savone.