gucio_juve pisze:a co do Matriego, to mam do niego szacunek, bo pamiętam w przeciwieństwie do NIEKTÓRYCH, co zrobił dla nas po przyjściu z Cagliari.
Mniej więcej to, co Amauri po przyjściu z Palermo. Szkoda że niewiele dłużej mu to wychodziło. Brazylijczyk zgasł, jeżeli dobrze pamiętam, w okolicach marca, kwietnia.
gucio_juve pisze:Jednak większe prawdopodobieństwo jest takie, że Vucinić z Giovinco zrobią w ataku więcej Matri z Quagiarellą czy Bendtnerem, lub jakakolwiek inna kombinacja bez Czarnogórca. Dlatego napisałem, że Vucinić musi pojawić się w pierwszej jedenastce i pewnie Conte go wystawi.
Nie wiem jak liczyłeś to prawdopodobieństwo, ja bym się tego nie podjął. Ale nawet zakładając że masz rację, to różnice między szansą na dobry występ Vucinicia od pierwszej minuty, a szansami na dobrą grę któregokolwiek innego napastnika są tak niewielkie, że ciężko mi stwierdzić że Czarnogórzec musi
grać. Zresztą odnosi się to do każdego innego napastnika. Szansa że którykolwiek z nich akurat zaskoczy jest dość niewielka. To że u jednego jeszcze mniejsza niż u drugiego to nie powód, żeby z kogokolwiek robić pewniaka. Od razu zastrzegam że tyczy się to spotkań z niezbyt wymagającym rywalem.
Prawdę mówiąc to nie wiem czy nie lepiej by było Vucinicia puścić z ławki. W tym sezonie nawet mu to wychodzi. Były przynajmniej trzy mecze kiedy wchodząc po przerwie miał duży wpływ na zmianę losów meczu. Ciężko mi jednak jest w tej sprawie zająć jednoznaczne stanowisko.
gucio_juve pisze:
Bardzo bym chciał, żebyś po niedzielnym meczu nie musiał przepraszać za te słowa..
Po niedzielnym meczu opinii o Catanii nie zmienię. Mogę co najwyżej zmienić po sezonie, jeżeli Sycylijczycy zajmą miejsce w pierwszej trójce, czwórce. Natomiast w niedziele jeżeli przydarzy się coś niedobrego, to powiem że wstyd, bo straciliśmy punkty z popierdółką.
gucio_juve pisze:
Zauważyłem, że w meczu z Chelsea, Quagiarella strzelił bramkę, wyszedł na Chievo i dołożył jeszcze dwie. Potem słaby mecz CAŁEJ DRUŻYNY we Florencji i Quag nawet nie podnosi się z ławki w kolejnym meczu z Romą. Więc nie uważam, że naszym napastnikom brakuje umiejętności, tylko szukamy optymalnej dwójki do napadu w środku sezonu i to odbija się na formie naszych napadziorów.
No dobrze, ale to był jedyny przypadek, a Ty z tego zrobiłeś jakąś prawidłowość. Mogę znaleźć więcej przykładów kiedy to akurat się nie sprawdziło. Może nie dwadzieścia razy więcej, jak
Misha, ale więcej niż jeden.