Patrząc na wyjściową 11stkę United stwierdzam, że nie istnieje coś takiego jak "zbyt ofensywne ustawienie"

Goli raczej nie zabraknie.
---
Pewne zwycięstwo Diabłów. Jestem ciekawy na jaką optymalną "podstawę" postawi Mou (o ile w ogóle). Moje pierwsze obserwacje:
Myślę, że Fellaini wykorzystał swoją szansę jako zabezpieczenie tyłów i od pierwszych minut zagra w następnym spotkaniu. Były odbiory, asekuracja i przeniesienie piłki 'wyżej'.
Zastanawiałem się kogo ewentualnie mógłby wygryźć ze składu Miki. Po pierwszej połowie stawiałem na Matę, ale po przerwie Martial odwalił lekki kryminał - podejmował bardzo złe decyzje, grając dość egoistycznie. Szybkiego biegu z piłką można oczekiwać od Valencii. Młody Francuz musi pokazać coś więcej. Jeśli Ibra będzie odpoczywał, to wysuniętego napastnika być może grał będzie Rooney (dość anonimowy występ, ale z asystą), wtedy jego może zająć Ormianin.
Zlatan (2 mecze, 3 gole

) zaimponował. Kiedy trzeba było to zastawił i uspokoił, prawie zawsze pokazywał się przy kontrach, w linii z obrońcami So'ton, jeśli kolega był w dogodniejszej pozycji, to dograł, dobrze wychodził na pozycję. Zasłużył na hattricka.
Na potwierdzenie powyższych; był taki fragment gry, w którym Czerwone Diabły, w krótkim odstępie czasu, miały 3 dogodne sytuacje:
- Martial sprintem wyprzedza obrońców i zamiast posłać piłkę wzdłuż bramki na niepilnowanego Ibrę, podpala się i oddaje słaby strzał
- po akcji lewą flanką piłkę dostaje Shaw, ale próbuje cofać na 5tkę, zamiast próbować dograć w poprzek do niepilnowanego Zlatana
- GoodGuy Pogba wypatruje Szweda w 16stce i uruchamia go ładnym crossem. Mimo zirytowania dwoma poprzednimi akcjami napastnik MU, zamiast uderzać (byłem przekonany w 100%, że huknie) śle genialną górną piłkę na centymetry do Martiala, ale ten źle ją opanowuje i zostaje przyblokowany.
Na koniec zostawiłem sobie Pogbę (nie miałem siły skomentować jego odejścia). Tak jak chłopaki pisali w innym temacie - cały Paul. Były straty, były nieudane akcje i dryblingi. Mimo to:
- to wejście z końca pierwszej połowy... balansem ciała majdnął chyba ze 3 graczy Świętych. Aż mi się przypomniało --->
- odbiór piłki pół-Ruletą
- obrót z piłką w kole środkowym i ucieczka na szybkości
- wspomniany wyżej pass do Ibry
+ kilka innych fajnych trików, rajdów i crossów przez prawie całą szerokość boiska: szczególnie w pierwszej połowie, gdzie takie zagrania Rooneyowi i Macie wychodziły średnio. Zabrakło jakiegoś kosmicznego strzału z dystansu nie licząc tego w doliczonym czasie gry (chyba, że coś przegapiłem). Miał okazję, ale po odejściu od zwodem "na zamach" celnie dograł do Ronneya w pole kare. Przypominam, że od Euro Francuz nie rozegrał żadnego sparingu w sezonie przygotowawczym, niewiele trenował spędzając wakacje w USA.
Na razie tyle
