Strona 19 z 25

: 06 stycznia 2013, 21:29
autor: Dżesiu
Brutalo, Myzarel

MIMO WSZYSTKO. Chodziło mi o to, że mogło być gorzej. Ale OK. Źle się wysłowiłem, rozumiem oburzenie.

: 06 stycznia 2013, 21:32
autor: Brutalo
Dżesiu pisze:Brutalo, Myzarel

MIMO WSZYSTKO. Chodziło mi o to, że mogło być gorzej. Ale OK. Źle się wysłowiłem, rozumiem oburzenie.
Sorry, że drążę temat, ale mogło być gorzej ? No faktycznie, jakiś samobój podchodzący pod sabotaż...
Sam go broniłem przed Emsim, ale no sorry. Chłopak grał jak ostatnia. W drugiej połowie chyba dwa razy dobrze podłączył się z przodu, ale z tyłu (za co jest zasadniczo rozliczany) zagrał totalną padakę. Ale spoko Dżesiu, kibicujemy tej samej drużynie, każdy ma prawo do własnej oceny :)
W tamtym sezonie byliśmy niepokonani, w tym przegraliśmy pierwszy mecz, ale i tak podejrzewam, że mamy więcej punktów w porównaniu z zeszłym sezonem... Ale z Sampą ? Smutno mi :?

: 06 stycznia 2013, 21:50
autor: albertcamus
Brutalo pisze: W tamtym sezonie byliśmy niepokonani, w tym przegraliśmy pierwszy mecz
co?

: 06 stycznia 2013, 21:51
autor: MVP
pumex pisze:
MVP pisze:Gio w pierwszej połowie grał bardzo dobrze - kilka świetnych podań, dużo pojedynków wygranych, grał ładnie, miał pomysł i mu wychodziło.
Bla, bla, bla. Same ogólniki. Gdzie te jego świetne podania otwierając drogę do bramki przeciwnika? Gdzie pojedynki robiące namacalną różnicę? Pieprzenie :stop: Znowu przewaga formy nad treścią.
Ty za to podałeś mnóstwo szczegółów.

Wiedziałem, że nie powinienem podejmować tematu. Po prostu nie lubisz Gio, a skoro go nie lubisz będziesz się go czepiał. Nie ma sensu rozmawiać na ten temat jeżeli nie potrafisz spojrzeć na Gio obiektywnie
.

: 06 stycznia 2013, 22:05
autor: Bandiera_Rossa
dajcie spokoj temu Peluso, wyrobi sie chlopak, to jego debiut w koncu

: 06 stycznia 2013, 22:10
autor: Arbuzini
W całym meczu po naszej stronie najlepszy był oczywiście Marchisio. Nawet ze stłuczonym kolanem dawał tej drużynie dzisiaj najwięcej.

Ten mecz udowodnił jedno. Nie ma co sikać po nogach, że Conte to nieomylny gościu i wszystko co zrobi jest och i ach. To świetny trener, ale sprowadzanie ogórków pod 30 mnie dobija. Już raz to przerabialiśmy i to nie działa. To nie Siena, czy inny mistrz Serie B.

Giovinco zagrał naprawdę dobrą pierwszą połowę. Strzelił karnego, co w naszym przypadku wcale nie jest regułą i super dograł piłkę do Matriego w sytuacji, w której sędzia powinien pokazać na wapno, ale narobił w gacie ze strachu. W drugiej Sebie wyraźnie siadła psychika, ale generalnie po prostu dorównał do poziomu kolegów z drużyny.

Vucinic tradycyjnie motał tymi nogami przed polem karnym, zagrywał piętkami i wyszło jak zawsze. Klops.

Nasz atak jest taki żenujący, że nawet nie ma się co spierać jaka jest hierarchia wśród napastników. Każdy musi ostro spinać poślady jeśli nie chce się skompromitować na arenie międzynarodowej. Mimo wszystko nielubiany Giovinco pracuje na boisku najwięcej, w jego grze zauważalny jest progres i do tego jest najmłodszy także jako jedyny daje jakieś nadzieje na przyszłość.

Buffon dzisiaj bardzo niepewnie. Widać było, że źle wychodzi do tej piłki, która wypadła mu z rąk. Na szczęście sędzia zagwizdał na naszą korzyść. O pierwszym golu nie ma co za wiele pisać. Mógł interweniować zdecydowanie lepiej, ale największy babol świata też to nie był. Interwencja na poziomie średniaka.

Na koniec Peluso. Gość totalnie nie zgrany z resztą drużyny, obie akcje zakończone bramkami poszły po jego stronie. Chyba jakiś nowy pupilek Conte.

Sorry Antonio... To nasz trener położył nam ten mecz. Nawet jego reakcje podczas meczu były jakieś takie przytłumione jakby sam o tym wiedział i nie potrafił ogarnąć całości sytuacji. Chyba pierwsza nasza porażka (poza Napoli?), kiedy za linią boczną stoi Conte. Mam nadzieję, że zareaguje tak jak swojego czasu piłkarze w tej sytuacji.

: 06 stycznia 2013, 22:20
autor: jareckik
Bandiera_Rossa pisze:dajcie spokoj temu Peluso, wyrobi sie chlopak, to jego debiut w koncu
Może by lepiej wypadł, jakby zagrał z chłopakami jakiś trening chociaż...

: 06 stycznia 2013, 22:29
autor: Łukasz
Nie oglądałem, w tygodniu nadrobię, ale ciekawi mnie jedno. Peluso przy bramkach zachował się bardzo biernie, mówicie, że nie trzymał linii i grał źle, tymczasem według whoscored był... najlepszy na boisku po naszej stronie.

http://www.whoscored.com/Matches/651673/Live

Ot, taka ciekawostka.

: 06 stycznia 2013, 22:35
autor: Dante93
Wg WS Ranocchia jest najlepszym obrońcą na świecie. Tyle w temacie. Algorytmy algorytmami, życie życiem.

: 06 stycznia 2013, 22:54
autor: Kucharius1
Prawda jest taka, że do pewnego momentu grał najlepiej z naszego bloku defensywnego, Bonuc i Barza wyprowadzali tak piłkę, by dać pograć przyjezdnym. Fakt że zawalił drugą bramkę , i w całej drugiej połowie chłopak obniżył loty. Ja jednak widzę w chłopaku potencjał, bo ma fizyczne predyspozycje do gry na tej pozycji.

Conte powiedział po meczu że Juventus to też ludzie, i każdemu może powinąć się noga.

Śmiesznie się czyta takie forumowe polowanie na czarownice. Obwinianie tych co zwykło się obwiniać ( bo przecież są najsłabsi , i nie robią swoimi dryblingami jesieni średniowiecza w polu karnym przeciwnika ), a do najsłabszego Buffona nikt się nie przyczepi. Już w pierwszej połowie miał jedną wesołą interwencję, a puszczona bramka tak naprawdę odmieniła spotkanie, i dała wiarę Sampie. Od najlepszego bramkarza świata , zawsze oczekuje się więcej.

Pogba zagrał ekstremalną padakę. Ogólnie miałem wrażenie ze nasi zawodnicy wyszli z przekonaniem , że Sampa się położy , bo my jesteśmy Juventusem. Za dużo przeczytali gazet gdzie napisy głosiły , że Juventus już wygrał mistrzostwo.

Słabszy dzień po prostu się zdarza każdemu, a niektórzy piszą już pierdoły że pół składu to przeciętniacy i jeszcze dokupujemy następnych.

: 06 stycznia 2013, 23:05
autor: Qrczak
Nie ma co marudzić. Każdemu zdaża sie słabszy dzień i nie powinniśmy wyciągać kto zagrał najlepiej, a kto dawał z siebie najwięcej.
Oczywiście Bufon zawalił pierwszą bramkę, ale wygrywając spotkanie i siedząc na ich połowie nie powinniśmy im dać wejść pod nasz pole karne.
A w drugiej połowie to ten Eder jeździł jak chciał po naszej połowie :angry:

Jedyne co może cieszyć po tym spotkaniu to chyba to, że Gio pokazuje, iż rozwija się i nabiera coraz większej pewności siebie.

: 06 stycznia 2013, 23:09
autor: Dzium
Jak będziemy ściągać kolejnych zawodników Atalanty, sami zaczniemy grać jak ona.

: 06 stycznia 2013, 23:41
autor: Arbuzini
Kucharius1 pisze:Słabszy dzień po prostu się zdarza każdemu, a niektórzy piszą już pierdoły że pół składu to przeciętniacy i jeszcze dokupujemy następnych.
Słabszy? To była kompromitacja. Sampdoria generalnie kojarzy się jako ligowy średniak z wyskokami formy, ale w tym roku to beniaminek.

Juventus grał przeciwko drużynie, która:
- jest beniaminkiem
- oddaje inicjatywę
- zostaje osłabiona brakiem jednego zawodnika mając przed sobą jeszcze godzinę gry
...i to wszystko przy stanie 1:0 dla Turyńczyków. To nie jest słabszy dzień. Słabszy dzień to był z Cagliari. Dzisiaj był blamaż i nie ma się co bać tego stwierdzenia. To jak mówić, że pada kiedy plują nam w twarz.

Trzeba być nieźle zaślepionym twierdząc, że nie mamy w składzie przeciętniaków... Atak to co? Przynajmniej dwóch panów zasługujących na to miano tam mamy. Peluso? No uznaną marką to on nie jest, niech już lepiej gra Caceres. Isla w obecnej formie jest mega przesłaby. Padoin i Gacek - zapchajdziury. Cieszmy się z kolejnych Martinezów tylko dlatego, że Conte ich chce...

: 06 stycznia 2013, 23:41
autor: Buffalo
Pierwsza porazka z Conte na ławce. Chlopaki maja jaja licze, ze je pokaza w srodowym meczu z Milanem. Wojna :!:

: 07 stycznia 2013, 00:27
autor: rammstein
Sampa spadnie, a Juve będzie mistrzem i okazę się, ze ten mecz nie miał zadnego znaczenia;) pozdrawiam